Po astronomicznie wielkich emocjach z lipca, które udzieliły się wielu z nas w niebotycznym natężeniu - nie zwalniamy tempa! Choć zjawisko, na które wyczekiwaliśmy w tym roku najbardziej już przeszło do historii, letnie niebo w dalszym ciągu nie da nam chwili odpoczynku. Mars w okolicach wielkiej opozycji nieustannie świecący blaskiem powyżej - 2 mag. będzie nadal największym celem dla obserwatorów Układu Słonecznego, miłośnicy wypatrywania spadających gwiazd doczekają się kolejnego maksimum najsłynniejszego roju meteorów w najkorzystniejszym od lat scenariuszu dla naszego kraju, a zakochani w obiektach mgławicowych głębokiego kosmosu dostają po kilkunastotygodniowej przerwie najciemniejsze możliwe niebo - na razie na krótko - będące skutkiem powrotu nocy astronomicznych już do całej Polski, a zatem początku nowego sezonu obserwacyjnego. Jedziemy!
Posty
Otwarcie nowego sezonu obserwacyjnego po zakończeniu białych nocy rozpoczniemy w tym roku z przytupem. Wprawdzie ma ono zbliżony charakter każdego roku - bo i same tytułowe Perseidy maksimum aktywności osiągają w porównywalnym czasie na początku drugiej dekady sierpnia, to jednak ich obserwacji w 2018 roku będziemy mogli dokonać w zupełnie innych warunkach. Oto bowiem po dwóch latach przerwy najpopularniejszy rój meteorów szczyt aktywności osiągnie w najdoskonalszych z możliwych, warunkach nocy bezksiężycowej tuż po sierpniowym nowiu. Będzie ciemno, będzie emocjonująco i oby było też pogodnie, bo z pewnością - będzie się działo! Pora na tekst w całości poświęcony tegorocznemu maksimum Perseidów.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje