Po niepowodzeniu wielu regionów kraju w obserwacjach ostatniego maksimum Drakonidów, nadchodzi okazja na ponowienie swoich prób w łowach na "spadające gwiazdy". I choć maksimum Orionidów - bo o tych meteorach mowa - nie będzie nawet porównywalne z Drakonidami, to jednak próby obserwacyjne tego roju również warto podjąć. Popularność roju Orionidów związana jest w dużej mierze dzięki komecie, której rój ten zawdzięcza swoje istnienie. Któż z amatorów gwiaździstego nieba nie słyszał o komecie Halleya, powracającej w nasze okolice w odstępie mniej więcej 75-letnim? To właśnie tej komecie zawdzięczamy możliwość zaobserwowania jak i sfotografowania meteorów z roju Orionidów. Jakie są prognozy na najbliższe maksimum?