Posty

Pierwsza sesja z plamami 25. cyklu aktywności słonecznej (11 IX 2021)

Po kilku latach przerwy związanej ze Słonecznym Minimum kilka kluczowych czynników zgrało się w czasie pozwalając mi na pierwszą porządniejszą sesję obserwacyjną w ramach 25. cyklu aktywności słonecznej. Czynnikami tymi były: pogodne niebo, nieco więcej wolnego czasu - dziś przy sobocie sytuacja idealna, a przede wszystkim wyprodukowanie przez Słońce większych plam wartych uwagi.

Drobna przestroga (dotyczy gotowych opraw na filtry ND-5/ND-3.8)

Dziś trochę krótszy jak na standardy tego bloga wpis będący małą przestrogą dla tych z Was, którzy myślą w aktualnym czasie o poczynieniu zakupów przed tranzytem Merkurego. Pojawia się ostatnimi czasy trochę pytań w związku z nadchodzącym najważniejszym wydarzeniem astronomicznym tego roku, część czytelników jeszcze może będzie chciała dokonać jakichś zakupów, może więc dzisiejsza notka komuś się przyda.

Jak nie stracić oczu, a zobaczyć możliwie dużo, czyli o bezpiecznych obserwacjach Słońca...

Słońce na szybko

Wprawdzie dzisiaj Słońca nam nie brakuje, to jednak moja próba została wykonana dziś na szybko, niemal wręcz nieoczekiwanie. Aktualnie nasza Dzienna Gwiazda jest ładnie poplamiona - obecnie widoczne pozostają grupy plam 1157, 1158, 1159 i 1160. Grupa 1158 prezentuje się najokazalej, 1160 zaś najsłabiej. Z pozostałymi 1157 i 1159 nie ma takiego efektu w wizualnej obserwacji jak w przypadku 1158, nie mniej jednak coś można dostrzec. Te trzy ostatnie grupy są jeszcze niezbyt rozbudowane, ale powoli mogą stawać się coraz ciekawszymi grupami do obserwacji, najpewniej w ciągu kilku najbliższych dni. Co ciekawe, kilkanaście godzin temu nastąpiła seria w miarę silnych rozbłysków klasy C właśnie z grupy plam 1158. W związku z tym, że grupa ta jest ustawiona idealnie w stronę Ziemi, można mieć ciche nadzieje na zaobserwowanie zorzy polarnej dziś lub jutro wieczorem. Przyda się jednak też sporo szczęścia... Aktualny wygląd tarczy słonecznej (SOHO) Poniższe zdjęcia to efekt kilkuminutow...

Obserwacja Słońca - Czy minimum się kończy?

14 stycznia w Tczewie po raz 3. w tym roku niebo zrobiło się totalnie bezchmurne, a więc wykorzystałem to i wziąłem się za obserwacje Słońca. W końcu...:-) Sprzęt jak na razie ten co zawsze (lornetka 10x50, folia ND-5, Olympus E420). Od 4 dni na tarczy znajduje się całkiem spora grupka plam oznaczona jako 1040. Dziś pierwszy raz była możliwość jej obserwacji. Ku mojemu zdziwieniu (zaskoczeniu) po dłuższym wpatrywaniu się w Słońce z samym filtrem ND-5 dwa czarne punkciki stały się dostrzegalne. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem plamy gołym okiem. No a w lornetce naprawdę miły widok - bez wątpienia najlepsze plamy od dłuższego czasu. Obserwacje prowadziłem na krótko przed górowaniem Słońca, warunki były na prawdę dobre, a to co udało mi się popełnić w czasie trzeciej obserwacji Dziennej Gwiazdy w 2010 roku:-) Tak Słońce prezentowało się gołym okiem z samą folią ND-5 ...widok plam w lornetce z nałożonym filtrem ND-5 ...a tu sama grupka plam 1040 w powiększeniu.