Posty

Jedyny taki wschód Słońca w życiu... 10. rocznica tranzytu Wenus: wspomnienie

Tak oto minęła dekada. 6 czerwca 2012 roku przyniósł nam drugi i ostatni w tym stuleciu tranzyt Wenus. Ile się przez te 10 lat wydarzyło! Ile zjawisk na koncie przybyło, ile sprzętu przez ręce się przewaliło, ile emocji przy najróżniejszych zjawiskach towarzyszyło. Ale wielka czarna kropa, Siostra Ziemi majestatycznie wędrująca na tle tarczy słonecznej, wciąż pozostaje niedoścignionym tip-top numero uno super-duper spośród wszystkich fenomenów astronomicznych, jakie dotychczas było mi dane podziwiać.

Wideo-relacja z obserwacji: Dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc 19.06.2020 A.D.

Do czterech razy sztuka. Pierwszy raz z tego typu zjawiskami, także z udziałem Wenus, próbowałem 1 grudnia 2008 roku. Fiasko, chmurzyska. Nie ma relacji, bo blog jeszcze nie istniał. Drugie podejście 15 lipca 2012 roku, tym razem miało to być zakrycie Jowisza. Fiasko, chmurzyska,  ➨   odkrycie nowego rodzaju chmur , jakim się z Wami tutaj podzieliłem. Trzecia próba 6 kwietnia 2016 roku, znów z Wenus. Fiasko, nawet nie miałem ochoty tego relacjonować, choć była nadzieja na powodzenie. Jak widać trochę sobie poczekałem. 19 czerwca 2020 roku nareszcie przyniósł upragniony sukces - choć znów omal niezmieniony w porażkę. Ale na szczęście nie tym razem. Zapraszam na gorącą jeszcze wideo-relację z jednego z największych astronomicznych zjawisk 2020 roku!

Dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc - już jutro! Prognozy pogody i ostatnie słówko

Już tylko doba dzieli nas od jednego z największych astronomicznych hitów całego 2020 roku. Za niespełna 24 godziny cienki sierp Księżyca oświetlonego w zaledwie 3,5% zakryje jasną Wenus oświetloną w 8%,  stanowiącą bardzo wąski, jasny i duży kątowo sierp rzędu 51 sekund. Będzie to jedno z najbardziej atrakcyjnych zjawisk zakryciowych ostatnich lat, zachodzące raptem nieco ponad dwa tygodnie po dolnej koniunkcji, najkorzystniejszej jaka miała miejsce od czasu ostatniego tranzytu Wenus z 6 czerwca 2012 roku i ostatniej tak korzystnej do roku 2028. Skutkuje to bardzo korzystną jasnością i średnicą kątową najjaśniejszej z planet, a fakt, że stanowi ona cienki sierp będzie już tylko wizualną wisienką na torcie. Czy aura w ostatni poranek tej wiosny pozwoli nam podjąć próby obserwacji tego zjawiska? Prognozy są już dość wykrystalizowane, więc można pokusić się o rzut oka na nie i parę słów komentarza.

Dzienne obserwacje Wenus (10,11) - 01-02.06.2020 w 30 godzin przed dolną koniunkcją

Powtórzę wstęp z poprzedniej relacji nieco go wzbogacając - wspominałem, że gdyby ktoś mi powiedział parę miesięcy temu, że u kresu bieżącego sezonu wieczornej widoczności Wenus będzie mi dane ujrzeć ją na 3 doby przed dolną koniunkcją, zdecydowanie bym nie uwierzył. Co więc mógłbym uczynić, gdyby ktoś mi rzekł, że ujrzę ją nie tylko 3 doby przed złączeniem ze Słońcem, ale... 30 godzin przed tą koniunkcją? Prawdopodobnie spytałbym jak z samopoczuciem, zwłaszcza głową. 2 czerwca, ostatni dzień przed złączeniem Wenus ze Słońcem dane mi było dokonać chyba najważniejszej po tranzycie Wenus obserwacji w całym swoim astronomicznym hobby. Po sukcesach z 29, 30 i 31 maja nie byłem już tak nieprzekonany co do ewentualnego powodzenia 1 czy 2 czerwca, ale niedowierzanie jednak trwało i dopiero odnalezienie najjaśniejszej z planet w dwie i jedną dobę przed dolną koniunkcją wybiło mnie z tej niewiary. Tym tekstem już bezdyskusyjnie zamykam serię dziennych obserwacji Wenus sprzed koniunkcji ze Słoń...

Dzienne obserwacje Wenus (8-9) 30-31.05.2020

Gdyby ktoś mi powiedział parę miesięcy temu, że u kresu bieżącego sezonu wieczornej widoczności Wenus będzie mi dane ujrzeć ją na 3 doby przed dolną koniunkcją, zdecydowanie bym nie uwierzył. A jednak ostatni weekend maja przynosi mi doświadczenia, jakie dotąd były tylko abstrakcją, marzeniem ściętej głowy i nawet nie wypowiadałem na głos takich pragnień. A jednak - przesunięcie granicy obserwacji Wenus do 5 dni przed dolną koniunkcją z 29 maja, jakie było nowym rekordem okazało się tylko wstępem do weekendu, zwłaszcza niedzieli 31 maja. Ale po kolei.

Dzienne obserwacje Wenus (7) 29.05.2020 r.

Po poprzednich dziennych obserwacjach, kiedy udało się dopisać do konta pierwsze dostrzeżenie Merkurego w pełnym blasku Słońca oraz przesunąć granicę obserwacji Wenus o 1 dzień bliżej koniunkcji ze Słońcem względem dotychczasowego rekordu, przyszedł 29 maja 2020 roku. Po tym dniu uradowany jeszcze silniej, niż poprzednio, przesuwam granicę obserwacji najjaśniejszej z planet do nieosiągalnego wcześniej poziomu 5 dni przed złączeniem ze Słońcem. Ależ były emocje!

Koniunkcja marca: młodziutki Księżyc, Merkury i Wenus. Fotorelacja z 18-19.03.18

Po nadzwyczaj mroźnym początku marca z pogodnym niebem i późniejszej dominacji chmur, niebo w miniony weekend ponownie odkryło się ponad Pomorzem przynosząc możliwość ujrzenia i uwiecznienia najważniejszej koniunkcji marca, do obserwacji której szczególnie mocno zachęcałem w bieżącym wydaniu "Nieba nad nami" traktując to zjawisko jako największy hit miesiąca spośród dostępnych nam koniunkcji. Szczęśliwie, na ostatni niedzielny wieczór astronomicznej zimy, od północy wlała się nowa porcja zimnego i suchego powietrza od wyżu skandynawskiego - no, to może akurat niezbyt fortunne, bo termika była fatalna, ale z tego właśnie powodu chmury ustąpiły miejsca czystemu niebu, bezchmurnemu prawie po sam horyzont. Niesłychanie ważna sprawa w sytuacji, gdy obserwowane zjawisko ma się rozgrywać na niewielkich elewacjach.

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2017 - Oblężenie planetarne porannego nieba

Po dwóch wakacyjnych miesiącach, które pewnie jak zwykle jednym minęły zbyt szybko, a innym się dłużyły, wkraczamy w miesiąc, w którym powitamy już astronomiczną jesień doświadczając zrównania długości dnia z nocą i następującej po tym dominacji gwiaździstej pory doby nad coraz mniej licznymi godzinami ze Słońcem. Zanim jednak dni naprawdę wyraźnie się skrócą czeka nas istne oblężenie porannego nieba w wykonaniu planet wewnętrznych, oblężenie które dla porannych skowronków będzie wprost wymarzonym maratonem w obserwacjach coraz to piękniejszych zbliżeń jasnych obiektów. Pora na prześledzenie nadchodzących atrakcji wrześniowego nieba!

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2017 - Zaćmienie Księżyca, przeloty ISS i Wenus w najpiękniejszej fazie

Jasna Gwiazda Wieczorna zdobiąca nam pięknie zachodnie niebo każdego wieczoru, która w istocie nie jest gwiazdą, a najjaśniejszą z planet - Wenus, wchodzi w najbardziej widowiskową fazę, co docenią posiadacze teleskopów i silniejszych lornetek; Międzynarodowa Stacja Kosmiczna startuje z pierwszymi w tym roku przelotami nad Polską o przyjemnej porze wieczornej, planety tańczą ze sobą w bardzo bliskich koniunkcjach możliwych do obserwacji w większych powiększeniach i mniejszym polu widzenia, a jakby tego było mało, dostajemy szansę obserwacji subtelnego, aczkolwiek widocznego w bardzo korzystnym położeniu na niebie (i podczas weekendu!) półcieniowego zaćmienia Księżyca, podczas którego nasz najbliższy Sąsiad będzie sprawiał wrażenie okopconego przy górnej krawędzi tarczy. Atrakcji w najkrótszym miesiącu roku nam nie zabraknie, trzymajmy więc kciuki za to, aby pogoda pozwoliła nam je obserwować - a jeśli nie wszystkie, to choćby najważniejsze z nich.

NIEBO NAD NAMI (5): Więcej planet na początek białych nocy

Czas na piąty miesiąc roku. Maj 2013 roku przyniesie nam początek okresu białych nocy, najlepsze w roku warunki widoczności Saturna, słabnącą już znacznie w lornetkach kometę C/2011 L4 (PanSTARRS) i możliwość jeszcze częstszych obserwacji Słońca, które nad północnymi województwami świecić będzie nad horyzontem już ponad 15 godzin. W pierwszym tygodniu czeka nas maksimum Akwarydów - dość aktywnego roju meteorów z kilkudziesięcioma widocznymi zjawiskami w ciągu godziny, a w ostatniej dekadzie miesiąca okazja do obserwacji prawdziwego tańca trzech jasnych planet na niebie wieczornym.

NIEBO NAD NAMI (5): Wenus w najpiękniejszej fazie

Przed nami maj - miesiąc, w którym kończy się okres występowania nocy astronomicznych, a rozpoczyna czas krótkich nocy, potocznie zwanych białymi. Jeszcze tylko przez kilka nocy, Słońce zachodzić będzie głębiej niż 18 stopni pod horyzont. Od 12 maja do pierwszych dni sierpnia nigdzie w Polsce nie zapadnie już zmierzch astronomiczny, a złotawa łuna po zachodzie Słońca wędrując nad północnym horyzontem we wschodnim kierunku nie będzie znikać całkowicie ani na moment. Dla miłośników obserwacji słabych obiektów to bez wątpienia zły okres, ale każdy medal ma przecież dwie strony. W zamian rozpocznie się tegoroczny sezon obłoków srebrzystych, będących wdzięcznymi obiektami dla miłośników fotografii.

NIEBO NAD NAMI (2): Luty, czyli powrót Bogini Miłości...

Drugi miesiąc, będący najkrótszym ze wszystkich przyniesie obserwatorom nocnego nieba wiele fascynujących zjawisk. Noce w lutym są nadal bardzo ciemne, a nieboskłon udekorowany jest najefektowniejszymi gwiazdozbiorami. Pierwszego dnia miesiąca dzień trwa od 07:17 do 16:30. 28 lutego pory wschodu i zachodu Słońca przesuwają się odpowiednio do 06:24 i 17:32. Dnia przybywa więc niemal równo o dwie godziny.