niedziela, 7 maja 2017

Widoczność ISS: maj - czerwiec 2017 - przeloty w białe noce (1/2)

Noce astronomiczne mają się ku końcowi, ale to nie znaczy, że żegnamy się z interesującymi wydarzeniami na niebie. Czas na jedną z największych atrakcji każdego sezonu najkrótszych i najjaśniejszych nocy w roku. Po blisko dziesięciu miesiącach przed nami pierwszy z dwóch takich okresów widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, który charakteryzować się będzie unikatowymi właściwościami na tle wszystkich pozostałych przelotów w miesiącach z nocami astronomicznymi. Nie bez przesady można rzec, że wkraczamy w jeden z dwóch najciekawszych okresów dostrzegalnych przelotów ISS w całym 2017 roku.

poniedziałek, 1 maja 2017

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2017 - Maksimum eta-Akwarydów, bliskie koniunkcje, przeloty ISS i nowy sezon białych nocy

Dość dziwnie pisze mi się w tym roku o tym, że wchodzimy już w miesiąc otwierający sezon białych nocy. Dziwnie, bo przeważnie w ostatnich latach zanim nadchodziło pożegnanie z astronomicznymi nocami i druga dekada maja to człowiek miał już za sobą sporo nasiadówek w terenie (nie mylić z nasiadówkami w ujęciu medycznym) przy rozstawionym sprzęcie obserwacyjnym, a rosnący powoli z tygodnia na tydzień komfort termiczny związany z coraz bardziej wiosennymi temperaturami i rosnącą liczbą godzin ze Słońcem (jak i tysiącami odległych słońc w marcowo-kwietniowe noce) sprawiał, że zanim nadchodził kres najciemniejszych nocy, miało się poczucie doświadczenia wielu przyjemnych efektów rozpoczętej wiosny. Tymczasem w roku bieżącym większość kwietnia przypominała miesiące raczej jesienne i wolne od wiosennego ciepła, przez co tym razem przejście w sezon najkrótszych i najjaśniejszych nocy nastąpi dynamicznie po bardzo ubogiej w obserwacje i pogodne niebo pierwszej połowie wiosny. Nie zdążyliśmy pożegnać się z chłodem, a tu już nagle wkraczamy w białe noce.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Powrót dziury koronalnej i jedynej (jak dotąd) aktywnej grupy plam w tym roku: szansa na rozbłyski z CME

Już od ponad dwóch lat rzadko kiedy mam okazję pisać tutaj kolejne teksty poświęcone silniejszym rozbłyskom słonecznym, które wraz z koronalnymi wyrzutami masy mogłyby stanowić źródło większych szans na wybuchy aktywności geomagnetycznej. Od nieco ponad dwóch dni jednak ruch obrotowy Słońca przyniósł na dostrzegalną z perspektywy Ziemi półkulę słoneczną dawny obszar aktywny 2644, który był i pozostaje jedyną w tym roku grupą plam, która ma na koncie emisję istotnych pod względem energii rozbłysków, często połączonych z wyrzutami koronalnymi. Powrót tego obszaru to dobry moment do wzmożenia uwagi wśród czytelników i wszystkich miłośników astronomii spragnionych silnych zjawisk na Słońcu, które mogłyby zaowocować większą aktywnością zórz polarnych, dlatego dziś parę słów o tym, czego obszar 2644 dokonał i czego - być może - moglibyśmy oczekiwać w najbliższych dniach o ile tylko plamy go tworzące nie spoczną na laurach.

środa, 5 kwietnia 2017

"Obcy" + "Grawitacja" = "LIFE" - 7. pasażer ISS. Astronomiczna recenzja filmu

Od nieco ponad tygodnia w kinach grany jest nowy horror science fiction pt. "Życie" nie wiedzieć czemu przez polskiego dystrybutora nie tłumaczony i promowany po prostu jako "Life" - choć gdyby mieli znów popisać się tłumaczeniem na miarę wyśmiewanego ostatnio podtytułu piątej części "Piratów z Karaibów" to może i lepiej, że nie tłumaczono "Life" bo mielibyśmy w kinach "Kosmiczne przygody marsjańskiego stworka". Dziś garść słów, a nawet kilka garści więcej, o nowym filmie mogącym wydać się interesującą pozycją dla wszystkich lubiących kino grozy w kosmosie.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Burza magnetyczna kategorii G1-G2 (27/28.03.2017): subtelne zorze od Bałtyku po Słowację

Po zaledwie tygodniu od debiutu zorzy polarnej nad Polską w 2017 roku przyszła pora na powtórkę z rozrywki. Burza magnetyczna wywołana 27 marca przed kolejny strumień wiatru słonecznego z dziury koronalnej okazała się bardziej rozległa od poprzedniej i choć w ogólnym rozrachunku zorze bywały mniej intensywne, to ich zasięg widoczności poszerzył się ku południu w zauważalnie wyraźniejszym wydaniu od wydarzenia z 21 marca - relacje spłynęły nawet ze słowackich Tatr! Pora na opracowanie wydarzenia.

sobota, 1 kwietnia 2017

NIEBO NAD NAMI (4) - Kwiecień 2017 - Wiosenne szaleństwo: opozycja Jowisza, Mars przy Plejadach, odkrycie Aldebarana

Po zamknięciu pierwszego kwartału wkraczamy w pierwszy pełny miesiąc wiosny, przynoszący zwykle jeszcze więcej sprzyjającej aury w porównaniu do poprzednika. To jednocześnie ostatni pełny miesiąc z nocami astronomicznymi, które już w połowie maja pożegnamy aż do początku sierpnia. Z jednej strony z każdym tygodniem będziemy więc tracić szybko kolejne godziny z wygwieżdżonym niebem, z drugiej zyskiwać będziemy na komforcie termicznym podczas przebywania w terenie. W najbliższych tygodniach czeka nas niemałe wiosenne szaleństwo. Najlepsza widoczność Jowisza w roku w związku z opozycją - tym razem akurat słowo opozycja może kojarzyć się pozytywnie, bardzo bliskie, czasem rzędu 1 stopnia koniunkcje księżycowo-planetarne, maksimum roju Lirydów, widoczne w lornetkach przejście Marsa w pobliżu Plejad i wielka gratka dla miłośników zjawisk ulotnych - wieczorne odkrycie Aldebarana przez Księżyc. Jakby tego było mało do obserwacji pozostaje jeszcze kilkanaście efektownych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o bardzo dogodnych wieczornych godzinach. Niech no tylko teraz ktoś mi powie, że szykuje się nudny miesiąc! Ale tradycyjnie - po kolei.

wtorek, 28 marca 2017

Widoczność ISS (marzec - kwiecień 2017)

Po blisko dwumiesięcznej przerwie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powraca na polskie niebo. W tym miesiącu na amatorów gwiaździstego nieba czeka seria ponad dwudziestu przelotów, które będziemy mogli obserwować o przyjemnych wieczornych godzinach, na tle późnozimowych i wczesnowiosennych gwiazdozbiorów.

piątek, 24 marca 2017

Słaba burza magnetyczna kategorii G1 (21/22.03.2017): tegoroczny debiut zorzy polarnej nad Polską

Dość długo trzeba było czekać na tegoroczny debiut zorzy polarnej nad Polską - oczywiście jak na trend, do którego wielu zdążyło się przyzwyczaić w rekordowym w tym cyklu słonecznym roku 2016, który przyniósł 18 wystąpień tego zjawiska nad naszym krajem. Od trzeciej dekady listopada ubiegłego roku choć do Ziemi docierało wiele strumieni wiatru z dziur koronalnych, to za każdym razem kończyło się albo na zerowym rozwoju sytuacji, albo do wzmożenia aktywności geomagnetycznej jedynie nad biegunami i wysokimi szerokościami geograficznymi. Tym razem jednak przyszła odmiana, której chcielibyśmy za każdym razem.

środa, 1 marca 2017

NIEBO NAD NAMI (3) - Marzec 2017 - Przetasowania w widoczności planet na rozpoczęcie astronomicznej wiosny

Nareszcie - rozpoczęliśmy miesiąc przynoszący nam początek najbardziej sprzyjającej obserwacjom nocnego nieba pory roku. Już za trzy tygodnie wraz z nadejściem astronomicznej wiosny - bo tę meteorologiczną mamy już od dzisiaj - można będzie myśleć o całonocnych obserwacjach największej z planet, która niebawem będzie przebywać w opozycji, wieczory umili nam trudno uchwytny Merkury wchodzący w okres najlepszej tegorocznej widoczności po zachodzie Słońca, a Księżyc będący krótko po nowiu wysoko ponad horyzontem spotykać się będzie z efektownymi obiektami nieba zimowego widocznego już tylko na niebie zachodnim. Niestety żeby nie było tak kolorowo, po kilkunastu tygodniach z tronu zejdzie przykuwająca uwagę wszystkich ludzi Wenus świecąca pięknie po zmierzchu, tak więc już niebawem niebo wieczorne będzie wolne od jej widowiskowego blasku. Ze sceny schodzi także Uran, który już wkrótce znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem i po kwartale wróci na niebo poranne. Czego jeszcze oczekiwać w rozpoczynającym się marcu?