Chmury, chmury, chmury i jeszcze raz chmury. Po bardzo udanej pierwszej połowie miesiąca, gdzie wielu z nas obserwowało nadal widoczną kometę C/2014 Q2 (Lovejoy) i dzieliło się swoimi spostrzeżeniami czy zdjęciami w tym wielokrotnie uzupełnianym tekście, styczeń uznał, że tradycji musi stać się zadość i stał się znów typowym, znaczy się pochmurnym miesiącem. Wiem, co z okazji dzisiejszego tekstu większość z Was może sobie pomyśleć, ale na wszelki wypadek tą informację podsunę, gdyby jednak pogoda zechciała pokazać nam swoje przyjaźniejsze oblicze, a nam zachciało się dostrzec coś nowego.
Posty
Wraz z Nowym Rokiem rozpoczyna się nowa seria tekstów z cyklu "Niebo nad nami". Poprzedni miesiąc w dużej mierze był pochmurny, zwłaszcza jego pierwsza połowa. Od około trzeciej dekady grudnia dostaliśmy się jednak pod wpływ mroźnego wyżu, który poza opadami śniegu przyniósł nam mnóstwo rozpogodzeń zarówno dniami jak i nocami, co doprowadziło do stanu, w którym możemy mówić o standardowym grudniu pod względem ilości pogodnych nocy - po pochmurnym początku na północy Polski ostatecznie uzbierało się 14 nocy obserwacyjnych. Jak będzie w 2015 roku styczeń, miesiąc, który często bywa pochmurny w stopniu większym od grudnia?
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje