poniedziałek, 18 stycznia 2021

Widoczność ISS (styczeń - luty 2021)

Czas na pierwszy w tym roku okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o porze wieczornej - czy raczej biorąc pod uwagę wciąż bardzo szybkie zachody Słońca - porze popołudniowej. Wprawdzie pora zachodu Słońca już się opóźnia z dnia na dzień, ale na razie są to różnice na tyle niewielkie, że czas na obserwacje ISS nie będzie wiele odbiegał od godzin, w których przeloty te mogliśmy obserwować na przełomie listopada i grudnia. Co więcej, wraz z rozpoczęciem od środy pierwszego okresu widoczności ISS spodziewany jest koniec największego od paru sezonów epizodu zimowego w skali całego kraju, a wraz ze spodziewaną odwilżą wejście nowych frontów atmosferycznych z opadami deszczu, co może poskutkować trudnościami w obserwacjach ISS przynajmniej na początku tego okresu.

piątek, 1 stycznia 2021

NIEBO NAD NAMI (1) - Styczeń 2021 - Koniunkcja Marsa z Uranem na pocieszenie po grudniowym fiasku

Nowy rok, nowa paleta zjawisk do zaobserwowania, nowe szanse i nadzieje. Dopiero co za nami punkt przesilenia zimowego i czas najkrótszych dni, jednak proces ten jest już w odwrocie i ku uciesze miłośników dłuższej obecności Słońca na niebie - dnia coraz wyraźniej będzie nam na przestrzeni najbliższych tygodni przybywać. Coraz więcej pasjonatów, zwłaszcza początkujących dostrzega, że nic nam po długich nocach, gdy całymi tygodniami potrafią one umykać z powodu permanentnej dominacji zachmurzenia. Pamiętam, że na początku swojej przygody z astronomią zawsze z utęsknieniem wyczekiwałem zimy - bo Orion, bo Plejady, bo piękna przejrzystość w mroźnych suchych wyżach, bo długa noc i dużo czasu na obserwacje. Z takiego podejścia w mojej głowie już niewiele pozostało, co zresztą czytelnicy od paru sezonów mogą zauważać - że mimo bycia miłośnikiem astronomii wcale się nie cieszę w drugiej połowie roku gdy zbliżamy się do pozornie najlepszego okresu dla astro-pasjonatów. Teraz jednak jesteśmy w tym punkcie, w którym proces odwrócił się na naszą korzyść mimo skracania się nocy - wszak im bliżej wiosny, która statystycznie zawsze jest najbardziej pogodną porą roku, tym więcej chwil ze sprzyjającą nam aurą. Do pełni szczęścia jeszcze trochę czasu musi minąć, jeszcze nie raz - nie dwa będziemy się smucić z powodu wyraźnej przewagi zachmurzenia, ale powoli idzie już ku dobremu i z takim też optymistycznym nastawieniem zapraszam na pierwszą odsłonę nowej serii "Nieba nad nami" na nowy 2021 rok.

środa, 30 grudnia 2020

JUBILEUSZOWE WYBORY! Wydarzenie Roku 2020 według Czytelników Polskiego AstroBlogera: 10. Edycja Głosowania

Za nami rok, który obfitował w ekscytujące wydarzenia dla najrozmaitszych gałęzi naszego hobby, od największych emocji kometarnych od kilkunastu lat przez znakomitą widoczność Czerwonej Planety czy emocjonującej Wielkiej Koniunkcji Jowisza i Saturna po wydarzenia, które otworzyły nowe etapy podboju Kosmosu. Które z tych chwil zapamiętamy jako kluczowe i jakie z nich cieszyły się Waszym największym zainteresowaniem? Pora na jubileuszową, 10. edycję głosowania czytelników na wydarzenie roku! A jako, że jest to zabawa z Wami i dla Was, w podzięce za Waszą obecność i dzielenie się efektami zmagań pod nocnym niebem tradycyjny doroczny spot filmowy przypominający nominowane wydarzenia zdobią także materiały, jakimi zechcieliście się podzielić na blogu i fejsbukowym profilu - wideo jubileuszowej edycji głosowania nie mogło się obyć bez Waszych owoców z obserwacji! Zapraszam na spot, tekstowe podsumowanie roku i do pozostawienia swojego głosu w dziesiątej już edycji naszej zabawy.

środa, 23 grudnia 2020

Déjà vu, czyli o obserwacjach Wielkiej Koniunkcji Jowisza i Saturna, których nie było

Za nami największe zbliżenie Jowisza i Saturna od czasu wielkiej koniunkcji z 1623 roku, a pierwsze obserwowalne na wieczornym niebie od 1226 roku. Zarazem ostatnie do 2040 roku, jako że spotkania dwóch największych planet naszego Układu Słonecznego odbywają się co 20 lat, ale też ostatnie do 2080 roku na taką skalę. Kolejny raz te dwa gazowe olbrzymy zbliżą się do siebie na porównywalne 6 minut łuku za 60 lat, a obecna koniunkcja po przejściu przez punkt największego złączenia ma się powoli ku końcowi.

piątek, 18 grudnia 2020

T -3 dni i odliczamy. Pierwszy rzut oka na prognozy pogody przed Wielką Koniunkcją Jowisza i Saturna

Im bliżej terminu 21 grudnia tym bardziej oswajam się z myślą o przegranej z zachmurzeniem. Grudzień roku 2020 w najnowszej historii mogę porównać jedynie do grudnia 2018 roku. Obecnie zbliżamy się do trzeciej dekady miesiąca, a w moim przypadku liczba pogodnych dni i nocy za ten miesiąc jak wynosiła okrągłe zero tak nadal wynosi, wyjątkiem są to dosłownie kilkunasto-kilkudziesięcio minutowe okresy z przebłyskami Słońca i fragmentami błękitu przy znacznej większości nieba i tak zasnutej zachmurzeniem.

sobota, 12 grudnia 2020

Kolejne obrazki rodem z science-fiction: prawie pełny sukces pierwszego poważniejszego testu Starshipa (SN-8)

W nocy z 8 na 9 grudnia doszło do pierwszego poważniejszego testu prototypu SN-8 budowanego przez SpaceX ogromnego statku kosmicznego Starship wielokrotnego użytku, mającego wynosić w przyszłości załogowe misje w kierunku Księżyca i Marsa oraz mającego docelowo posiadać zdolność wynoszenia ponad 100 ton ładunku w przestrzeń kosmiczną. Choć test SN-8 nie zakończył się pełnym powodzeniem, korzyści jakie SpaceX odniósł w ramach tego testu oraz w procedurach przedstartowych niewątpliwie są znaczące, a dane zebrane w czasie lotu bezcenne.

wtorek, 8 grudnia 2020

GOTOWOŚĆ ZORZOWA. Rozbłysk klasy C7.4 z CME skierowanym ku Ziemi (07.12.2020)

W dniu 7 grudnia w godzinach popołudniowych doszło do słabego energetycznie, ale nadrabiającego długością trwania rozbłysku klasy C7.4 z grupy plam 2790, jaka w ostatni listopadowy weekend wyemitowała rozbłysk klasy M4.4 jeszcze przed wzejściem na tarczę (zatem na pewno silniejszy), a która obecnie jest w zaawansowanej fazie zaniku i traci rozmiary dzień po dniu.