LIVE Solar Update (listopad 2015)

Uwaga czytelniku, poniższe informacje są archiwalne (listopad 20150 i nie dotyczą aktualnej aktywności słonecznej. Aby odczytywać bieżące komentarze przejdź do podstrony Solar Update.

30.11.15
SŁABA BURZA NA KONIEC MIESIĄCA - w ostatnich kilkunastu godzinach długotrwała zmiana w sieowaniu międzypanetarnego pola magnetycznego (IMF) i jego składowej Bz na południowe, pozwoliła rozwinąć się aktywności geomagnetycznej do poziomu Kp=5 odpowiadającego słabej burzy magnetycznej kategorii G1. Burza zakończyła się po mniej niż trzech godzinach przynosząc krótkotrwały wzrost aktywności zórz polarnych głównie nad okołobiegunowymi szerokościami geograficznymi. Obecnie warunki geomagnetyczne powracają do spokojnych wartości.

W aktywności słonecznej wciąż brak zmian. Widoczne obszary aktywne są stabilne magnetycznie i nie emitują istotnych rozbłysków. W dniu dzisiejszym doszło do uwolnienia dwóch słabych wyrzutów koronalnych na południowy wschód od linii Słońce-Ziemia, z których mniej wyraźny - ten drugi - być może posiada w niewielkiej części skierowanie ku Ziemi. Nie jest to jednak presądzone, ale gdyby tak było, ewentualnego dotarcia słabej części tego CME pownniśmy oczekiwać 2-3 grudnia, najprawdopodobniej bez większych szans na burzę magnetyczną. W razie rozwoju sytuacji do tego wątku powrócę już w grudniowych komentarzach. Z kolei ze strony widocznych grup plam oczekiwać należy kontynuacji niskiej aktywności.

28.11.15
CISZY KONTYNUACJA - mijają następne dni, a w temacie aktywności słonecznej bez zmian. Na tarczy widoczne są jedynie trzy drobne grupy plam, z których żadna nie posiada zdolności emisji silniejszych rozbłysków, na domiar tego wszystkie z nich są w fazie zanikania. Aktywność geomagnetyczna także pozostaje niska, w ostatnim czasie nie doszło do zjawisk, które mogłyby tę sytuację w perspektywie kilku dni zmienić. W najbliższych dniach kontynuacja bardzo niskiej aktywności słonecznej.

24.11.15
STAN Z 24.11 - aktywność słoneczna niezmiennie od wielu już dni utrzymuje się na niskim poziomie. Widoczne grupy plam są w większości spokojne, grupa 2457 posiada pole magnetyczne typu beta-gamma i zdolność emisji umiarkowanie silnych rozbłysków - z czego jak dotąd nie korzysta. W dniu wczorajszym doszło do erupcji protuberancji przy południowo-wschodniej krawędzi. Koronalny wyrzut masy uwolniony w jej następstwie został skierowany wyraźnie na południe i zachód od linii Słońce-Ziemia, w związku z czym nawet niewielkie uderzenie słabego fragmentu CME w najbliższych 48-72 godzinach wydaje się mało prawdopodobne. Brak również dziur koronalnych, które stanowiłyby "furtkę" dla uciekającego w przestrzeń wiatru słonecznego, jaki mógłby wywoływać wzrosty aktywności geomagnetycznej. W najbliższym czasie kontynuacja niskiej aktywności słonecznej, z niewielką szansą na pojedyncze rozbłyski klasy M z obszaru 2457.

18.11.15
NIEWIELKIE PLAMY, SŁABA BURZA - w temacie bez większych zmian. Aktywność słoneczna pozostaje bardzo niska, z całkowicie "odciętą" aktywnością rozbłyskową, widoczne grupy plam są bardzo drobnych rozmiarów i nie emitują istotnych zjawisk. Tuż pod grupą 2454 w północno-zachodniej części tarczy powstała nowa grupa 2456, północno-wschodnia krawędź niebawem powinna ukazać nam powrót dawnego obszaru 2445. W nocy zarysował się niespełna trzygodzinny epizod ze słabą burzą magnetyczną kategorii G1 z zasięgiem na okołobiegunowych szerokościach geograficznych, będącą efektem napływu słabego strumienia wiatru z dziury koronalnej być może "współpracującego" z niewielkim, słabym fragmentem CME uwolnionym przed dwoma dniami podczas erupcji protuberancji - charakterystyka właściwości wiatru słonecznego rejestrowana przez sondę ACE nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy burza była efektem wyłącznie jednego z dwóch wspomnianych źródeł czy ich wzajemnego nałożenia się na siebie, co jednak jest bez większego znaczenia wobec faktu, że znacząca aktywność geomagentyczna nie nastąpiła, a burza najniższej kategorii nie utrzymała się dłużej niż trzech godzin. Warunki pogody kosmicznej szybko powróciły do spokojnych wartości i w najbliższym czasie takie powinny się utrzymywać - na Słońcu brak bowiem potencjalnych źródeł dla podniesienia aktywności zórz polarnych: nie mamy ani grup plam rozbudowanych na tyle, by mogły emitować silniejsze (czy obecnie jakiekolwiek) rozbłyski, ani też dziur koronalnych, które pozwalałyby na "ucieczkę" wiatru słonecznego o podwyższonej prędkości w kierunku Ziemi. Może to i lepiej, przynajmniej na ten czas, biorąc pod uwagę typowo pochmurną, listopadową aurę nad naszym krajem.

16.11.15
STAN Z 16.11 - aktywność słoneczna pozostaje bardzo niska. Na tarczy widoczne są jedynie dwa oficjalnie oznaczone obszary aktywne 2454 i 2455 będące zbudowane z niewielu drobnych plam, nie posiadające zdolności emisji silniejszych rozbłysków. W pogodzie kosmicznej także spokojne warunki.

Być może za około 48-72 godziny zarysuje się drobny wzrost aktywności geomagnetycznej (Kp=4) za sprawą niewykluczonego dotarcia do Ziemi bardzo słabego fragmentu koronalnego wyrzutu masy (CME) uwolnionego minionej nocy za sprawą erupcji protuberancji w południowo-zachodniej części tarczy. Praktycznie większość tego CME została uwolniona wyraźnie na południe i zachód od linii Słońce-Ziemia, przez co nie można tutaj liczyć na bezpośrednie skierowanie wyrzutu, ani nawet na częściowe w zwykle przytaczanym tu kontekście. Jeżeli jakiś niewielki fragment CME podąża ku naszej planecie, warunki aktywności geomagnetycznej po ewentualnym (wcale nieprzesądzonym) dotarciu do Ziemi, powinny zamknąć się poniżej stanu burzy magnetycznej, choć wzrost aktywności zórz jest niewykluczony nad szerokościami okołobiegunowymi. Podobnie rzecz się ma z ewentualnym dotarciem do Ziemi strumienia wiatru podwyższonej prędkości z bardzo niewielkiej dziury koronalnej nieco na zachód od centrum tarczy słonecznej. Jeśli strumień ten dotrze do Ziemi (jeśli tak - powinno to nastąpić za około 4-5 dni) być może aktywność geomagnetyczna rozwinie się do poziomu Kp=4. Także i tutaj nie powinno dojść do stanu burzy magnetycznej.

W najbliższym czasie perspektyw na większe zmiany w temacie nie widać. Produkcja plam jest niemal zerowa, najbliższego powrotu dawnych grup spodziewajmy się za około 5-6 dni, wówczas powinniśmy zobaczyć ponownie dawne obszary 2445 i 2446, o ile nie zanikły one podczas ostatnich kilkunastu dni będąc po niedostrzegalnej z Ziemi półkuli słonecznej.

13.11.15
WYCISZENIE - zarówno aktywność słoneczna jak i geomagnetyczna pozostają bardzo niskie i taki stan powinien w dalszym ciągu się utrzymywać. Fragment koronalnego wyrzutu masy z rozbłysku klasy M3.9 najwidoczniej okazał się zbyt słaby, abyśmy odczuli efekty jego uderzenia (brak potwierdzeń ze strony magnetometrów i sondy ACE) lub wręcz rozminął się z naszą planetą. Czy tak czy siak, burzy magnetycznej z jego powodu nie należy już oczekiwać. Aktywność plamotwórcza pozostaje bardzo niska, widoczne obszary aktywne w dalszym ciągu zanikają. Zza północno-wschodniej krawędzi powraca dawna grupa 2436, która sądząc po pierwszych chwilach jej widoczności także znajduje się w fazie zaniku rozpoczętej podczas ostatnich dwóch tygodni po drugiej stronie Słońca. Niebawem powinniśmy zobaczyć powrót grup 2435 i 2437 zza południowo-wschodniej krawędzi - niewykluczone, że i te obszary są na etapie zanikania. W najbliższych dniach kontynuacja bardzo niskiej aktywności słonecznej.

12.11.15
PRAWIE CZYSTA TARCZA - niewielka w ostatnich dniach aktywność plamotwórcza sprawiła, że tarcza słoneczna stała się niemal wolna od obszarów aktywnych. Widoczne grupy plam są w głębokiej fazie zanikania i niebawem przestaną być dostrzegalne. Do wyzerowania liczby Wolfa nie powinno jednak dojść - szanse na podtrzymanie ciągłości dni z nieustannie widocznymi plamami na tarczy podtrzymują dawne grupy plam 2435-2437, które w najbliższych 48 godzinach powinny zacząć powracać na tarczę zza południowo-wschodniej krawędzi.

CME SPÓŹNIONE LUB NIEODCZUWALNE - okienko czasowe prognozy, podczas którego nastąpić miało uderzenie koronalnego wyrzutu masy z rozbłysku klasy M3.9 nadeszło, minęło i uderzenia nie zarejestrowano. Być może słaby fragment CME potencjalnie skierowany ku Ziemi posiada niższą prędkość skutkiem czego dotrze on bardziej opóźniony, lub z uwagi na wpływ strumienia z dziury koronalnej uderzenie to okazało się na tyle słabe, że nie wyróżniło się na tle obecnych warunków wiatru słonecznego. Jeśli słaba część CME dotrze później może okazać się, że z uwagi na niższą prędkość od założonej przez prognozę, nie uda się wywołać znacznącego wzrostu aktywności geomagnetycznej. Bez względu na to, szanse że ten wyrzut wywoła znaczącą dla nas burzę nie są wysokie - prognoza utrzymuje jedynie szansę na burzę kategorii G1.

10.11.15
ROZBŁYSK M3.9 z CME - poniedziałkowego popołudnia obszar aktywny 2449 wygenerował nieoczekiwanie umiarkowanie silny rozbłysk klasy M3.9 mimo, że charakterystyka jego pola magnetycznego teoretycznie powinna wykluczać powstawanie takich zjawisk w jego obrębie. Rozbłyskowi towarzyszył koronalny wyrzut masy, którego główna najbardziej obiecująca część została uwolniona wyraźnie na wschód i południe od linii Słońce-Ziemia, czemu sprzyjała niezbyt jeszcze korzystna pozycja grupy 2449 na tarczy względem naszej planety. Ponieważ jednak wyrzut był rozległy (typ partial-halo) nie można wykluczyć scenariusza, że pewna skrajna część tego CME posiada skierowanie ku Ziemi. Taki wariant przewiduje model WSA-Enlil, który zakłada dotarcie do Ziemi słabej części wyrzutu w noc z 11 na 12 listopada około godz. 01:00 CET z zakresem błędu prognozy +/- 7 godzin. Przewidywany jest wzrost gęstości wiatru słonecznego z mniej niż 5 do ponad 15 protonów/cm3, przy wzroście prędkości z około 550-600 do około 700 km/sek. Wzrost nie wygląda zatem imponująco, a główną tego przyczyną jest fakt, iż obecnie prędkość wiatru jest już podwyższona z uwagi na wpływ strumienia wiatru podwyższonej prędkości z dziury koronalnej, który od wczoraj napływa na Ziemię i wywołuje okresowo wzrosty aktywności geomagnetycznej do poziomu Kp4-5 (burza G1). Podobną aktywność geomagnetyczną sugeruje model - przy sprawdzeniu się takich przewidywań może zaistnieć słaba lub umiarkowana burza magnetyczna (G1/G2), o ile słaba część CME potencjalnie zmierzająca ku Ziemi będzie w stanie cokolwiek "zdziałać" przy uderzeniu w magnetosferę, a skierowanie pola wiatru (Bz) w tym CME będzie południowe. Kontynuacja tematu w kolejnych komentarzach wraz z rozwojem sytuacji.



09.11.15
STAN Z 09.11 - aktywność słoneczna pozostaje niska. Widoczne grupy plam są stabilne magnetycznie i nie emitują istotnych rozbłysków, niektóre jak 2448 czy 2450 zaczynają tracić na rozmiarach. W najbliższym czasie brak perspektyw na większe zmiany. W pogodzie kosmicznej mamy od kilku godzin nieco wzmożoną aktywność geomagnetyczną (Kp=4) najprawdopodobniej w skutek docierania do Ziemi słabej części strumienia wiatru (CHHSS) z dziury koronalnej z północnej półkuli. Za sprawą stabilnej i długotrwałej zmiany w skierowaniu pola magnetycznego wiatru (Bz) na południową aktywne (Kp=4) mogą być podtrzymywane w najbliższych godzinach z niewielką szansą na słabą burzę kategorii G1, ale bardziej znaczącego rozwoju aktywności nie należy oczekiwać. Niestety ta dziura koronalna jedynie w niewielkiej części była skierowana na Ziemię, podczas gdy znaczna jej większość przebywała zbyt daleko na północ od słonecznego równika by emitować rozległy strumień CHHSS w naszą stronę.

08.11.15
PO BURZY - burza magnetyczna wywołana uderzeniem koronalnego wyrzutu masy po rozbłysku klasy M3.7 z 4 listopada, osiągnąwszy maksimum kategorii G2 nie uległa już późniejszej intensyfikacji i zakończyła się po 12 godzinach od rozpoczęcia. Niefortunnie dla nas, najwyższy poziom aktywności geomagnetycznej miał miejsce w godzinach południowych, z drugiej strony gdyby udało się nam lepiej "zgrać" w czasie z maksymalnym zasięgiem zórz polarnych, szanse na ich zaobserwowanie i tak najprawdopodobniej byłyby nikłe z uwagi na dominujące nad Polską zachmurzenie nieba. W pogodzie kosmicznej mamy znów spokój, choć niewykluczone, że w najbliższych dniach do Ziemi dotrze pewna część strumienia wiatru słonecznego podwyższonej prędkości (CHHSS) uwalnianego z rozległej dziury koronalnej na północnej półkuli Słońca. Większość tej dziury nie była w ostatnich dniach skierowana ku Ziemi, ale z uwagi na jej znaczną rozpiętość możliwe, że jej południowe krańce znajdujące się bliżej słonecznego równika zdołały uwolnić jakąś część strumienia CHHSS w naszym kierunku. Ewentualnego uderzenia wiatru należałoby oczekiwać między 9 a 13 listopada.

Na Słońcu z kolei widoczne grupy plam są stabilne magnetycznie i nie posiadają zdolności wytwarzania silniejszych rozbłysków. Po środowym zjawisku aktywność słoneczna znacząco ucichła, a w najbliższym czasie większych zmian nie należy się spodziewać.


07.11.15
BURZA G2 - zmiana w skierowaniu Bz na południowe o umiarkowanym natężeniu rzędu -10nT pozwoliła w nocy na rozwój aktywności geomagnetycznej do poziomu powyżej przewidywań - od trzech godzin zachodzi umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2 (Kp=6), o możliwości której pisałem przy okazji komentarza do oficjalnej prognozy zakładającej najwyżej słabą burzę kategorii G1. Gdyby obecna aktywność burzy utrzymała się do godzin popołudniowych, Polska będzie miała wspomniane poprzednio 50% szans na znalezienie się w zasięgu występowania zórz polarnych. Do zmroku nad naszym krajem pozostaje jeszcze nieco ponad 5 godzin, ale w razie dalszego stabilnego utrzymywania się składowej Bz przy południowym skierowaniu około -10nT, być może burza zdoła się utrzymać. Szanse na alarm zorzowy po zachodzie Słońca znów wzrosły i dopóki warunki będą kształtować się tak jak obecnie, dopóty będzie perspektywa na wystąpienie zórz nad umiarkowanymi szerokościami geograficznymi.


Owal zorzowy, prognoza według modelu OVATION, stan z 11:40 CET. (SWPC) Zaburzenia pola magnetycznego Ziemi wzrosły do poziomu Kp=6 odpowiadającego umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2, dającej 50% szans na wystapienie zórz polarnych nad umiarkowanymi szerokościami geograficznymi. Stan z 11:40 CET. (SWPC) Właściwości wiatru słonecznego rejestrowane przez sondę ACE w punkcie Lagrange'a L1. Widoczny nagły skok wszystkich parametrów w wyniku uderzenia CME, najbardziej istotny wskaźnik - Bz - określający skierowanie pola magnetycznego wiatru słonecznego w wyrzucie koronalnym, układa się korzystnie dla rozwoju aktywności geomagnetycznej i jak dotychczas jest on tak kontynuowany. (SWPC)

Wraz ze zmianą skierowania Bz na południowe, warunki wiatru nie uległy znacznej zmianie (gęstość poniżej 10 protonów/cm3, prędkość około 630-650 km/sek.), co jednak jest bez znaczenia na fakt, że przeciwne skierowanie pola magnetycznego wiatru słonecznego w magnetopauzie względem zawsze północnego tam skierowania pola magnetycznego Ziemi dało dziś korzystne połączenie w przeciwieństwie do ostatniego wtorku i umożliwiło rozwój aktywności geomagnetycznej ponad poziom sugerowany przez oficjalną prognozę. Trzymajmy kciuki za utrzymanie się warunków do godzin popołudniowych i co nie mniej ważne - za rozpogodzenia nad choćby niektórymi regionami Polski, bez których nie uda się wykorzystać dającej nadzieję aktywności burzy magnetycznej.

Update 15:50 CET: Natężenie południowego skierowania pola magnetycznego wiatru słonecznego osłabło do niewielkich wartości, skutkiem czego aktywność burzy spadła obecnie do kategorii G1. W razie utrzymania się stanu z chwili pisania tej aktualizacji, zasięg widoczności zórz będzie niewystarczający dla ich dostrzeżenia z umiarkowanych szerokości geograficznych.

Update 20:20 CET: Niestety wygląda na to, że nie udało się nam "zgrać" w czasie z maksymalną siłą burzy tak, by w jej trakcie panowała noc nad Polską - i nie zapowiada się na odmianę. Przejście składowej Bz na skierowanie północne wygasiło aktywność geomagnetyczną do Kp=4, a obecnie nawet Kp=3, co zakończyło stan burzy magnetycznej. W przypadku ponownej zmiany w skierowaniu Bz na południową w nadchodzących godzinach pogorszone już właściwości wiatru słonecznego nie wystarczą do rozwoju silniejszej aktywności geomagnetycznej. Aktywne warunki (Kp=4) lub słaba (G1) burza magnetyczna będą być może do osiągnięcia, ale na okoliczności sprzyjające dla polskich obserwatorów większych szans nie widać.

IMPAKT CME! - dane nt. wiatru słonecznego z sondy ACE oraz zaburzenia zarejestrowane przez magneometry wykazały dotarcie koronalnego wyrzutu masy do Ziemi w piątkowy wieczór około 19.00 CET - to niemal o dobę wcześniej względem prognozy modelu WSA-Enlil. Niestety jak na razie szybsze uderzenie tego CME w Ziemię nie wiąże się z większą prędkością wiatru i silniejszym impaktem w magnetosferę - gęstość wiatru pozostaje niska poniżej 10 protonów/cm3, prędkość wzrosła do okolic 650 km/sek., jednak kluczowy element - skierowanie Bz - dominująco utrzymuje się na północnym. Nie pozwoliło to rozwinąć się burzy magnetycznej, ale w razie zmian w skierowaniu Bz na południowe, obecne warunki mogą wystarczyć na wzrost aktywności geomagnetycznej przynajmniej do poziomu Kp=5 (burza G1). Szanse na alarm zorzowy są malejące, ale zobaczymy jak warunki będą zmieniać się w sobotę.


Pomiary sondy ACE wykazują efekty uderzenia CME, które jednak mimo, że szybsze od prognozy, okazuje się dotychczas słabe za sprawą półnoocnej dominacji skierowania pola magnetycznego wiatru słonecznego (Bz). Powrót składowej Bz do wartości ujemnych może w sobotę nad ranem wywołać wzrost aktywności geomagnetycznej do poziomu Kp=5, ale czy więcj - w tym momencie wydaje się to wątpliwe. Pozostaje obserwacja zmian charakterystyki wiatru z nadzieją, że na jutrzejszą noc sytuacja ulegnie rozwojowi. (ACE)
DZIURA KORONALNA - przez północną półkulę tarczy słonecznej przemierza znacznej rozpiętości dziura koronalna, widoczna na zdjęciach z SDO w długości fali 193 ansgtremów. Znaczna większość strumienia wiatru podwyższonej prędkości (CHHSS) uwalnianego przez tę dziurę minie Ziemię, jednak niewykluczone, że pewna jego część będzie miała wpływ na aktywność geomagnetyczną. Ewentualnego dotarcia CHHSS należy się spodziewać między 9 a 13 listopada.

05.11.15
GOTOWOŚĆ ZORZOWA 07-08.11 - rozbłysk klasy M3.7 zgodnie z przypuszczeniami uwolnił koronalny wyrzut masy, który z racji położenia grupy 2443 na tarczy słonecznej, jest skierowany ku Ziemi. Niestety oficjalna prognoza sugeruje jedynie słabą burzę magnetyczną kategorii G1, jednak w razie korzystnego, południowego skierowania składowej pola magnetycznego IMF - Bz o dużym natężeniu, przewidywane warunki mogą wystarczyć do wywołania umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2, która w razie wystąpienia, dawałaby już 50% szans na wystąpienie zórz nad umiarkowanymi szerokościami geograficznymi. Pełne opracowanie wydarzenia wraz z filmem wideo w nowym tekście na blogu.

04.11.15
ROZBŁYSK M3.7 - o godz. 14:52 CET obszar aktywny 2443 wyprodukował umiarkowanie silny rozbłysk klasy M3.7. Z uwagi na dłuższy czas trwania rozbłysku jest praktycznie pewne, że doszło do uwolnienia wyrzutu koronalnego - a ten z uwagi na pozycję grupy 2443 na tarczy, ma wysokie szanse na skierowanie ku Ziemi. Zdjęcia z koronografów po tym rozbłysku nie są jeszcze kompletne, przez co nie można potwierdzić dokładnego kierunku uwolnienia CME, jednak dzięki niemal centralnemu położeniu grupy 2443 powinniśmy oczekiwać co najmniej uderzenia części wyrzutu, choć niewykluczone, że będzie on miał wręcz skierowanie bezpośrednie. Komplet danych z SOHO zostanie przesłany na Ziemię jutrzejszego południa, wówczas można będzie ocenić dokładniej skierowanie wyrzutu i oszacować czas jego dotarcia, którym najprawdopodobniej będzie pierwsza część weekendu. Pełne opracowanie zjawiska wraz z kompletem danych z koronografów ukaże się na blogu w czwartek.
Rozbłysk klasy M3.7 w długości fali 94 i 131 angstremów. Długotrwały charakter rozbłysku daje nadzieję na zaistnienie CME, a centralna pozycja grupy 2443 na korzystne skierowanie wyrzutu względem Ziemi.
(SDO)

BURZA G1... i NIE WIĘCEJ - lekko ujemne skierowanie Bz w godzinach nocnych i przedpołudniowych pozwoliło na podtrzymanie słabej burzy magnetycznej kategorii G1 (Kp=5), ale uniemożliwiło jej rozwój do istotnych dla Polski wartości. Obecnie zaburzenia na poziomie Kp=5 są kontynuowane, ale szanse na ich znaczący rozwój są niewielkie. Bz powrócił obecnie do wartości dodatnich, co może oznaczać początek wygasania burzy w razie zmian w tej tendencji. To jednak nie koniec emocji na ten tydzień - szczegóły wieczorem około 22:00.


03.11.15
CHHSS UDERZYŁ W ZIEMIĘ, BURZA MAGNETYCZNA - strumień wiatru podwyższonej prędkości z dziury koronalnej (CHHSS) uderzył w Ziemię 3 listopada około godz. 08:00 CET wywołując słabą burzę magnetyczną kategorii G1 (Kp=5), która w chwili obecnej jest kontynuowana na tym samym poziomie - to wciąż zbyt słaba aktywność geomagnetyczna, by zasięg zórz poszerzył się do szerokości umiarkowanych, w tym Polski.

Sonda ACE zarejestrowała stopniowy wzrost gęstości wiatru po godz. 02:00 CET - gęstość wzrosła z mniej niż 10 do bardzo wysokich wartości rzędu 70-90, a momentami ponad 100 protonów/cm3 - jedna z wyższych w tym roku. Kilka godzin później zaczął rysować się stopniowy wzrost prędkości wiatru z około 310 do 600, a obecnie blisko 700 km/sek. Jednocześnie ze wzrostem prędkości gęstość spadła, co jest typowymi cechami dla uderzeń strumieni CHHSS. Niestety w tym wszystkim Bz pozostaje bliski neutralnemu zeru (lekkie wartości ujemne), co dotychczas nie pozwoliło na rozwój aktywności geomagnetycznej powyżej burzy kategorii G1. Bez silniejszego natężenia południowego skierowania składowej Bz (krzywa czerwona), burza nie będzie w stanie zwiększyć siły, dlatego trzymajmy kciuki za bardziej optymistyczne zmiany we właściwościach wiatru słonecznego. Na razie są one wystarczające jedynie dla obserwatorów na wysokich szerokościach geograficznych.

Początkowo skierowanie Bz napawało optymizmem, składowa ta osiągała wartości rzędu -20nT, co przy takiej prędkości wiatru pozwoliłoby na większy rozwój aktywności zórz o ile takie solidne skierowanie południowe pola magnetycznego wiatru słonecznego utrzymywało się długotrwale. Niestety od około godz. 12:00 jest ono bliskie neutralnemu (słabo południowe) co pozwala podtrzymywać ciągłość burzy G1, ale uniemożliwia jej rozwój do wyższych kategorii. Prędkość wiatru jest niemal równie obiecująca co przed miesiącem, dlatego szanse na rozległe wystąpienie zórz nie są na razie przekreślone - wzrosną, pod warunkiem powrotu składowej Bz do niższych wartości ujemnych, a czy i kiedy to nastąpi, jest jak zwykle kwestią losu.
Zbiór danych nt. właściwości wiatru słonecznego mierzonych przez sondę ACE z godz. 15:10 CET i wyszczególnienie momentów uderzenia CHHSS, które zarysowało się w podręcznikowy sposób. (ACE)
Zbiór danych nt. właściwości wiatru słonecznego mierzonych przez sondę ACE z godz. 15:10 CET i wyszczególnienie momentów uderzenia CHHSS, które zarysowało się w podręcznikowy sposób.
(ACE)
Indeks zaburzeń ziemskiego pola magnetycznego, stan na 15:10 CET. Trwa słaba burza magnetyczna kategorii G1. (SWPC)
Indeks zaburzeń ziemskiego pola magnetycznego, stan na 15:10 CET. Trwa słaba burza magnetyczna kategorii G1.
(SWPC)
Update 17:30 CET: Wygląda na to, że pogoda kosmiczna zawarła dziś niegrzeczny sojusz z pogodą ziemską. Północne skierowanie składowej Bz wygasiło jak na razie burzę magnetyczną (indeks Kp zmalał do 4), a warunki pogodowe nad Polską przekreślają szanse na pogodne niebo w najbliższych godzinach we wielu regionach. Słowem - listopad. Na pocieszenie warto jednak sobie powiedzieć, że i tak pod tą pochmurną aurą niewiele teraz tracimy przy obecnych warunkach geomagnetycznych. Jeśli wiele się z tej burzy ponownie nie rozwinie, pozostanie nam kierować zainteresowanie na grupę plam 2443 widoczną dobrze w świetle białym, rozpoczynającą dziś trzydniowy okres wędrówki przez centrum tarczy, grupę która posiada zdolność emisji silnych rozbłysków i w przypadku ich wystąpienia dziś, jutro lub w czwartek, ewentualne wyrzuty koronalne mogą mieć bezpośrednie skierowanie ku Ziemi. Z drugiej strony grupa ta na razie pozostaje uśpiona i nie korzysta ze swojego arsenału, który choć jest idealnie skierowany na naszą planetę, to nie jest wykorzystywany tak jakbyśmy tego oczekiwali.

W tym momencie wszystko wskazuje na to, że o burzy kategorii G3 na podobieństwo października trudno będzie już myśleć w następstwie dzisiejszego uderzenia CHHSS. Być może po ewentualnym powrocie skierowania Bz ku południu (ale solidnym, rzędu -10nT i mniej) wiatr słoneczny będzie w stanie ponownie wywołać burzę magnetyczną, ale szanse na jej aktywność po szerokości umiarkowane nie kształtują się obiecująco - przynajmniej na ten moment.

Update 18:50 CET: Skierowanie Bz przeszło na średnie wartości ujemne (-10nT) i utrzymuje się takim od około godziny. To zwiastun rosnącej aktywności geomagnetycznej, którego oczekiwaliśmy, pytanie tylko jak silny. Jeśli taka tendencja się utrzyma, w ciągu kilkudziesięciu minut za sprawą zmiany w skierowaniu pola magnetycznego wiatru słonecznego na południowe indeks Kp powinien powrócić do wartości burzowych (przynajmniej do 5, co byłoby i tak bez znaczenia dla Polski, ale być może wartość ta okaże się wyższa).

Update 20:50 CET: Składowa Bz pozostaje południowa, choć natężenie tego skierowania nie jest znaczne (około -5 nT), co nie pozwala na razie rozwinąć się aktywności geomagnetycznej poza wysokie szerokości geograficzne. Warunki nie ulegają zasadniczym zmianom, pozostaje nam oczekiwać silniejszego skierowania południowego, które byłoby impulsem do istotnego rozwoju burzy. W międzyczasie wspomniany w aktualizacji z godz. 17:30 obszar aktywny 2443 wytworzył słaby, choć długotrwały rozbłysk klasy C5.5. Dzięki większej rozpiętości czasowej istnieje szansa na zaistnienie wyrzutu koronalnego (CME) - ten w przypadku wystąpienia dzięki pozycji grupy 2443 na tarczy powinien zostać uwolniony bezpośrednio ku Ziemi. Kompletne zdjęcia z koronografów potwierdzające lub wykluczające CME zostaną przesłane na Ziemię jutro w godzinach popołudniowych, wówczas przekonamy się, czy za 2-3 dni pojawi się szansa na "dogrywkę" z zorzowymi emocjami w razie dzisiejszego fiaska, czy też do wyrzutu podczas dzisiejszego rozbłysku nie doszło.

Update 22:30 CET: Lekko ujemny Bz pozwolił powrócić burzy do pierwotnego stanu (Kp=5), jednak od pewnego czasu ponownie skierowanie pola wiatru słonecznego staje się zbliżone do neutralnego i ociera się o wartości dodatnie. Bez bardziej znaczącego odchylenia Bz ku południu intensywność burzy nie będzie w stanie się zwiększyć, a przy obecnej kategorii G1 głównie obserwatorzy na wysokich szerokościach geograficznych mogą liczyć na ujrzenie zjawiska.

Czytelnikom, którzy mimo mało korzystnego rozwoju sytuacji będą czuwać w nocy ponownie proponuję śledzić aktualizowane co trzy godziny wskaźniki słupkowe indeksu Kp w skali globalnej (przy wartości 6 mamy 50% szans na wystąpienie zórz, przy 7 praktycznie są one gwarantowane wizualnie lub fotograficznie w odpowiednich warunkach) oraz aktualizowane co minutę dane nt. wiatru słonecznego z sondy ACE, zwłaszcza krzywą czerwoną określającą skierowanie Bz. W przypadku Polski właściwie dopiero jego mocne odchylenie ku ujemnym wartościom (co najmniej -15nT) może dawać nadzieje na większy rozwój burzy, dopóki takie się nie staje można oczekiwać wygasania aktywności lub w najlepszym razie jej kontynuacji na dotychczasowym poziomie, nieistotnym dla nas. Bez takiej silnej zmiany w Bz, indeks Kp, zasięg zórz i aktywność burzy nie ulegną zwiększeniu, a przy dotychczasowych wartościach pozwolą tylko na jej kontynuację.


02.11.15
CISZA NA SŁOŃCU, CISZA W MAGNETOSFERZE, SZUM MEDIALNY - aktywność słoneczna jest umiarkowana. Obszar aktywny 2443 utracił ze swojej budowy plamę typu delta, obecnie jest on grupą plam o polu magnetycznym beta-gamma i zdolności emisji rozbłysków klasy M (rozbłyski klasy X mniej prawdopodobne, choć niewykluczone), które istotne dla aktywności geomagnetycznej powinny się stać w przypadku występowania za około 12 godzin wraz z dalszym ruchem obrotowym Słońca.

Z dniem dzisiejszym otwiera się czterodniowe okienko czasowe, podczas którego możemy odczuć efekty uderzenia strumienia wiatru słonecznego podwyższonej prędkości (CHHSS) uwalnianego z dziury koronalnej, która przed kilkoma dniami przebywała w centrum tarczy. Chciałbym w tym momencie uczulić czytelników na pewne pułapki, które niesie takie wyczekiwanie na rozwój aktywności geomagnetycznej i ustrzec przed pułapkami, które zastawiają niektóre media, a do których linkujecie w korespondencji czy mediach społecznościowych.

Przede wszystkim proponuję zapomnieć i zrezygnować (przynajmniej obecnie) z narzucania sobie jakichkolwiek terminów czasowych, w których należy dzisiejszej nocy wyczekiwać zórz czy wybierać się w rejony pozamiejskie celem obserwacji, na podstawie prognozowanego wskaźnika Kp na najbliższe godziny. Wprawdzie NOAA wyznaczyła prognozę indeksu Kp na 7 na 2 listopada, to jednak cały czas przypominam, że dziś dopiero otwiera się okno czasowe, a nie jedyny możliwy termin, w którym należy spodziewać się uderzenia CHHSS. Dziura koronalna osiągnęła korzystną pozycję na tarczy słonecznej dopiero około 31 października i niewykluczone, że CHHSS osiągnie Ziemię dopiero 3 listopada (choć i 04.11 pozostaje realny). W takich chwilach oczekiwania na burzę magnetyczną potencjalnie istotną dla polskich obserwatorów, należy kierować się wyłącznie danymi pogody kosmicznej zbieranymi w czasie rzeczywistym, a nie prognozą indeksu Kp na konkretne godziny, zwłaszcza, że już na pierwszy rzut oka widać ich całkowite chybienie - wartość 7 indeks ten miał już osiągać około 13:00 UT, tymczasem cały czas waha się on na poziomie 1-3, co wcale nie dziwi, ponieważ dane zbierane przez sondę ACE dotyczące właściwości wiatru słonecznego wskazują jasno na kontynuację spokojnych warunków przytoczonych już we wczorajszym komentarzu (tj. prędkość na poziomie 350 km/sek. wobec około 750-800 km/sek. spodziewanej po uderzeniu CHHSS). Nawet jeśli strumień dziś dotrze, odpowiedzi na pytanie w jakich godzinach obserwować niebo z nadzieją na ujrzenie/sfotografowanie zórz będą miały jakikolwiek sens dopiero po zarejestrowaniu uderzenia, ponieważ w obecnej sytuacji każdy termin obserwacji sugerowany przez media jest bardzo zgubny i zwyczajnie błędny skoro nie wiemy, kiedy dokładnie to uderzenie nastąpi.

Planowanie obserwacji i co najwyżej zgrubne odpowiadanie na pytanie kiedy konkretnie należy wypatrywać zórz, możliwe będzie dopiero po uzyskaniu potwierdzenia ze strony ACE o uderzeniu CHHSS, a potwierdzeniem tym, które każdy z nas łatwo zobaczy (dane z ACE odświeżane co minutę), będzie wzrost prędkości wiatru do wspomnianych wartości, który powinien być poprzedzony kilkugodzinnym, stopniowym wzrostem gęstości. Ponadto aby były po uderzeniu CHHSS jakiekolwiek szanse na rozwój aktywności geomagnetycznej, składowa pola IMF - tj. Bz - określająca skierowanie pola magnetycznego wiatru słonecznego (na zbiorze danych z ACE oznaczona krzywą czerwoną) powinna nieustannie przebywać na co najmniej średnich (-10 nT i mniej) wartościach ujemnych. Dzisiejszego dnia takie też korzystnie południowe (ujemne) skierowanie Bz pozostaje, ale to bez znaczenia wobec faktu, że do uderzenia strumienia wiatru po prostu nie doszło. Tak więc najpierw obserwacja danych zbieranych w czasie rzeczywistym, a dopiero po uderzeniu CHHSS ocena sytuacji i podejmowanie decyzji o wyznaczaniu obserwacji na takie czy inne godziny.

Update 20:30 CEST: Z niewielkiej prędkości 350 km/sek. opadła ona jeszcze bardziej do 320 km/sek., przy niezmiennie niskiej gęstości protonów świadczącej o prawdopodobnym braku zmian w najbliższych kilku godzinach z uwagi na brak typowych dla strumieni CHHSS oznak, zwłaszcza rosnącej stopniowo gęstości w pierwszej kolejności. Wiele wskazuje za tym, że ewentualne uderzenie strumienia z dziury koronalnej nastąpi później, niż szacowała to agencja NOAA, co jest tak naprawdę uzasadnione z uwagi na fakt, że korzystną pozycję na tarczy dziura koronalna osiągnęła dopiero ostatniego dnia października. Biorąc pod uwagę fakt, że taki strumień potrzebuje około 4-5 dni na dotarcie, uderzenie teoretycznie powinno zostać zarejestrowane nie wcześniej niż 3 listopada.

Update 22:10: Prędkość wiatru słonecznego opadła jeszcze bardziej do okolic 300 km/sek. Gęstość w dalszym ciągu nie zaczęła ulegać wzrostowi, zatem można z niemal całkowitą pewnością sądzić, że uderzenie strumienia CHHSS nie powinno nastąpić w najbliższych godzinach, ponieważ w przypadku wiatru z dziur koronalnych kilkugodzinny stopniowy wzrost gęstości zawsze poprzedza zarejestrowanie znacznego wzrostu prędkości następującego kilka godzin później, z czym wiąże się wzrost aktywności geomagnetycznej w razie południowego (ujemnego) skierowania Bz lub kontynuacja spokojnej pogody kosmicznej przy dodatnim Bz. Nawet jeśli strumień z dziury koronalnej dotrze do nas w dzień, nie powinno to przekreślać szans na ewentualne obserwacje potencjalnych zórz z wtorku na środę z uwagi na i tak krótkie dni i szybkie zapadnie zmierzchu. Tych czytelników, którzy mimo wszystko będą czuwać w najbliższą noc, zachęcam przede wszystkim do śledzenia danych na żywo z sondy ACE (odświeżane co minutę), po których łatwo będzie poznać, czy strumień osiąga Ziemię czy w dalszym ciągu mamy spokój patrząc zwłaszcza na prędkość, oraz aktualizowanego co trzy godziny wskaźnika Kp w ujęciu globalnym, przy którym istotne dla nas są wartości równe lub wyższe od 6.

01.11.15
ROZBUDOWA 2443 - grupa plam 24443 w północno-wschodniej części tarczy słonecznej uległa rozbudowie do 640 milionowych powierzchni, wykształcając kolejną plamę delta, umacniając tym samym swoje pole magnetyczne beta-gamma-delta pozwalające jej na produkowanie rozbłysków najwyższej energii. Dotychczas obszar ten nie skorzystał z pełni swojego potencjału, choć wyemitował już umiarkowanie silny rozbłysk klasy M1.0 wspomniany w ostatnim październikowym komentarzu. W najbliższych dniach możliwe istotne zjawiska na Słońcu za sprawą niespokojnej natury grupy 2443. Za około 48 godzin rozpocznie się okres korzystnego skierowania tych plam na naszą planetę, wówczas wskazanym byłoby (z naszego punktu widzenia) oczekiwać silnych rozbłysków połączonych z koronalnymi wyrzutami masy celem zwiększenia szans na rozległą aktywność zórz polarnych. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość.
Obszar aktywny 2443 - stan z 01.11.2015 r.
(SDO)

CISZA PRZED BURZĄ? - dziura koronalna, która 7 października była przyczyną silnej burzy magnetycznej z zorzami polarnymi nad Polską, kończy powoli okres bezpośredniego skierowania na Ziemię. Strumień wiatru podwyższonej prędkości (CHHSS) powinien osiągnąć naszą planetę między 2 a 6 listopada, wówczas niewykluczona powtórka październikowego scenariusza. Póki co w pogodzie kosmicznej mamy spokój, indeks Kp waha się między 2 a 3, prędkość wiatru mierzona przez sondę ACE w punkcie Lagrange'a L1 wynosi w chwili pisania tego komentarza około 340 km/sek., przy gęstości 7 protonów/cm3 i Bz wahającym się w okolicach neutralnego zera. W momencie dotarcia CHHSS 7 października nastąpił wzrost prędkości do około 800 km/sek., przy gęstości poniżej 10 protonów/cm3, porównywalnych warunków powinniśmy oczekiwać zatem w najbliższych dniach. O powrocie dziury koronalnej i porównaniach jej struktury można czytać także w specjalnym rozdziale listopadowego "Nieba nad nami".
Dane nt. wiatru słonecznego rejestrowane przez sondę ACE, stan z 01.11.2015 z 15:40 CET. Widoczne spokojne warunki we wszystkich kluczowych elementach wiatru.
(ACE)


>>Archiwum LIVE Solar Update (październik 2015)


Wyjaśnienie: solar update - aktualizowane na bieżąco krótkie autorskie komentarze o ostatnich zjawiskach na Słońcu i wszelkich wydarzeniach związanych z pogodą kosmiczną. Na początku miesiąca* komentarze są zerowane i publikowane od nowa (najstarsze komunikaty z danego miesiąca ukazują się u dołu podstrony, nowe na górze). W przypadku okresów niskiej aktywności słonecznej, aktualizacje ukazują się co 2-4 dni, w przypadku podwyższonej aktywności raz lub kilka razy dziennie. Zadaniem tych komunikatów jest odpowiedzieć na pytania czytelników:

jaka jest aktualna aktywność Słońca, czy i kiedy wystąpią rozbłyski słoneczne, aktualny zasięg zorzy polarnej, czego spodziewać się po Słońcu w najbliższych godzinach i dniach.


* Aktualizacje archiwizowane są w cyklu comiesięcznym i możliwe do odczytu w dziale Archiwum Solar Update.

Komentarze