Powrót równikowej dziury koronalnej

Wraz ze zbliżającym się kresem października do centrum powoli, acz systematycznie zmierza równikowa dziura koronalna, która w poprzedniej rotacji Słońca pod koniec września oznaczona jako #98 (obecnie jako #7), będąc nieco mniej rozległą, ale lepiej uformowaną strukturą, niż przed miesiącem, daje szansę na obfitszy strumień wiatru słonecznego. W poprzednim obrocie w szczytowym momencie zaburzeń spowodowała ona umiarkowaną burzę magnetyczną kategorii G2, a sam okres oddziaływania od początku napływu regionu kompresji (CIR) poprzedzającego szybki strumień (CHHSS) wiatru słonecznego rozciągnął się na około 30 godzin od momentu wejścia w CIR do ustania ostatniego okresu burzowego.

Daje to nam pewne pojęcie o czasie oddziaływania nowego strumienia, jakiego możemy się spodziewać u kresu miesiąca oraz momencie wystąpienia szans uzyskania największej jego skuteczności dla aktywności geomagnetycznej, choć warunki te nigdy nie powtarzają się jeden do jednego przy okazji kolejnych obrotów Słońca nawet w przypadku tego samego źródła - traktujmy więc wszelkie podane w tekście liczby z początku października jako podpowiedź o możliwościach tej dziury koronalnej, ale nie biorąc ich za gwarancję ponowienia takich warunków. Te równie dobrze mogą okazać się słabsze, jak i solidniejsze, a samo oddalanie od wejścia w astronomiczną jesień może obniżać skalę efektu równonocy. Sama burza miała charakter przerywany i złożyło się na nią 5 epizodów liczonego globalnie co 3 godziny indeksu Kp (suma 15 godzin) co stanowi około połowę czasu w stosunku do całości okresu oddziaływania strumienia.

Równikowa dziura koronalna znów emituje CHHSS bezpośrednio ku Ziemi - porównanie jej stanu z 28.09 i 25.10.2026 r. Poprzedzający go region kompresji (CIR), w którym szybki wiatr z dziury koronalnej napotyka na swej drodze znacznie wolniejszy, doprowadzając do zagęszczenia całego materiału napływającego na Ziemię, powinien dotrzeć około 31 października (+/-1 dzień), około 12-24 godziny przed wejściem w główną część strumienia o najwyższej prędkości. Credit: SDO

Z uwagi na równikowe położenie i równie dobrą, jeśli nie lepszą, kondycję dziury koronalnej, jest gwarantowane, że następny strumień z niej uwalniany będzie emitowany bezpośrednio ku Ziemi. To jest jedyna rzecz, której możemy być pewni - takie umiejscowienie dziury koronalnej uniemożliwia rozminięcie z Ziemią uciekającego z niej wiatru słonecznego. Za około 2 dni znajdzie się ona na centralnym południku będąc idealnie zwróconą względem naszej planety. Odtąd zacznie się odliczanie około 3-4 dni na dotarcie uwolnionego przez nią wiatru do Ziemi. Poprzednim razem musiały upłynąć blisko 3 pełne dni odkąd osiągnęła ona centralny południk.

Wejście w CIR, cechujący się narastającą gęstością i siłą pola magnetycznego, a następnie CHHSS przynoszącym maksimum prędkości wiatru w danym napływie z dziury koronalnej, powinno zatem nastąpić około 31 października +/-1 dzień i rozciągnąć potencjalną aktywność geomagnetyczną do 1-2 listopada. Z uwagi na dodatnią polaryzację dziury koronalnej po jesiennej równonocy istnieje możliwość faworyzowania dominacji korzystnego południowego kierunku składowej Bz wraz z napływem na Ziemię tak jak działo się to w ostatnim oddziaływaniu 4-5 października, zatem bardzo prawdopodobne, że przełom miesięcy przyniesie nam kolejną, czwartą w październiku (lub pierwszą w listopadzie) burzę magnetyczną kategorii G1-G2, która - jeśli rzeczywiście się rozwinie - byłaby 39. burzą od początku roku, zrównując się wynikiem za rok Słonecznego Maksimum (2024) i dając szansę dla roku 2026 na osiągnięcie drugiego najlepszego w tym cyklu wyniku po roku 2025, zważywszy, że przed nami wciąż dwa miesiące do jego zakończenia.

W ostatniej rotacji oddziaływanie CIR rozpoczęło się około północy z 3 na 4 października, przy prędkości nieznacznie przekraczającej 300 km/sek. Największą gęstość wiatr osiągnął na poziomie około 46p/cm3 po około 7 godzinach od rozpoczęcia napływu, przy sile pola magnetycznego (Bt) dochodzącej do 22nT i południowym kierunku Bz do -18nT. Wraz ze stopniowym przechodzeniem z regionu kompresji zagęszczonego wiatru do szybkiego strumienia z dziury koronalnej zaistniała słaba burza magnetyczna kategorii G1, wówczas składowa Bz mimo sporadycznych zmian, cechowała się dominacją korzystnego południowego kierunku sprzyjającemu aktywności burzy i pozwalając na rejestrację zorzy polarnej z obszaru Polski. Maksimum w kategorii G2 osiągnęła ona około 18 godzin po wejściu w CIR, niemal równolegle z wejściem w główną część strumienia z dziury koronalnej, gdy wraz z malejącą gęstością osiągnęliśmy najwyższe prędkości w tym napływie, około 644 km/sek. Dzięki nim nawet początek wahań w kierunku Bz przy obniżonym już potencjale wiatru pozwalał na utrzymanie aktywności burzy do 00:00 UTC w noc z 4 na 5 października oraz jeszcze jeden epizod ze słabą burzą o poranku 5 października między 03:00 a 06:00 UTC dzięki ostatniemu stabilniejszemu okresowi ujemnego Bz około -5nT w ostatniej części strumienia. Credit: SOLAR-1/SWPC, oprac. własne.

Żeby jednak nie było zbyt pięknie trzeba brać pod uwagę fakt, że w okresie spodziewanego ponownego oddziaływania strumienia z tej dziury koronalnej Księżyc będzie w znacznym stopniu rozświetlał niebo. Z oświetleniem tarczy powyżej 70% towarzyszyć nam będzie przez większość nocy aż do świtu, a III kwadrę osiągnie dopiero 1 listopada, gdy wpływ strumienia może zbliżać się ku końcowi. Nawet jeśli więc wiatr słoneczny dopisze powstawaniu aktywności zorzy polarnej po średnie szerokości geograficzne, w tym Polskę, musimy się liczyć z niestety bardzo wysoko podniesioną poprzeczką trudności w ewentualnej rejestracji zjawiska, najpewniej zapominając o szansach na dostrzegalność wizualną. To wszystko oczywiście przy jeszcze trudniejszym założeniu wystąpienia sprzyjających warunków pogodowych, które w ogóle pozwalałyby myśleć o ewentualnym polowaniu na zorzę podczas rozpogodzeń. Te, wraz z wchodzeniem w drugą połowę jesieni, najpewniej już wkrótce będą nam dawkowane coraz oszczędniej.

W razie rozwoju aktywności geomagnetycznej wpis będzie aktualizowany.


Autorski komentarz do bieżącej aktywności słonecznej - podstrona Solar Update
Warunki aktywności słonecznej i geomagnetycznej na żywo wraz z objaśnieniami nt. interpretacji danych - podstrona Pogoda kosmiczna


  f    X    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na X, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Komentarze