niedziela, 12 stycznia 2020

Dragon 2: IAT (In-Flight Abort Test). Próba systemu ratunkowego podczas wznoszenia na orbitę [TRANSMISJA]

Już w najbliższą sobotę, o ile oczywiście nie dojdzie do przesunięć terminu, czeka nas niecodzienne widowisko, którym ukontentowani będą zwłaszcza miłośnicy efektownego, kosmicznego łubudu. Szykowana do załogowych lotów kapsuła Dragon 2 budowana przez SpaceX, przejdzie kolejny test przed swoją pierwszą misją z astronautami na pokładzie.

środa, 1 stycznia 2020

NIEBO NAD NAMI (1) - Styczeń 2020 - Aktywne Kwadrantydy, rozmaite koniunkcje i początek dominacji Wenus na wieczornym niebie

Dobra nowina - noc się skraca, a dnia przybywa! Rozpoczynamy zupełnie nowe lata 20. XXI wieku, który wchodzi w coraz dojrzalsze stadium, a w których tak jak w minionym dziesięcioleciu nie zabraknie nam okazji do ekscytowania się wspaniałościami dziejącymi się na nocnym i nie tylko nocnym firmamencie. Choć skracanie się nocy z perspektywy pasjonata astronomii nie u każdego może wywoływać dobre odczucia, skoro to właśnie noc jest tą częścią doby, kiedy możemy najsilniej rozwijać nasze zainteresowanie, to jednak nic nam po długości nocy kiedy jednocześnie jest to pora roku najbardziej kapryśna i niesprzyjająca obserwacjom. Mało tego, w przypadku naszego kraju początek skracania się nocy sygnalizuje zmierzanie do zbliżającej się lepszej połowy roku, a zwłaszcza zaczynającej ją najbardziej pogodnej pory roku jaką jest wiosna. Kogo przeraża fakt, że to dopiero Nowy Rok i początek stycznia, niech spojrzy na to inaczej - jedynie 8 tygodni dzieli nas od rozpoczęcia meteorologicznej wiosny, a wtedy już naprawdę pójdzie z górki. Nim jednak to nastąpi musimy przebrnąć przez resztę tej pochmurnej połowy roku, na którą złożą się jeszcze najbliższe tygodnie. Co niebo przygotowało dla obserwatorów na pierwsze tygodnie lat 20. tego stulecia? Pora się przekonać w pierwszej części "Nieba nad nami" na 2020 rok!

sobota, 28 grudnia 2019

Wydarzenie Roku 2019: 9. Edycja Głosowania

Wiek XXI staje się coraz dojrzalszy i ostatnia "nastka" w tym stuleciu niebawem przejdzie do historii. Wraz ze zbliżaniem się do finału 2019 roku zapraszam na tradycyjną już zabawę na blogu, w której każdy z czytelników może wskazać, które wydarzenie astronomiczne lub astronautyczne było najważniejszym w kończącym się roku. Naturalnie jak zwykle rok ten był znacznie obfitszy od kilku wyszczególnianych w dorocznej ankiecie "nominowanych" do wygranej, jednak pewne momenty tego roku bez wątpienia plasują się w najwyższej randze, spośród której o tytuł wydarzenia roku 2019 według czytelników Polskiego AstroBlogera zawalczy 6 kandydatów. Ich skrótowe filmowe przypomnienie na poniższym spocie wideo zachęcającym do udziału w zabawie, a ankieta dostępna jest w końcowej części tekstu. Zapraszam do udziału w 9. edycji głosowania!

sobota, 21 grudnia 2019

Starlink - przeloty nad Polską i inne informacje

Na prośbę czytelników tekstem tym otwieram na blogu miejsce do wymieniania się wiadomościami i relacjami z obserwacji dotyczących satelitów Starlink - na dzień dobry przeniosłem także wcześniejsze dyskusje spod innych tekstów aby nie tworzyć bałaganu na blogu. Budowana przez Elona Muska, założyciela SpaceX konstelacja satelitów Starlink, mająca za kilka lat zapewnić globalną dostępność Internetu z każdego miejsca na świecie docelowo składać się będzie z ponad 12000 osobnych egzemplarzy orbitujących wokół Ziemi na trzech różnych wysokościach (340, 550 i 1150 km) a jednorazowo przy każdym ze startów rakiet Falcon planowane jest uwalnianie około 60 satelitów. Dotychczas odbyła się misja demonstracyjna oraz pierwsza operacyjna, z już właściwą paczką Starlinków, które będą się składać na tę super-konstelację.

środa, 18 grudnia 2019

Prognoza 25. cyklu aktywności słonecznej

W ubiegłym tygodniu zaktualizowane zostały wstępne przewidywania wspólnego zespołu NOAA/NASA co do 25. cyklu aktywności słonecznej. Warto je sobie dzisiaj podsumować i zestawić z tym, co w ramach prognoz można było się spodziewać przed rozwinięciem się 24. cyklu aktywności słonecznej. Zapraszam zatem do lektury, zwłaszcza miłośników obserwacji aktywności Dziennej Gwiazdy, oczekujących po przerwie nowych grup plam będących często efektownym celem amatorskich obserwacji i wszystkich, którzy tęsknią za silnymi rozbłyskami generującymi koronalne wyrzuty masy i rozległe zorze polarne. Oto pierwszy tekst na Polskim AstroBlogerze w całości biorący na celownik temat nadchodzącego cyklu słonecznego.

wtorek, 10 grudnia 2019

[DODATEK] 5 lornetek wartych przemyślenia przez początkujących astronomów amatorów

Mrowie iskierek Plejad rozsianych na czarnym aksamicie, od którego nie chce się oderwać wzroku. Jowisz w postaci drobnej, ale jednak tarczki z widocznymi czterema galileuszowymi księżycami, których ruch i zmiany położenia można śledzić każdej pogodnej nocy. Piękne koniunkcje Księżyca z jasnymi planetami widoczne w większej skali, niż okiem nieuzbrojonym. Przeloty sztucznych satelitów. Zaćmienia Srebrnego Globu. Dziesiątki zawieszonych w głębokim kosmosie gromad otwartych gwiazd. Jasne komety, gdy mamy co do nich szczęście. To tylko część obrazów i obiektów, jakie zwykła lornetka pod dobrym pozamiejskim niebem potrafi ukazać nam w sposób często wygodniejszy i efektowniejszy od niejednego teleskopu. A gdy dodamy do walorów estetycznych walory praktyczne, to z lornetki szybko wyjdzie instrument, jaki może stanowić świetny pomysł na pierwsze kroki w poznawaniu nieba i zdobycie pewnej wprawy przed przesiadką na sprzęty bogatsze w możliwości.

wtorek, 3 grudnia 2019

Słońce idzie po rekord stulecia

To jeszcze nie podsumowanie kwartału, wszak grudzień dopiero się rozpoczął. Dziś tylko krótsza, niż co kwartał notka o wartej odnotowania sytuacji, jako, że dzieje się. Dzieje się w tym, że się nie dzieje, jakkolwiek by to nie brzmiało. Jeszcze nie na 100%, ale powiedzmy 99,99% - jak by to można słowem ująć "praktycznie pewne", jesteśmy właśnie świadkami wyczynów Słońca przewyższających te z 2008 roku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rok 2008 okazał się rokiem przynoszącym największe wygaszenie aktywności plamotwórczej od ponad 100 lat. Zaobserwowaliśmy wówczas aż 266 dni bez plam na tarczy słonecznej, co było sumą najwyższą od czasu 14. cyklu słonecznego i 311 dni bez plam w 1913 roku, a sam rok 2008 okazał się później jednym z dwóch lat, które złożyły się na okres najgłębszego Słonecznego Minimum od ponad wieku. Drugi z nich - 2009 - prawie się nie różnił od poprzednika i przynosząc w dalszym ciągu bardzo zaniżoną liczbę plam obfitował w aż 260 dni z zerową liczbą Wolfa.