Czyżby po styczniowym karnawale, Wielki Post objął swoim zasięgiem także Słońce? Ta chwila była nieuchronna i oczywistym było, że prędzej czy później nadejdzie. Wielu z nas miało jednak nadzieję, że uda się ten moment jeszcze odwlec w czasie, a jeśli perspektywa wyzerowania dziennej liczby Wolfa stanie się bardzo realna, to że Słońcu uda się w ostatniej chwili wziąć w garść i wyprodukować jeszcze raz nowe grupy plam utrzymujące ciągłość długiego okresu z nieustannie widocznymi obszarami aktywnymi.
W ostatnich trzech dniach częstotliwość otwierania przez Was codziennego lub prawie codziennego komentarza Solar Update wzrosła niemal jak w najbardziej aktywnych okresach tego cyklu, ale jak łatwo się domyślić teraz to napięcie i chęć sprawdzenia "czy to już" niestety wywołała zgoła odmienna perspektywa.
Tym razem nie było długiego trwania w niepewności. 22 lutego 2026 roku stał się oficjalnie pierwszym dniem, w którym NOAA SWPC nie oznaczyło ani jednego obszaru aktywnego, co jest pierwszą sytuacją z całkowicie pozbawioną plam tarczą po maksimum 25. cyklu aktywności słonecznej. Poprzednim razem taki widok obserwowaliśmy 8 czerwca 2022 roku, ledwie 2 lata po rozpoczęciu cyklu i w rok przed pierwszymi poważniejszymi okresami aktywności plamotwórczej, jakie wówczas sprawiały wrażenie "małego szczytu" - choć dziś już wiemy, że wciąż były niewiele znaczącym okresem wobec produkcji plam w roku 2024, najwyższej od ponad dwóch dekad. Dziś, 23 lutego tarcza słoneczna w dalszym ciągu pozostaje bez oficjalnie oznaczonych nowych obszarów aktywnych, jedynie z drobnymi porami wielkości granuli widocznych jedynie w wysokiej rozdzielczości, jakie SILSO zlicza w ramach międzynarodowej ilości plam, niezależnie od oficjalnej metodologii NOAA.
Po lewej: postęp 25. cyklu aktywności słonecznej na podstawie 13-miesięcznej wygładzonej liczby Wolfa (SSN) - stan na luty 2026 uwzględniający SSN do lipca 2025 roku. Na podstawie głównego wskaźnika postępu cyklu słonecznego coraz bardziej prawdopodobne wydaje się pogłębianie fazy schyłkowej, podczas gdy szanse na opcję przechodzenia przez "dolinę" między szczytami wydają się malejące. Credit: NOAA SWPC. Po prawej: tarcza słoneczna - stan z 22 lutego 2026 r. Całkowity brak obszarów aktywnych - dzienna liczba Wolfa równa zeru. Pierwszy taki dzień od 8 czerwca 2022 roku. Credit: SDO
Wyzerowanie operacyjnej dziennej liczby Wolfa i widok zupełnie pustej tarczy nie jest oczywiście finałem tego cyklu, ani zwiastunem rychłego wejścia w nowe słoneczne minimum. Nie powinno być to również odbierane za coś zaskakującego - wystąpienie dni z pozbawioną plam tarczą słoneczną było pierwszym zjawiskiem, jakie wypunktowałem w noworocznym koncercie życzeń wśród puli zdarzeń, jakich w tym roku należy się spodziewać. Przyznam jednak, że pisząc tamten tekst miałem nadzieję, że dzień zupełnego oczyszczenia tarczy nadejdzie kapkę później, niż krótko po połowie już pierwszego kwartału.
Obserwatorzy z dłuższym stażem i czytelnicy będący tutaj już od poprzedniego cyklu widzą z pewnością, że przebiegło to zupełnie inaczej, niż w 24. cyklu słonecznym. Przed dziesięcioma laty emocjonowaliśmy się wielokrotnie powtarzającą się perspektywą oczyszczenia tarczy z plam, która do pewnego etapu zawsze w ostatnim momencie zyskiwała nowe regiony aktywne - do czego można wrócić w archiwalnych komentarzach Solar Update z maja i czerwca 2016 (czytając od końca strony do początku, z najstarszym komentarzem u dołu). Ryzyko ujrzenia pustego Słońca pojawiało się wielokrotnie i tuż przed zanikiem ostatniej plamy często pojawiały się nowe. Tym razem dzień z operacyjnym R=0 nadszedł jak grom z jasnego nieba, bez jakiegokolwiek przeciągania wajchy i pamiętnej z poprzedniego cyklu rosyjskiej ruletki przedłużającej nam nadzieję, że to jeszcze nie teraz.
Kiedy w ostatnich dniach jedyny nieco większy obszar aktywny 4374 zaczął zbliżanie do północno-zachodniej krawędzi, którą osiągnął 21 lutego, a do ledwo widocznych grup 4375 - 4377 nie dołączały nowe plamy zza wschodniej krawędzi czy w innych miejscach tarczy, Słońce nawet nie próbowało wzbudzić w nas nadziei, że przeciągnie nadchodzący moment pierwszego od 4 lat oczyszczenia tarczy na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jak wspomniane regiony zanikały tak zanikały, jak nie wschodziły nowe tak nie wschodziły, jak nie powstawały nowe po naszej stronie Słońca, tak nie powstawały, no i pstryk: czysta tarcza. Już, po prostu i jakoś tak nagle. Bez zabawy z nami i grania na emocjach jak w poprzednim cyklu. I zauważmy, w jakim kontraście! Zaledwie miesiąc po uderzeniu koronalnego wyrzutu masy o rekordowym polu magnetycznym zmierzonym współcześnie w otoczeniu Ziemi. Takie kontrasty to domena zarówno dolin między szczytami cyklu słonecznego (jeśli występuje więcej, niż jedno maksimum) jak i faz schyłkowych między szczytem, a nowym minimum.
Choć pierwsze oczyszczenie tarczy w siódmym roku 25. cyklu słonecznego, zwłaszcza po aktywnych latach 2023-24 nie jest jeszcze metą cyklu i nie przekreśla szans na kolejne, i to dobrze rozbudowane grupy plam o wyższej aktywności rozbłyskowej, jest niewątpliwie bardzo silnym psychologicznie symbolem zmiany. Tej zmiany, której jako miłośnicy tematu, chcielibyśmy jak najdłużej unikać, ale zmiany nieubłaganej w procesie cyklu słonecznego. Coś niewątpliwie pomału się kończy. Wajcha nie uruchomiła jeszcze trybu "permanentnej ciszy" czy klimatów spod znaku "jedna plama jako wydarzenie miesiąca", ale widzimy w jakim kierunku to idzie.
Zwykle 4 do 5 lat po rozpoczęciu występowania dni bez plam nadchodzi słoneczne minimum. Każdy rok od momentu wystąpienia pierwszych dni z R=0 przynosi systematycznie coraz więcej okresów z pozbawioną plam tarczą słoneczną i jest to naturalny proces niezależny od intensywności cyklu. Nagły styl, w jakim zeszliśmy do stanu czystej tarczy obecnie zmusza jednak do zastanowienia się czy w tym roku nie nastąpi większe runięcie produkcji plam, niż można by się spodziewać po przekraczającym oczekiwania słonecznym maksimum w 2024 roku. Czy druga połowa 25. cyklu okaże się bardziej zgodna z pierwotną prognozą z 2019 roku i po kilku latach aktywności plamotwórczej przekraczającej prognozy, wygasanie aktywności miałoby okazać się równie zaskakująco szybkie? Ostatnie dni i obecne nieprzeciągane w czasie oczyszczenie tarczy z pewnością dodają do naszych styczniowych rozważań pewnej złożoności - szkoda, że na rzecz faworyzowania pogłębiania fazy opadającej cyklu.
Bez względu na to jak cykl będzie wygasać, nadal przed nami wiele plam, rozbłysków, wyrzutów koronalnych i burz magnetycznych. Jest wysoce prawdopodobne, że największe regiony aktywne i najsilniejsze burze magnetyczne 25. cykl słoneczny wciąż może przed nami skrywać. Jeszcze pod koniec lutego powitamy dawny region aktywny 4366, który w pierwszej dekadzie miesiąca wyprodukował 6 rozbłysków klasy X, ponad 60 rozbłysków klasy M, choć w tym tylko jeden słaby CME częściowo zahaczający na swej drodze o naszą planetę. Aktualne wyzerowanie dziennej liczby Wolfa bez wątpienia jest sytuacją incydentalną i krótkotrwałą, nie mniej stanowi wymowny, warty odnotowania symboliczny punkt zwrotny w postępie cyklu słonecznego. Przyjmijmy więc bez przesadnego smutku to, co teraz Słońce nam przyniosło, mając na uwadze, że z jednej strony, za kilka lat taki miesiąc jak luty 2026 będziemy wspominać z tęsknotą, jak i z drugiej - że obecne oczyszczenie tarczy z plam nie kończy cyklu lecz jest jedynie jedną z cech każdej fazy schyłkowej, cechą, która w pewnym momencie cyklu słonecznego po prostu musi się pojawić. Taka już naturalna kolej rzeczy.
Powiązane:
Autorski komentarz do bieżącej aktywności słonecznej - podstrona Solar Update
Warunki aktywności słonecznej i geomagnetycznej na żywo wraz z objaśnieniami nt. interpretacji danych - podstrona Pogoda kosmiczna
f t yt Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.


Komentarze
Prześlij komentarz
Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy
W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"