Posty

Podtopienia, klucze powracających żurawi, wschód ostatniej zimowej pełni i prawie 10°C na plusie, czyli idzie wiosna (24.02.2024)

Choć noc z piątku na sobotę była deszczowa i jeszcze do sobotniego południa lało jak prawie dzień po dniu w tegorocznym lutym, w godzinach popołudniowych sprawdziły się prognozy mówiące o niemal zupełnym zaniku zachmurzenia. Ostatnia sobota przestępnego lutego pozwoliła dzięki temu wyskoczyć w teren i z jednej strony pozachwycać się powracającymi klucz za kluczem żurawiami, poczuć pierwsze nieco bardziej namacalne ciepełko od chylącego się ku zachodniemu niebu Słońca, popatrzeć na podtopienia czynione przez Wisłę na terenach zalewowych, a z drugiej strony wreszcie popatrzeć na niebo, w tym przypadku na wschód Śnieżnej Pełni - ostatniej podczas astronomicznej zimy. Tak, kochani! Kolejną będzie już pełnia wiosenna, czyli już bliżej, niż dalej do najpogodniejszej pory roku. A że bliżej - świadczy już sam fakt, że mogę tę fotorelacją się z Wami podzielić, bo w razie braku poprawy pogody nic by dziś nie wyszło. Pierwsze poważniejsze wyjście w teren w nowym sezonie było istnym misz-maszem at

Rozbłysk klasy M1.5 z regionu 3590 i erupcja filamentu (28.02.2024)

W godzinach wieczornych 28 lutego obszar aktywny 3590 po parodniowej drzemce - zaskakującej tak z uwagi na jego gabaryty jak i budowę pola magnetycznego - wyemitował pierwszy długotrwały rozbłysk (LDE) klasy M1.5, który zarazem miał charakter erupcyjny. W następstwie rozbłysku uwolniony został koronalny wyrzut masy (CME), jednak z uwagi na umiejscowienie regionu 3590 nieopodal północno-zachodniej krawędzi tarczy, znaczna większość - a najpewniej całość wyrzutu - powinna ominąć Ziemię.

AR3590 - największa jak dotychczas grupa plam 25. cyklu słonecznego w szybkiej foto-sesji (25.02.2024)

Od tygodnia tarczę słoneczną zdobi wspominany już w poprzednich tekstach obszar aktywny 3590 będący sprawcą trzech silnych rozbłysków klasy X w ciągu mniej, niż 24 godzin ( więcej tutaj ) w tym najsilniejszego jak dotąd rozbłysku klasy X6.3 od początku 25. cyklu słonecznego w grudniu 2019 roku. Po weekendzie i wejściu w ostatni tydzień przestępnego lutego region ten postanowił dzierżyć żółty plastron lidera nie tylko na liście najsilniejszych zjawisk jakie powstały w tym cyklu, ale także wśród grup plam o największej zajmowanej powierzchni.

Rozbłyski klasy X1.8, X1.7 i X6.3 z regionu aktywnego 3590 plus erupcja filamentu (21-22.02.2024) [aktualizacja]

Za nami wyjątkowe godziny. W noc ze środy na czwartek (23:07 UTC) obszar aktywny 3590 na północno-wschodniej części tarczy wytworzył trzeci w 2024 roku rozbłysk najwyższej energii. Maksimum rozbłysku uplasowało się w klasie X1.8 i stanowiło bardzo krótkotrwałe wydarzenie, choć zdołało jak zawsze w przypadku tak silnych zjawisk spowodować trwający kilkanaście minut silny blackout radiowy poziomu R3 na osłonecznionej części Ziemi.

Rozbłysk klasy X2.5 z regionu aktywnego 3576 (16.02.2024)

Tydzień po tygodniu w niemal tym samym miejscu południowo-zachodniej krawędzi tarczy słonecznej doszło do silnego rozbłysku klasy X2.5, tym razem w obszarze aktywnym 3576 jaki ma za sobą dwa tygodnie wędrówki przez wystawioną ku Ziemi część Słońca i obecnie schodzi z naszego pola widzenia. Maksimum zjawiska przypadło o godz. 06:53 UTC i okazało się bardzo krótkotrwałe - już kwadrans później emisja rentgenowska plasowała się poniżej klasy M.

12P/Pons-Brooks - powrót po 70 latach i szansa na lornetkową kometę przełomu zimy i wiosny 2024

Choć widoczna jest już od dłuższego czasu, nie zajmowałem dotąd nią Waszych umysłów z dwóch względów: po pierwsze dotychczas była słaba i wymagająca co najmniej dobrej lornetki i ciemnego nieba by w ogóle dało się z nią cokolwiek zwojować, po drugie - najciekawszy czas jej widoczności dopiero przed nami i co najważniejsze - m.in. w statystycznie najpogodniejszej porze roku. Jeśli nie wydarzy się nic złego po drodze może ona stać się atrakcyjnym lornetkowym obiektem oraz pierwszą z najlepiej widocznych komet 2024 roku, przecierając szlak przed potencjalnym największym kometarnym hitem najbliższej jesieni - kometą C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) . Nim jednak nadejdzie potencjalnie gorąca kometarnie jesień warto mieć na uwadze również bohaterkę dzisiejszego tekstu, która może umilić nam obserwacyjne wyjścia w teren już pod koniec zimy i w pierwszej części wiosny - w okresie, gdy pogodna aura coraz częściej zaczyna wypierać tę pochmurną kończąc mniej przyjemne półrocze.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 13-14.02.2024 | Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2: rozbłysk klasy M9.0 z CME częściowo skierowanym ku Ziemi

W nocy z soboty na niedzielę 10/11.02 o godz. 23:07 UTC (11.02 00:07 CET) doszło do silnego rozbłysku klasy M9.0 w regionie aktywnym 3576 niemal w centrum tarczy, któremu towarzyszyła emisja radiowa typu II i blackout radiowy poziomu R2 na osłonecznionej części Ziemi trwający kilkanaście minut od rozbłysku. Ze zjawiskiem powiązany był także dość wyraźny jak na krótkotrwały charakter rozbłysku koronalny wyrzut masy (CME).

Rozbłysk klasy X3.3 (09.02.2024)

W piątek o godz. 14:14 CET obszar aktywny 3575 wygenerował rozbłysk klasy X3.3 powiązany z silnym blackoutem radiowym poziomu R3 na osłonecznionej części Ziemi oraz emisją radiową typu IV .  Rozbłysk mógł w istocie być nieco silniejszy od klasy X3.3 jako, że jego źródło pozostawało zakryte za południowo-zachodnią krawędzią podobnie jak w przypadku porannego rozbłysku klasy M3.9.

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2024: Pożegnanie z Wenus i Saturnem

Przed nami jedyny taki luty na cztery lata. Choć najkrótszy - dłuższy o dodatkowy dzień z racji roku przestępnego przyniesie nam tym razem pożegnanie z poranną Wenus, wieczornymi Saturnem i Neptunem, a jakby tego było mało - każe czekać dalej na Merkurego i Marsa. W przypadku pierwszej i ostatniej z wymienionych planet luty może jednak stworzyć okazję ujrzenia ich ciekawej acz wymagającej koniunkcji o porze dziennej - z jednej strony jako zwieńczenie sezonu obserwacyjnego Wenus, a z drugiej przedsmak nowego sezonu widoczności Czerwonej Planety. Przed nami także kontynuacja dobrej widoczności największej z planet, choć i w Jowisza przypadku zaznaczy się już zauważalne pogorszenie warunków na tle jesiennej opozycji i przedsmak ostatniej części jego widoczności na zachodnim niebie. Luty to także ostatni miesiąc meteorologicznej zimy - nie traćmy więc morale z powodu pozornie słabej palety atrakcji najkrótszego miesiąca, bo od niego już tylko ostatni krok do statystycznie najpogodniejszej

Wydarzenie Roku 2023: 13. Edycja - wyniki głosowania

W ostatni weekend zakończyła się 13. edycja dorocznej zabawy na wybór najważniejszego zdaniem czytelników wydarzenia minionego roku. Głosowanie trwało cztery tygodnie, a udział w zabawie możliwy był do 25 stycznia. Co tym razem zyskało tytuł wydarzenia roku, dla kogo srebro i brąz, a które z wydarzeń znalazły się poza podium? Pora na wyniki!

C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS). Potencjalna kometarna królowa najbliższej jesieni

Trudno jeszcze rzec jak ciepłe będzie lato, ale można już mieć uzasadnione nadzieje, że jesień będzie gorąca. Kometarnie - być może najgorętsza od czasu widoczności wakacyjnej komety NEOWISE z lipca 2020 roku , jeśli nie lepiej. Pamiętamy ją bezsprzecznie, ale nie ma ukrywać, że już się stęskniliśmy za godną następczynią. Oto więc jest i ona! Pytaliście już w zeszłym roku czy i kiedy pojawi się wpis poświęcony tej komecie - odpowiadałem zwykle, że kiedy będzie pewne coś więcej, jako że po wstępnych informacjach i paru obserwacjach ogłaszanie czegokolwiek na 1,5-2 lata do przodu jest w przypadku świeżo odkrytych komet pozbawione większego sensu. Ostatnio na podobne pytania odpowiadałem, że tekst będzie wkrótce, a teraz wkrótce zamieniło się w dziś. Pora zatem przygotować na blogu miejsce dla kandydatki na największy hit 2024 roku - przed Wami kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS).

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 22-23.01.2024: Erupcja filamentu z CME nieopodal centrum tarczy słonecznej (20.01.2024)

Na bezrybiu i rak ryba. Przed południem 20 stycznia nieopodal centrum tarczy doszło do erupcji filamentu (protuberancji widzianej z perspektywy "od góry"), której towarzyszył koronalny wyrzut masy. Zdjęcia z koronografów sugerują uwolnienie znacznej części materii nieco na wschód od linii Słońce-Ziemia, jednak dają też szansę na przynajmniej boczne uderzenie CME w Ziemię.

Trzecia duża aktualizacja bloga (2024) - kilka informacji technicznych co się zmienia, a co pozostaje nietknięte

W ostatnich godzinach dokonana została aktualizacja witryny pod kątem bardziej przyjaznego wyświetlania na urządzeniach mobilnych jak i automatycznego jej dostosowywania się do wszelkich urządzeń, z których korzystacie. Oznacza to, że nie tylko użytkownicy telefonów odczują pewne zmiany, ale także czytelnicy wchodzący na blog na komputerach stacjonarnych czy laptopach, którym blog będzie automatycznie się dostosowywał z wielkością tekstu, obrazów i układem witryny zależnie od rozdzielczości ekranu, na jakim stronę w danym momencie wyświetlacie. Jest to największa aktualizacja witryny od 2013 roku i dopiero trzecia wersja bloga jaką dostajecie do użytku (pierwsza od początku w 2009 roku, druga w 2013 i dopiero teraz kolejna poważna aktualizacja). Mimo faktu, że na pobieżny rzut oka niewiele się zmienia, technicznie i zakulisowo patrząc miał tu miejsce wręcz test Trójcy umieszczonej na starym schemacie bloga - może za wyjątkiem grzyba po detonacji - dlatego jeżeli w najbliższym czasie co

Widoczność ISS (styczeń - luty 2024)

Przed polskimi obserwatorami pierwszy w 2024 roku okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o porze wieczornej - choć obecnie z racji na wciąż szybkie zachody Słońca można by rzec wręcz o widoczności popołudniowej. Na dobry początek będzie to około 30 okazji na pierwsze w tym roku obserwacje przelotów ISS o dogodnych godzinach, choć pewnie niezbyt często w dogodnej pogodzie, jaka w obecnym okresie nie daje na ogół zbyt wielu sposobności oddawania się obserwacjom nocnego nieba - dziennego zresztą też.

Postęp 25. cyklu aktywności słonecznej: stan po IV kwartale 2023 roku

Za nami czwarty pełny rok 25. cyklu aktywności słonecznej. W grudniu 2023 roku minęły równo 4 lata od punktu uznawanego na początek bieżącego cyklu, co jest już jego na tyle zaawansowaną fazą, by można zakładać zarówno bliskość Słonecznego Maksimum jak i jego minięcie - choć w tym drugim wypadku potrzeba by znacznie większej perspektywy czasu by spoglądając wstecz można taki fakt stwierdzić. Nie wnikając jednak dziś w rozważania o faktycznym czasie szczytu aktywności, przychodzi pora na podsumowanie czwartego kwartału minionego roku, który kończymy z przesłankami zarówno obiecującymi dla wszystkich z nas dopiero oczekujących maksimum, ale też pewną dozą wątpliwości, która została rzucona przez poprzednie miesiące, zauważalnie wyłamujące się z jednoznacznie korzystnego trendu obserwowanego przez większość dotychczasowego postępu cyklu.

Rozbłysk klasy X5.0 z CME na wschodniej krawędzi tarczy słonecznej (31.12.2023)

Czymże są sylwestrowe fajerwerki wystrzeliwane na całym świecie z okazji wykonania przez Ziemię kolejnego obiegu wokół Słońca wobec fajerwerków, które Dzienna Gwiazda uwolniła w ostatni dzień minionego roku? Za nami ekscytujący wieczór - dobrze znana czytelnikom grupa plam 3514, która w połowie grudnia uwolniła najsilniejszy dotychczasowy rozbłysk 25. cyklu słonecznego (klasy X2.8) jeszcze przed końcem roku postanowiła poprawić swój rekord i zapewniła nam silny rozbłysk klasy X5.0 będący najpotężniejszym tego typu wydarzeniem od czasu rozbłysku klasy X8.2 z 10 września 2017 roku . Huczne pożegnanie 2023 roku zostało dokonane przez Słońce w bardzo adekwatnym stylu wobec tego, do czego nas ono przyzwyczaiło przez większość minionego roku. Pomimo pewnego uspokojenia w trzecim i czwartym kwartale, na Sylwestra Słońce po raz kolejny przypomniało, że Słoneczne Maksimum cyklu tuż tuż.