wtorek, 10 grudnia 2019

[DODATEK] 5 lornetek wartych przemyślenia przez początkujących astronomów amatorów

Mrowie iskierek Plejad rozsianych na czarnym aksamicie, od którego nie chce się oderwać wzroku. Jowisz w postaci drobnej, ale jednak tarczki z widocznymi czterema galileuszowymi księżycami, których ruch i zmiany położenia można śledzić każdej pogodnej nocy. Piękne koniunkcje Księżyca z jasnymi planetami widoczne w większej skali, niż okiem nieuzbrojonym. Przeloty sztucznych satelitów. Zaćmienia Srebrnego Globu. Dziesiątki zawieszonych w głębokim kosmosie gromad otwartych gwiazd. Jasne komety, gdy mamy co do nich szczęście. To tylko część obrazów i obiektów, jakie zwykła lornetka pod dobrym pozamiejskim niebem potrafi ukazać nam w sposób często wygodniejszy i efektowniejszy od niejednego teleskopu. A gdy dodamy do walorów estetycznych walory praktyczne, to z lornetki szybko wyjdzie instrument, jaki może stanowić świetny pomysł na pierwsze kroki w poznawaniu nieba i zdobycie pewnej wprawy przed przesiadką na sprzęty bogatsze w możliwości.

wtorek, 3 grudnia 2019

Słońce idzie po rekord stulecia

To jeszcze nie podsumowanie kwartału, wszak grudzień dopiero się rozpoczął. Dziś tylko krótsza, niż co kwartał notka o wartej odnotowania sytuacji, jako, że dzieje się. Dzieje się w tym, że się nie dzieje, jakkolwiek by to nie brzmiało. Jeszcze nie na 100%, ale powiedzmy 99,99% - jak by to można słowem ująć "praktycznie pewne", jesteśmy właśnie świadkami wyczynów Słońca przewyższających te z 2008 roku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rok 2008 okazał się rokiem przynoszącym największe wygaszenie aktywności plamotwórczej od ponad 100 lat. Zaobserwowaliśmy wówczas aż 266 dni bez plam na tarczy słonecznej, co było sumą najwyższą od czasu 14. cyklu słonecznego i 311 dni bez plam w 1913 roku, a sam rok 2008 okazał się później jednym z dwóch lat, które złożyły się na okres najgłębszego Słonecznego Minimum od ponad wieku. Drugi z nich - 2009 - prawie się nie różnił od poprzednika i przynosząc w dalszym ciągu bardzo zaniżoną liczbę plam obfitował w aż 260 dni z zerową liczbą Wolfa.

niedziela, 1 grudnia 2019

NIEBO NAD NAMI (12) - Grudzień 2019: Powrót Wenus, Geminidy i ostatnie koniunkcje tej dekady

Finał dekady. Po jedenastu miesiącach dobrnęliśmy do grudnia wieńczącego nie tylko rok 2019, ale też całe 10 lat naszych wspólnych przygód pod gwiaździstym niebem, czasem bardzo owocnych i niezapomnianych, obfitujących w piękne emocje, a czasem mniej fortunnych, kiedy musieliśmy godzić się z porażkami pod pochmurną aurą. Tej pochmurnej aury w listopadzie mieliśmy pod dostatkiem i zapewne nie inaczej będzie w następnym miesiącu, który rozpoczynamy, a który pod tym względem składa się na jeden z najtrudniejszych etapów najbardziej niesprzyjającego obserwacjom okresu jesienno-zimowego. Czasem jednak i w tej części roku zachmurzenie ustępuje, więc bez względu na statystyki pogodowe dalekie od optymistycznych, bądźmy w gotowości na chwile z pogodną aurą - przekonajmy się co niebo przygotowało dla wszystkich osób lubiących kierować ku niemu wzrok na te finałowe tygodnie dekady. Ostatnie wydanie "Nieba nad nami" w dekadzie 2010-2019 oddaję właśnie w Wasze ręce.

sobota, 23 listopada 2019

Widoczność ISS (listopad - grudzień 2019)

Od dzisiaj wkraczamy w ostatni już w tym roku, a nawet w tej dekadzie 2010-2019 okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o porze wieczornej - właściwie można by rzec popołudniowej. Przed nami ostatnia seria dostrzegalnych z Polski przelotów, która - jeśli dobrze pójdzie - będzie miała szansę zostać wzbogacona dwiema dodatkowymi atrakcjami w postaci przelotów zmierzających do ISS transportowych statków kosmicznych - Dragona w misji CRS-19 i Progressa MS-13. Pora na szczegóły.

poniedziałek, 11 listopada 2019

Relacja: Tranzyt Merkurego 11.11.2019 A.D.

W niniejszym tekście zostanie zamieszczona relacja lub foto-relacja (jeżeli będzie co fotografować...) z tranzytu Merkurego na tle Słońca, jednak póki co szykuje mi się "listopadowy standard" wspominany w tekście "Jaka pogoda panowała w Polsce 11.11 w ostatnich latach" jako scenariusz najbardziej prawdopodobny.

sobota, 9 listopada 2019

Finałowe odliczanie do tranzytu Merkurego. Komentarz do zestawienia prognoz modeli pogodowych

Dziesiąte i zarazem ostatnie z TOP-10 zjawisk dekady 2010-2019 już za dwa dni. Jest to na tyle bliski termin, że możemy już wspólnie przyjrzeć się zestawieniom pogodowych modeli numerycznych na 11 listopada by przeanalizować prognozowane warunki meteorologiczne w różnych regionach Polski. Gdzie szanse na pomyślność będą największe? Czy i w jakich elementach prognozy różnych modeli wydają się zbieżne? Kto będzie potrzebował wypić więcej melisy, a dla kogo tabletki na gardło z okrzyków radości? Pora na finalny komentarz do prognoz modeli pogodowych.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Tydzień do tranzytu Merkurego. Słówko przed finałem dekady

Po pierwszych trzech dobach listopada zanotowałem jakieś zero dni ze Słońcem w tym miesiącu i ta sama szarość na całym niebie powinna według prognoz potrwać co najmniej kolejne 3 dni. Zapewne po tych trzech dniach przeciągnie się to na następne 3 dni i tak dalej do wiosny. Jak na razie zatem listopad 2019 okazuje się być dokładnie taki pod względem zachmurzenia, jakiego można się zawsze spodziewać i tym samym skutecznie gasi on optymizm na następny poniedziałek, na jedenasty dzień miesiąca, na to najbardziej wyczekiwane zjawisko w tym roku i ostatnie z takich dziesięciu absolutnie najważniejszych w dobiegającej końca dekadzie.