poniedziałek, 27 listopada 2017

Geminidy 2017

Pora na obserwacje ostatniego w roku kalendarzowym obfitego roju meteorów, który dodatkowo jest tym najaktywniejszym. Przed nami aktywność Geminidów, które po dwóch latach przerwy na nowo będziemy mieli okazję - o ile aura okaże się łaskawa - ujrzeć w niemal idealnych warunkach obserwacyjnych przed nowiem Księżyca. Czas na tradycyjny wpis poradnikowy przed tym nadchodzącym wielkimi krokami najważniejszym wydarzeniem astronomicznym grudnia.

Geminidy 2017: Jak, gdzie i kiedy obserwować

Jak z pewnością wielu z Was pamięta, ostatni i jednocześnie najaktywniejszy z rojów meteorowych w roku aktywny od 4 do 17 grudnia, obserwować możemy dzięki dawnym powrotom w okolice Słońca planetoidy (3200) Phaethon. O ile w przypadku pozostałych rojów ich obiektami macierzystymi są komety, tak tu mamy nieco odmienną sytuację, w której źródłem meteorów jest niewielki, już całkowicie skalny obiekt, bez lodu i gazów będących budulcem warkoczy jonowych w typowych kometach podczas ich zbliżania się do peryhelium. Rozpad planetoidy (3200) Phaethon podczas jej kolejnych peryheliów i jej bliskość względem zarówno Słońca jak i Ziemi w powrotach do centrum Układu Słonecznego złożyły się na powstanie zdecydowanie jednego z najbardziej godnych uwagi rojów meteorów.

Tegoroczne maksimum Geminidów, które nazywam późnojesiennym odpowiednikiem aktywnych sierpniowych Perseidów, będziemy mieli szansę doświadczyć o dość korzystnej porze dla Polski. Prognozy IMO sugerują najwyższą aktywność tego roju pomiędzy godz. 15:00 CET 13 grudnia a godz. 12:00 CET 14 grudnia, z przewidywanym punktem maksimum wyznaczonym na 14 grudnia na godz. 07:30 CET - nieopodal godzin wschodu Słońca w Polsce. W kluczową noc z 13 na 14 grudnia z każdą godziną zatem będziemy zbliżać się do prognozowanego momentu maksimum, wraz z osiągającym coraz wyższe położenie radiantem położonym w gwiazdozbiorze Bliźniąt, który niemal okołozenitalne elewacje osiąga około godz. 02:00 CET. Obserwacje jednak warto rozpocząć już wieczornej, nawet około godz. 19:00 CET. W tym czasie radiant wprawdzie nie wznosi się jeszcze zbyt wysoko z perspektywy naszego kraju (nieco ponad 20-25 stopni), ale z biegiem godzin jego pozycja będzie stawała się coraz bardziej sprzyjająca - z uwagi na prognozowany czas maksimum warto więc nie odkładać początku naszych poszukiwań meteorów do górowania radiantu, ale zacząć właśnie wraz z początkiem wieczoru, po bardzo szybkim zmroku.

Wskaźnik ZHR tradycyjnie jak co roku szacowany jest na wysokim poziomie równym lub przekraczającym 120 zjawisk w ciągu godzinnej obserwacji w doskonałych warunkach obserwacyjnych z dala od zaświetlonego nieba i przy górującym radiancie. W tym roku podczas maksimum Geminidów Księżyc przebywać będzie krótko przed nowiem (oświetlenie tarczy około 15% w noc z 13 na 14 grudnia) dzięki czemu warunki obserwacyjne w czasie prognozowanej najwyższej aktywności roju będą bliskie doskonałym, co stanowi kompletne przeciwieństwo sytuacji sprzed roku, kiedy to maksimum wypadało w okolicach księżycowej pełni. 

Podobnie jak w przypadku Perseidów tak i tu warto zaplanować sobie obserwacje nie tylko w noc z 13 na 14 grudnia, ale także w noc poprzedzającą i następującą po maksimum z uwagi na wysoką obfitość roju utrzymującą się zawsze ponad dobę. Oznacza to, że wypatrywanie meteorów tego roju warto rozpocząć od zmroku 12 grudnia i w miarę możliwości (jak i chęci) kontynuować do nocy 14 na 15 grudnia. "Noce sąsiadujące" jak zwykłem to nazywać, nie obfitują wprawdzie w tak wysoką ilość dostrzegalnych zjawisk co najważniejsza noc maksimum, jednak przynosząc choćby 1/3 czy 1/2 tego co główna noc, także one stanowią istotny czas obserwacji.

Rzut oka na całe niebo (zenit w centrum) przy skierowaniu obserwatora ku południowej stronie horyzontu w noc z 13 na 14.12 o godz. 02:00 CET. Strona, do której jesteśmy zwróceni musi stanowić dolną część mapki (na przykład w razie zwrócenia ku północy mapę należy obrócić o 180 stopni itd.). Im dalej spoglądamy od radiantu, tym dłuższe mogą być tory Geminidów podczas wchodzenia w atmosferę. Przy radiancie nad horyzontem meteory mogą pojawić się na całej powierzchni nieba, przedłużenia torów wszystkich zjawisk z tego roju przecinają się w radiancie. Centrum mapki stanowi zenit. Ruch Geminidów może być widoczny wyłącznie zgodnie z kierunkiem zaznaczonym na mapie (zawsze w kierunku "od" radiantu, nigdy przeciwnie). Długość widocznych śladów będzie zależna przede wszystkim od wielkości konkretnego meteoroidu, ale też jego gęstości, prędkości i kąta wejścia w atmosferę.
Rzut oka na całe niebo (zenit w centrum) przy skierowaniu obserwatora ku południowej stronie horyzontu w noc z 13 na 14.12 o godz. 02:00 CET. Strona, do której jesteśmy zwróceni musi stanowić dolną część mapki (na przykład w razie zwrócenia ku północy mapę należy obrócić o 180 stopni itd.). Im dalej spoglądamy od radiantu, tym dłuższe mogą być tory Geminidów podczas wchodzenia w atmosferę. Przy radiancie nad horyzontem meteory mogą pojawić się na całej powierzchni nieba, przedłużenia torów wszystkich zjawisk z tego roju przecinają się w radiancie. Centrum mapki stanowi zenit. Ruch Geminidów może być widoczny wyłącznie zgodnie z kierunkiem zaznaczonym na mapie (zawsze w kierunku "od" radiantu, nigdy przeciwnie). Długość widocznych śladów będzie zależna przede wszystkim od wielkości konkretnego meteoroidu, ale też jego gęstości, prędkości i kąta wejścia w atmosferę.

Pod pewnymi względami Geminidy przewyższają medialne Perseidy z sierpnia. Jedną z ważniejszych przewag przytoczyłem właściwie już w poprzednim akapicie - wskaźnik ZHR. To najobfitszy rój meteorów w roku. Tylko styczniowe Kwadrantydy są "konkurentem na poziomie" wobec grudniowych Geminidów, ale ich maksima oprócz tego, że przypadają zazwyczaj w pochmurnej pogodzie na początku roku, trwają zwykle jedynie kilka godzin i bardzo łatwo się z nimi rozminąć jeśli wypadają o porze dziennej dla Polski, podczas gdy Geminidy są obfite przez ponad dobę - dają tym samym szansę na choćby częściowe ujrzenie maksymalnej aktywności wszystkim zakątkom północnej półkuli. Hucznie promowane w mediach Perseidy uzyskują dopiero brązowy medal, a za oddolnego "ochroniarza" podium mogą robić tylko eta-Akwarydy z maja - i to tyle jeśli chodzi o najbardziej obfite roje w roku kalendarzowym. Oczywiście nie zawsze ilość musi być głównym wyznacznikiem - weźmy choćby Taurydy, które niski ZHR nadrabiają wysoką ilością zjawisk bolidowych.

Za ważny czynnik zwiększający atrakcyjność Geminidów należałoby z pewnością uznać położenie radiantu roju, który będąc w obrębie gwiazdozbioru Bliźniąt, daje nam gwarancję swojej obecności na bardzo dużych, praktycznie okołozenitalnych wysokościach nad horyzontem podczas górowania - tyczy się to wszystkich krajów północnej półkuli. Najlepiej gdy takie górowanie pokrywa się z czasem rzeczywistego maksimum roju, choć obserwacje w noc maksimum są wskazane właściwie przez cały czas odkąd radiant widoczny będzie z perspektywy Polski nad horyzontem. Ten pojawia się na północno-wschodnim niebie już około godz. 17:00.

Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku wschodniej stronie nieba (13.12.2017, godz. 19:00 CET).
Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku wschodniej stronie nieba (13.12.2017, godz. 19:00 CET). 
Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku południowo-wschodniej, południowej, południowo-zachodniej stronie nieba i okolicom zenitu (14.12.2017, godz. 02:00 CET).
Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku południowo-wschodniej, południowej, południowo-zachodniej stronie nieba i okolicom zenitu (14.12.2017, godz. 02:00 CET). 
Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku południowo-zachodniej, zachodniej, północno-zachodniej stronie nieba i okolicom zenitu (14.12.2017, godz. 05:00 CET).
Radiant Geminidów i możliwe ich tory przy skierowaniu obserwatora ku południowo-zachodniej, zachodniej, północno-zachodniej stronie nieba i okolicom zenitu (14.12.2017, godz. 05:00 CET).

Co się wiąże z faktem, że tym razem to typowo skalne obiekty są budulcem meteoroidów, które wpadając w atmosferę ziemską wywołują zjawisko meteoru? Tu wychodzi ważna przewaga roju nad Perseidami. Geminidy z racji na swoje źródło częściej od sierpniowego roju (i większości innych rojów zresztą też) przynoszą jasne zjawiska o wyższym (poniżej -4 mag.) blasku - a więc bolidy. Nie jest wprawdzie tak, że każdy czy większość Geminidów to zjawiska bolidowe, ale w porównaniu do reszty rojów (z wyjątkiem Taurydów, które w tym względzie dominują) łatwiej liczyć tu na ujrzenie widowiskowych meteorów, niż przy pozostałych rojach istniejących dzięki "standardowym" kometom.

Tę najbardziej istotną chyba przewagę mamy w powtarzalności maksimów. Geminidy są niezwykle stabilnym rojem, za każdym razem przynoszącym maksymalny wskaźnik ZHR bez problemu przekraczający 120, a często i więcej, co nie zawsze ma miejsce przy innych znanych rojach, nawet Perseidach, które mimo, że również zwykle są obfite, to jednak zakresy wahań wskaźnika ZHR (czytaj większe odchylenia na niekorzyść) są zauważalnie wyższe niż przy dzisiaj polecanym do obserwacji roju grudniowego nieba. Jeśli pogoda sprzyja, Księżyc nie rozświetla nieba, znajdujemy się z dala od zaśmieconego sztucznym oświetleniem nieba, a radiant znajduje się nad horyzontem (zwłaszcza około godz. 02:00 CET przy górowaniu), nie ma obaw o to, że rój zawiedzie czy że będzie o połowę czy bardziej słabszy, niż przed rokiem.

Niestety - i tu zawsze dopatruję się przyczyny medialnego przegrywania z Perseidami - maksimum obfitych Geminidów przypada w znacznie chłodniejszej porze roku. Trudno polecać leżaczek i całonocne wypatrywanie licznych meteorów niczym podczas przyjemnych sierpniowych nocy z Perseidami, chociaż co za problem ubrać się "na Eskimosa" - trudno organizować jakieś akcje typu całonocnych pokazów nieba w okresie, gdy wielu przypadkowych uczestników takich obserwacji (nie piszę o pomyleńcach naszego pokroju) po 30-60 minutach stania na zimnym powietrzu miałoby dość, zwłaszcza w sytuacji gdyby nie dostrzegali tych szumnie zapowiadanych "120 meteorów na godzinę" bez uprzedniej wiedzy, jakiej sytuacji i jakich warunków ten ZHR dotyczy. Z tą porą roku wiąże się nie tylko gorsza względem Perseidów termika i komfort obserwacji, ale też mniejsze szanse na sukces z powodu niesprzyjającej, późnojesiennej aury. Wprawdzie grudzień to na ogół już nie tak fatalny jak co roku listopad, ale ryzyko pokrzyżowania naszych planów przez pogodę w Polsce jest w tym czasie nadal wyraźnie podwyższone.

Mimo tych dwóch "minusów", dla wytrwałych i odpornych na jesienne warunki pogodowe niebo co roku przygotowuje spektakl wart zarwanej nocy. Jeśli u kogoś wykorzystanie nocy z 13 na 14.12 nie będzie możliwe, zachęcam do podjęcia prób choćby noc-dwie wcześniej/później, w noc poprzedzającą lub następującą po maksimum. Ściskajmy kciuki za sprzyjającą aurę. Jeśli miałaby ona być pogodna należy pamiętać o porządnym odzieniu, gorąca kawa czy herbata w termos na pewno nie zaszkodzi i nie będzie stanowić niepotrzebnego bagażu (skoro sprzętu do takiej obserwacji właściwie ze sobą nie bierzemy - może poza aparatem i statywem) no i potem już tylko cieszymy się najobfitszym rojem meteorów w roku. Powodzenia!

Mapy wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Czas prognozy przytoczony na podstawie obliczeń IMO.

Patrz także: Najprostsza fotografia meteorów - szybki poradnik


Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.

4 komentarze:

  1. No zobaczymy, jest sporo czasu może się wypogodzi. Jak na razie to drzew w ogrodzie nie widzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że chociaż częściowo uda się maksimum poobserwować, bo już na sto procent współpracy z pogodą to nawet nie liczę.

      Usuń
    2. Wg prognoz meteo bez chmur nad Polską będzie pas od Gdańska do Katowic, tak gdzieś koło północy. Na dwie/trzy godziny.

      Usuń
    3. Miło by było! Niestety na dwie doby przed maksimum dla mojego regionu prognoza lokalna jest kiepska, ale to nadal jeszcze dwie noce, więc moze coś w tych wyliczeniach modelu zdoła się zmienić na korzyść...

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"