sobota, 21 grudnia 2019

Starlink - przeloty nad Polską i inne informacje

Na prośbę czytelników tekstem tym otwieram na blogu miejsce do wymieniania się wiadomościami i relacjami z obserwacji dotyczących satelitów Starlink - na dzień dobry przeniosłem także wcześniejsze dyskusje spod innych tekstów aby nie tworzyć bałaganu na blogu. Budowana przez Elona Muska, założyciela SpaceX konstelacja satelitów Starlink, mająca za kilka lat zapewnić globalną dostępność Internetu z każdego miejsca na świecie docelowo składać się będzie z ponad 12000 osobnych egzemplarzy orbitujących wokół Ziemi na trzech różnych wysokościach (340, 550 i 1150 km) a jednorazowo przy każdym ze startów rakiet Falcon planowane jest uwalnianie około 60 satelitów. Dotychczas odbyła się misja demonstracyjna oraz pierwsza operacyjna, z już właściwą paczką Starlinków, które będą się składać na tę super-konstelację.

M.in. w Celestrak możemy przeprowadzać symulacje ruchu i widoczności Starlinków w oparciu o bieżące dane TLE automatyczne pobierane przez program.
Z punktu widzenia astrofotografów i obserwatoriów naukowych temat jest bardzo kontrowersyjny - tak liczna konstelacja wiąże się z kolejnym zaświetleniem nieba i wzrostem trudności w obserwacjach czy fotografii, ale z punktu widzenia amatorów astronomii starty kolejnych paczek Starlinków wiążą się z jedną z najciekawszych atrakcji, jakie sztuczne satelity mogą zapewnić - obserwatorzy dawnych flar Iridium tymczasem mogą przekierować swoje zainteresowanie na coś nowego. Tą atrakcją jest możliwość obserwacji satelitów Starlink w postaci istnego łańcuszka kilkudziesięciu jasnych obiektów poruszających się dosłownie jeden za drugim, tworzących prawdziwie kosmiczny "pociąg" wędrujący na tle gwiazd. Trzeba tu jednak od razu nadmienić, że taki efektowny widok nie jest bezterminowy i dotyczy bardzo wąskiego okresu po starcie konkretnej misji. Aby możliwe było ujrzenie paczki nowo wyniesionych w przestrzeń kosmiczną Starlinków na wstępnej orbicie tuż po starcie gdy są one najbardziej zwarte, konieczne jest możliwie dobre zgranie się w czasie ich uwolnienia i przelotu nad Polską następującego jak najszybciej po tym uwolnieniu, podczas trwającego dobrego okresu widoczności wieczornej lub porannej.

Z biegiem dni "pociąg" z kilkudziesięciu Starlinków zaczyna się "rozjeżdżać" - dystans pomiędzy kolejnymi obiektami ulega zwiększaniu, a wraz ze zbliżaniem się ku ich docelowej pozycji maleje również ich jasność. Już kilkanaście dni po starcie, nie stanowią on zwartego łańcuszka jasnych obiektów, ale pojawiające się osobno, co kilka-kilkanaście minut ciemniejsze obiekty nie odróżniające się już od tysięcy innych satelitów, jakie pogodnej nocy możemy wypatrywać zarówno gołym okiem czy lornetką. Z tego też powodu kluczowe dla ujrzenia potencjalnie najbardziej widowiskowych przelotów satelitów Starlink konieczne jest właściwe pokrycie w czasie ich uwolnienia i następnie niedługo po tym ich przelot nad naszym krajem.

Dotychczas zaobserwowano kilkukrotnie paczkę Starlinków w takim właśnie najbardziej efektownym wydaniu, z czego większość obserwacji dotyczyła pierwszego demonstracyjnego startu z 24 maja 2019 roku, jako, że następny - listopadowy - nie miał już tak idealnego pokrycia w czasie z okresem widoczności nad Polską.


Przelot Starlinków nad Polską z 24/25.05.2019 r. Credit: Limax7

Tak samo jak w przypadku przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Starlinki przemieszczają się zawsze z kierunku zachodniego przez niebo południowe lub nawet zenit, ku wschodniej stronie horyzontu. Pod względem jasności są to obiekty wyraźnie słabsze od ISS, ale w pierwszych dniach po uwolnieniu posiadające jasność od około +1 do +3 mag. stanowią obiekty łatwo widoczne gołym okiem także z terenów miejskich. Im w większym skupieniu pojawia się szansa na ich ujrzenie, tym łatwiej je wypatrzyć nawet gdy jasność w konkretnym przelocie nie jest najwyższa. W chwili obecnej stanowią one już rozproszoną gromadę, a pomiędzy przelotami kolejnych obiektów zachodzą już spore kilkuminutowe przerwy. Warto jednak zachować czujność na ewentualność następnych startów, jako, że SpaceX planuje umieszczanie w przestrzeni kolejnych paczek Starlinków w odstępach ledwie kilku tygodniowych a biorąc pod uwagę liczebność docelowej konstelacji tego systemu jest kwestią czasu, gdy jako Polska znów załapiemy się na przeloty kilkudziesięciu egzemplarzy Starlinka w gromadzie, gdy będą one stanowić zwarty ciąg obiektów przesuwających się dosłownie jeden za drugim.

Najbliższy start kolejnej paczki planowany jest na 7 stycznia 2020 r o godz. 03:19 CET. W ramach tej misji jeden z 60 satelitów Starlink pokryty zostanie testowo innym materiałem zmniejszającym jasność1. Jest to wymuszone na SpaceX przez kontrowersje jakie zrodziły się z powodu nieoczekiwanej jasności tych satelitów, które zaburzają pracę astronomów i astrofotografów, jasności której nawet SpaceX się nie spodziewało. Docelowo satelity mają być z zewnątrz pokryte warstwą uniemożliwiającą istotne odbijanie promieni słonecznych, aby tak liczna, ponad 10-tysięczna super-konstelacja Starlink nie przyczyniła się do pogorszenia warunków dla obserwacji nieba. Możliwe jest więc też, że od pewnego momentu starty następnych paczek Starlinków przestaną wiązać się dla amatorów z taką atrakcją, jak dotychczasowe dwie misje, ale póki to nie nastąpi oczekiwać możemy jeszcze startów na dotychczasowych, efektownych dla pasjonatów warunkach.

Testowy egzemplarz w trzecim locie planowanym na 7 stycznia, który zostanie pokryty warstwą mającą zmniejszyć jasność satelity, może według SpaceX przyczynić się do nieprawidłowego działania tego obiektu z powodu pogorszonej wydajności satelity pod względem termicznym, a na dodatek nie musi też wiązać się z oczekiwanym rezultatem z perspektywy zaświetlenia nieba, więc możliwe, że warstwa ta nie przyczyni się do pomyślnego rezultatu ani dla SpaceX, ani dla krytykujących projekt. Będzie to traktowane jedynie jako eksperyment i dopiero pierwszy krok do zaradzenia problemowi, a nie gotowe rozwiązanie mające już przejść próbę generalną. Póki problem zbyt dużej jasności Starlinków nie zostanie przez SpaceX naprawiony, oczekujmy startów paczek 60 egzemplarzy tej konstelacji przy ich dotychczasowej jasności.

O ewentualnych szansach związanych z obserwacjami będę wspominać w aktualizacjach tego tekstu. Zachęcam także do śledzenia dyskusji pod wpisem, w których bywa, że zaktualizowane wieści pojawiają się szybciej zanim dokonam przeredagowania tekstu. Dla uniknięcia bałaganu wszelkie kwestie związane z tematem obserwacji Starlinków proszę kontynuować w tym wątku, który będzie stanowił miejsce zbiorcze wszystkich dyskusji i informacji związanych z obserwacjami dotychczasowych i kolejnych paczek satelitów Starlink.


Ciąg dalszy nastąpi...

AKTUALIZACJA 07.01.2020

Start paczki Starlink-2 przebiegł pomyślnie i od kilku godzin następne 60 satelitów tego systemu znajduje się w przestrzeni kosmicznej. Niestety ze wstępnych danych orbitalnych wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie niemożliwe będzie obserwowanie tej paczki z Polski, jako że obecność "łańcuszka" najnowszych satelitów będzie występować w niekorzystnym czasie zbyt długo przed lub już po świcie nad Polską. Według wstępnych danych (za Heavens Above - przykład dla Warszawy) okres lepszej widoczności rozpocznie się około 17-18 stycznia i będzie to widoczność wieczorna. Możliwe jednak, że dane te ulegną jeszcze zaktualizowaniu.

AKTUALIZACJA 16.01.2020

Na 21 stycznia wyznaczony jest start kolejnej paczki 60 satelitów Starlink-3. Start zaplanowany jest na godz. 17:59 CET. Biorąc pod uwagę, że uwolnienie satelitów gdy stanowią one najbardziej zwarty pociąg obiektów na niebie następuje około godzinę po starcie, z perspektywy Polski najpewniej znowu nie załapiemy się na najkorzystniejsze przeloty, jednak szanse te mogą się pojawić w kolejnych dniach, przy wciąż niewielkim dystansie i bliższych zmrokowi godzinach przelotów. Te ewentualne możliwości obserwacji będą jeszcze weryfikowane.


Pomocne z Heavens Above:
Automatycznie uaktualniająca się lista widocznych przelotów satelitów Starlink (tu dla Gdańska - swoją lokalizację należy ustalić z poziomu strony głównej)
Wizualizacja oribt wybranych Starliników w bazie Celestrak
Warto też wykorzystać aplikację Heavens Above na system Android



  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
W oparciu o SpaceNews.

29 komentarzy:

  1. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 17:06, napisane przez Kowalmc33)

    Witam dziś o godz 5:35 rano zaobserwowałem coś niesamowitego na niebie około 20 gwiazd lecacych w lin prostej z zachodu na wschód trwało to widowisko 1 min 30 sec pięknie wszystko było widać jak gwiazdozbiór się przestawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 21:31, napisane przez suchyy)

      Widziałeś grupę satelitów z konstelacji Starlink 1 SpaceX, wystrzelonych niedawno jako "paczka" 60 satelitów naraz! Obecnie o tak wczesnej porze można je obserwować nad Polską. Wszystkich jest 60 sztuk, ale od startu minęło już trochę czasu (start odbył się 11 listopada) i "rozłażą" się już po orbicie. Spektakularnie wygląda to tuż po starcie - wtedy 60 szt. leci jednym ciurkiem: widok niesamowity! Niestety tuż po starcie Starlink 1 polożenie ich orbity było niekorzystne względem Polski i nie dało się ich obserwować nad naszym krajem. Teraz można je zobaczyć przed wschodem Słońca, ale odległości między nimi (i ich grupami) są juz znacznie większe. W linku poniżej masz podane efemerydy dla przelotów poszczególnych satelitów Starlink 1 nad Polską:

      Czasy przelotu Starlink 1 nad Polską

      Start następnej paczki 60 szt. satelitów Starlink 2 odbędzie się w grudniu (prawdopodobnie - jeszcze nie wiadomo dokładnie kiedy). Może wtedy położenie ich orbity będzie korzystniejsze do obserwcji tuż po starcie?

      Usuń
    2. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 28 listopada 2019 21:45, napisane przez suchyy)

      LINK do filmiku na YT ze startu Starlink 1, czyli paczki 60 szt. niskoorbitalnych satelitów telekomunikacyjnych (internet) Elona Muska (SpaceX.

      Usuń
    3. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 09:38, napisane przez Unknown)

      widziałem dziś czyli 29-11-2019 godz 06-00 paczkę satelitów w jednym sznurku i jednakowej odległości poruszających się z zachodu na wschód w miejscowości Sandomierz

      Usuń
    4. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 15:55, napisane przez suchyy)

      U mnie niestety chmury prawie non-stop!!! Jutro (30-11) najlepiej obserwować konstelację satelitów Starlink 1 między godz. 6:12 a 6:20 (niestety będzie się już rozwidniać)- czyli przelot paczki trzydziestu kilku satelitów (z 60-ciu ogółem) najbardziej (póki co) zbliżonych do siebie (odległości w przelocie między jednostkami od kilku do kilunastu sekund) i w warunkach, kiedy ich jasność gwiazdowa nie jest gorsza niż ok. 3 mag. Za niecały miesiąc (w święta) dadzą się obserwować na niebie wieczornym między 16 a 18:30, ale nie będzie to już tak atrakcyjne bo dzielić je będą znacznie większe odległościach między sobą przy znacznie gorszej ich jasności rzędu 5-6mag (konieczne lornetka do obserwacji, szczególnie w warunkach miejskich).

      Usuń
    5. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 29 listopada 2019 20:34, napisane przez suchyy)

      TUTAJ macie wizualizację 3D z rozkładem wszystkich satelitów z konstelacji Starlink 1 na orbicie z możliwością "przekręcania" kuli ziemskiej w dowolną pozycję i oglądania ich układu w czasie rzeczywistym. Właśnie jutro po 6-tej ten gęsty "sznureczek" będzie przelatywał nad Polską.

      Usuń
    6. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 30 listopada 2019 13:44, napisane przez suchyy)

      ...a TUTAJ podałem szczegóły dla obserwacji "gestej paczki" 35 szt. satelitów Starlink 1 rano 1 grudnia (między 05:02 a 05:11). Może w końcu się uda, bo u mnie w pogodzie coraz lepiej. :)

      Usuń
    7. Komentarz przeniesiony (pierwotna data publikacji: 1 grudnia 2019 00:30, napisane przez Kowalmc33)

      Suchy dziękować za wiadomość , a tak poza tym to z dolnego Śląska jestem dokladnie nie Lubań i widziałem to wszystko jak nad moim domem leciały .mój ojciec jak go zawołałem żeby zobaczył powiedział że to ufo :D pozdrawiam

      Usuń
  2. U mnie też obserwacje gęstej jeszcze gromadki satelitów z listopadowej "paczki" Starlink-1, przeprowadzone 1 grudnia uwieńczone zostały pełnym sukcesem, dzięki temu, że nareszcie pogoda dopisała! :) O moich wrażeniach z obserwacji pisałem TUTAJ.

    Teraz czekamy na start trzeciej "paczki", a drugiej użytkowej, czyli Starlink-2. Póki co termin startu znowu został przesunięty z 31 grudnia na 4 stycznia przyszłego roku (a więc za tydzień), co ma nastąpić o 4:23 naszego czasu. Bedę trzymał rękę na pulsie i dam znać, co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oczywiście chodzi o udane obserwacje z 6 grudnia, bo 1-go pogoda nadal nie była najlepsza (spore zamglenie), a niebo było już mocno rozjaśnione przed wschodem Słońca. Mimo moich szczerych chęci w takich warunkach obserwacje były skazane na porażkę. :(

      Usuń
  3. Kolejne odroczenie startu Starlink-2 do 7 stycznia 2020 (godz. 03:19 naszego czasu).

    OdpowiedzUsuń
  4. Godzinę temu przelatywało kilkadziesiąt satelitów w sznurze, idealnie prosta linia zach.-wsch. Kamień Pomorski

    OdpowiedzUsuń
  5. Ponieważ postronni obserwatorzy zaczęli od nowa opisywać swoje wrażenia z obserwacji satelitów Starlink-1 w temacie: Niebo nad nami..., gdyż satelity Starlink (z ostatniej paczki 60 szt.) można obserwować obecnie na wieczornym niebie nad Polską, podam link, gdzie zainteresowani znajdą niezbędne informacje ogólne na temat konstelacji Starlink i poszczególnych startów "paczek" satelitów:

    Starlink - konstelacja internetowa SpaceX.

    Tutaj na astroblogu w tym temacie (a nie w: "Niebo nad nami...) dzielimy się naszymi wrażeniami z obserwacji satelitów Starlink, oraz piszemy o warunkach ich obserwacji nad Polską, po kolejnych startach następnych "paczek".

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za czujność i pilnowanie porządków! :-)

    Rzeczywiście weszliśmy w nowy okres widoczności wieczornej, jutro też warto się zaczaić między 17:05 a 17:20. Celestrak na 17:10 wygląda tak. Tylko te chmury w prognozach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, że nadal ok 40 sz. lecą w całkiem ciasnej konfiguracji inną trajektorią niż pozostałe z listopadowej paczki, które już równomiernie rozłożyły się wokół Ziemi. To właśnie sprawia, że są jeszcze atrakcyjne wizualnie! Niestety fatalna pogoda dobija człeka. :( Też miałem dzisiaj, tzn, 2 grudnia, wyskoczyć na obserwacje, bo nawet się przetarło (stratusy zniknęły), ale zamglenie ukazało wieczorem Księżyc w grubej lisiej czapie, więc odpuściłem. Może jutro (3.12)? Tylko, że jutro u mnie Lublin te od 17:07 do 17:22 to przelecą tylko 4 szt. - to nie jest ta zwarta grupa, którą widać na CelesTrak (na celestrak jest czas UTC). W miarę zwarta grupa to ok. 40 szt. od Starlink 1027 do Starlink 1047 (nie lecą w kolejności numeracji) i one będą leciały nad Polską 3 grudnia (górowanie w Lublinie) od ok. 16:33 do 16:42 przy długim przelocie. Następny ich przelot tego dnia od godz. 18:07 będzie nieciekawy i bardzo krótki - pojawią się na zachodzie i zaraz znikną w cieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...oczywiście czasy górowania dla pierwszego i ostatniego satelity z tej zwartej grupy 40 szt. podałem w CET (aktualnie u nas obowiązującym)

      Usuń
  8. ... kurde, wszystko mi się wyżej pokopsało! Chodzi oczywiście o dzisiejszy przelot (tzn. 3 stycznia 2020, a nie grudnia) zwartej części satelitów (ok. 40 szt.) ze Starlink-1, które kolejno (od nr Starlink 1027 do 1047) będą u mnie w Lublinie górowały w godz. 16:33:37 - 16:42:09 wg. naszego czasu. No chyba teraz się nie pomyliłem! :) Sprawdzić można na Heavens-Above lub CelesTrak, tylko pamiętać trzeba, że na CelesTrak (wizualizacja 3D) czas jest wg. UTC, więc trzeba dodać jedną godziny by dostać u nas obowiązujący czas CET.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pół godziny do przelotu pociągu, a u mnie nawet Księżyc w I kwadrze nie jest w stanie się przebić przez chmurwy. Także tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziś wreszcie się udało. Dokonałem pierwszej obserwacji Starlinków i powiem, że tego się spodziewałem, tj. zawodu, bo za dużo już czasu od listopadowego startu minęło. Dystans pomiędzy poszczególnymi obiektami wynosił około 14-20 stopni. "Efektu wow" nie zaznałem. Jasność niektórych wydawała się nieco wyższa od pozostałych, choć na ogół mocno porównywalna; nie było flar, jasność stała; nie wydawało mi się by którykolwiek był jaśniejszy od +1 mag., ale ocena może być niewłaściwa bo ani warunki nie były doskonałe, ani wzroku nie adaptowałem, zresztą przy takim Księżycu to już nie miało sensu.

      Było ciekawie, ale więcej emocji dostarczają mi duety ISS+Dragon/Sojuz/Progress etc. krótko przed dokowaniem niż cały sznureczek Starlinków kilka tygodni po starcie, dlatego liczę mocno na powtórkę z maja 2019 przy którymś z przyszłych startów :-)

      Usuń
    2. Dziś "efekt wow" był nieco większy, ale w drugiej części łańcuszka, który ma przerwę po kilkunastu pierwszych egzemplarzach. Pierwsza część, w której Starlinki były rozproszone równomiernie w około 15-20 stopniach dystansu była oddzielona kilkuminutową w czasie przerwą między kolejnymi satelitami, które miały już bardzo rozmaite rozproszenie, a i parki dwóch bliskich Starlinków w tej części się trafiały. Dwie czy trzy pary były bliziutkie na około 4-5 stopni przy górowaniu, które na wschodnim niebie "zbliżyły się" pozornie do mniej niż 1 stopnia. Ponownie jak wczoraj łańcuszek
      bez flar, jednostajna jasność około +1 mag. Podczas tej ciekawszej drugiej części łańcuszka trafiła się flara, być może też Starlink tylko "z innej sorty" która rozbłysła co najmniej do -2 mag., a przecięła prawie prostopadle trajektorię pociągu listopadowych Starlinków lecąc z południa ku zenitowi.

      Usuń
  10. Wczoraj 7 stycznia we wczesnych godzinach rannych nastąpił udany start Falcona 9 z trzecią paczką 60 szt., satelitów z konstelacji Starlink. Niestety godzina startu i parametry orbity spowodowały, że dwa przeloty nad Polską "pociągu Starlink" na przełomie 7/8 stycznia wypadły w późnych godzinach nocnych, więc satelity były niewidoczne (w cieniu Ziemi). Więcej pisałem o tym: TUTAJ. Są tam również wizualizacje przelotów. Widoczne przeloty nad Polską w godzinach wieczornych będą możliwe do obserwacji dopiero w drugiej połowie stycznia. Dam znać co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie wspomina wczorajsza aktualizacja tekstu dostępna powyżej ;-)

      Usuń
  11. No, patrz, wczoraj, a w zasadzie dzisiaj z pośpiechu pisałem (późno już było) i nawet nie spojrzałem "do góry". ;) Teraz dopiero przeczytałem.

    Może przy czwartym starcie w drugiej połowie stycznia będzie lepiej, jeśli chodzi o obserwacje z terenu Polski. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatecznie tych startów w najbliższym czasie będzie na pewno sporo, o ile SpaceX chce poważnie (a myslę, że inaczej nie jest) zrealizować konstelację Starlink, aby wypełnić wymagania czasowe koncesjonodawców. Tak, że za którymś razem załapiemy się na "pociąg Starlink"!

      Usuń
    2. Liczę gorąco zwłaszcza na białe noce! Wtedy bliziutkie Słoneczko pod horyzontem da czadu jak będą starty w tym okresie! :-)

      Usuń
    3. Starty muszą być i to non-stop przez najbliższe lata (nie od czasu do czasu), min. 2 starty miesięcznie w 2020, a później nawet do trzech startów/miesiąc Falconów 9 (chyba, że później użyją Starshipa, który jeszcze nie jest gotowy), aby do 2024 konstelacja była gotowa w 50% (ok. 6000 satelitów na orbicie), a do 2027 w 100% (ok. 12000 satelitów na wszystkich powłokach orbitalnych). Bardzo napięty harmonogram. W przeciwnym razie SpaceX będzie miał problemy z uzyskanymi koncesjami na US (nie wiadomo jeszcze jak będzie z innymi krajami?). Na to nie mogą sobie pozwolić, bo konkurencja nie śpi, a przecież SpaceX chce inkasować kasę (i to niezłą) z szybkiego, szerokopasmowego internetu "kosmicznego", która będzie potrzebna do realizacji wizjonerskich projektów Elona Muska (typu: kolonizacja Marsa). Więc czeka nas niezły wyścig kosmiczny i będzie jeszcze na co popatrzeć! :-)

      Usuń
  12. Dam jeszcze link do filmu na YT z widocznego przelotu "pociągu Starlink" nad Polską w maju zeszłego roku (Łódź przed świtem, niecała doba po starcie). Dotychczas tylko przy starcie pierwszej paczki 60 szt. Starlinków była możliwość takiej obserwacji satelitów. Obejrzyjcie film i wysłuchajcie komentarza w tle, żeby zrozumieć jak emocjonujące mogą być obserwacje "pociągu Starlink"!:

    "Pociąg Starlink" nad Polską - maj 2019. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. W dniu 20 stycznia 2020 roku o godzinie 18:13 obserwowałem ze znajomymi przelot "pociągu Starlink" na niebie nad Zalewem Mietkowskim na Dolnym Śląsku. Niesamowite wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałem w Lesznie czy jest może jakieś info o przelotach żeby można było się przygotować do obserwacji

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"