sobota, 10 listopada 2018

Recenzja: John Chambers, Jacqueline Mitton - "Od pyłu do życia"

W ostatnim czasie na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN zadebiutowało nowe wydanie popularnonaukowej książki "Od pyłu do życia" biorącej na celownik zwłaszcza temat formowania naszego Układu Słonecznego i zjawisk w nim zachodzących. Autorzy pracy - John Chambers i Jacqueline Mitton podjęli próbę zebrania w całość wiedzy o dotychczasowych odkryciach astronomów oraz akcentując kwestie dotąd jeszcze nierozwiązane, a dzięki rozdziałom zawierającym także dokonania sondy New Horizons, której przelotem nad Plutonem ekscytowaliśmy się tu wspólnie zaledwie trzy lata temu, mamy do czynienia z pozycją bardzo aktualną. Niniejszy blog dołączył do grona patronów medialnych książki, a dziś w ramach kolejnego tekstu zapraszam na jej recenzję.

czwartek, 1 listopada 2018

NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2018 - Poranna Wenus w najpiękniejszej fazie, wąskie koniunkcje i niespotykany powrót polskiej złotej jesieni

Rzadko się dzieje - a w historii tego bloga de facto po raz pierwszy - byśmy w zwykle najbardziej pochmurny miesiąc roku mogli wchodzić z tak wielką dawką optymizmu. Jeden z najpóźniejszych powrotów pięknej polskiej złotej jesieni, z temperaturami w okolicach 15-20 stopni i dominacją pogodnej, wyżowej aury jeszcze efektowniej podkreślającej wszechobecne złotawo-czerwone barwy, który może utrzymać się przez wiele najbliższych dni brzmi jak fantastyka na otwarcie jedenastej części tegorocznego "Nieba nad nami". A jednak - miesiąc ten rozpoczynamy z tak sprzyjającą pogodą, jakiej nie było dokładnie od 25 lat. Rok 2018 od nadejścia wiosny niemal bezustannie przynosi nam mnóstwo aury sprzyjającej zarówno miłośnikom spacerowania i słonecznych dni, jak i tym, którym miłe są obserwacje nocnego nieba. W przedostatni i przeważnie najbardziej ponury miesiąc roku tym razem wchodzimy pełni nadziei za sprawą niespotykanie o tej porze korzystnych prognoz, co z perspektywy naszego hobby będzie w tym roku bardzo pożądane - a dlaczego, postaram się wyjaśnić w niniejszym tekście. Jedziemy.

niedziela, 21 października 2018

"Pierwszy człowiek" (2018) reż. Damien Chazelle - film niemal kompletny. Astronomiczna recenzja po premierze

Biegiem do kina. Na tym właściwie mógłbym zakończyć, ale recenzja zbudowana z jednego zdania, zwłaszcza dotycząca filmu poświęconego jednemu z najsłynniejszych ludzi i wydarzeń w historii, byłaby przesadą. Jako nie tylko pasjonat astronomii, ale i równie wielki miłośnik kina, za każdym razem cieszę się jak dziecko, kiedy po długim odliczaniu do wyczekiwanego filmu otrzymuję produkcję, która wbija w fotel i zachwyca pod możliwie wieloma względami - a najlepiej pod każdym (i tak też moją ocenę, jako nałogowego kinomaniaka odbierzcie). Jednocześnie mam tę słabość, że trudno mi nie schlastać jakiegoś tytułu, gdyby nie spełnił on pokładanych nadziei, a jeżeli związany jest on z astronomią czy załogową astronautyką, tym większego schlastania się zwykle dopuszczam. Na "Pierwszego człowieka" czekałem długo i im bliżej premiery i im więcej zwiastunów się pojawiało, tym apetyt rósł jeszcze bardziej - a że mowa o biografii i zekranizowaniu wydarzeń z kart historii, to tych zwiastunów nie trzeba było sobie oszczędzać, bo ryzyko poznania zbyt kluczowych elementów fabuły jest dokładnie zerowe. Tak więc bez względu czy jesteście już po seansie czy dopiero zamierzacie się wybrać do kina, zapraszam na recenzję najbardziej wyczekiwanego filmu spod znaku kosmicznego kina w ostatnich latach.

sobota, 13 października 2018

Słaba burza magnetyczna kategorii G1 (07-08.10.2018) - ponowny napływ strumienia CHHSS: opracowanie wydarzenia

7 października rozpoczął się napływ na Ziemię strumienia wiatru słonecznego podwyższonej prędkości z dziury koronalnej (CHHSS). Strumień ten zdołał wywołać słabą burzę magnetyczną, która przyniosła zjawisko zorzy polarnej nad północne województwa Polski po raz ósmy w tym roku, a drugi jeśliby patrzeć na źródło strumienia i podstawową przyczynę zaistnienia burzy. Wraz z zakończeniem tego napływu zapraszam na tradycyjne podsumowanie kolejnych zorzowych emocji, jakie w ubiegły weekend mieliśmy szansę przeżyć.

środa, 3 października 2018

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 07-09.10.2018: Możliwa burza magnetyczna kategorii G1-G2


Do centrum tarczy słonecznej powróciła dziura koronalna, którą możemy obserwować na bieżących zdjęciach z Solar Dynamics Observatory. Jest to ta sama struktura w koronie słonecznej, z którą mieliśmy do czynienia w poprzednim miesiącu, kiedy to uwolniony przez nią strumień wiatru słonecznego podwyższonej prędkości (CHHSS) napływając na Ziemię zdołał wywołać umiarkowaną burzę magnetyczną kategorii G2. W trakcie tej burzy zorze polarne poszerzyły swój zasięg widoczności po umiarkowane szerokości geograficzne, łącznie z północnym pasem województw Polski. Teraz po kolejnych czterech tygodniach za sprawą ruchu obrotowego Słońca możemy na nowo przywitać się ze znajomą już nam strukturą i oczekiwać zorzowych emocji.

poniedziałek, 1 października 2018

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2018 - Miesiąc jesiennych rojów meteorów

Żegnaj lato na rok, stoi jesień za mgłą... Ten moment - zwłaszcza w tak przepełnionym słoneczną aurą roku 2018 - chciałoby się odkładać w nieskończoność, ale niestety teraz wypada nam już tylko przypomnieć sobie słowa piosenki Zdzisławy Sośnickiej. Po nadzwyczaj długiej porze letniej - rozpoczętej praktycznie już z nadejściem kwietnia i trwającej do ostatniej dekady września, nieubłaganie wkraczamy w tę najmniej lubianą porę roku pod względem warunków pogodowych determinujących nasze szanse na odnoszenie sukcesów na polu astronomii amatorskiej. Wprawdzie otwiera się przed nami teraz połowa roku, w której to noce dominują nad dniami, jednak za sprawą bardzo pochmurnych sezonów jesienno-zimowych - szczególnie w ostatnich latach - bardzo duża liczba godzin z gwiazdami każdej doby nie oznacza równie dużej liczby nocy pogodnych. Rok 2018 okazał się rokiem pięknego lata, rekordowego nasłonecznienia - zwłaszcza w maju, bardzo dużej liczby nocy bezchmurnych, które mimo, że najkrótsze w roku, gwarantowały mnóstwo atrakcji, na czele z najdłuższym w XXI wieku całkowitym zaćmieniem Księżyca, Wielką Opozycją Marsa czy rojem Perseidów. Naładowani po częstokroć gorącą aurą i napełnieni pozytywnymi emocjami po wiośnie i lecie, spróbujmy wspólnie nie tracąc energii i optymizmu przebrnąć przez tę bardziej pochmurną połowę roku - wszak do wiosny już bliżej, niż dalej! Po takim lecie rozgońmy pozytywnym myśleniem wszelkie niże, chłody i chmury, a oczekiwanie na powrót przyjemniejszej połowy roku minie nam jak z bicza strzelił.