poniedziałek, 16 października 2017

Najczęstsze błędy nowicjuszy podczas oczekiwania na burze magnetyczne mogące przynieść zorze polarne nad Polskę

Przez wszystkie ostatnie lata w trakcie burz magnetycznych lub podwyższonego prawdopodobieństwa ich wystąpienia, na fejsbukowym profilu bloga, w dyskusjach pod tekstami bądź poprzez maila czytelnicy, zwłaszcza początkujący w tym temacie, niemal za każdym razem zadają pytania o wydźwięku "o której godzinie / lub między którą a którą godziną będzie widoczna zorza polarna nad Polską", albo zwracają uwagę na słynne wykresy słupkowe SWPC podające globalny indeks Kp i na jego podstawie decydują czy podjąć próbę obserwacji czy jeszcze nie teraz; zdarza się też mnóstwo sytuacji z rezygnowaniem z prób obserwacji tylko dlatego, że burza nie osiąga tej zawsze upragnionej przez nas minimalnej kategorii G3. Zamiast poświęcać tym zagadnieniom wąski akapit w jednym z którychś opracowań burz magnetycznych postanowiłem stworzyć coś w rodzaju zbioru odpowiedzi do najczęściej zadawanych pytań w trakcie podwyższonej gotowości na występowanie zórz polarnych nad naszymi szerokościami geograficznymi. Takiego swoistego kompendium, które od dziś będzie na stałe widnieć w formie kolejnego odnośnika w bocznej szpalcie i na podstronie poświęconej pogodzie kosmicznej. Jedziemy.

środa, 4 października 2017

Silna burza magnetyczna kategorii G3 (27-28.09.2017): zorze polarne nad Polską czwarty raz we wrześniu i ósmy w ciągu roku - opracowanie wydarzenia

Po pierwszej połowie września, która przyniosła nam najdłuższy okres z podwyższoną gotowością zorzową od czasu maksimum 24. cyklu aktywności słonecznej, Słońce postanowiło domknąć wrześniową pogodę kosmiczną w stylu bardzo podobnym do początku miesiąca. Wprawdzie sama aktywność Dziennej Gwiazdy już nie wzrosła, nawet w wyniku powrotu dawnego obszaru 2673, który wszedł w głęboką fazę zaniku, to jednak obecność dziury koronalnej o znacznej rozpiętości pozwoliła po raz kolejny uwolnić solidną porcję wiatru słonecznego wprost ku naszej planecie. Efekt - ósme w 2017 roku wystąpienie zorzy polarnej nad Polską, po mniej niż dwóch tygodniach od poprzedniego. Pora na opracowanie wydarzenia kończącego najbardziej zorzowy wrzesień bieżącego cyklu.

niedziela, 1 października 2017

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2017 - Taniec Wenus z Marsem i bliskie koniunkcje w miesiącu meteorów

Po półrocznej przerwie pora na pierwszy miesiąc, w którym to noce są już dominującą częścią doby. Na razie dominacja ta nie jest jeszcze wyraźna, ale z każdym tygodniem coraz bardziej namacalne będą oznaki zbliżania się do okresu z najkrótszymi dniami, w który wejdziemy już za dwa miesiące. Na te coraz efektowniejsze noce niebo przygotowało nam w tym roku między innymi pierwszą po letnim sezonie wieczorną widoczność Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, rozpoczętą jeszcze w ostatnich dniach września, serię widowiskowych koniunkcji o niewielkim dystansie pomiędzy obiektami i maksima aż trzech rojów meteorów, które z uwagi na rozległe i pokrywające się ze sobą okresy aktywności mogą umilać nam praktycznie większość październikowych nocy. To także miesiąc, w którym ujrzymy widowiskowy taniec z udziałem Gwiazdy Porannej i Czerwonej Planety na porannym niebie. Na początek jednak zapraszam tradycyjnie na przegląd widoczności planet.

poniedziałek, 25 września 2017

Widoczność ISS (wrzesień - październik 2017)

Po dwóch tygodniach przerwy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ponownie staje się dostępna obserwatorom z Polski - tym razem na niebie wieczornym. To jednocześnie pierwszy okres wieczornych przelotów ISS już po powrocie nocy astronomicznych, zatem będzie on wyraźnie krótszy od okresów widoczności podczas białych nocy, ale oczywiście nie zabraknie w nim z tego powodu widowiskowych i jasnych przelotów, które w ciągu ponad połowy miesiąca dostępne będą 32 razy.

wtorek, 19 września 2017

Maraton z wysoką aktywnością słoneczną i zorzami polarnymi (04-16.09.2017): zbiorcze opracowanie wydarzeń

Tego, co przyniosła nam prawie cała pierwsza połowa września 2017 roku długo nie zapomnimy. W ponad trzy lata po okresie najwyższej aktywności Słońca w 24. cyklu słonecznym i jednocześnie w około 3 lata przed jego kresem w zaawansowanej fazie spadkowej staliśmy się świadkami kolejnego epizodu wysokiej aktywności słonecznej i zjawisk, których nie powstydziłoby się żadne Słoneczne Maksimum. Czas na opracowanie zbiorcze wydarzeń z pierwszych dwóch tygodni miesiąca.

poniedziałek, 11 września 2017

Rozbłysk klasy X8.2 (10.09.17) i niepewny wpływ uwolnionego CME na zachodniej krawędzi tarczy słonecznej

Jak już na pewno wielu z Was wie po śledzeniu komentarzy Solar Update na sąsiedniej podstronie, w niedzielne popołudnie obszar aktywny 2673 wyprodukował swój kolejny bardzo potężny rozbłysk klasy X8.2, który jest jednocześnie drugim z najsilniejszych rozbłysków w trwającym od 2008 roku 24. cyklu aktywności słonecznej. Z rozbłyskiem powiązany był koronalny wyrzut masy o rzadko spotykanej w tym cyklu prędkości uwolnienia szacowanej na... 2900 km/sek., ale z uwagi na położenie obszaru 2673 w trakcie rozbłysku - a więc tuż za zachodnią krawędzią tarczy słonecznej - trudno oczekiwać poważniejszych efektów geomagnetycznych. Trudno - ale z pewnych względów warto na tym zjawisku się skupić i pogdybać.

środa, 6 września 2017

Rozbłysk klasy X9.3 z CME skierowanym ku Ziemi (06.09.17)

Niesamowite, trudne do uwierzenia, wywołujące ciarki na plecach, ale jednak prawdziwe! Zapamiętajmy ten dzień - 6 września 2017 roku, na kilka godzin przed oczekiwanym uderzeniem koronalnego wyrzutu masy z poniedziałkowego rozbłysku klasy M5.5, który może zaowocować silną burzą magnetyczną kategorii G3, obszar aktywny 2673 wyprodukował najbardziej energetyczny rozbłysk 24. cyklu aktywności słonecznej będący jednocześnie pierwszym tak potężnym zjawiskiem obserwowanym po ziemskiej stronie Słońca od niemal idealnie 12 lat! 7 września 2005 roku doszło do rozbłysku klasy X17, mającego miejsce już podczas fazy spadkowej poprzedniego 23. cyklu aktywności słonecznej. Dziś ponownie, w ponad trzy lata od kresu maksimum 24. cyklu aktywności słonecznej jesteśmy świadkami epizodu najwyższej aktywności słonecznej w spadkowym etapie bieżącego cyklu, epizodu który może potencjalnie zaowocować pierwszą burzą magnetyczną z górnego krańca skali. Czas na wstępne opracowanie rozbłysku dekady!