wtorek, 6 grudnia 2016

Geminidy 2016 kontra pełnia Księżyca

Nadchodzi maksimum najobfitszego roju meteorów w roku. Przeważnie z tej okazji specjalny wpis w stylu dzisiejszego starałem się przygotowywać szybciej, jednakże nie ma to wielkiego sensu przy okazji tegorocznego maksimum. Powód zawarty jest już w samym tytule - nawet jeśli pogoda okaże się sprzyjająca, musimy się liczyć z najgorszymi okolicznościami obserwacji jakie tylko mogą wystąpić. Gorzej pod względem fazy Księżyca trafić nie mogliśmy, ale czasem nawet kilka, ba! - nawet i jeden meteor z prawdziwego zdarzenia potrafi sprawić, że obserwacji takiej nie zapomnimy, mimo niewielkiej łącznej ilości dostrzeżonych zjawisk. Toteż dla formalności i blogowej tradycji, choćby przesiąknięty pesymistycznym tonem wpis dedykowany Geminidom ukazać się musi. No, może nie tyle pesymistycznym, co realistycznym.

środa, 30 listopada 2016

NIEBO NAD NAMI (12) - Grudzień 2016 - Ostatnia paleta atrakcji na najdłuższe noce w roku

Dni mijają, tygodnie mijają, miesiące mijają i bach! - znów kolejny rok ma się ku końcowi. Wchodzimy w czas najdłuższych nocy, które zdobią najpiękniejsze gwiazdozbiory obfitujące w mnóstwo widowiskowych obiektów,  a te niejednokrotnie już zwykłe lornetki pozwalają nam je docenić. Prócz nich następuje wyraźna poprawa wieczornej widoczności pięknie lśniącej Wenus, a popołudnia i wczesne wieczory urozmaicać będą jasne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pora na dwunastą, ostatnią już część tegorocznego "Nieba nad nami".

piątek, 25 listopada 2016

Jowisz i pięć księżyców (25.11.2016)

Niebo się rozpogodziło - wiem, że ten zwrot brzmi jak najczystsza fantastyka, ale nawet ta najbardziej pochmurna od co najmniej czterech lat jesień przyniosła dziś nad większością kraju zanikanie zachmurzenia i umożliwiła obserwacje najbardziej widowiskowej od wielu tygodni koniunkcji na porannym niebie. W dokładnie miesiąc przed Świętami Bożego Narodzenia pogoda dopisała na dosłownie najważniejsze spotkanie planetarno-księżycowe w listopadzie i jedno z najważniejszych tej jesieni - pora zatem na fotorelację z obserwacji.

środa, 23 listopada 2016

Widoczność ISS (grudzień 2016)

Przed nami ostatni już w tym roku okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na polskim niebie. O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, grudniowy okres przelotów możemy rozpocząć obserwacją z dużym przytupem - przelotem ISS ze zmierzającym do niej rosyjskim statkiem transportowym Progress MS-04, który ma dostarczyć na pokład Stacji kolejną porcję zaopatrzenia dla jej stałej załogi.

piątek, 11 listopada 2016

Astrolog wymyśla super-księżyc, czyli pseudonauka kontratakuje

Dzisiaj proponuję przyjrzeć się bliżej jednemu ze zjawisk, czy raczej pojęć, które najróżniejsze media bardzo chętnie od kilku lat wykorzystują. Niestety nasze rodzime media nie mogą być w tyle za mediami zachodnimi, więc idą wytyczanym przez nie torem nie zastanawiając się często nawet jaka jest geneza promowanych przez nie pojęć i wiadomości. W jakim celu wpychają ludziom do głowy bzdurne określenia i powtarzają dorobione do nich kilogramy nonsensów to sprawa osobna, choć powszechnie znana, bardziej jednak liczy się skutek, a skutkiem w tym wypadku jest po raz kolejny robienie sensacji ze zjawiska tak pospolitego, że kolejnym krokiem może być już chyba tylko podkręcanie emocji o tak niespotykanych fenomenach jak wschód Słońca czy zapadnięcie ciemności po jego zachodzie - a jeśli uda się do tego dołączyć garść kretynizmów o złowieszczych skutkach dla świata to już w ogóle sprawa wygrana.

niedziela, 6 listopada 2016

Silna burza magnetyczna kategorii G3 (25-28.10.2016): polskie zorze kontra pochmurne niebo - opracowanie wydarzenia

Po mniej niż dwóch tygodniach przerwy doświadczyliśmy kolejnej burzy magnetycznej, która zaowocowała wzmożeniem aktywności zórz polarnych po umiarkowane szerokości geograficzne. Pierwszy raz od 8 maja ich aktywność rozwinęła się do poziomu silnej burzy magnetycznej, która niefortunnie dla nas swój szczyt osiągała w godzinach dziennych nad Polską, ale jak się później miało okazać, nie stanowiło to przeszkody w zarejestrowaniu subtelnych barwnych smug nad północnym horyzontem również po zmierzchu, gdy aktywność geomagnetyczna uległa pewnemu obniżeniu. Mało tego, noc później zorze polarne ponownie dotarły na polskie niebo, co sprawia, że październik przyniósł w sumie trzy noce z szansą na zarejestrowanie tego zjawiska z umiarkowanych szerokości geograficznych. Czas na opracowanie wydarzenia.

wtorek, 1 listopada 2016

NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2016 - Seria koniunkcji i roje meteorów w najbardziej pochmurny miesiąc roku

Zakończony październik w znacznej większości kraju przypominał pod względem aury miesiąc, w który wchodzimy właśnie dzisiaj. Ilość pogodnych dni i nocy, którą bez żadnych trudności da się policzyć na palcach obu rąk to fatalny wynik - często można tak skomentować listopad będący najbardziej pochmurnym miesiącem w naszym kraju, ale tym razem słowami tymi podsumowuję właśnie październik. Zapisał się on - przynajmniej w moim regionie - jako najbardziej pochmurny od czterech lat. Przeważnie był to miesiąc nadejścia stabilnego, pogodnego wyżu zapewniającego długotrwałą dominację bezchmurnego nieba, co w połączeniu z żółknącymi, spadającymi obficie liśćmi dawało nam piękną polską, złotą jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Tym razem na niebie szarość, szarość i jeszcze raz szarość - czyżby więc role w ten rok miały się odwrócić tak, by listopad nadrobił zaległości za ostatni miesiąc? Jeśliby kierować się statystyką, to o tych szansach na nadrobienie zaległości lepiej nie mówić głośno, bo co tu dużo ukrywać - przeważnie w tym miesiącu dobrze nie jest, ale jeśliby jednak aura miała dopisać nieco lepiej, niż w minionym październiku, to warto rzucić okiem na atrakcje, które niebo przygotowało dla nas na ten przedostatni miesiąc roku by być gotowym w porę do działania.

niedziela, 16 października 2016

Umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2 (13.10.2016) - zorze polarne po raz 13. w roku nad Polską: opracowanie wydarzenia

13 października przyniósł 13. wystąpienie zorzy polarnej nad Polską w 2016 roku, zaś po około 13 godzinach od korzystnej zmiany we właściwościach wiatru słonecznego napływającego na Ziemię polscy miłośnicy astronomii zaczęli raportować o widoczności subtelnych barwnych smug na północnym niebie, które w nielicznych regionach były w stanie wygrać zarówno z dużym zachmurzeniem jak i Księżycem będącym na trzy doby przed pełnią. Pora na opracowanie kolejnej w tym roku burzy magnetycznej zakończonej obecnością zórz polarnych nad umiarkowanymi szerokościami geograficznymi jak i garść bardzo interesujących statystyk, z którymi chciałbym się przy okazji dzisiejszego tekstu podzielić.

środa, 12 października 2016

Obserwacje wizualne czy astrofotografia? O zgniłych kompromisach i wyborze kierunku kompletowania sprzętu

Obserwacje wizualne czy astrofotografia? A jeśli astrofotografia, to jaka? Szeroko-kadrowa? Planetarno-księżycowa? Mgławicowa? Kiedy już wiadomo, że bakcyl astronomiczny zaczął siać przyjemne spustoszenie w naszej głowie i niebawem będzie siał spustoszenie w naszym portfelu, bywa, że nowicjusz chciałby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Początkującym często marzy się bowiem sprzęt do wszystkiego: taki, aby dużo można nim było zobaczyć, jednocześnie taki, który będzie dawał duże możliwości w astrofotografii. Oczywiście wszystko przy rozsądnych i przeważnie niewygórowanych nakładach finansowych. To zresztą zrozumiałe, w końcu przy sprzęcie za cenę odpicowanego samochodu to każdy nadziany kretyn może powiedzieć debiutantowi, że ma sprzęt do wszystkiego i niech się nie pyta o porady póki nie będzie miał tyle co on szmalcu, bo inaczej się nie da. Nie da się? Niezupełnie, choć słowem-kluczem niestety będzie tu "kompromis", a dlaczego niestety i dlaczego kompromis, dojdziemy za kilka akapitów.