sobota, 21 grudnia 2019

Starlink - przeloty nad Polską i inne informacje

Na prośbę czytelników tekstem tym otwieram na blogu miejsce do wymieniania się wiadomościami i relacjami z obserwacji dotyczących satelitów Starlink - na dzień dobry przeniosłem także wcześniejsze dyskusje spod innych tekstów aby nie tworzyć bałaganu na blogu. Budowana przez Elona Muska, założyciela SpaceX konstelacja satelitów Starlink, mająca za kilka lat zapewnić globalną dostępność Internetu z każdego miejsca na świecie docelowo składać się będzie z ponad 12000 osobnych egzemplarzy orbitujących wokół Ziemi na trzech różnych wysokościach (340, 550 i 1150 km) a jednorazowo przy każdym ze startów rakiet Falcon planowane jest uwalnianie około 60 satelitów. Dotychczas odbyła się misja demonstracyjna oraz pierwsza operacyjna, z już właściwą paczką Starlinków, które będą się składać na tę super-konstelację.

M.in. w Celestrak możemy przeprowadzać symulacje ruchu i widoczności Starlinków w oparciu o bieżące dane TLE automatyczne pobierane przez program.
Z punktu widzenia astrofotografów i obserwatoriów naukowych temat jest bardzo kontrowersyjny - tak liczna konstelacja wiąże się z kolejnym zaświetleniem nieba i wzrostem trudności w obserwacjach czy fotografii, ale z punktu widzenia amatorów astronomii starty kolejnych paczek Starlinków wiążą się z jedną z najciekawszych atrakcji, jakie sztuczne satelity mogą zapewnić - obserwatorzy dawnych flar Iridium tymczasem mogą przekierować swoje zainteresowanie na coś nowego. Tą atrakcją jest możliwość obserwacji satelitów Starlink w postaci istnego łańcuszka kilkudziesięciu jasnych obiektów poruszających się dosłownie jeden za drugim, tworzących prawdziwie kosmiczny "pociąg" wędrujący na tle gwiazd. Trzeba tu jednak od razu nadmienić, że taki efektowny widok nie jest bezterminowy i dotyczy bardzo wąskiego okresu po starcie konkretnej misji. Aby możliwe było ujrzenie paczki nowo wyniesionych w przestrzeń kosmiczną Starlinków na wstępnej orbicie tuż po starcie gdy są one najbardziej zwarte, konieczne jest możliwie dobre zgranie się w czasie ich uwolnienia i przelotu nad Polską następującego jak najszybciej po tym uwolnieniu, podczas trwającego dobrego okresu widoczności wieczornej lub porannej.

Z biegiem dni "pociąg" z kilkudziesięciu Starlinków zaczyna się "rozjeżdżać" - dystans pomiędzy kolejnymi obiektami ulega zwiększaniu, a wraz ze zbliżaniem się ku ich docelowej pozycji maleje również ich jasność. Już kilkanaście dni po starcie, nie stanowią on zwartego łańcuszka jasnych obiektów, ale pojawiające się osobno, co kilka-kilkanaście minut ciemniejsze obiekty nie odróżniające się już od tysięcy innych satelitów, jakie pogodnej nocy możemy wypatrywać zarówno gołym okiem czy lornetką. Z tego też powodu kluczowe dla ujrzenia potencjalnie najbardziej widowiskowych przelotów satelitów Starlink konieczne jest właściwe pokrycie w czasie ich uwolnienia i następnie niedługo po tym ich przelot nad naszym krajem.

Dotychczas zaobserwowano kilkukrotnie paczkę Starlinków w takim właśnie najbardziej efektownym wydaniu, z czego większość obserwacji dotyczyła pierwszego demonstracyjnego startu z 24 maja 2019 roku, jako, że następny - listopadowy - nie miał już tak idealnego pokrycia w czasie z okresem widoczności nad Polską.


Przelot Starlinków nad Polską z 24/25.05.2019 r. Credit: Limax7

Tak samo jak w przypadku przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Starlinki przemieszczają się zawsze z kierunku zachodniego przez niebo południowe lub nawet zenit, ku wschodniej stronie horyzontu. Pod względem jasności są to obiekty wyraźnie słabsze od ISS, ale w pierwszych dniach po uwolnieniu posiadające jasność od około +1 do +3 mag. stanowią obiekty łatwo widoczne gołym okiem także z terenów miejskich. Im w większym skupieniu pojawia się szansa na ich ujrzenie, tym łatwiej je wypatrzyć nawet gdy jasność w konkretnym przelocie nie jest najwyższa. W chwili obecnej stanowią one już rozproszoną gromadę, a pomiędzy przelotami kolejnych obiektów zachodzą już spore kilkuminutowe przerwy. Warto jednak zachować czujność na ewentualność następnych startów, jako, że SpaceX planuje umieszczanie w przestrzeni kolejnych paczek Starlinków w odstępach ledwie kilku tygodniowych a biorąc pod uwagę liczebność docelowej konstelacji tego systemu jest kwestią czasu, gdy jako Polska znów załapiemy się na przeloty kilkudziesięciu egzemplarzy Starlinka w gromadzie, gdy będą one stanowić zwarty ciąg obiektów przesuwających się dosłownie jeden za drugim.

Najbliższy start kolejnej paczki planowany jest na 7 stycznia 2020 r o godz. 03:19 CET. W ramach tej misji jeden z 60 satelitów Starlink pokryty zostanie testowo innym materiałem zmniejszającym jasność1. Jest to wymuszone na SpaceX przez kontrowersje jakie zrodziły się z powodu nieoczekiwanej jasności tych satelitów, które zaburzają pracę astronomów i astrofotografów, jasności której nawet SpaceX się nie spodziewało. Docelowo satelity mają być z zewnątrz pokryte warstwą uniemożliwiającą istotne odbijanie promieni słonecznych, aby tak liczna, ponad 10-tysięczna super-konstelacja Starlink nie przyczyniła się do pogorszenia warunków dla obserwacji nieba. Możliwe jest więc też, że od pewnego momentu starty następnych paczek Starlinków przestaną wiązać się dla amatorów z taką atrakcją, jak dotychczasowe dwie misje, ale póki to nie nastąpi oczekiwać możemy jeszcze startów na dotychczasowych, efektownych dla pasjonatów warunkach.

Testowy egzemplarz w trzecim locie planowanym na 7 stycznia, który zostanie pokryty warstwą mającą zmniejszyć jasność satelity, może według SpaceX przyczynić się do nieprawidłowego działania tego obiektu z powodu pogorszonej wydajności satelity pod względem termicznym, a na dodatek nie musi też wiązać się z oczekiwanym rezultatem z perspektywy zaświetlenia nieba, więc możliwe, że warstwa ta nie przyczyni się do pomyślnego rezultatu ani dla SpaceX, ani dla krytykujących projekt. Będzie to traktowane jedynie jako eksperyment i dopiero pierwszy krok do zaradzenia problemowi, a nie gotowe rozwiązanie mające już przejść próbę generalną. Póki problem zbyt dużej jasności Starlinków nie zostanie przez SpaceX naprawiony, oczekujmy startów paczek 60 egzemplarzy tej konstelacji przy ich dotychczasowej jasności.

O ewentualnych szansach związanych z obserwacjami będę wspominać w aktualizacjach tego tekstu. Zachęcam także do śledzenia dyskusji pod wpisem, w których bywa, że zaktualizowane wieści pojawiają się szybciej zanim dokonam przeredagowania tekstu. Dla uniknięcia bałaganu wszelkie kwestie związane z tematem obserwacji Starlinków proszę kontynuować w tym wątku, który będzie stanowił miejsce zbiorcze wszystkich dyskusji i informacji związanych z obserwacjami dotychczasowych i kolejnych paczek satelitów Starlink.


Ciąg dalszy nastąpi...

AKTUALIZACJA 07.01.2020

Start paczki Starlink-2 przebiegł pomyślnie i od kilku godzin następne 60 satelitów tego systemu znajduje się w przestrzeni kosmicznej. Niestety ze wstępnych danych orbitalnych wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie niemożliwe będzie obserwowanie tej paczki z Polski, jako że obecność "łańcuszka" najnowszych satelitów będzie występować w niekorzystnym czasie zbyt długo przed lub już po świcie nad Polską. Według wstępnych danych (za Heavens Above - przykład dla Warszawy) okres lepszej widoczności rozpocznie się około 17-18 stycznia i będzie to widoczność wieczorna. Możliwe jednak, że dane te ulegną jeszcze zaktualizowaniu.

AKTUALIZACJA 16.01.2020

Na 21 stycznia wyznaczony jest start kolejnej paczki 60 satelitów Starlink-3. Start zaplanowany jest na godz. 17:59 CET. Biorąc pod uwagę, że uwolnienie satelitów gdy stanowią one najbardziej zwarty pociąg obiektów na niebie następuje około godzinę po starcie, z perspektywy Polski najpewniej znowu nie załapiemy się na najkorzystniejsze przeloty, jednak szanse te mogą się pojawić w kolejnych dniach, przy wciąż niewielkim dystansie i bliższych zmrokowi godzinach przelotów. Te ewentualne możliwości obserwacji będą jeszcze weryfikowane.

AKTUALIZACJA 23.01.2020

Start czwartej (a trzeciej operacyjnej) paczki 60 satelitów Starlink-4 (nowa oficjalna, przyjęta przez SpaceX  numeracja stosowana jest z uwzględnieniem paczki testowej zatem według ilości startów, a nie paczek operacyjnych) opóźniony do 29 stycznia na godz. 15:06 CET.  Termin ten jednak uległ już kilkukrotnemu przesunięciu i niewykluczone, że powyższa data również nie jest ostateczną.

Tymczasem w oczekiwaniu na start nowej paczki Starlinków zamieszczam dwa krótkie nagrania z obserwacji przelotu części satelitów Starlink-2 z wczoraj, których trajektoria w tym przelocie biegła tuż przy Aldebaranie. Nagrania są surowe i ukazują przelot w jego rzeczywistym czasie przy kilkunastostopniowych odległościach między poszczególnymi satelitami. Wideo 1 | Wideo 2.

AKTUALIZACJA 12.02.2020

Start piątej paczki Starlinków zaplanowany został na 15.02 na 16:46 CET, a w razie niepogody o dobę później szanse na sprzyjającą aurę rosną z 80 do 90%. Pora startu i uwolnienia (około godzinę później) satelitów wskazują, że i tym razem nie załapiemy się na przelot paczki w jej najbardziej skupionym wydaniu.

AKTUALIZACJA 14.02.2020

Międzynarodowa Unia Astronomiczna ponownie podnosi problem zaświetlenia nieba przez mega-konstelacje satelitarne. Przeprowadzono nowe symulacje i potencjalne skutki na przyszłość, o ile wynoszone satelity nie zostaną należycie przygotowane pod kątem zminimalizowania wpływu na pracę obserwatoriów kosmicznych. Pełny artykuł.

Star Starlink-5 przesunięty do 16 lutego na 16:25 CET. Dostępne są przedstartowe elementy orbitalne TLE jak zawsze zarówno dla całej paczki jak i pojedynczego satelity:

STARLINK-5 FULL STACK 
1 72000C 20012A   20046.66812716  .00075572  00000-0  10352-3 0    06
2 72000  53.0068 278.9873 0130141  45.7301  28.3199 15.91029719    14
STARLINK-5 SINGLE SAT 
1 72001C 20012B   20046.66812716  .00952816  00000-0  13078-2 0    09
2 72001  53.0067 278.9872 0130099  45.7464  28.3044 15.91005595    10

Dane te oczywiście mogą się różnić wobec rzeczywistych, bo zakładają nominalne wystrzelenie i osiągnięcie przestrzeni kosmicznej po starcie. Niestety przez opóźnienie misji z 14 do 16 lutego wygląda na to, że Polsce umknie znów okazja ujrzenia łańcuszka satelitów w najgęstszym wydaniu tuż po uwolnieniu. Jako, że start nastąpić ma o 16:25, uwolnienie Starlinków następujące zwykle nieco ponad godzinę od startu, oczekiwać jego można około 17:25 CET, około 25 minut za późno względem przelotu nad Polską. Kolejny przelot około 18:35 będzie już uniemożliwiał ujrzenie pociągu Starlinków większości regionów i wystąpi za daleko na południowy zachód od Polski, konkretnie nad południową Europą. Wiele wskazuje więc na to, że czeka nas pechowe rozminięcie tak jak podczas misji Starlink-4.

AKTUALIZACJA 16.02.2020

Start przesunięty do 17 lutego na 16:05 CET.

AKTUALIZACJA 25.02.2020

Obserwacje pokrytego specjalną powłoką testowego Starlinka Darksat przeprowadzone w ostatnim czasie na finalnej orbicie wskazują, że nie udało się zmniejszyć albedo. Pełny artykuł.

AKTUALIZACJA 12 13.03.2020

Na sobotę 14 marca na godz. 14:42 CET niedzielę 15 marca na 14:22 CET zaplanowany jest start szóstej paczki 60 satelitów Starlink. Taka pora startu oraz wydłużony już względem ostatnich miesięcy dzień sprawiają, że co najmniej do końca miesiąca przeloty paczki Starlink-6 odbywać się będą w godzinach dziennych; nie istnieje też szansa na ujrzenie łańcuszka Starlinków zaraz po ich uwolnieniu na pierwszej orbicie po starcie gdy wszystkie 60 obiektów widocznych będzie w zwartej grupie widocznej jednocześnie. W przypadku zmian kolejna aktualizacja pojawi się poniżej.

AKTUALIZACJA 18.03.2020

Paczka Starlink-6 z kolejnymi 60 sztukami konstelacji budowanej przez SpaceX znalazła się w przestrzeni kosmicznej. Niestety najwcześniej obserwacji paczki możliwe będą w kwietniu, kiedy satelity będą już znacznie bardziej rozproszone, natomiast na ujrzenie łańcuszka Starlinków widocznych jednocześnie w zwartej gromadzie musimy jeszcze poczekać.

AKTUALIZACJA 14.04.2020

Start siódmej paczki Starlinków pierwotnie zaplanowany na 16 kwietnia został opóźniony co najmniej do następnego tygodnia. Dokładny termin i godzina jeszcze nie zostały wyznaczone.

AKTUALIZACJA 19.04.2020

Start paczki Starlink-7 zaplanowany został na 22.04 o godz. 21:37 CEST.

AKTUALIZACJA 23.04.2020

Po udanym starcie siódmej paczki Starlinków, pojawia się pierwsza od maja 2019 roku okazja na ujrzenie łańcuszka wszystkich 60 obiektów tej paczki poruszających się w zwartej gromadzie widocznej w jednym momencie. Najbliższego wieczoru przelot nastąpi około godz. 20:25 (począwszy z nieba zachodniego), po czym cały "pociąg" 60 Starlinków górować będzie około 20:28 wysoko na niebie południowym przechodząc na część wschodnią, gdzie satelity będą wchodzić w cień ziemski. Niewykluczone, że podczas przelotu, zwłaszcza przed wejściem w cień z uwagi na odpowiednie położenie paneli słonecznych satelitów względem obserwatora będą one emitować flary. Kolejne wieczory przyniosą ponowną okazję ujrzenia łańcuszka całej paczki Starlink-7 w systematycznie rosnących odstępach, o czym wspomnę w kolejnej aktualizacji.

AKTUALIZACJA 24.04.2020 01:40 CEST

Przelot paczki Starlink-7 między 20:25 a 20:30 po raz pierwszy od maja 2019 widocznej w całości w zwartym szyku dla znacznej większości obserwatorów w Polsce okazał się niewidoczny na skutek zbyt krótkiego czasu od zachodu Słońca. Rozjaśnione niebo uniemożliwiło w tym czasie ujrzenie "pociągu" Starlinków i dopiero po kolejnym okrążeniu Ziemi, około półtorej godziny później udało się niektórym go w trudnych warunkach zaobserwować lornetką. Niektórzy czytelnicy mieli więcej szczęścia - patrz niżej.



Na górze: pociąg Starlink-7 z 23.04.2020 z godz. 20:25 CEST z okolic Rzeszowa. Credit: Andrzej Błoński. 
U dołu: pociąg Starlink-7 z tego samego przelotu  z Lublina. Mimo słabiej dostrzegalnego łańcuszka (w centrum kadru) jest to dobry podgląd na widok, jakiego można było i można jutro oczekiwać w obserwacjach. Credit: Przemysław Arkadiusz

W piątek 24.04 pociąg Starlink-7 nadal można będzie ujrzeć w formie zwartej gromady całej paczki 60 satelitów, nieco już rozciągniętej względem dnia poprzedniego - prawdopodobnie na długości około 40-45 stopni od pierwszego do ostatniego obiektu. Problemem poza niesprzyjającymi w wielu regionach prognozami pogody może być wciąż jasne niebo w pierwszym przelocie widocznym wysoko. Ten będzie miał miejsce znów około 20:28 do 20:35, z górowaniem około 20:30, czyli praktycznie bez większych zmian względem czwartku z tą różnicą, że zachód Słońca dla każdej lokalizacji opóźni się o kolejne dwie minuty przynosząc albo równie jasne niebo jak w czwartek albo nieco jaśniejsze. Wobec tego bez lornetki znów dostrzeżenie obiektów może być kłopotliwe. Im dalej na południowy wschód tym ciemniejsze niebo w trakcie przelotu i tak najbardziej uprzywilejowana będzie Rzeszowszczyzna i Podkarpacie, dalej Lubelszczyzna. W Rzeszowie górowanie wystąpi około 20:30 CEST przy elewacji ponad 57 stopni. We Wrocławiu minutę szybciej ponad 60 stopni nad horyzontem, ale przy znacznie wyraźniej rozjaśnionym niebie. W Warszawie 20:30 około 32 stopni nad horyzontem, w Suwałkach około 20 stopni nad horyzontem, a w takim Szczecinie tuż po zachodzie Słońca, gdzie właściwie cała północno-zachodnia ćwiartka Polski może czuć się wyłączona z szans na obserwacje przez jasne tło nieba. Podane przykłady dla Rzeszowa, Suwałk, Wrocławia i Krakowa na poniższych mapkach.

Lokalizacja i godzina widoczne na pasku u dołu mapki. W przypadku kilku mapek dla jednego miasta kolejność zgodna z postępem przelotu: pierw ukazane jest niebo zachodnie lub okolice górowania, później niebo wschodnie gdzie satelity będą zachodzić.
















Drugi przelot, bardzo nisko i bardzo krótko widoczny około 22:00-22:02 CEST 5-7 stopni nad zachodnim horyzontem już w całej Polsce, przy czym im dalej na północny zachód tym niższa elewacja i w Szczecinie wyniesie ona 9 stopni gdy satelity zaczną już wchodzić w cień nad horyzontem południowo-zachodnim (możliwe więc, że mimo teoretycznej dostępności w praktyce okażą się niedostrzegalne).

Dla przelotu o godz. 22:00 CEST ukazane zostało położenie w najwyższym momencie nad horyzontem gdy satelity zaczną już gasnąć wchodząc w cień. Przykłady dla Krakowa, Warszawy i Wrocławia jako lokalizacji z i tak najwyższą elewacją pociągu Starlink-7 podczas wchodzenia w cień. Im dalej na północ / zachód tym warunki jeszcze trudniejsze.



Wskazówki na sobotni wieczór ukażą się w noc z piątku na sobotę w kolejnej aktualizacji.

AKTUALIZACJA 25.04.2020 01:40 CEST

Kiepska pogoda i równie jasne tło nieba tam gdzie było w miarę pogodnie sprawiły, że po piątkowym wieczorze nie napłynęły żadne jak dotąd relacje o widoczności pociągu Starlink-7.

W sobotę 26.04 przelot wystąpi między godz. 20:30 a 20:35, przy czym w większości górowanie będzie występować około 20:32 CEST. Będziemy mieć do czynienia z porównywalnie trudnymi warunkami jasnego nieba i znów - im dalej na południowy wschód tym lepiej, bo tym ciemniejsze niebo w chwili przelotu. Z większych miast przykładowych w poniższych wizualizacjach - Lublin i Rzeszów prezentować się będą najlepiej pod kątem fazy zmierzchu (Słońce ponad 8 stopni pod horyzontem), połowa zachodnia kraju i centrum ku północy z niebem zbyt jasnym (stąd brak uwzględnionych mapek przez niewidoczność "pociągu" Starlinków) i ponownie nieco lepiej na wschodzie, północnym wschodzie, choć nie aż tak jak na Rzeszowszczyźnie czy Lubelszczyźnie. Podane przykłady po dwie mapki kolejno dla Białegostoku, Lublina i Rzeszowa.

Uwaga: obecnie doszło już do rozdzielenia "pociągu" 60 Starlinków tej paczki na dwa odcinki widoczne w odstępie 4 minut. Najpierw przemieszcza się pierwszy odcinek składający się z 40 satelitów, przy czym ten czterdziesty podążą w pewnym odseparowaniu od pierwszych 39, około minutę za poprzednim. Po 4 minutach tę samą niemal trajektorią przemieszczać się będzie drugi odcinek z dwudziestoma satelitami. Takie szybkie po mniej niż 3 dobach od startu rozdzielenie obiektów jest zapewne skutkiem decyzji SpaceX o przyspieszeniu tempa prac i sprawniejszym umieszczaniu poszczególnych Starlinków na docelowych orbitach. Z upływem dni możemy się spodziewać jeszcze bardziej widocznych zmian skutkujących kresem widoczności paczki Starlink-7 w formie "pociągu" jednocześnie widocznych wszystkich obiektów i jego podzielenie na mniej już efektowne odcinki na podobieństwo poprzednich paczek, gdzie poszczególne satelity widoczne są osobno w coraz większych różnicach czasu na odmiennych orbitach.

Lokalizacja i godzina widoczne ma pasku u dołu mapki. Pierwsza mapka dla danej lokalizacji ukazuje moment górowania pierwszego odcinka z 40 obiektami, druga mapka 4 minuty później górowanie drugiego odcinka z 20 obiektami.







Drugi przelot praktycznie niewidoczny - teoretyczna dostępność dla południowego pasa województw przy elewacji od zera do 7 stopni nad horyzontem w momencie wejścia w cień krótko po wyłonieniu się zza zachodniego horyzontu to zbyt mało, aby liczyć na widoczność.


AKTUALIZACJA 01.05.2020

Start misji Starlink-8 z nową paczką 60 satelitów zaplanowany został na 7 maja na godz. 13:15 CEST. Z uwagi fakt, że będzie to okres przełomu między kresem nocy astronomicznych a początkiem sezonu białych nocy z nieustannym bliskim towarzystwem Dziennej Gwiazdy pod horyzontem z perspektywy Polski, przy okazji tego startu jest szansa, że w godzinach wieczornych wystąpią bardzo dobre okoliczności do obserwacji tej paczki w formie "pociągu" 60 zwartych satelitów widocznych w jednym momencie - aktualizacje z ewentualnymi mapkami pojawią się tu bliżej startu.

AKTUALIZACJA 19.05.2020

Start paczki Starlink-8 przesunięty został na przełom maja i czerwca po wystrzeleniu misji załogowej DM-2 statku Dragon 2.

AKTUALIZACJA 31.05.2020

Start paczki Starlink-8 wyznaczono na 4 czerwca na godz. 03:25 CEST.


AKTUALIZACJA 04.06.2020

Ósma paczka Starlinków wystrzelona zgodnie z planem. Przed nami najlepsza widoczność gęstego "pociągu" Starlinków od czasu pierwszego startu z maja 2019. Wystrzelona dziś paczka będzie w najbliższych dniach doskonale widoczna z Polski zarówno po zachodzie Słońca, w połowie nocy z uwagi na zaawansowane już białe noce i bliskość Słońca pod horyzontem jak i o porze porannej przed rozjaśnieniem nieba. Gęsty łańcuszek 60 obiektów widocznych jednocześnie tak jak ISS pojawiać się będzie nad Polską co około 90 minut, więc widząc go o jednej porze możemy łatwo obliczyć orientacyjny czas następnego przelotu i jeżeli nadal będą to godziny przed rozjaśnieniem nieba to także będzie to przelot widoczny. Orientacyjne godziny przelotu łańcuszka Starlink-8 są już dostępne poprzez Heavens Above (pierwszy akapit i link od góry, ale najpierw należy ustalić swoją lokalizację) choć godziny te mogą nieznacznie odbiegać od rzeczywistości, jednak po wgraniu najnowszych elementów TLE do Stellarium są one zbieżne.

Najbliższa noc 04/05.06:
1. przelot od około 23:15 do 23:17 - satelity wejdą w cień już na 5 stopniach elewacji, zatem widoczność bardzo krótka kończąca się zaraz po wzejściu nad zachodnim horyzontem;
2. przelot od około 00:45 do 00:50 - bardzo wysoki, świetnie widoczny przelot w całej Polsce, nawet na Pomorzu z górowaniem ponad 65 stopni nad horyzontem - co ciekawe, pociąg zacznie być widoczny dopiero od około 20 stopniowej elewacji nad południowo-zachodnim horyzontem (w Szczecinie dla odmiany dopiero 40 stopni nad horyzontem), gdzie satelity będą wchodzić w światło słoneczne i pozostaną już widoczne do wschodniego horyzontu - patrz także wizualizacja wideo;
3. przelot od 02:18 do 02:23 - ponownie wysoki, ponad 30 stopni nad horyzontem przelot świetnie widoczny w całej Polsce

Kolejny przelot ze Słońcem pod horyzontem wypada już następnego wieczoru z 05/06.06, dlatego o następnej nocy wspomnę jutro na wypadek zmiany elementów TLE mogących skutkować różnicą w czasie widoczności wobec nieaktualnych danych. Przykładowe wizualizacje na najbliższą noc: (lokalizacja i czas widoczne u dołu każdej z mapek) - kliknij by otworzyć w nowej karcie.




Ciąg dalszy nastąpi...


AKTUALIZACJA 05.06.2020

Dane TLE nie uległy istotnym zmianom, zatem godziny wyliczane przez Heavens Above są zgodne z rzeczywistością. warto być czujnym nieco szybciej i oczekiwać dosłownie loterii. Minionej nocy między 00:45 a 00:50 udało mi się po raz pierwszy zaobserwować prawdziwy Starlink-Train, jednak można było odnieść wrażenie, że wszystko trwa szybciej i krócej (nieznacznie) niż powinno. Powodem takiego odczucia mogła być NIEPRAWDOPODOBNA prędkość pociągu Starlinków, przy których taka ISS wydaje się zwykłym żółwiem! Drugi powód trudności to całkowicie losowa zmienność jasności tak całego pociągu jak i poszczególnych satelitów. W momencie, w którym powinien cały łańcuszek już być widoczny niczego nie widziałem, za to kilkanaście sekund później rozbłysł cały już solidny kawałek dalej, po czym gasły poszczególne Starlinki i flarowały do -1 mag. zupełnie losowo i nieprzewidywalnie, podczas gdy wlatując nad wschodnie niebo już w ogóle nie były widoczne mimo, że przebywały w strefie światła słonecznego. Może to wynikać z zamiarów samego Elona Muska, który informował, że będzie dążył do zmiany oprogramowania satelitów (być może w tej paczce do takiej zmiany doszło już we wszystkich Starlinkach) aby ustawiały się względem Słońca pod takim kątem, aby jak najmniej zakłócać obserwacje naziemne. Trudno szukać innej przyczyny w sytuacji, gdy satelity znajdują się w strefie światła słonecznego, a jednak gasną i nie są widoczne. Nie mniej na razie z uwagi na krótki czas po starcie na pewno jeszcze będą puszczać flary, więc warto być gotowym na dosłownie wszystko. Link do przelotów znajdziecie choćby w Heavens Above na stronie głównej ("Przeloty wszystkich satelitów Starlink") - tylko tu powtórzę raz jeszcze: H-A liczy inaczej, niż oficjalna numeracja SpaceX - uwzględnia tylko paczki operacyjne, bez testowej z maja 2019, dlatego obecnie widoczny Starlink-8-Train, z paczki która wystartowała 4 czerwca, jest tam widoczny jako "Starlink-7".

Jedyny kadr, gdzie udało mi się złapać cały "pociąg" tuż przed górowaniem, gdy Starlinki przelatywały przez Koronę Północną i dalej ku Trójkątowi Letniemu. Ekspozycja zaledwie 10 sekund, a ślad długości jak na dawnych zdjęciach ISS po 25-30 sekund, co świadczy o bardzo wysokiej prędkości kątowej satelitów. Widać też efekt flarowania i gaśnięcia, gdyż koniec śladu słabnie jak niegdyś przy flarach Iridium, które po maksimum blasku wchodziły w cień. Otwórz pełny kadr.


AKTUALIZACJA 07.06.2020

Tym razem relacja z ubiegłej nocy plus kolaż wyraźniejszych flar plus time-lapse z różnymi FPS-ami. Dwa przeloty - między 23:20 a 23:25 oraz między 00:50 a 00:55 CEST przyniosły doskonałą widoczność flar pociągu Starlinków, ale sam łańcuszek nie był widoczny nieustannie tak jak sugerują to choćby mapy Heavens Above czy wizualizacja Stellarium. Czasy i trajektorie owszem są zgodne z rzeczywistością, jednak sama widoczność poszczególnych obiektów jest mocno zależna od lokalizacji i ograniczona w moim przypadku do około minuty przed górowaniem, górowania i tuż po górowaniu z podwójnym puszczaniem flar do -2 mag., po czym satelity przestają być widoczne mimo obecności w świetle słonecznym. Sugeruje to zapowiadane przez SpaceX rozpoczęcie testów mających eliminować wpływ Starlinków na obserwacje naziemne poprzez orientowanie ich na orbicie pod takim kątem względem Słońca aby minimalizować odbijanie promieni ku obserwatorowi na Ziemi i może zwiastować szybsze uporanie się z problemem rosnącego zaśmiecenia nieba, niż jeszcze kilka tygodni się wydawało - o ile oczywiście zaobserwowane i zarejestrowane ograniczenie widoczności satelitów ma związek z tymi zapowiadanymi testami.

Widoczność dotyczyła wąskiego, około minutowego okna w pobliżu górowania, przed którym dopiero jaśniały i po którym szybko gasły nie będąc już później widoczne ani razu mimo elewacji nadal ponad 40 stopni i obecności w świetle słonecznym. Kilka puściło drugą flarę już jakiś czas po górowaniu, ale większość już się nie pokazała. Niemal wszystkie z głównego pociągu puszczały flary, tym razem mam wrażenie nawet -2 mag. Wyraźnie rozleglejsze, ale nadal mieszczące się w czasie poniżej minuty, może półtorej by naliczyć wszystkie. Łatwo można było wyczuć kiedy nastąpi flara gdy kolejny Starlink zbliżał się do miejsca poprzedniego, bo rozbłysk następował w tym samym miejscu nieba, nie były to flary nieuporządkowane.

Zdjęcie 1 i 2: kolaż wyraźniejszych flar z pierwszego i drugiego przelotu. Otwórz w nowej karcie - pierwsze - drugie. Zdjęcie 3: ciekawsza flara ukazująca trzy Starlinki ósmej paczki przemieszczające się równolegle obok siebie. Otwórz w nowej karcie. Zdjęcie 4: crop na potrójną flarę z poprzedniego zdjęcia. Otwórz w nowej karcie.


AKTUALIZACJA 11.06.2020

Start paczki Starlink-9 z kolejnymi 58 obiektami zaplanowany został na 12 czerwca na godz. 11:21 CEST. Z udostępnionych przedstartowych elementów TLE orbity dziewiątej paczki Starlinków wygląda na to, że tym razem nie załapiemy się na możliwość ujrzenia gęstego "pociągu" wszystkich obiektów jeden za drugim - taki czas startu oznaczać będzie powoli poprawiającą się widoczność z Polski dopiero od około 19 czerwca przed samym świtem w bardzo trudnych warunkach, kiedy to do tego czasu satelity już się prawdopodobnie rozejdą. O ile dane TLE się zmienią lub pojawi się szansa na korzystniejszy obrót spraw, np. przez opóźnienie startu na korzystniejszy termin, napiszę w kolejnych aktualizacjach.

58 sztuk dziewiątej paczki satelitów Starlink zamiast 60 wynoszonych normalnie w każdym starcie jest spowodowane planowanym wystrzeleniem w ramach tego startu trzech innych satelitów SkySat, z powodu których Falcon 9 nie może zabrać na orbitę więcej ładunku.


AKTUALIZACJA 12.06.2020


Szybkie info: Już dziś za niespełna 3 godziny między 23:00 a 23:20 CEST widoczny będzie nad Polską przelot dwóch...
Opublikowany przez Polski AstroBloger Piątek, 12 czerwca 2020


AKTUALIZACJA 13.06.2020

Starlink-9 w kosmosie. Start nastąpił planowo, a uwolnienie 58 satelitów dziewiątej paczki odbyło się w prawidłowy sposób. Nam zostaje czekać na start Starlink-10 23 czerwca o godz. 00:20 CEST (22 czerwca 22:20 UTC), gdyż przeloty dziewiątej paczki przynajmniej w najbliższym tygodniu odbywać się będą w godzinach dziennych.


AKTUALIZACJA 22.06.2020

Start przełożono na 25 czerwca o godz. 22:39 CEST. Pozostaje oczekiwanie na przedstartowe elementy orbitalne, ale godzina startu około 70 minut po zachodzie Słońca w Polsce może rokować szansę na przeloty Starlink-train tuż po wejściu na orbitę.


AKTUALIZACJA 26.06.2020

Start przełożony na 28.06 o  20:39 CEST. SpaceX dodatkowo poinformowało, że w tym locie uwolnienie Starlinków (w dziesiątej paczce leci 57 sztuk) nastąpi nie kwadrans, ale około 92 minuty po starcie na orbicie kołowej. Prócz tego, wszystkie Starlinki będą wyposażone już w ruchome osłonki blokujące odbijanie światła słonecznego od najjaśniejszych części satelitów - możliwe więc, że obserwacje "pociągu" będą już znacznie trudniejsze. To dla nas bardzo dobra wiadomość - im sprawniej SpaceX upora się z problemem zaśmiecenia nieba tak licznymi jasnymi satelitami tym szybciej ich wpływ na zakłócanie obserwacji się zakończy. Już obserwacje ósmej paczki z początku czerwca (patrz aktualizacje wyżej z 5 i 6 czerwca) pokazały, że Starlinki stały się znacznie bardziej ulotne i niewidoczne mimo, że przebywały w świetle słonecznym i teoretycznie powinny być dostrzegalne. Być może zatem dobiega finału nieco ponad roczny okres znacznego wpływu Starlinków na zaburzanie obserwacji i możliwości ich amatorskiego dostrzegania, a SpaceX jest już bliskie ostatecznemu opracowaniu skutecznych osłon zmniejszających albedo i jasność tych satelitów, czego społeczność nie tylko amatorów astronomii, ale i zawodowców bardzo sobie życzy.

AKTUALIZACJA 12.07.2020

Start paczki Starlink-10 wyznaczono na 11 lipca na 14:54 CEST. Przełożono na niewyznaczony na razie czas. Przedstartowe TLE wskazuje, że nie załapiemy się jako Polska na szanse ujrzenia pociągu wszystkich 57 obiektów tuż po uwolnieniu - wysokie przeloty następować będą za dnia, w nocy orbita tej paczki nie wzniesie się ponad horyzont, a dopiero za około tydzień zaczną się słabo widoczne przeloty bardzo nisko nad horyzontem tuż przed świtem. Mamy więc tę samą sytuację co w przypadku dziewiątej paczki Starlinków.


AKTUALIZACJA 17.09.2020

Start paczki Starlink-13 wyznaczono na 17.09 o 20:17 CEST. 18.09 o 19:57 CEST. Uwolnienie Starlinków planowane jest na 20:59 CEST. Z udostępnionych już przedstartowych elementów TLE wynika, że możliwa będzie obserwacja górnego stopnia Falcona-9R z jeszcze nieuwolnioną paczką Starlinków około 22 minuty po starcie, zatem ledwo po wejściu na orbitę. Przelot będzie niski i niestety bez łańcuszka 60 obiektów trzynastej paczki a jako obiektu pojedynczego. O godz. 20:19 CEST Falcon-9R wzniesie się na elewację 10 stopni nad horyzontem zachodnim, a wejście w cień nastąpi o 20:22 CEST 13 stopni niemal dokładnie nad południem. Górowanie wystąpi o 20:21 CEST nad południowym zachodem przy elewacji raptem 16 stopni (Gdańsk), 15 stopni (Białystok), 22 stopni (Warszawa), 28 stopni (Rzeszów), po przyzwoite 33 stopni (Wrocław, Kraków).

Z kolei na drugi wieczór po starcie (19.09) powinna wystąpić możliwość ujrzenia gęstego łańcuszka 60 obiektów Starlink-13 w dobę po uwolnieniu paczki. Wejście na elewację 10 stopni nad zachodnim horyzontem o godz. 20:18 CEST, wejście w cień 20:20 CEST 11 stopni nad niemal południowym horyzontem (azymut 195 st.). Górowanie wystąpi o 20:19 CEST nad południowym zachodem przy elewacji: 12 stopni (Gdańsk), 10 stopni (Białystok), 14 stopni (Warszawa), 18 stopni (Rzeszów), 22 stopni (Wrocław, Kraków) po 24 stopnie (Zakopane). Z każdą kolejną dobą warunki będą ulegać pogorszeniu obniżając elewację przelotów pociągu Starlinków - przykładowo dla Zakopanego 20.09 górowanie zmniejszy się z 24 do 14 stopni, podczas gdy w Gdańsku satelity nawet nie przekroczą już 10 stopni elewacji.

AKTUALIZACJA 18.09.2020
Z uwagi na niekorzystną pogodę w regionie lądowania pierwszego stopnia Falcona-9R start trzynastej paczki Starlinków został odwołany do niesprecyzowanego na razie terminu przez długotrwałe niekorzystne prognozy pogody.


Ciąg dalszy nastąpi...


Pomocne z Heavens Above:
Automatycznie uaktualniająca się lista widocznych przelotów satelitów Starlink (tu dla Gdańska - swoją lokalizację należy ustalić z poziomu strony głównej)
Wizualizacja oribt wybranych Starliników w bazie Celestrak
Warto też wykorzystać aplikację Heavens Above na system Android



  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
W oparciu o SpaceNews.

120 komentarzy:

  1. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 17:06, napisane przez Kowalmc33)

    Witam dziś o godz 5:35 rano zaobserwowałem coś niesamowitego na niebie około 20 gwiazd lecacych w lin prostej z zachodu na wschód trwało to widowisko 1 min 30 sec pięknie wszystko było widać jak gwiazdozbiór się przestawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 21:31, napisane przez suchyy)

      Widziałeś grupę satelitów z konstelacji Starlink 1 SpaceX, wystrzelonych niedawno jako "paczka" 60 satelitów naraz! Obecnie o tak wczesnej porze można je obserwować nad Polską. Wszystkich jest 60 sztuk, ale od startu minęło już trochę czasu (start odbył się 11 listopada) i "rozłażą" się już po orbicie. Spektakularnie wygląda to tuż po starcie - wtedy 60 szt. leci jednym ciurkiem: widok niesamowity! Niestety tuż po starcie Starlink 1 polożenie ich orbity było niekorzystne względem Polski i nie dało się ich obserwować nad naszym krajem. Teraz można je zobaczyć przed wschodem Słońca, ale odległości między nimi (i ich grupami) są juz znacznie większe. W linku poniżej masz podane efemerydy dla przelotów poszczególnych satelitów Starlink 1 nad Polską:

      Czasy przelotu Starlink 1 nad Polską

      Start następnej paczki 60 szt. satelitów Starlink 2 odbędzie się w grudniu (prawdopodobnie - jeszcze nie wiadomo dokładnie kiedy). Może wtedy położenie ich orbity będzie korzystniejsze do obserwcji tuż po starcie?

      Usuń
    2. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 21:45, napisane przez suchyy)

      LINK do filmiku na YT ze startu Starlink 1, czyli paczki 60 szt. niskoorbitalnych satelitów telekomunikacyjnych (internet) Elona Muska (SpaceX.

      Usuń
    3. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 09:38, napisane przez Unknown)

      widziałem dziś czyli 29-11-2019 godz 06-00 paczkę satelitów w jednym sznurku i jednakowej odległości poruszających się z zachodu na wschód w miejscowości Sandomierz

      Usuń
    4. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 15:55, napisane przez suchyy)

      U mnie niestety chmury prawie non-stop!!! Jutro (30-11) najlepiej obserwować konstelację satelitów Starlink 1 między godz. 6:12 a 6:20 (niestety będzie się już rozwidniać)- czyli przelot paczki trzydziestu kilku satelitów (z 60-ciu ogółem) najbardziej (póki co) zbliżonych do siebie (odległości w przelocie między jednostkami od kilku do kilunastu sekund) i w warunkach, kiedy ich jasność gwiazdowa nie jest gorsza niż ok. 3 mag. Za niecały miesiąc (w święta) dadzą się obserwować na niebie wieczornym między 16 a 18:30, ale nie będzie to już tak atrakcyjne bo dzielić je będą znacznie większe odległościach między sobą przy znacznie gorszej ich jasności rzędu 5-6mag (konieczne lornetka do obserwacji, szczególnie w warunkach miejskich).

      Usuń
    5. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 20:34, napisane przez suchyy)

      TUTAJ macie wizualizację 3D z rozkładem wszystkich satelitów z konstelacji Starlink 1 na orbicie z możliwością "przekręcania" kuli ziemskiej w dowolną pozycję i oglądania ich układu w czasie rzeczywistym. Właśnie jutro po 6-tej ten gęsty "sznureczek" będzie przelatywał nad Polską.

      Usuń
    6. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 30 listopada 2019 13:44, napisane przez suchyy)

      ...a TUTAJ podałem szczegóły dla obserwacji "gestej paczki" 35 szt. satelitów Starlink 1 rano 1 grudnia (między 05:02 a 05:11). Może w końcu się uda, bo u mnie w pogodzie coraz lepiej. :)

      Usuń
    7. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 1 grudnia 2019 00:30, napisane przez Kowalmc33)

      Suchy dziękować za wiadomość , a tak poza tym to z dolnego Śląska jestem dokladnie nie Lubań i widziałem to wszystko jak nad moim domem leciały .mój ojciec jak go zawołałem żeby zobaczył powiedział że to ufo :D pozdrawiam

      Usuń
  2. U mnie też obserwacje gęstej jeszcze gromadki satelitów z listopadowej "paczki" Starlink-1, przeprowadzone 1 grudnia uwieńczone zostały pełnym sukcesem, dzięki temu, że nareszcie pogoda dopisała! :) O moich wrażeniach z obserwacji pisałem TUTAJ.

    Teraz czekamy na start trzeciej "paczki", a drugiej użytkowej, czyli Starlink-2. Póki co termin startu znowu został przesunięty z 31 grudnia na 4 stycznia przyszłego roku (a więc za tydzień), co ma nastąpić o 4:23 naszego czasu. Bedę trzymał rękę na pulsie i dam znać, co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oczywiście chodzi o udane obserwacje z 6 grudnia, bo 1-go pogoda nadal nie była najlepsza (spore zamglenie), a niebo było już mocno rozjaśnione przed wschodem Słońca. Mimo moich szczerych chęci w takich warunkach obserwacje były skazane na porażkę. :(

      Usuń
  3. Kolejne odroczenie startu Starlink-2 do 7 stycznia 2020 (godz. 03:19 naszego czasu).

    OdpowiedzUsuń
  4. Godzinę temu przelatywało kilkadziesiąt satelitów w sznurze, idealnie prosta linia zach.-wsch. Kamień Pomorski

    OdpowiedzUsuń
  5. Ponieważ postronni obserwatorzy zaczęli od nowa opisywać swoje wrażenia z obserwacji satelitów Starlink-1 w temacie: Niebo nad nami..., gdyż satelity Starlink (z ostatniej paczki 60 szt.) można obserwować obecnie na wieczornym niebie nad Polską, podam link, gdzie zainteresowani znajdą niezbędne informacje ogólne na temat konstelacji Starlink i poszczególnych startów "paczek" satelitów:

    Starlink - konstelacja internetowa SpaceX.

    Tutaj na astroblogu w tym temacie (a nie w: "Niebo nad nami...) dzielimy się naszymi wrażeniami z obserwacji satelitów Starlink, oraz piszemy o warunkach ich obserwacji nad Polską, po kolejnych startach następnych "paczek".

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za czujność i pilnowanie porządków! :-)

    Rzeczywiście weszliśmy w nowy okres widoczności wieczornej, jutro też warto się zaczaić między 17:05 a 17:20. Celestrak na 17:10 wygląda tak. Tylko te chmury w prognozach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, że nadal ok 40 sz. lecą w całkiem ciasnej konfiguracji inną trajektorią niż pozostałe z listopadowej paczki, które już równomiernie rozłożyły się wokół Ziemi. To właśnie sprawia, że są jeszcze atrakcyjne wizualnie! Niestety fatalna pogoda dobija człeka. :( Też miałem dzisiaj, tzn, 2 grudnia, wyskoczyć na obserwacje, bo nawet się przetarło (stratusy zniknęły), ale zamglenie ukazało wieczorem Księżyc w grubej lisiej czapie, więc odpuściłem. Może jutro (3.12)? Tylko, że jutro u mnie Lublin te od 17:07 do 17:22 to przelecą tylko 4 szt. - to nie jest ta zwarta grupa, którą widać na CelesTrak (na celestrak jest czas UTC). W miarę zwarta grupa to ok. 40 szt. od Starlink 1027 do Starlink 1047 (nie lecą w kolejności numeracji) i one będą leciały nad Polską 3 grudnia (górowanie w Lublinie) od ok. 16:33 do 16:42 przy długim przelocie. Następny ich przelot tego dnia od godz. 18:07 będzie nieciekawy i bardzo krótki - pojawią się na zachodzie i zaraz znikną w cieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...oczywiście czasy górowania dla pierwszego i ostatniego satelity z tej zwartej grupy 40 szt. podałem w CET (aktualnie u nas obowiązującym)

      Usuń
  8. ... kurde, wszystko mi się wyżej pokopsało! Chodzi oczywiście o dzisiejszy przelot (tzn. 3 stycznia 2020, a nie grudnia) zwartej części satelitów (ok. 40 szt.) ze Starlink-1, które kolejno (od nr Starlink 1027 do 1047) będą u mnie w Lublinie górowały w godz. 16:33:37 - 16:42:09 wg. naszego czasu. No chyba teraz się nie pomyliłem! :) Sprawdzić można na Heavens-Above lub CelesTrak, tylko pamiętać trzeba, że na CelesTrak (wizualizacja 3D) czas jest wg. UTC, więc trzeba dodać jedną godziny by dostać u nas obowiązujący czas CET.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pół godziny do przelotu pociągu, a u mnie nawet Księżyc w I kwadrze nie jest w stanie się przebić przez chmurwy. Także tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziś wreszcie się udało. Dokonałem pierwszej obserwacji Starlinków i powiem, że tego się spodziewałem, tj. zawodu, bo za dużo już czasu od listopadowego startu minęło. Dystans pomiędzy poszczególnymi obiektami wynosił około 14-20 stopni. "Efektu wow" nie zaznałem. Jasność niektórych wydawała się nieco wyższa od pozostałych, choć na ogół mocno porównywalna; nie było flar, jasność stała; nie wydawało mi się by którykolwiek był jaśniejszy od +1 mag., ale ocena może być niewłaściwa bo ani warunki nie były doskonałe, ani wzroku nie adaptowałem, zresztą przy takim Księżycu to już nie miało sensu.

      Było ciekawie, ale więcej emocji dostarczają mi duety ISS+Dragon/Sojuz/Progress etc. krótko przed dokowaniem niż cały sznureczek Starlinków kilka tygodni po starcie, dlatego liczę mocno na powtórkę z maja 2019 przy którymś z przyszłych startów :-)

      Usuń
    2. Dziś "efekt wow" był nieco większy, ale w drugiej części łańcuszka, który ma przerwę po kilkunastu pierwszych egzemplarzach. Pierwsza część, w której Starlinki były rozproszone równomiernie w około 15-20 stopniach dystansu była oddzielona kilkuminutową w czasie przerwą między kolejnymi satelitami, które miały już bardzo rozmaite rozproszenie, a i parki dwóch bliskich Starlinków w tej części się trafiały. Dwie czy trzy pary były bliziutkie na około 4-5 stopni przy górowaniu, które na wschodnim niebie "zbliżyły się" pozornie do mniej niż 1 stopnia. Ponownie jak wczoraj łańcuszek
      bez flar, jednostajna jasność około +1 mag. Podczas tej ciekawszej drugiej części łańcuszka trafiła się flara, być może też Starlink tylko "z innej sorty" która rozbłysła co najmniej do -2 mag., a przecięła prawie prostopadle trajektorię pociągu listopadowych Starlinków lecąc z południa ku zenitowi.

      Usuń
  10. Wczoraj 7 stycznia we wczesnych godzinach rannych nastąpił udany start Falcona 9 z trzecią paczką 60 szt., satelitów z konstelacji Starlink. Niestety godzina startu i parametry orbity spowodowały, że dwa przeloty nad Polską "pociągu Starlink" na przełomie 7/8 stycznia wypadły w późnych godzinach nocnych, więc satelity były niewidoczne (w cieniu Ziemi). Więcej pisałem o tym: TUTAJ. Są tam również wizualizacje przelotów. Widoczne przeloty nad Polską w godzinach wieczornych będą możliwe do obserwacji dopiero w drugiej połowie stycznia. Dam znać co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie wspomina wczorajsza aktualizacja tekstu dostępna powyżej ;-)

      Usuń
  11. No, patrz, wczoraj, a w zasadzie dzisiaj z pośpiechu pisałem (późno już było) i nawet nie spojrzałem "do góry". ;) Teraz dopiero przeczytałem.

    Może przy czwartym starcie w drugiej połowie stycznia będzie lepiej, jeśli chodzi o obserwacje z terenu Polski. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatecznie tych startów w najbliższym czasie będzie na pewno sporo, o ile SpaceX chce poważnie (a myslę, że inaczej nie jest) zrealizować konstelację Starlink, aby wypełnić wymagania czasowe koncesjonodawców. Tak, że za którymś razem załapiemy się na "pociąg Starlink"!

      Usuń
    2. Liczę gorąco zwłaszcza na białe noce! Wtedy bliziutkie Słoneczko pod horyzontem da czadu jak będą starty w tym okresie! :-)

      Usuń
    3. Starty muszą być i to non-stop przez najbliższe lata (nie od czasu do czasu), min. 2 starty miesięcznie w 2020, a później nawet do trzech startów/miesiąc Falconów 9 (chyba, że później użyją Starshipa, który jeszcze nie jest gotowy), aby do 2024 konstelacja była gotowa w 50% (ok. 6000 satelitów na orbicie), a do 2027 w 100% (ok. 12000 satelitów na wszystkich powłokach orbitalnych). Bardzo napięty harmonogram. W przeciwnym razie SpaceX będzie miał problemy z uzyskanymi koncesjami na US (nie wiadomo jeszcze jak będzie z innymi krajami?). Na to nie mogą sobie pozwolić, bo konkurencja nie śpi, a przecież SpaceX chce inkasować kasę (i to niezłą) z szybkiego, szerokopasmowego internetu "kosmicznego", która będzie potrzebna do realizacji wizjonerskich projektów Elona Muska (typu: kolonizacja Marsa). Więc czeka nas niezły wyścig kosmiczny i będzie jeszcze na co popatrzeć! :-)

      Usuń
  12. W dniu 20 stycznia 2020 roku o godzinie 18:13 obserwowałem ze znajomymi przelot "pociągu Starlink" na niebie nad Zalewem Mietkowskim na Dolnym Śląsku. Niesamowite wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałem w Lesznie czy jest może jakieś info o przelotach żeby można było się przygotować do obserwacji

      Usuń
    2. Pod koniec tekstu, który macie właśnie otwarty jest zbiór linków do śledzenia Starlinków zarówno w formie listy widocznych przelotów jak i narzędzie do symulacji Celestrak. Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Też widzieliśmy 21.01 godz. 18.45 Rawicz. Niesamowite. Szukałam co to mogło być i natknęłam się na tą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie zakończył się kolejny przelot łańcuszka Starlinków. Wrażenia podobne jak w grudniu czyli IMHO tyłka nie urywa. Duże odległości między kolejnymi obiektami, momentami kilkunasto-stopniowe. Czekam na przelot tuż po uwolnieniu jakiejś nowej paczki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj (tj. 21 stycznia) obserwowałem przelot Starlinków z ostatniego startu. Pogoda zlitowała się dla mnie na jeden wieczór, ale satelity "Rozlazły" się już mocno. Całość opisu obserwacji (razem z fotami symulacji przelotu z CelesTrak-Starlink) umieściłem TUTAJ. Ciekawi mnie wasza opina na temat Darksata (czyli tej jednej, eksperymentalnej szt. Starlinka o obniżonym albedo). Niestety u mnie dzisiaj już (jak zwykle ostatnio) chmury i deszcz!

    Aktualizacja startu (następne opóźnienie) czwartej paczki (trzeciej komercyjnej).

    24 stycznia: 16:54 CET

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj okazja zobaczenia przelotu Starlinków nad Polską (tej bardzej zwartej części) z ostatniego startu. Początek ok. 17:50 W ciągu ok 9 min. przeleci 38 satelitów Starlink. Więcej szczegółów podałem TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam przelot z Lublina. Tylko kurcze jak na złość chmury musiały się zebrać akurat wtedy, ale udało mi się zobaczyć kilkanaście Starlinków w okienku między chmurami. Będe jeszcze na nich polować i mam nadzieje że wtedy pogoda dopisze :)

      Usuń
    2. Dodałem do aktualizacji wyżej dwa nagrania z wczoraj z części przelotu, który w moim przypadku prawie przecinał Aldebarana. Nie ma więc tam całego łańcuszka Starlinków, ale widać realny dystans między nimi bo nagrania pozostawiłem w czasie rzeczywistym.

      Usuń
    3. No właśnie, perfidnie dzisiaj pogoda sobie z nas zakpiła w Lublinie. Nawet było całkiem, całkiem na początku, do kiedy przelot się nie zaczął, bo błyskawicznie nadciągające z zachodu chmury szybko pochłonęły północny nieboskłon, po którym leciały Starlinki! Udało mi się zobaczyć ok 8 szt. plus kilka między chmurami i na tym koniec! Niestety dobre wieczorne (wysokie i jasne) przeloty będą się już kończyły niebawem. Od 20 lutego wysokie i widoczne przeloty poranne po godz. 5 ale na większe atrakcje wizualne nie ma co już liczyć!

      Znowu przesunięcie startu następnej paczki Starlinków:

      27 stycznia: 15:49 CET

      Usuń
    4. TUTAJ opisałem jak zapolować na Darksata, czyli jednego, eksperymentalnego Starlinka (CelesTrak: Starlink-1130(Darksat), Heavens-Above: Starlink U) z ostatniego startu o obniżonym albeto.

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aktualne dane co do startu czwartej paczki Starlinków 27 stycznia 2020

    start: 15:49 CET, uwolnienie satelitów: 16:51:50.766 CET

    Żródło: operator CeleTrak T.S. Kelso

    Niestety wszystko wskazuje na to, że i tym razem nie zobaczymy "gestego pociągu Starlink" niedługo po starcie. Więcej nt. pisałem: TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzisiaj tj 2. 02.2020 ok godziny 5:45 zaobserwowałem na wschodnim niebie przelot satelitów starlink. Prawdopodobnie była to końcowa faza przelotu po ieeaz było ich jedynie 8-10. Ale i tak widok niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co piszesz widziałeś część satelitów Starlink z drugiej paczki. Start odbył się 11 listopada zeszłego roku. 60 szt. satelitów z tego startu podzieliło się do tej chwili na trzy płaszczyzny orbitalne. 20 szt. na jednej z płaszczyzn osiągnęło już powłokę orbitalną o wysokości 550km i rozłożyły się na niej równomiernie (też można je było obserwować tego ranka, ale przelatują rzadko i można nie zwrócić na to uwagi) . Na jednej z dwóch dodatkowych płaszczyzn drugiej paczki Starlinków, satelity lecą póki co niżej i w całkiem jeszcze zwartej grupie (dopóki nie zakończy się rotacja kąta tejże płaszczyzny względem pozostałych) - i właśnie te Starlinki widziałeś 2 lutego o 5:45. Możesz to sprawdzić na symulacji: 3D CelesTrak wszystkie Starlinki. Trzeba tylko do wskazywanego tam czasu (UTC) dodać jedną godzinę, aby uzyskać nasz czas CET (aktualnie obowiązujący)

      Usuń
  20. Po starcie Starlinków z piątej misji ich uwolnienie (separacja) ma nastąpić tym razem podobno 15 minut po starcie, czyli nad Oceanem Atlantyckiem (przed pierwszym po starcie przelotem nad Europą). Trzeba poczekać na aktualizację TLE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałem telegram, uwolnienie byłoby około 16:40 CET co mogłoby stworzyć szansę na gęsty pociąg nad Polską "zara" po wypuszczeniu na nie za ciemnym niebie. Ale nie wiem czy to pewne dlatego na razie nie wspominam o tym w tekście.

      Usuń
    2. Znowu chyba lipa z obserwacji u nas "Starlink-trajn"! Analizowałem w 3D na CelesTrak i Stellarium (wtyczka-satelity, dodając TLE dla Starlink-5Pre). Nawet gdyby dopisała pogoda, to u mnie w Lublinie pierwszy po starcie przelot widoczny byłby na elewacji 22° SW i nie na "nie za ciemnym niebie", ale na całkiem jasnym, bo praktycznie równo z zachodem Słońca, więc pewnie nic z tego nie będzie!

      Usuń
  21. Po przesunięciu startu Starlink-5 na 17 lutego (16:05:55 CET) będzie jeszcze gorzej, jeśli chodzi o obserwacje satelitów z piątej misji. Raczej nie ma mowy o "Starlink-train" nad Polską! :( Dokładnie (z fotami) opisałem to TUTAJ.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzisiaj leciały około 4.45 rano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko to były zapewne Starlinki ze wcześniejszych startów. Starlinki z piątego startu są już na orbicie (start odbył się w poniedziałem). Niestety misja Starlink-5 nie do końca udana, bo booster (pierwszy stopień) Falcona 9 nie trafił w barkę - wodował tuż obok i nie udało się też odzyskać owiewek! :( Jeśli chodzi o obserwację satelitów Starlink-5 to tym razem również nie ma mowy o "Starlink-train" nad Polską. Musimy się uzbroić w cierpliwość (może przy którymś z kolejnych startów). Co do możliwości obserwacji satelitów ze Starlink-5 opisałem to TUTAJ.

      Starlinki, które można było oglądać dzisiaj o 4:45 to satelity z wcześniejszych misjj, zobacz na zrzucie z wizualizacji 3D: TUTAJ.

      Usuń
  23. Starlink widoczne dziś ok 19 w Dębicy. Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiejszy start 6-tej paczki Starlinków (wielokrotnie odkładany - co ostatnio przytrafia się SpaceX zbyt często) niestety zakończył się niepowodzeniem! Start Falcona 9 został wstrzymany przez komputer pokładowy dosłownie w ostatniej chwili, czyli w T0 (przy odpalaniu silników boostera). Czekamy na następną datę startu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa data startu 6-tej paczki Starlinków:

      18 marzec godz. 13:21 CET

      Ze względu na nieciekawą godzinę startu (z naszego punktu widzenia), jak już pisał wyżej Tomek (Hawkeye) i tym razem nie będziemy mieli możliwości obserwacji nad Polską "gęstego" Starlink-train, co jest możliwe generalnie tylko przez kilka dni po starcie, jeśli te przeloty wypadałyby nad naszym Krajem trochę przed wschodem, lub po zachodzie Słońca. Tym razem satelity z paczki Starlink-6 będą przelatywało początkowo nad naszymi głowami tylko za dnia! :(

      Usuń
  25. A ja właśnie obserwowałam okolo 20 albo 30 satelitów w kilku a czasem kilkunasto sek odstepach, wszystkie w jednej lini z polnocnego zachodu na poludniowy wschod... i to tak niespodziewanie zerknelam w niebo, a do tego jakby jeszcze bylo malo pirkba "spadajaca gwiazda " widoczna dobre kilka sekund :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałaś "zgęstek" Starlinków z paczki 3 lub 4 (można aktualnie obserwować wieczorem nad Polską). Starlinki z 5-tej paczki są obecnie do zobaczenia przed wschodem Słońca. Więcej szczegółów podałem: TUTAJ

      Starlink-train nad Polską był dotychczas widziany tylko przy okazji startu pierwszej paczki Starlinków (w maju zeszłego roku). Żeby zobaczyć w określonym miejscu TAKI (bardzo zwarty - niedługo po starcie) "pociąg" satelitów Starlink, muszą być spełnione stosunkowo krytyczne warunki, które dotychczas przy kolejnych startach nie powtórzyły się (a mamy już na orbicie pięć paczek satelitów i dzisiaj dojdzie następna paczka 60 szt.). Póki co czekamy na następny Starlink-train nad Polską, może przy kolejnych startach, a będzie ich sporo w najbliższych latach (SpaceX planuje do 2027 roku umieścić 12 tysięcy satelitów w konstelacji Starlink)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź ;) teraz przynajmniej wiem co widziałam ;)

      Usuń
  26. Obserwowałem dzisiaj "wieczorne" Starlinki, tak jak podałem w powyższym opisie. Pogoda u mnie w Lublinie w miarę dopisała i nawet w trudnych, miejskich warunkach, przy wszechobecnych, świecących się latarniach można było obserwować satelity gołym okiem bez problemu. Zarówno dla pierwszego przelotu (Starlink-4), jak i drugiego (Starlink-3) odległości między poszczególnymi satelitami wynosiły tak pi razy oko: 10°-12° kątowych, a więc bez jakiejś rewelki typu WOW (jak w przypadku "gęstego" Starlink-train). Mimo to, przelatujących w jednym ciągu 20 - 40 szt. Starlinków, nadal wzbudza zainteresowanie swoim niecodziennym widokiem. Jasnością dorównywały jednemu z bliźniaków: Kastorowi, więc "świeciły" trochę jaśniej niż 2 mag (akurat satelity ze Starlink-4 miały górowanie u mnie w Lublinie ciut poniżej Polluksa w gwiazdozbiorze Bliźniąt). Fajnie uwidaczniał się rozdział Starlink-4 na dwie płaszczyzny orbitalne, a w przypadku Starlink-3 (lecących później) widać było wyraźnie różną wysokość lotu: część z nich wcześniej wchodziła w cień Ziemi w odróżnieniu od tych lecących wyżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... muszę się poprawić: nie 10°-12° ale ok. 20°-22° kątowych wynosiła odległość między poszczególnymi satelitami w czasie górowania (czyli na szerokość dwóch wyciągniętych przed siebie dłoni). Sorrki, z pośpiechu ten błąd.

      Usuń
  27. dobry wieczór,kiedy będzie można znowu zaobserwować to cudo na dolnym śląsku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj (18 marca o godz. 13:16 czasu polskiego, link do transmisji on-line: TUTAJ) ma nastąpić start (wielokrotnie odkładany) 6-tej paczki (60 szt.) satelitów Starlink. Jak już pisaliśmy wcześniej z Tomkiem (czytaj: wyżej / zajrzyj do linków) i tym razem nie mamy co liczyć na TAKIE cudo nad Polską, czyli popularnie zwany: Starlink-train ("pociąg-Starlink" - widoczne niedługo po starcie satelity Starlink, bardzo gęsto lecące jeden za drugim). Abyśmy mogli oglądać Starlink-train nad Polską muszą być spełnione bardzo krytyczne warunki czasowe startu, na dodatek powiązane z określoną porą roku! O ile, do tej pory ktoś nie wie jeszcze o co biega, napisze krótko: oglądamy na niebie przelatujące satelity z konstelacji Starlink. Firma SpaceX buduje gęstą satelitarną konstelację, której zadaniem będzie dostarczanie na całym świecie szybkiego internetu. Do 2027 r. SpaceX ma umieścić na niskich orbitach LEO 12 tysięcy (!) satelitów (dzięki temu internet będzie szybszy od tego dostarczanego dotychczas z wysokich orbit geostacjinarnych: GEO). Niestety szybkość i dostępność takiego internetu musi być okupiona bardzo dużą ilością satelitów, krążących na niskich orbitach co już spędza sen z powiek wielu astronomom, a miłośnikom obserwacji satelitów dodaje dodatkowej adrenaliny. ;) Cała atrakcja wizualna i jej nowość polega na tym, że SpaceX przy każdym starcie umieszcza na orbicie za jednym zamach 60 szt. satelitów i możemy je obserwować jednocześnie (czego wcześniej nigdy nie było) początkowo (tuż po starcie) jak lecą gęsto jeden za drugim, a później, w trakcie rozkładania się w konstelację internetową, lecących coraz rzadziej między sobą. Wiele materiałów nt. jest w internecie (Google/YouTube) - wystarczy w wyszukiwarkach wpisać: konstelacja Starlink.

      Dzisiaj (18 marca) w godzinach wieczornych będzie można (tak jak wczoraj) obserwować Starlinki, jeszcze w miarę gęsto lecące (ok. 20° kątowych jeden od drugiego) z wcześniejszych startów (części paczek: 3 i 4):

      Starlink-3 między godz. ok. 18:46 a 18:55 - wysoki przelot ok. 21 szt satelitów.

      Starlink-4 między godz. ok. 19:55 a 20:08 - niski (nad południowo zachodnim horyzontem) i krótki przelot ok. 40 szt. satelitów (widocznych tylko na południowo-zachodnim niebie - to nie będzie przelot przez cały nieboskłon, bo szybko będą znikały w cieniu Ziemi).

      Usuń
  28. Właśnie wróciłam ze spaceru na plaży w Sopocie i zaobserwowałam zupełnie przypadkowo ok. 20 obiektów wędrujących z zachodu na wschód.Wyłaniały się w równych odstępach i dosłownie po kilku minutach znikały za horyzontem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałaś 20 szt. satelitów z konstelacji Starlink, o której piszemy wyżej. Była to konkretnie część satelitów, gęściej lecących (póki co) i dlatego bardziej rzucających się w oczy, należących do trzeciej paczki, na którą składało się 60 szt. satelitów łącznie. Satelity zostały wystrzelone w trzeciej misji Starlink w dniu 7 stycznia tego roku. Nadal zmierzają na swoje pozycje w Konstelacji internetowej, dzięki posiadanemu przez każdy z nich własnemu napędowi jonowemu - dlatego niektóre z nich lecą jeszcze w gęściejszej zbitce, dopóki nie zajmą swoich pozycji na orbitach. Te dwadzieścia szt. satelitów Starlink-3 przelatywało dziś nad Polską miedzy ok. 19:22 a 19:31

      Usuń
    2. TUTAJ na YT jest fajny filmik (język angielski - 15 minut), który wyjaśnia jak ma wyglądać i działać satelitarna konstelacja internetowa Starlink.

      Usuń
  29. hej,wczoraj też leciały,tylko w sporych odstępach!dzięki „suchyy”za info,kocham wieczorne i nocne obserwacje,ale jeszcze wciąż mało wiem,staram się jak mogę i pogłębiam wiedzę systematycznie,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że chcesz pogłębiać wiedzę. Ponieważ teraz jest wyjątkowa okazja, podam jeszcze raz link do: Cyfrowego Archiwum Uranii, skąd można ściągnąć (pliki: pdf) całe roczniki periodyków: Uranii, Postępów Astronomii i połączonego: Uranii-Postępów Astronomii z lat 1922-2019. Bardzo bogata baza wiedzy nt. astronomii i astronautyki. Polecam ściągać, bo te najnowsze numery są teraz za darmo (również starsze archiwalia)!

      Oprócz internetowej konstelacji Starlink SpaceX, budowana są tego typu konstelacje satelitarne przez inne firmy (może mniej spektakularne od SpaceX). Zobacz TUTAJ, gdzie zamieściłem info o OneWeb, oraz opisałem jak spróbować obserwować wieczorem w dniu dzisiejszym (23 marca) satelity z trzeciej paczki (start odbył się 21 marca).

      Usuń
  30. Dla amatorów obserwacji Starlinków podaję link do tematu zbiorczego na forum kosmonauta.net: Starlink - konstelacja internetowa SpaceX, gdzie w pierwszym poście tematu (pod koniec w różowej ramce) podałem, trochę info w jaki sposób korzystać z wizualizacji orbitalnej 3D on-line na CelesTrak, umożliwiającej obserwację powstającej konstelacji Starlink w czasie rzeczywistym (dane TLE dla satelitów aktualizuję przy każdym nowym starcie Starlinków).

    OdpowiedzUsuń
  31. 30 marca udało mi się zrobić fotki satelitów Starlink-5 (z piątej paczki - oznaczenie wewnętrzne SpaceX: Starlink V1.0 L4). Dodatkowym bonusem był równoczesny ze Starlinkami przelot ISS. Link do time lapsa (z 13 foto): TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej o powyższej obserwacji napisałem: TUTAJ (są tam dodatkowe materiały foto).

      Usuń
    2. Hej.O której godzinie można starlink zobaczyć?czy jest może jakiś terminarz przelotów?

      Usuń
  32. Starlinki, te co wczoraj oglądałem (z piątej paczki) właśnie zaczynają przelot. U mnie w Lublinie między godz. ok. 21:19 a 21:41. Przelot będzie krótki, gdzieś na wysokości 50° NW póżniej 40° NW skończą w cieni Ziemi. Co ciekawe będą się miały przed końcem z satelitami OneWeb-3 (z trzeciej paczki.

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie miałem okazję, zupełnie przypadkowo, zobaczyć przelot starlinków wraz z One Web.

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiadając jeszcze na pytanie Anonima: czy jest jakiś terminarz przelotów?

    Jest kilka serwisów internetowych, które podają niezbędne dane, ale nie do końca może to być takie oczywiste dla początkujących w obserwacjach satelitów. Heavens-Above podaje np. w linku: Przeloty wszystkich satelitów Starlink tylko efemerydy dla ostatniej, (aktualnie) 6-tej paczki Starlinków - są tam też generowane mapki przelotu dla poszczególnych satelitów z tejże paczki i jest: wizualizacja orbitalna 3D dla satelitów z ostatniego startu. W linku: Baza danych satelitów znajdziemy efemerydy z mapkami dla wszystkich Starlinków z osobna

    Osobiście korzystam też z CelesTrak, gdzie można w prosty sposób pobrać, aktualizowane pliki txt TLE: dana orbitalne poszczególnych satelitów, lub paczek określonych typów satelitów. Dane te wklejam do wtyczki Satelity w programie Stellarium, gdzie można oglądać przeloty satelitów w wirtualnym planetarium. Wcześniej korzystam z wizualizacji orbitalnej 3D (jest na CelesTrak), żeby oszaczować terminy i czas potencjalnych, widocznych przelotów nad Polską interesujących mnie grup satelitów (na 3 godz. przed lub po zachodzie Słońca). Noo, trzeba się trochę z tym pobawić i dużo byłoby zapewne jeszcze do tłumaczenia, szczególnie dla początkujących w tym hobby. Na pewno warto zacząć od:

    Stellarium
    Heavens-Above
    CelesTrak

    OdpowiedzUsuń
  35. Suchyy-Dziekuje bardzo za odpowiedź.Wv polecanym Heavens-Above znalazłem to co szukałem.
    Bardzo dziękuję jeszcze raz za odpowiedź!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Poniżej podaję linki do polskich filmików na YT, gdzie w pigułce podane są informacje o budowanej przez SpaceX konstelacji internetowej Starlink:

    Dziwne światła na niebie: satelity Starlink - AstroSzort
    NIEBO W STYCZNIU 2020 | Starlink: inwazja na niebo
    Konstelacja StarLink satelitów dla internetu Elona Muska
    Starlink. Nowe fakty. Dlaczego zmienia jasność - A. Zell

    ... są to niektóre filmiki nt. (bez tych filozoficzno-okultystycznych) z komentarzem w naszym rodzimy języku, które ukazały się na YT do aktualnej chwili, czyli momentu kiedy SpaceX umieścił już na orbitach sześć paczek (po 60 szt. jednorazowo) satelitów Starlink.

    ... i dwa linki do ciekawych serwisów z tą tematyką:

    Starlink - konstelacja internetowa SpaceX
    Jak odnaleźć satelity Starlink nad Polską?

    OdpowiedzUsuń
  37. Dzisiaj 01.04.2020 ok. 20.40 widziałem przelot tych satelitów, naliczyłem ok. 30 szt. Nie jestem stałym obserwatorem nieba ale to było bardzo intrygujące.Czasami latem w noce sierpniowe widoczne obiekty miały różne trajektorie. Zaskoczyło mnie dzisiaj poruszanie się satelitów w jednej linii. Pozdrawiam wszystkich obserwatorów i znawców tematu, dzięki wam można dowiedzieć się o tym co nie śniło się "fizjologom" bo filozofowie na pewno to przewidzieli. Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzisiaj, tj. 2 kwietnia możemy obserwować wieczorem Starlink-5 (V1.0 L4) od ok. 20:58 do 21:16 CEST. Szczegóły: TUTAJ

    Jutro, tj. 3 kwietnia możemy obserwować rano Starlink-6 (paczka z ostatniego startu, oznaczenie SpaceX: V1.0 L5) od ok. 4:50 do 5:03 CEST. Szczegóły: TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  39. W ubiegłym roku w sierpniu, późnym wieczorem bylismy u rodziny na grilu. Wszyscy mieliśmy okazję obejrzeć nuesamowity spektakl na niebie, blisko linii hiryzontu: pozioma fala, rozproszonych, małych drobinek, niemal równo oddalonych od siebie,płynęła po niebie, dość szybko,bylo ich ze 100? po okolo minucie zmienila ksztalt na pionowy i zaczęła sie oddalać. Wyglądało to zjawiskowo!!! Staliśmy jak porażeni, żałuję ze nie mamy nagrania...czy to tez satelity?

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak, to są satelity Starlink. Latają po niebie od maja zeszłego roku. Dotychczas odbyło się sześć startów po 60 szt. za każdym razem. Dlatego taka ilość, lecących jednocześnie satelitów budzi zainteresowanie przypadkowych obserwatorów. Proszę zajrzeć do linków, które podałem wyżej, no i chociażby z szacunku dla autora (który wkłada w utrzymanie bloga sporo pracy) przeczytać co zostało napisane w tym wątku, powyżej komentarzy. Pozdrawiam: Jurek (suchyy).

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak donoszą chłopaki z Polskiego Forum Kosmonautycznego ustalono już termin startu następnej, siódmej paczki 60 szt. satelitów konstelacji Starlink (Starlink-7, oznaczenie SpaceX: V1.0 L6). O ile nie dojdzie do opóźnień, to rakieta Falcon 9 ma wynieść satelity: 16 kwietnia 2020r. o godz. 23:31 czasu polskiego (CEST). Jest duża szansa, że tym razem nareszcie będziemy mieli ponowną okazję (po zeszłorocznej, majowej: film na YT) obejrzeć nad Polską gęsty "Starlink-train". Pewnie Tomek (Hawkeye) też będzie trzymał rękę na pulsie, więc w razie czego damy wcześniej znać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DaJcie znać!!!!!!
      Koniecznie

      Usuń
    2. Na razie obsuwa startu co najmniej do kolejnego tygodnia.

      Usuń
    3. No właśnie, niby znowu nowy termin z godziną startu po obsuwie z powodu pogody już "wiadomy": 23 kwietnia, 21:16 CEST, ale jak wiadomo, należy podchodzić do tego ze sporego dystansu, bo jak znowu niepogoda, lub awaria (co SpaceX też się przytrafia od czasu do czasu), to koronawirus (panoszący się na dobre w US) mogą jeszcze sporo namieszać!

      Usuń
  42. dopiero odkryłam Twój blog szukając informacji o najjaśniejszym obiekcie na zachodnim niebie :) oczywiście Wenus!. widziałam też 27.01.2020 r. przelot wielu obiektów, wtedy nie wiedziałam, że to satelity, stałam jak wryta (nawet nie wzięłam komórki do ręki by nagrać filmik), tylko po powrocie zrobiłam szkic na kartce. Tu chyba nie ma opcji, by załączyć ten rysunek w formie zdjęcia jpg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się cieszę, że blog w tym pomógł! Tak - opcji ładowania zdjęć tutaj nie ma. Generalnie czytelnicy dzielą się fotkami najczęściej przez face-buka.

      Usuń
  43. Dzisiaj spojrzałem w niebo i zobaczyłem łańcuszek jasnych punktów przesuwających się w równej odległości jeden za drugim. W pierwszym momencie pomyślałem o jakiejś inwazji na Kaliningrad bo w tym kierunku zmierzały. Ale od czego jest wujek Google. Fajnie to wyglądało , tylko jedna satelita nie leciała w szyku , reszta jak w zegarku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Satelita - nie: "ta satelita" (w znaczeniu: "ciało niebieskie" satelita jest rodzaju męskorzeczowego - sorrki, że poprawiam, ale mnie ta forma zapisu okropnie denerwuje, a wiele osób używa jej niestety błędnie!). Nie leciał w szyku, bo należał do innej paczki, ewentualnie przynależał do grupy, rozdzielającej się na inną płaszczyznę orbitalną. Satelity z budowanej przez SpaceX konstelacji Starlink mają swój własny napęd jonowy i dosyć długo po starcie zachowują się dynamicznie, zmieniając swoją pozycję aż do uzyskania tej właściwej.

      Usuń
  44. dosłownie kilkanaście minut temu miałam okazję zobaczyć ten zjawiskowy lot. Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o Starlinkach i widok ten wzbudził we mnie niepokój. Obiekty były oddalone od siebie w prawie równej odległości, a niektóre z nich nie trzymały szyku. Tak czy inaczej wyglądały spektakularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak, już wielokrotnie podkreślaliśmy, że widok satelitów Starlink, poruszających się nad naszymi głowami (szczególnie "gęsty" Starlink-train zaraz po starcie) jest niesamowity i wzbudza wiele emocji, nie tylko wśród zaawansowanych amatorów obserwacji nocnego nieba (przykład: TUTAJ), ale również osoby postronne, raczej rzadko spoglądające w niebo, są zaskoczone widokiem. Dotychczas byliśmy przyzwyczajeni do obserwacji satelitów jako pojedynczych punkcików (ewentualnie dwóch/trzech jak np. szpiegowskie satelity: NOSS), przesuwających się wśród gwiazd. Teraz (od maja zeszłego roku) f-ma SpaceX przyzwyczaja nas do oglądania aż 60 szt. satelitów, wystrzelonych na orbitę w jednej paczce! Jeśli ktoś nie miał jeszcze do tej pory możliwości oglądania startu rakiety Falcon 9, wynoszącej Starlinki na orbitę, polecam obejrzeć transmisję na żywo (on-line) ze startu. Szczególnie spektakularnie (to też nowość), niczym z filmów S-F wyglądają samodzielne powroty z lądowaniem na słupie ognia boosterów Falcona 9 (pierwszych stopni rakiety, wykorzystywanych ponownie w następnych startach).

    OdpowiedzUsuń
  46. Start nowej paczki satelitów Starlink-7, jest od paru dni odkładany już wielokrotnie (prawdopodobnie z powodu pogody). Myślę, że wiele się może jeszcze zmienić (i nie tylko z powodu pogody, zapewne), dlatego nie chcę tutaj robić zamieszania niepewnymi terminami. Zainteresowanych zapraszam do śledzenia TEGO wątku na forum astronautycznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zresztą Tomek (Hawkeye) robi wyżej aktualizacje!

      Usuń
  47. Musk! Ty śmieciuchu jeden! Po to żeby móc głupoty oglądać 24/7 na telefonach? Czy naprawdę wszystko musimy zaśmiecać?

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziś wyszedłem sobie wieczorem obejrzeć wypogadzające się niebo. Patrzę i widzę jakąś karawanę podążającą mniej więcej szlakiem wysokich przelotów ISS. Nie widziałem całości ale z 10 sztuk na pewno. Szły w sporych odległościach ca 25-30 stopni, nie całkiem równych.
    Pierwszy raz na nie trafiłem i nie powiem, jest efekt! Wrażenie robi nie tylko ilość ale i jasność obiektów - to nie zwykłe punktowe satelity, a jasne plamki jak ISS. Ogólnie mieszane uczucia bo to fajne zjawisko i dodatkowa atrakcja. Z drugiej strony chyba szybko do niej przywykniemy a wtedy pozostanie tylko zaśmiecanie nocnego nieba światłami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nie jestem na bieżąco w astro tematyce, ale właśnie zajrzałem na Heavens Above aby sprawdzić kiedy można popatrzeć na stare linki.
      Ale to jakaś zgroza i pandemia satelitarna! Niedługo trudno będzie dostrzec cokolwiek innego spoza chmary Starlinków!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  49. hello!widzieliście falcona przed chwilą?

    OdpowiedzUsuń
  50. czy cholera wie co to było,mknęło kilka sekund i zniknęło.

    OdpowiedzUsuń
  51. Wczoraj była możliwośc obserwacji Starlink-7 nad Polska ale późno i krótko: od 21:52 do 21:54 nisko (max. 15°) nad zachodnim horyzontem.

    Za to dzisiaj mamy prawdziwy (drugi widoczny nad Polską) potencjalnie możliwy do obserwacji: Starlink-train.

    Szczegółowe dane co do obserwacji Starlink-train w dni 24 kwietnia 2020r. podałem (wraz z obrazkami): TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chodzi o 23 kwietnia (na 24 będą inne dane)

      Usuń
  52. suchyy czy Pan coś zdołał zaobserwować?ja na pld.zach.od 20:25 i nic...albo niebo jeszcze zbyt jasne albo przelot był wcześniej,nie wiem!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawe czy Tomek (Hawkeye) obserwował? Ja próbowałem oglądać w warunkach miejskich i moje stare oczy (mimo wsparcia lornetką) poniosły totalną porażkę. Sądzę, że było jeszcze za wcześnie - niebo za jasne, tuż po zachodzie Słońca ( u mnie 48 min. po). Gdyby przelot wypadł tak ze 20-30 min. później, byłoby OK! Wiele osób komentujących na Polskim Forum Astronautycznym, tez miało problemy, choć niektórzy twierdzili, że widzieli, ledwo co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pracy jestem w tym tygodniu do 22:00 z piątkiem włącznie, ale wiedząc że to dopiero 7 start i białe noce przed nami odpuściłem sobie urlopowanie bo okazji będzie jeszcze sporo. W najnowszej aktualizacji prócz serii mapek na piątek także przykłady dwóch efektów obserwacji nadesłanych przez czytelników!

      Usuń
  54. Drugi link heavens above nie działa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powinno działać. Tylko warto sobie zmienić ustawienia lokalizacji, bo w linku są dla Gdańska.

      Usuń
  55. Dobry wieczór, czy jest jeszcze szansa na jutro na starlinki, bo coś na jutro na heavens above świeci pustką, czy to już może koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero się wgryzam w temat ale chyba nie da się tak ogólnie odpowiedzieć na takie pytanie. Starlinki to nie Księżyc, widoczność zależy od miejsca obserwacji. Nie wszystkie to są pociągi a i tych jest kilka czynnych serii. Często wypadają o nieprzyzwoitych porach, np. w mojej okolicy Starlink-1162 powinien być widoczny gołym okiem w środę po drugiej i przed czwartą w nocy, a więc tylko dla nocnych Marków.

      Na razie nie jest aż tak łatwo trafić na "pociąg" jak bym chciał, więc póki co nie narzekam na ich nadmiar :-)

      Usuń
    2. Pytasz bardzo nieprecyzyjnie. Jak to nie ma na Heavens-Above Starlinków? Jeśli chodziło o ostatnią siódmą paczkę, czyli Starlink-7 (oznaczenie SpaceX: Starlink V1.0 L6), to obecnie już (i na razie) nie ma widocznych nad Polska przelotów, dlatego więc w: Przeloty wszystkich satelitów Starlink (tutaj chodzi zawsze tylko o satelity z ostatniego startu) nic się nie wyświetla. Zajrzyj za to do Baza danych satelitów i wpisz: Starlink* a znajdziesz dane z mapkami przelotu nad Polską (widocznymi i niewidocznymi) dla wszystkich satelitów z konstelacji Starlink, znajdującymi się na orbitach (z siedmiu startów). Możesz też zobaczyć w wizualizacji 3D (Dynamiczna wizualizacji 3D wszystkich wystrzelonych ostatnio obiektów Starlink - też chodzi o satelity TYLKO z ostatniego startu!), dlaczego Starlink-7 nie widać teraz nad Polską.

      Usuń
  56. PS. Chodziło mi o środę 29.04.

    OdpowiedzUsuń
  57. Tak jak pisze Markoniusz, na prawdziwy "pociąg Starlink", dobrze widoczny nad Polską (o odpowiedniej porze wieczornej lub rannej) przyjdzie nam jeszcze poczekać (może w maju/czerwcu przy białych nocach będzie większa szansa na ładny wysoki przelot). Niestety Starlink-train z siódmej paczki, który przed paroma dniami przelatywał nad Polską w pseudo-widocznym przelocie był dla wielu chcących go zaobserwować wielkim niewypałem. Przelot u nas odbywał się tuż po zachodzie Słońca na bardzo jeszcze jasnym niebie, co stwarzało spore trudności obserwacyjne. Wiele osób wróciło z obserwacji w terenie niepocieszonych, choć co poniektórym udało się nawet zrobić całkiem fajne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  58. Cześć na jednej z polskich stron znalazłam informację, że dziś ok godz 221:42 i 23:18 będą widoczne pociągi po 15 sztuk-czy to prawda?
    pozdr K8

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia jak ktoś definiuje starlinkowy "pociąg" choć widzę, że zupełnie inaczej od tutejszych bywalców ze mną włącznie. Bo przeloty o podanych porach owszem będą, ale by traktować to jako pociąg w takim znaczeniu na jakim nam tutaj komentującym najbardziej zależy czyli skupisko całej paczki Starlinków lub chociaż jej dużej części w jednym momencie jeden za drugim - to spora przesada. Satelity będą się pojawiać (sztuk 15) ale w dużym rozproszeniu - ostatni z tej piętnastki pojawi się na zachodzie prawie 8 minut po pierwszym, który już będzie niewidoczny pod wschodnim horyzontem (tutaj screenshot z celestrak z 21:47 CEST gdzie widać jak mocno będą to rozproszone satelity)). Znaczy to tyle, że ten pociąg jak ktoś określił będzie rozrzucony przez całe niebo, czyli zjawisko już dość powszechne i nie będące tym "pociągiem" z powyższych nagrań w tekście na jaki czekamy przy okazji jakiegoś nowego startu, gdzie cała grupa obiektów jest zwarta i widoczna w tym samym momencie. Z tego powodu takie przeloty nie są tematem aktualizacji tekstu powyżej, bo to już dość mocno porozrzucane Starlinki. Pozdrawiam

      Usuń
    2. a to szkoda, ostatni jaki oglądałam był pod koniec kwietnia i tam faktycznie jeden za drugim się ciągnął, dzięki za wyjaśnienie i pozdrawiam!

      Usuń
  59. TUTAJ znajdziecie najświeższe dane, dotyczące potencjalnej możliwości obserwacji satelitów Starlink-10 z planowanego na dzisiaj startu: 26.06.2020 godz. 22:18 CEST.

    OdpowiedzUsuń
  60. Może teraz w końcu (po wielu obsuwach) dziesiąta paczka satelitów, czyli Starlink-10 nareszcie wystartuje jutro: 7 sierpnia o 7:12 czasu polskiego (szczegóły misji: TUTAJ). Istnieje potencjalna możliwość obserwacji kolejnego, gęstego Starlink-train nad Polską 8 sierpnia (sobota) lokalnie tuż przed drugą i w całej Polsce po trzeciej w nocy. Więcej szczegółów nt. obserwacji Starlink-train nad Polską podałem: TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomek (Hawkeye) na urlopie, więc go wyręczam. :) Udanego odpoczynku!!!

      Pozdrawiam: Jurek (suchyy)

      Usuń
  61. No to w końcu doczekałem się gęstego Starlink-train, oglądanego z Lublina, tylko pora trochę nieciekawa, ale warto było się zerwać ze snu na półtorej godziny przed wschodem Słońca! Więcej napisałem nt. TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  62. Właśnie obserwowałam to zjawisko. Ok 3.20
    Kłecko k. Gniezna.
    Najpierw zwarty łańcuch około 40 sztuk następne już w większych odstępach. Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziś ok 3:15 rano przez zupełny przypadek zaobserwowałem to zjawisko nad Mińskiem Mazowieckim. Przelot na kierunku pld zach-pln wschód. Dokładnie tak jak opisała to powyżej Anulka. Przy całkowicie czystym niebie widok był niesamowity dla laika jeśli chodzi o tego typu zjawiska. Godzinę zachodziłem w glowę co to było, aż znalazlem ten blog. Udało mi się nawet cyknąc zdjęcie. Można je gdzieś tu wrzucić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godz 3.00 Łódź 12.08.2020r to samo zjawisko. Widok zapierający dech. Dobrze, ze trafilam na ten blog :) bo juz myslalam, ze Star Wars nadlatuja...

      Usuń
  64. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  65. Możesz umieścić na jakimś darmowym hostingu foto np. https://imgbb.com i następnie zalinkować do foto tutaj na Astroblogerze. Link do adresu foto wstawiasz tutaj tak:
    < a href="adres" >LINK< /a > (usuń tylko spacje po i przed nawiasami ostrymi). Napis LINK będzie się wtedy wyświetlał jako odnośnik do wyświetlenia twojej fotgrafii.

    OdpowiedzUsuń
  66. Firma SpaceX przyspiesza! Po Starlink-10 (oznaczenie SpaceX: Starlink V1.0-L9), kiedy mieliśmy możliwość obserwacji prawdziwie gęstego Starlink-train nad Polską, w dniu 18 sierpnia o godz. 16:31 CEST (czyli czasu polskiego) wystartowały satelity z kolejnej 11 paczki: Starlink-11 (Starlink V1.0-L10), a na 1 września godz. 15:26 CEST (na tę chwilę już z jednym przesunięciem) wyznaczony jest termin startu następnej paczki, czyli Starlink-12 (Starlink V1.0-L11). Niestety, zarówno po starcie 11 jak i 12 paczki nie ma szans na obserwację Starlink-train z terenu naszego kraju, gdyż przy takich godzinach startów satelitów, będą one w pierwszych tygodniach po starcie przelatywały nad Polską (Europą) tylko za dnia. Kto chce to zrozumieć, a ma szybkie łącze internetowe, musi zobaczyć wizualizację orbitalną on-line (w czasie rzeczywistym) wszystkich Starlinków (serwis: CelesTrak), link: TUTAJ. Jak z tego korzystać opisałem: TUTAJ (w różowej ramce, w pierwszym wpisie tematu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czuwanie i wspieranie pytających! Już jestem, ale nadrabiam zaległości i jak zwykle wiele wody w Wiśle i nie tylko wody, musi upłynąć nim się ogarnę...

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"