Posty

Podtopienia, klucze powracających żurawi, wschód ostatniej zimowej pełni i prawie 10°C na plusie, czyli idzie wiosna (24.02.2024)

Choć noc z piątku na sobotę była deszczowa i jeszcze do sobotniego południa lało jak prawie dzień po dniu w tegorocznym lutym, w godzinach popołudniowych sprawdziły się prognozy mówiące o niemal zupełnym zaniku zachmurzenia. Ostatnia sobota przestępnego lutego pozwoliła dzięki temu wyskoczyć w teren i z jednej strony pozachwycać się powracającymi klucz za kluczem żurawiami, poczuć pierwsze nieco bardziej namacalne ciepełko od chylącego się ku zachodniemu niebu Słońca, popatrzeć na podtopienia czynione przez Wisłę na terenach zalewowych, a z drugiej strony wreszcie popatrzeć na niebo, w tym przypadku na wschód Śnieżnej Pełni - ostatniej podczas astronomicznej zimy. Tak, kochani! Kolejną będzie już pełnia wiosenna, czyli już bliżej, niż dalej do najpogodniejszej pory roku. A że bliżej - świadczy już sam fakt, że mogę tę fotorelacją się z Wami podzielić, bo w razie braku poprawy pogody nic by dziś nie wyszło. Pierwsze poważniejsze wyjście w teren w nowym sezonie było istnym misz-maszem at...

TIME-LAPSE: Ostatnia wiosenna pełnia i koniunkcja z Antaresem - nagrania i relacja z obserwacji (03.06.2023)

Pierwsza sobota czerwca była dniem ostatniej pełni Księżyca podczas tegorocznej wiosny, w kalendarzu zwanej pełnią truskawkową. Obserwacje wschodzącej znad horyzontu tarczy naszego satelity oświetlonej w 100% zawsze są urokliwe i łatwo wprawiające w zachwyt nawet bez posiadania jakiegokolwiek sprzętu optycznego silniejszego od ludzkich oczu, ale tym razem mieliśmy do czynienia równocześnie z koniunkcją Księżyca z Antaresem - najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona stanowiącą wręcz klasyk letniego nieba podobnie jak i cały wspomniany gwiazdozbiór. Mało tego, ostatnia wiosenna pełnia w tym roku wiązała się z największą taką koniunkcją z Antaresem odkąd pół roku temu mogliśmy obserwować o poranku pierwsze spotkanie tych obiektów.

Półcieniowe zaćmienie Księżyca 11.02.2017 A.D.

Przed nami jedno z nieco bardziej wyróżniających się zjawisk astronomicznych 2017 roku, choć pod względem widowiskowości stanowiące dość ubogi kąsek dla miłośników zaćmień. Niemalże bliźniacze zjawisko względem tego, które podziwiać mogliśmy 16 września 2016 roku ponownie będzie widoczne w trakcie weekendu, jednak tym razem pora obserwacji będzie znacznie mniej litościwa, niż przed pięcioma miesiącami. Zachęcając do zainteresowania się tak słabym zaćmieniem pisałem wówczas, że na bezrybiu i rak ryba - i z tym samym nastawieniem warto podejść do nadchodzącego zaćmienia pamiętając jednocześnie drugą ze wspomnianych dawniej wskazówek dotyczącą aury: w razie dominacji zachmurzenia nie będzie powodów do większego marudzenia.

Pełnia w perygeum - obserwacja wschodu

Sobota, 19 marca 2011 roku, dzień największej pełni Księżyca od 1993 roku. Kwestia tejże pełni było dość mocno nagłośniona w Internecie, często wywołując przesadne obawy czytelników o wpływ oddziaływania Księżyca na Ziemię. Ci, którym dopisała pogoda mieli możliwość obserwacji pełnej tarczy naszego satelity, która osiągnęła rozmiar o 14% większy niż podczas innych pełni. Do tego nieco większa jasność, która przy pełni i tak jest bardzo wysoka, przez co różnica praktycznie niezauważalna.