Po kilku latach przerwy związanej ze Słonecznym Minimum kilka kluczowych czynników zgrało się w czasie pozwalając mi na pierwszą porządniejszą sesję obserwacyjną w ramach 25. cyklu aktywności słonecznej. Czynnikami tymi były: pogodne niebo, nieco więcej wolnego czasu - dziś przy sobocie sytuacja idealna, a przede wszystkim wyprodukowanie przez Słońce większych plam wartych uwagi.
Posty
Dziś trochę krótszy jak na standardy tego bloga wpis będący małą przestrogą dla tych z Was, którzy myślą w aktualnym czasie o poczynieniu zakupów przed tranzytem Merkurego. Pojawia się ostatnimi czasy trochę pytań w związku z nadchodzącym najważniejszym wydarzeniem astronomicznym tego roku, część czytelników jeszcze może będzie chciała dokonać jakichś zakupów, może więc dzisiejsza notka komuś się przyda.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wprawdzie dzisiaj Słońca nam nie brakuje, to jednak moja próba została wykonana dziś na szybko, niemal wręcz nieoczekiwanie. Aktualnie nasza Dzienna Gwiazda jest ładnie poplamiona - obecnie widoczne pozostają grupy plam 1157, 1158, 1159 i 1160. Grupa 1158 prezentuje się najokazalej, 1160 zaś najsłabiej. Z pozostałymi 1157 i 1159 nie ma takiego efektu w wizualnej obserwacji jak w przypadku 1158, nie mniej jednak coś można dostrzec. Te trzy ostatnie grupy są jeszcze niezbyt rozbudowane, ale powoli mogą stawać się coraz ciekawszymi grupami do obserwacji, najpewniej w ciągu kilku najbliższych dni. Co ciekawe, kilkanaście godzin temu nastąpiła seria w miarę silnych rozbłysków klasy C właśnie z grupy plam 1158. W związku z tym, że grupa ta jest ustawiona idealnie w stronę Ziemi, można mieć ciche nadzieje na zaobserwowanie zorzy polarnej dziś lub jutro wieczorem. Przyda się jednak też sporo szczęścia... Aktualny wygląd tarczy słonecznej (SOHO) Poniższe zdjęcia to efekt kilkuminutow...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
14 stycznia w Tczewie po raz 3. w tym roku niebo zrobiło się totalnie bezchmurne, a więc wykorzystałem to i wziąłem się za obserwacje Słońca. W końcu...:-) Sprzęt jak na razie ten co zawsze (lornetka 10x50, folia ND-5, Olympus E420). Od 4 dni na tarczy znajduje się całkiem spora grupka plam oznaczona jako 1040. Dziś pierwszy raz była możliwość jej obserwacji. Ku mojemu zdziwieniu (zaskoczeniu) po dłuższym wpatrywaniu się w Słońce z samym filtrem ND-5 dwa czarne punkciki stały się dostrzegalne. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem plamy gołym okiem. No a w lornetce naprawdę miły widok - bez wątpienia najlepsze plamy od dłuższego czasu. Obserwacje prowadziłem na krótko przed górowaniem Słońca, warunki były na prawdę dobre, a to co udało mi się popełnić w czasie trzeciej obserwacji Dziennej Gwiazdy w 2010 roku:-) Tak Słońce prezentowało się gołym okiem z samą folią ND-5 ...widok plam w lornetce z nałożonym filtrem ND-5 ...a tu sama grupka plam 1040 w powiększeniu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje