Widok z góry na Starshipa (S39) u szczytu rakiety Super Heavy (B19) ukrytej z tej perspektywy, podczas ostatniego testu tankowania WDR. Credit: SpaceX
Starship V3
Starship V3 to nie tylko jeszcze "dłuższa" rakieta. To całkowite przeorientowanie struktury pojazdu w celu maksymalizacji udźwigu przy jednoczesnej redukcji masy własnej. Najbardziej uderzającą cechą V3 jest jej wysokość. Podczas gdy wersje V1 i V2 mierzyły około 50-52 metrów, V3 rośnie do 55 metrów, a docelowe iteracje mogą osiągnąć nawet 70 metrów wysokości dla samego statku. Ta dodatkowa przestrzeń jest w całości dedykowana powiększonym zbiornikom pędni, co pozwala na zabranie do 2300 ton paliwa w porównaniu do 1500 ton w wersji V2. Wespół z pierwszym stopniem Super Heavy całość zestawu startowego w obecnej wersji mierzy niespotykane w dziejach niemal 124,5 metra wysokości - ponad 13 metrów więcej, niż Saturn V i o 25 metrów więcej, niż SLS.
Super Heavy i Starship zintegrowane podczas testu tankowania WDR w trakcie przygotowań przedstartowych do testu IFT-12. Credit: SpaceX
Po lewej: zbliżenie na przeprojektowany "gorący pierścień" rozdzielający Super Heavy od Starshipa - w obecnej wersji jest on na stałe zespolony z boosterem. Zza jego kratownicowej budowy można dostrzec kopułę górnej części zbiornika paliwa, nad którą ukrytych jest 6 silników Starshipa uruchamiających się podczas "gorącej separacji" Super Heavy około 2 minuty 40 sekund po starcie. Po prawej: silnik Raptor w wersji V3. Credit: SpaceX
Super Heavy V3
Rakieta Super Heavy w wersji V3 przeszła metamorfozę, która ma na celu poprawę kontroli podczas najbardziej krytycznych faz lotu: tzw. "gorącej separacji" gdy Starship odrzuca zużyty booster około 2 minut 40 sekund po starcie oraz jego powrotu do wieży startowej. Najważniejszą zmianą jest redukcja liczby lotek sterowych z czterech do trzech. Każda z nowych lotek jest o 50% większa i znacznie wytrzymalsza od swoich poprzedniczek. Przesunięcie ich niżej na kadłubie ma na celu zmniejszenie ekspozycji na ekstremalne ciepło generowane przez silniki górnego stopnia podczas separacji. Co więcej, mechanizmy sterujące lotkami zostały przeniesione do wnętrza zbiornika paliwa, co zapewnia im dodatkową ochronę termiczną i mechaniczną.
Równie przełomowy jest system "zintegrowanego gorącego pierścienia". W poprzednich lotach SpaceX stosowało odrzucany pierścień separacyjny, co generowało odpady i komplikowało operację. W wersji V3, jego struktura jest integralną częścią boostera. Przednia kopuła zbiornika tlenu Super Heavy jest teraz bezpośrednio wystawiona na działanie płomieni Raptorów Starshipa, gdy jego silniki zaczynają pracę. Ochronę zapewnić ma unikalne połączenie ciśnienia wewnątrz zbiornika oraz cienkiej, ochronnej warstwy stali, co wyeliminowało konieczność stosowania ciężkich i skomplikowanych tarcz osłonowych.
Po lewej: sekcja silnikowa Starshipa z 6 jednostkami Raptor V3 podczas prac montażowych na stanowisku startowym Pad 2 przed testem WDR i integracją z widocznym w tle pierwszym stopniem - boosterem Super Heavy V3. Po prawej: zbliżenie na górną część Super Heavy bez zintegrowanego z nim Starshipa w objęciach ramion wieży startowej Mechazilla podczas testów na stanowisku Pad-2. Widoczny "gorący pierścień" i znacznie większe lotki, przeniesione teraz nieco niżej. Credit: SpaceX
Stopień zero: stanowisko Pad 2 i nowa infrastruktura naziemna
W filozofii SpaceX, wieża startowa i systemy naziemne są traktowane jako integralna, "zerowa" część rakiety. Doświadczenia z pierwszego stanowiska OLM-1, który musiał być wielokrotnie modernizowany po uszkodzeniach wywołanych ogromną energią akustyczną i cieplną 33 Raptorów, zwłaszcza po debiucie w kwietniu 2023 bez jakiegokolwiek wodnego systemu tłumiącego, zaowocowały powstaniem stanowiska Pad-2. To właśnie z tej nowej platformy Starship wystartuje do testu IFT-12.
Główną innowacją drugiego stanowiska startowego jest wprowadzenie dedykowanego kanału odprowadzającego płomienie z silników oraz dwukierunkowego deflektora płomieni. Zamiast polegać wyłącznie na systemie zalewowym z OLM-1, Pad-2 kieruje strumień gazów wylotowych w sposób kontrolowany, co ma zminimalizować ablację betonu i niszczenie infrastruktury wokół wieży. Jest to bardzo kluczowy element dla osiągnięcia celu szybkiej ponownej gotowości operacyjnej - docelowo rakieta powinna być zdolna do startu, powrotu i ponownego startu w ciągu kilku godzin, a nie miesięcy.
Test statyczny 33 silników Raptor V3 podczas próbnego odpalenia rakiety Super Heavy na nowym stanowisku startowym Pad-2. Przeprojektowanie stanowiska na kształt zbliżony do klasycznych wyrzutni umożliwa teraz testowanie pracy Raptorów na ich pełnym ciągu. Credit: SpaceX
Full duration and full thrust 33-engine static fire with Super Heavy V3 pic.twitter.com/vUJTqoHEZy
— SpaceX (@SpaceX) May 7, 2026
IFT-12: Profil testu i cele eksperymentalne
Lot IFT-12 będzie debiutem operacyjnym Starship V3, ale ze względu na ogromną liczbę nowych rozwiązań, SpaceX przyjęło strategię ostrożnego testowania granic. Plan lotu przewiduje trajektorię suborbitalną o profilu zbliżonym do IFT-11 bez trwałego wchodzenia na orbitę podobnie jak w założeniu dotychczasowych testów, jednak z istotnymi różnicami w sferze eksperymentalnej.
Booster B19 po separacji wykona manewr powrotny w stronę wybrzeża Teksasu, ale nie zostanie podjęta próba złapania go przez ramiona wieży. Zamiast tego, Super Heavy wykona precyzyjny manewr lądowania i miękkie wodowanie w Zatoce Meksykańskiej. Decyzja ta jest podyktowana koniecznością walidacji nowych lotek i aerodynamiki V3 przed ryzykowaniem zniszczeń infrastruktury stanowiska Pad-2 bez wiedzy jak przebiegnie powrót Super Heavy.
Z kolei Starship (S39) ma przed sobą serię testów o krytycznym znaczeniu dla przyszłych misji orbitalnych, z których niektóre stanowić będą powtórkę dotychczasowych lotów testowych, a inne zupełną nowość:
Systemy orbitalne i przyszłość: Artemis i tankowanie
Starship V3 to pierwszy pojazd z rodziny SpaceX, który w swojej bazowej architekturze zawiera systemy niezbędne do długotrwałych misji kosmicznych. Ship 39 i jego następcy są wyposażeni w cztery punkty dokowania umieszczone po stronie zawietrznej, co umożliwi łączenie się dwóch Starshipów "plecami do siebie" w celu transferu materiałów pędnych. Aby statek mógł latać poza niską orbitę okołoziemską (LEO), będzie wymagał misji tankowania z wykorzystaniem innych Starshipów do uzupełniania swoich zbiorników paliwa. Ten rozwój technologii transferu kriogenicznego paliwa w mikrograwitacji jest absolutnym priorytetem dla NASA - bez możliwości zatankowania Starshipa na orbicie, lądowanie na Księżycu w ramach programu Artemis z wykorzystaniem koncepcji SpaceX będzie niemożliwe.
Czy to już "kropka nad i"?
Mimo oszałamiającego tempa inżynieryjnego i bezprecedensowego skomplikowania całości założenia, program Starship wciąż musi zmierzyć się z rzeczywistością tzw. 'Elon-time'. Choć optymistyczne zapowiedzi sugerują loty co kilka tygodni, dotychczasowe interwały między testami wynosiły od 2 do 4 miesięcy. V3 ma to zmienić dzięki uproszczeniu konstrukcji, ale wyzwania pozostają te same: niezawodność osłony termicznej oraz precyzja lądowania. Co najciekawsze: przerwa między lotem IFT-11 a IFT-12 okazuje się już rekordowa i przekraczająca czas między pierwszym, a drugim testem. Zniszczenia i uszkodzenia infrastruktury naziemnej dokonane podczas lotu IFT-1, gdy wyrzutnia pozbawiona była jakiegokolwiek wodnego systemu tłumiącego okazały się mniej czasochłonne do naprawienia, niż wszystkie poprawki w technologii Super Heavy i Starshipa między wersjami V2 i V3. W minionym tygodniu, 13 maja, minęło pełnych 7 miesięcy od ostatniego lotu, podczas gdy odstęp dzielący pierwszy i drugi test wyniósł 6 miesięcy 28 dni.
Czekając na test IFT-12, należy pamiętać o problemach, które miały miejsce w przeszłości. Awaria drzwi ładowni w IFT-9 czy wycieki w sekcji silnikowej pokazują, że systemy Starshipa pozostają jak dotąd niezwykle wrażliwe na wibracje i ekstremalne warunki panujące podczas wznoszenia. Przejście na silniki Raptor 3, które eliminują wiele punktów zapalnych (dosłownie i w przenośni), powinno radykalnie poprawić te statystyki, jednak czy założenia na papierze się zmaterializują pokaże w praktyce dopiero lot testowy.
Starship V3 z założenia reprezentuje zauważalnie bardziej dojrzałą fazę projektu, w której wnioski wyciągnięte z sukcesów, porażek i lekcji z trzech lat i jedenastu lotów testowych spróbowano przekuć w potencjalnie operacyjną wersję statku, ale na razie to wciąż jedynie atrakcyjna teoria niesprawdzona w praktyce. W teorii przed niepewnym debiutem wersji V3 wszystko zdaje się rysować dość obiecująco. Integracja silników Raptor 3, uproszczenie struktury Super Heavy poprzez redukcję lotek oraz budowa Pad-2 tworzą spójny system potencjalnie zdolny do masowej produkcji i eksploatacji. Każdy kilogram zaoszczędzony dzięki Raptor 3 i usunięciu nóg do lądowania bezpośrednio zwiększa margines błędu dla manewrów orbitalnych i lądowania.
Stanowisko Pad-2 musi udowodnić swoją trwałość. Jeśli wodny system tłumiący i tunele odprowadzające płomienie zadziała poprawnie, SpaceX usunie jedno z największych, jeśli nie właśnie największe wąskie gardło programu - czas renowacji stanowiska startowego. Sukces V3 w zakresie transferów paliwa i ponownego odpalania w próżni nowych silników Raptor będzie też ważnym sygnałem dla NASA w kontekście planowanych misji Artemis. Testy z celowo usuniętymi kafelkami w IFT-12 dadzą odpowiedź na pytanie, czy stalowa konstrukcja Starshipa jest rzeczywiście tak odporna, jak zakłada Elon Musk, co ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa przyszłych lotów załogowych. Niby więc, pisząc raz jeszcze: już dwunasty lot, a jednak tyle modyfikacji i znaków zapytania, że nic nie jest pewne. A my, śledząc te wydarzenia - znów możemy się poczuć jak przed pierwszym testem.
AKTUALIZACJA 22.05 01:40 CEST: Próba startu odwołana w 40 sekund przed lotem z powodu awarii hydraulicznego sworznia w pobliżu złączki "Quick Disconnect" - ramię wieży nie odsunęło się od miejsca wtłaczania paliwa do rakiety. Jeśli tę mechaniczną usterkę uda się sprawnie zażegnać drugie podejście do IFT-12 odbędzie się w noc 22/23.05 w tym samym oknie między godz. 00:30 a 02:00 CEST. Specjalny blog na żywo w około godzinę przed otwarciem okna startowego.
f t yt Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.
Oprac. własne w oparciu o materiały SpaceX (1), (2), Spaceflightnow, PFA, NASASpaceflight.









Komentarze
Prześlij komentarz
Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy
W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"