C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS). Potencjalna kometarna królowa najbliższej jesieni

Wizualizacja komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) w dzień perygeum 12.10.2024 r. pod niebem klasy 1. w skali Bortle'a. Jest to jednak sytuacja jedynie teoretyczna, w praktyce nie mająca szans na zrealizowanie gdziekolwiek jako, że ze względu na niewielką jeszcze odległość kątową od Słońca w czasie perygeum kometa nigdzie nie zdoła zajaśnieć na doskonale czarnym niebie, bo zachodzić będzie we wcześniejszych etapach zmierzchu.
Trudno jeszcze rzec jak ciepłe będzie lato, ale można już mieć uzasadnione nadzieje, że jesień będzie gorąca. Kometarnie - być może najgorętsza od czasu widoczności wakacyjnej komety NEOWISE z lipca 2020 roku, jeśli nie lepiej. Pamiętamy ją bezsprzecznie, ale nie ma co ukrywać, że już się stęskniliśmy za godną następczynią. Oto więc jest i ona! Pytaliście już w zeszłym roku czy i kiedy pojawi się wpis poświęcony tej komecie - odpowiadałem zwykle, że kiedy będzie pewne coś więcej, jako że po wstępnych informacjach i paru obserwacjach ogłaszanie czegokolwiek na 1,5-2 lata do przodu jest w przypadku świeżo odkrytych komet pozbawione większego sensu. Ostatnio na podobne pytania odpowiadałem, że tekst będzie wkrótce, a teraz wkrótce zamieniło się w dziś. Pora zatem przygotować na blogu miejsce dla kandydatki na największy hit 2024 roku - przed Wami kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS).

O ile w następnych miesiącach nie wydarzy się nic nieoczekiwanego w negatywnym sensie, może nas czekać pierwsza po kilkuletniej przerwie szansa na tak jasną kometę i co więcej - według najkorzystniejszego obserwacyjnie scenariusza. Po pierwsze - z uprzywilejowaniem półkuli północnej na czas najlepszej widoczności; po drugie - z widocznością o przyjemnych wieczornych godzinach podczas najważniejszego okresu obserwacyjnego; po trzecie - z wysoką szansą bardzo solidnego przełamania granicy widoczności okiem nieuzbrojonym; a po czwarte - w jednym z wciąż lepszych statystycznie miesięcy pod względem warunków pogodowych, w okresie tradycyjnie polskiej złotej jesieni, kiedy aura w dalszym ciągu pozostaje znacznie korzystniejsza, zanim jesień wejdzie w swoją drugą połowę.


C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - o komecie

Kometa o jakże wdzięcznej nazwie (powtórzcie szybko 3 razy na głos!) odkryta została 22 lutego 2023 roku przez mieszczący się na terenie Afryki Południowej jeden z czterech teleskopów systemu ATLAS (Asteroid Terrestrial-impact Last Alert System). Z czasem okazało się, że jest to ten sam obiekt, który został odkryty już 9 stycznia tego samego roku przez Obserwatorium Astronomiczne Zijinshan w Chinach, które zgłosiło go do bazy MPC (Minor Planet Center). Ostatecznie obiekt uzyskał oznaczenie uznające odkrycie obu obserwatoriów i sklasyfikowany oficjalnie jako C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS).


W momencie odkrycia kometa znajdywała się aż 7,3 AU od Słońca (ponad 1 mld km) świecąc z jasnością 18,1 mag. Jest to najprawdopodobniej jednopojawieniowa kometa pochodząca z Obłoku Oorta, która porusza się po orbicie wstecznej o inklinacji 139 stopni. Po drodze do centrum Układu Słonecznego nie będzie mijać największych planet, jako, że nadlatuje z zupełnie przeciwnego kierunku. Orbita jest słabo hiperboliczna - jej wychodzący odcinek (po peryhelium) będzie miał większy mimośród względem odcinka orbity przychodzącej, z którego kometa nadlatuje, co w konsekwencji może poskutkować trwałym wyrzuceniem obiektu z Układu Słonecznego po minięciu punktu peryhelium i braku szans na powrót - dlatego też oczekuje się, że do roku 2237 odległość wzrośnie już do około 200 AU od Słońca. Peryhelium kometa osiągnie 27 września 2024 roku mijając Słońce w odległości 0,391 AU, a perygeum nieco ponad 2 tygodnie później - 12 października, zbliżając się do Ziemi na odległość około 0,472 AU (około 70,7 mln km).

Tuż po odkryciu wstępne prognozy opierające się na bardzo niewielkiej jeszcze ilości obserwacji i niepewnej orbicie sugerowały możliwość osiągnięcia przez kometę jasności około 3 mag. w peryhelium i 4 mag. około perygeum w połowie października, gdy rozpocznie się najważniejszy okres obserwacyjny dla półkuli północnej. Wraz ze wzrostem liczby obserwacji i dokładniejszym wyznaczeniu orbity na podstawie dotychczas zebranych pomiarów przewidywania uległy znaczącej poprawie.

Jak zwykle w przypadku komety, zwłaszcza tak potencjalnie atrakcyjnej, przypomnę by prognozę traktować z ostrożnością. Nie zdziwmy się jeśli nic lub niewiele z poniższych przewidywań nie przełoży się na rzeczywistość. W tym ostrożnym scenariuszu mamy do czynienia z obiektem, który w peryhelium może wykształcić jasność w pobliżu 0 mag. lub nieznacznie ujemną - co uczyniłoby z komety obiekt o jasności porównywalnej z najjaśniejszymi gwiazdami i co już jawi się jako duża sprawa w temacie komet. Ponieważ jednak orbita jest tak ukształtowana, że po peryhelium kometa przebywać będzie między Słońcem a Ziemią w bardzo dużym kącie fazowym, oczekuje się wystąpienie zjawiska rozpraszania do przodu (ang. forward scattering) - w kierunku do Ziemi - co nawet tę wysoką jasność około 0 mag. może dodatkowo podbić o 3-4 wielkości gwiazdowe. Taka krzywa blasku uwzględniająca korzystny efekt rozpraszania światła nie wyklucza możliwości pojaśnienia komety nawet do około -4 mag., co już byłoby przewyższeniem blasku wszystkich gwiazd i planet z wyjątkiem Wenus, która stałaby się jedynym porównywalnej jasności obiektem.

Po lewej: dotychczasowe oceny blasku komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) na prognozowanej czerwonej krzywej jasności. Credit: Seichi Yoshida. Po prawej: Krzywe blasku - oficjalna (czerwona), szara - opierająca się na najnowszych wartościach dostarczanych przez MPC i dodatkowa (zielona) uwzględniająca zjawisko rozpraszania do przodu, które po peryhelium może sprawić, że jasność znajdującej się między Słońcem a Ziemią komety zostanie dodatkowo podbita o 3-4 wielkości gwiazdowe powodując przejście obserwowanej jasności komety do przedziału ujemnego, zarezerwowanego najjaśniejszym gwiazdom i planetom. W skrajnym wariancie i bardzo silnym zjawisku rozpraszania do przodu nie można wykluczyć opcji wzrostu pozornej jasności komety do około -4 mag., prawie tak jasnej jak Wenus czy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna w najefektowniejszych wysokich przelotach. Credit: http://astro.vanbuitenen.nl/, oprac. własne.
W kulminacyjnym okresie obserwacyjnym, tj. w drugiej dekadzie października gdy kometa znajdzie się najbliżej Ziemi, kąt fazowy komety (∡β Słońce-kometa-Ziemia) będzie wprawdzie z dnia na dzień malejący, ale między 11 a 19 października będzie się zawierać w bardzo wysokim przedziale od 159 do 103°. Im wyższy ten kąt, tj. im bardziej kometa ustawia się w jednej linii pomiędzy Słońcem a Ziemią, tym zjawisko rozpraszania do przodu wyraźniejsze. W wieczór perygeum kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) znajdzie się w kącie fazowym ∡β151°, co w przypadku realnej jasności około 0 mag. może na pewien czas podbić dodatkowo blask o 3-4 wielkości gwiazdowe. Jednym z najbardziej okazałych przypadków takiego zjawiska jest przypadek komety C/2006 P1 (McNaught) ze stycznia 2007 roku - wówczas kometa osiągała kąt fazowy ∡β149° - porównywalny z tym, w jakim się znajdzie C/2023 A3. Tym razem jednak w przeciwieństwie do sytuacji z zimy 2007 roku obiekt z każdym wieczorem będzie się wznosił coraz wyżej, przechodząc na coraz ciemniejsze tło nieba i poprawiając warunki obserwacyjne dla mieszkańców północnej półkuli. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że sam bardzo korzystny kąt fazowy jeszcze nie gwarantuje silnego zjawiska podbicia jasności o kilka dodatkowych magnitudo, a tylko stwarza ku temu możliwość - wiele w tej materii zależeć będzie od samej komety, jej wielkości (ilości materiału, jaki może za sobą pozostawić) i stopnia aktywności, by uwolniony w większej ilości materiał mógł być silniej podświetlany przez znajdujące się za kometą Słońce. Prognoza blasku uwzględniająca zjawisko rozpraszania do przodu zaznaczona jest na powyższym schemacie krzywą zieloną.

Rozpraszanie światła do przodu ("forward scattering") przez cząsteczki pyłu w komecie wzrasta wraz ze wzrostem kąta fazowego (β). W konsekwencji może to powodować gwałtowny wzrost jasności obiektu z punktu widzenia obserwatora na Ziemi. Im silniej kometa staje się wyrównana ze Słońcem tym większy potencjalny wzrost jej jasności. Credit: Bob King (oryginał); Oprac. własne.

Widzimy więc, że nawet w przypadku najbardziej zachowawczego wariantu ustalonego tuż po odkryciu i sugerującego raptem 3 mag. w peryhelium i 4 mag. w połowie października pojawiłaby się szansa na kometę przełamującą granicę widoczności okiem nieuzbrojonym. Tymczasem wraz z napływem większej liczby obserwacji mamy kometę oficjalnie prognozowaną na obiekt 0 mag. - co czyni ją kandydatkę na równie jasną ozdobę nieba jaką była C/2020 F3 (NEOWISE) w lipcu 2020 roku i porównywalnie jasną co C/2011 L4 (PanSTARRS) na przełomie zimy i wiosny 2013 roku. Innymi słowy, nawet gdyby zjawisko rozpraszania do przodu nie zaistniało w tak korzystny sposób po peryhelium, gdy kometa będzie się piąć na zachodni firmament (bo w pewnym stopniu zaistnieje na pewno) - i tak jest czego oczekiwać.

Przypomnieć warto także w tym miejscu, że konkretna jasność nie może być brana 1:1 w odniesieniu do gwiazd. Ich światło skupione jest w punkcie, podczas gdy w przypadku komet jasność powierzchniowa jest niższa i rozkłada się na większym kątowo obszarze (zależnie od wielkości i stopnia kondensacji komy). Swoje 5 groszy do zmniejszenia wizualnej jasności zawsze dokłada też zjawisko ekstynkcji atmosferycznej będące tym silniejsze, im bliżej horyzontu kometa znajduje się w trakcie obserwacji.

Widoczność nad Polską


Obecnie z drugą połową stycznia 2024 kometa przebywa w gwiazdozbiorze Wagi około 3 stopnie od jasnej gwiazdy Zubeneschamali. Nie znaczy to jednak, że jest łatwym do uchwycenia obiektem - świecąc z jasnością poniżej 13 mag. (prawie równie ciemna jak planeta karłowata Pluton) kometa jest dostępna w drugiej połowie nocy tylko dla obserwatoriów, a amatorsko wyłącznie pod doskonale ciemnym niebem w bardzo dużej średnicy teleskopach jako rozmyty obiekt bez wyraźniejszych szczegółów. Sytuacja ta nie zmieni się przez wiele następnych miesięcy.

Dopiero 22 marca kometa opuści Wagę wstępując do gwiazdozbioru Panny i będąc dostępną przez większą część nocy, jednak w dalszym ciągu głównie obserwatoriom i amatorom dysponującym instrumentami znacznej średnicy - jasność obiektu wzrośnie wtedy zaledwie do 12 mag. Przez kolejne niemal dwa miesiące kometa będzie wędrować przez gwiazdozbiór Panny pokonując około 2 stopnie na dobę, na przełomie kwietnia i maja świecąc 10 stopni nad Spiką. O ile zmiany jasności nie będą przebiegać bardziej rozbieżnie względem prognozowanej krzywej blasku, dopiero w połowie maja kometa powinna przekraczać granicę 10 mag. zyskując 4 wielkości gwiazdowe jasności względem jasności z początku tego roku.

W tym samym jednak czasie szybko skracać się będzie okienko obserwacyjne (i tak trudne z uwagi na niewielką jasność obiektu) z uwagi na sezon białych nocy na północnej półkuli i jasne niebo. 14 czerwca po przejściu przez Pannę kometa wstąpi do gwiazdozbioru Lwa, z jasnością około 9,5 mag. i wysokością mniej niż 20 stopni o zmierzchu cywilnym. Okno obserwacyjne będzie więc krótkie, rzędu godzina-półtorej w pierwszej połowie "nocy", ale jeśli kometa faktycznie wykształci wówczas jasność powyżej 10 mag., niewykluczone, że będzie dostępna jako słaby obiekt w mniejszych teleskopach lub silniejszych lornetkach. Nie będzie to jednak jeszcze ten czas, jakiego oczekujemy najbardziej.

W lipcu kometa będzie zachodzić zanim niebo się ściemni, kryjąc się pod horyzont w pobliżu zmierzchu cywilnego, a w drugiej połowie lipca wręcz równocześnie ze Słońcem. 12 sierpnia wkroczy ona w gwiazdozbiór Sekstansu przechodząc nad południową półkulę. Sytuacja ta utrzyma się aż do drugiej połowy września.

27 września kometa znajdzie się w peryhelium mijając Słońce w odległości zaledwie 0,391 AU (ok. 58,5 mln km). W zależności od sprawdzania się prognozowanej krzywej blasku i kondycji obiektu podczas bliskiego spotkania z Dzienną Gwiazdą, jasność komety może wtedy wynosić około 0 mag., co jest wartością porównywalną z najjaśniejszymi gwiazdami widocznymi gołym okiem - np. Wegą czy Arkturem. Tego dnia o świcie cywilnym kometa świecić będzie 4 stopnie nad wschodnim horyzontem - to bardzo niewiele jak na rozmyty obiekt, ale gdyby produkcja pyłu, lodu i gazów będących budulcem komety była w tym okresie solidna (a obiekt wystarczająco duży by tej materii uwolnić znaczne ilości) niewykluczone, że w miejscach z całkowicie odsłoniętym horyzontem przed świtem cywilnym pojawi się krótkie okno obserwacyjne, w którym mimo skrajnie niskiej pozycji komety uda się ją zarejestrować z najjaśniejszym odcinkiem warkocza, który (gdyby nie jasność nieba) powinien być już ewidentny.

Położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) na niebie wschodnim o świcie cywilnym w dniach od 27 września do 3 października 2024 r. Aby kometa była dostrzegalna w tym okresie przy tak znacznym stopniu rozświetlenia nieba, musiałaby bardzo solidnie zyskać na jasności. Gdyby jej blask oscylował w pobliżu prognozowanego 0 mag. w dzień peryhelium może teoretycznie zaistnieć krótkotrwałe - rzędu kilkunastu minut okienko obserwacyjne przed świtem cywilnym, pozwalające na zarejestrowanie w ekstremalnie trudnych okolicznościach najjaśniejszej części obiektu (zapewne samego jądra, lub co mniej prawdopodobne warkocza na bardzo krótkim odcinku). Oprac. własne.
Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 04.10.2024 r. w połowie świtu żeglarskiego (Słońce 9 stopni pod horyzontem) i po prawej: 05.102.204 r. w analogicznym momencie. W tych porankach może zaistnieć krótkotrwałe okienko obserwacyjne hipotetycznie pozwalające na dostrzeżenie obiektu bezpośrednio nad wschodnim horyzontem zanim niebo się bardziej rozjaśni, ale niestety też przy skrajnie niskiej, niemal zerowej elewacji nad horyzontem. Dla takiej ewentualności kometa po pierwsze musiałaby rzeczywiście zbliżyć się jasnością do 0 mag., po drugie musiałaby być bardzo aktywna, aby wyprodukowała więcej materiału dla podświetlenia go przez Słońce tuż po peryhelium by można liczyć na silne dodatkowe podbicie blasku zjawiskiem rozpraszania do przodu, po czwarte obserwator musiałby liczyć nie tylko na bezchmurne od tej strony niebo, ale całkowicie odsłonięty horyzont aż po jego linię. Wówczas niewykluczone, że przy spełnieniu tych 4 warunków obiekt byłby dostrzegalny w kilkunastominutowym oknie między wschodem komety a świtem cywilnym. Kąt fazowy 4 października wyniesie ∡β137°, a 5 października ∡β144° - będzie więc bardzo duży, porównywalny do sytuacji z kometą C/2006 P1 (McNaught) ze stycznia 2007 roku. Teoretycznie są więc wysokie szanse na intensywne zjawisko rozpraszania do przodu i silniejsze podbicie jasności. Oprac. własne. 

Takie obserwacje warto byłoby wówczas zacząć możliwie krótko po wschodzie komety, zanim nadejdzie świt cywilny - odbywałoby się to kosztem wysokości, ale przy ciemniejszym tle nieba. Takie kilkunastominutowe okienko teoretycznie utrzyma się o porankach do około 5 października.

W następnych dniach kometa przejdzie tuż nad Słońcem będąc poza zasięgiem amatorów. Pierwsze próby w trudnych warunkach obserwacyjnych mogą nadejść około tydzień dni później. O tym co się będzie wówczas z kometą działo powinniśmy wiedzieć jednak z obrazów z koronografu LASCO C3, którego pole widzenia C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) będzie przemierzać od 7 do 11 października.

Na to czekamy. Główny okres obserwacyjny

12 października kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) znajdzie się w perygeum zbliżając się do Ziemi na odległość 0,472 AU (około 70,7 mln km). W tym czasie rozpocznie się najważniejsza część widoczności na niebie wczesno-wieczornym, na jaką z wypiekami na twarzy możemy oczekiwać - o ile tylko w peryhelium pod koniec września kometa nie zostanie zniszczona przez Słońce.

Ponieważ obiekt będzie przebywał między Słońcem a Ziemią może zaistnieć wspomniane we wstępie zjawisko rozpraszania światła do przodu w kierunku do Ziemi i dodatkowe podniesienie jasności pozornej o kilka wielkości gwiazdowych - w skrajnie optymistycznym (czyli dla bezpieczeństwa załóżmy jako najmniej realnym) scenariuszu do około -4 mag., co uczyniłoby z komety obiekt o blasku porównywalnym z Wenus czy ISS w najefektowniejszych przelotach wysoko nad horyzontem. "Główna" prognoza przewiduje na ten okres około 0 mag. jasności, a najwcześniejsza z czasu krótko po odkryciu około +3 mag. (około jasności najjaśniejszych gwiazd tworzących Plejady), co i tak uczynić powinno z komety obiekt widoczny gołym okiem za miastami, a tym bardziej w lornetkach.

Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) o zmierzchu cywilnym od 11 do 31.10.2024 r. - zaznaczone pozycje każdego wieczoru; prognozowane na podstawie MPC jasności w odstępach 5-dniowych. Oprac. własne. Po prawej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) w połowie zmierzchu żeglarskiego przy Słońcu schowanym 9 stopni pod horyzont (około 30 minut po zmierzchu cywilnym) od 11 do 31.10.2024 r. - zaznaczone pozycje każdego wieczoru; prognozowane na podstawie MPC jasności w odstępach 24-godzinnych. Oprac. własne.

11 października o zmierzchu cywilnym kometa świecić będzie 4 stopnie nad zachodnim horyzontem. To niewiele, ale z prognozowaną jasnością 0,7 mag. (bez doliczenia potencjalnego podbicia zjawiskiem rozpraszania do przodu) w miejscach z odsłoniętym widokiem i przy braku zachmurzenia nad samym horyzontem ma szansę być już rejestrowalna. Każdej doby jej wysokość będzie szybko rosnąć.

Położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 11.10.2024 r. na dobę przed perygeum w połowie zmierzchu żeglarskiego - pole widzenia 6,7 stopnia. O tej porze zmierzchu jądro komety znajdzie się zaledwie 1 stopień nad horyzontem (równowartość 2 tarcz Księżyca w pełni) więc aby można ją było wówczas dostrzec, poza dostępem do całkowicie odsłoniętego horyzontu i braku zachmurzenia kometa musiałaby osiągnąć wysoką prognozowaną jasność około 0 mag., ale też zyskać na blasku za sprawą zjawiska rozpraszania do przodu, które jest możliwe dzięki korzystnej geometrii Słońce-kometa-Ziemia. Skala tego podbicia blasku okaże się jednak dopiero w praktyce. Oprac. własne.

Już nazajutrz, 12 października w dzień największego zbliżenia do Ziemi o zmierzchu cywilnym (Słońce 6 stopni pod horyzontem) elewacja komety wzrośnie do 7,5 stopnia (z prognozowaną jasnością 0,8 mag.) i utrzymaniem wysokości powyżej 4 stopni jeszcze w połowie zmierzchu żeglarskiego (Słońce 9 stopni pod horyzontem). To już nieco solidniej pociemnione niebo, co przy ewentualnej jasności powyżej 1 mag. (jeśli nie więcej) może uczynić ją zupełnie oczywistym obiektem.

Położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 12.10.2024 r. tj. w dzień perygeum i największego zbliżenia do Ziemi, w połowie zmierzchu żeglarskiego 4 stopnie nad horyzontem. Zależnie od przejrzystości powietrza, stanu zachmurzenia i odsłoniętego horyzontu, oraz w razie wykształcenia jasności około 0 mag. kometa może zacząć odsłaniać najjaśniejsze odcinki warkocza mimo niewielkiej wysokości nad horyzontem. Oprac. własne.

W niedzielny wieczór 13 października o zmierzchu cywilnym elewacja komety wzrośnie do nieco ponad 10 stopni, przy ostrożnie prognozowanej jasności 0,9 mag. (bez uwzględnienia rozpraszania do przodu), a w połowie zmierzchu żeglarskiego 7,5 stopnia - nawet po uwzględnieniu ekstynkcji atmosferycznej jasność komety powinna być wówczas wyższa od 2 mag., co może zapewnić nam już naprawdę piękny widok. Tego wieczoru okienko obserwacyjne umożliwiające dostrzeganie komety w całej swej - miejmy nadzieję - bogatej okazałości - potrwa około 30 minut. W dalszym ciągu kluczowe będzie obserwowanie z miejsc z całkowicie odsłoniętym zachodnim horyzontem.

Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 13.10.2024 r. o zmierzchu cywilnym - pierwszy wieczór gdy na tym etapie zmierzchu elewacja komety przekracza 10 stopni. Prognozowana przez MPC jasność na ten wieczór to około 0,9 mag. Po prawej: tego samego wieczoru w połowie zmierzchu żeglarskiego. Oprac. własne.

W poniedziałek 14 października o zmierzchu cywilnym wysokość komety rośnie do niemal 14 stopni, jasność około 1,2 mag., a w połowie zmierzchu żeglarskiego - elewacja wciąż przekracza 10 stopni. Pomimo trwającego wówczas realnego powolnego wytracania jasności na skutek oddalania się od Słońca i Ziemi, widoczność komety ma szansę stawać się coraz lepsza na skutek coraz wyższej pozycji i coraz ciemniejszego tła nieba, dlatego jest wysoce prawdopodobne, że w razie silnego wzrostu jasności w tym czasie, przez wiele wieczorów nie powinniśmy odczuć bardziej dramatycznego ubytku jasności, bo przez coraz ciemniejsze tło kometa może pozornie jawić się jako równie jasna co w poprzedniej obserwacji, jeśli nie jaśniejsza.

Położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 14.10.2024 r. w połowie zmierzchu żeglarskiego - pierwszy wieczór gdy na tym etapie zmierzchu elewacja komety przekracza nadal 10 stopni nad horyzontem. Prognozowana przez MPC jasność na ten wieczór to około 1,1 mag. Oprac. własne.

Wtorek 15 października to już ponad 17 stopni elewacji o zmierzchu cywilnym (szacowana jasność 1,3 mag.) i blisko 14 stopni wysokości w połowie zmierzchu żeglarskiego. Tego wieczoru około godz. 19:00 CET kometa znajdzie się raptem 2 stopnie poniżej gromady kulistej M5 w gwiazdozbiorze Węża o jasności około 5,6 mag. Zaledwie 4 doby po perygeum, 16 października o zmierzchu cywilnym kometa znajdzie się 20 stopni nad horyzontem, mając jasność około 1,5 mag. i elewację 16 stopni w połowie zmierzchu żeglarskiego - dystans wobec M5 wyniesie 4 stopnie, z tym, że teraz gromada kulista będzie widoczna nieco w prawo względem komety.

Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 15.10.2024 r. w połowie zmierzchu żeglarskiego podczas koniunkcji z gromadą kulistą M5 w szerokim polu widzenia (21 stopni) oraz po prawej: ograniczonym do około 4,8 st. (niektóre modele lornetek 10x50, 12x50). Oprac. własne.

Analogicznie w kolejne dni we wspomnianych momentach zmierzchu pozycja komety będzie się poprawiać o kolejne 3-3,5 stopnia, a jasność powyżej 2 mag. powinna być utrzymana do około 18-19 października.

Położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 16.10.2024 r. w połowie zmierzchu żeglarskiego podczas drugiego wieczoru koniunkcji z gromadą kulistą M5 - odległość 3,5 stopnia, pole widzenia wizualizacji 10 stopni. Oprac. własne.

Druga dekada miesiąca, a zwłaszcza tydzień 12-19 października będą więc kluczowym i najważniejszym okresem widoczności tej komety, która w razie sprawdzenia się prognozy blasku, powinna być w tym czasie obiektem porównywalnie oczywistym - jeśli wręcz nie bardziej co wakacyjna C/2020 F3 (NEOWISE) z lipca 2020 roku. Jeśli szczęście naprawdę by nam dopisało i prócz wysokich wartości jasności przytoczonych wyżej zaistniałoby silne zjawisko rozpraszania światła do przodu - co może mieć miejsce dzięki korzystnej geometrii układu Słońce-kometa-Ziemia - a produkcja pyłu i gazów uwalnianych z jądra utworzyłaby okazały warkocz - niewykluczone, że stałaby się ona najpiękniejszą kometą nad północną półkulą od czasu widoczności C/2006 P1 (McNaught) w styczniu 2007 roku.

Po lewej: kometa C/2006 P1 (McNaught) sfotografowana 7 stycznia 2007 roku z Alberty w Kanadzie. Obiekt był wówczas dostrzegalny gołym okiem przy zaledwie 2 stopniach wysokości nad horyzontem, a osoby, które wiedziały gdzie komety szukać mogły ją zlokalizować także jako delikatnie wyróżniający się punkt na niebie dziennym. Canon 20D, ogniskowa 200 mm, F/2.8, ISO 100, eksp. 1 sek. Credit: Alan Dyer. Po środku: kometa C/2006 P1 (McNaught) sfotografowana 12 stycznia 2007 roku na niebie dziennym z Bawarii w Niemczech. W pełnym blasku słonecznym rejestrowane było jądro komety oraz delikatnie wybijający się z tła nieba najjaśniejszy odcinek warkocza. Kometa osiągała wówczas jasność między -4 a -5 mag., porównywalną z Wenus i możliwą jasnością komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) w przypadku najbardziej optymistycznego scenariusza zakładającego silne podbicie jasności zjawiskiem rozpraszania do przodu w okresie bliskim perygeum i po nim - w połowie października 2024. Nikon D70, ogniskowa 500 mm. Credit: Thorsten Boeckel. Po prawej: kometa C/2006 P1 (McNaught) sfotografowana 18 stycznia 2007 roku z Auckland w Nowej Zelandii, podczas pierwszych dni widoczności nad południową półkulą. Wraz z widocznością na coraz ciemniejszym tle nieba w czasie zmierzchu żeglarskiego rejestrowalny stał się rozległy warkocz, a jądro obiektu dostrzegalne było praktycznie po sam horyzont dzięki ujemnej jasności wykształconej podczas peryhelium. Canon 350D, ogniskowa 300 mm, f/5.6, ISO 1600, eksp. 8 sek. Credit: Jamie Newman.

Osiągniecie przez C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) takich jak wyżej wspomniane wartości jasności (dokładne wyliczenia w konkretne wieczory podałem za efemerydami MPC) może sprawić, że z jej dostrzeganiem nie będą mieli problemu nawet mieszkańcy miast, choć tutaj warto pamiętać, że o ile tak wysoka jasność może uczynić z komety obiekt widoczny pod zaświetlonym niebem, o tyle jej niewielka w najważniejszym czasie elewacja nad horyzontem i tak wymuszać będzie podejmowanie obserwacji z regionów wolnych od zabudowań od zachodniej strony. Nie mówimy bowiem o komecie, której szukać trzeba będzie na wysokich pozycjach bliżej zenitu, co byłoby możliwe niezależnie od tego jak "głęboko" w danym mieście przebywamy, ale o komecie, która będzie wymagała niezaburzonego od zachodniej strony widoku po horyzont, o co w warunkach gęstego zabudowania miejskiego jest zwykle bardzo trudno.


Trzecia dekada października, czyli szaleństwa kontynuacja

Również bardzo atrakcyjnie powinna kształtować się sytuacja w trzeciej dekadzie października. Począwszy od 20 października kometa powinna mieć jasność około 2,4 mag. będąc już widoczną ponad 25 stopni nad horyzontem o zmierzchu cywilnym i mijając w odległości około 5 stopni gromadę kulistą M12 (6 mag.). 23 października kometa schodzi z jasnością dopiero do 3 mag., i wznosi się w analogicznym momencie zmierzchu na ponad 32 stopnie nad horyzontem.

Pomimo tracenia na jasności, tak znaczące podwyższenie pozycji przy wciąż wysokim jak na kometę prognozowanym blasku około 3 mag. otworzyć może okres będący istnym rajem dla astrofotografów, zwłaszcza, że zbliżony do III kwadry Księżyc wschodzić będzie długo po zachodzie komety dając najciemniejsze niebo jakiego możemy zapragnąć. Nawet w trakcie nocy astronomicznej elewacja komety będzie wtedy przekraczać 20 stopni, poniżej 10 schodząc dopiero około 21:00 CEST, a więc blisko 4 godziny po zachodzie Słońca. Kometa będzie świecić w tym czasie w Wężowniku i pomimo spodziewanego o około 2 mag. ubytku jasności względem perygeum, także w obserwacjach wizualnych może jawić się równie zjawiskowo co w drugiej dekadzie miesiąca, zwłaszcza gdy sięgniemy po lornetki.

Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 21.10.2024 r. w połowie zmierzchu żeglarskiego (Słońce 9 stopni pod horyzontem) przy ponad 25 stopniach elewacji i jasności około 2,6 mag. Oprac. własne. Po prawej: 22.10.2024 r. na początku nocy astronomicznej przy elewacji przekraczającej 20 stopni i jasności około 2,8 mag. Oprac. własne.

28 października C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) powinna osłabnąć do 4 mag., a będąc zawieszoną ponad 30 stopni nad horyzontem o zmierzchu żeglarskim w dalszym ciągu powinna być łatwym obiektem dla nieuzbrojonego oka poza miastami oraz doskonałym celem dla posiadaczy lornetek uwzględniając regiony miejskie. 3 listopada jasność w prognozie opada do 5 mag. i wówczas kometa stanie się obiektem głównie lornetkowym, choć nadal z realną szansą na widoczność w warunkach miejskich, poza aglomeracjami zaś wchodząca w ostatni etap dostrzegalności bez dodatkowej optyki. Umowne przekroczenie granicy widoczności gołym okiem i wytracenie jasności do 6 mag. powinno nastąpić około 10 listopada.

Po lewej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 27.10.2024 r. na początku nocy astronomicznej około 25 stopni nad horyzontem przy jasności około 3,8 mag. - pole widzenia 5,8 stopni odpowiadające większości modeli lornetek 10x50. Oprac. własne. Po prawej: położenie komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) 31.10.2024 r. na początku nocy astronomicznej ponad 25 stopni nad horyzontem przy jasności około 4,5 mag. - pole widzenia 2,5 stopnia. Oprac. własne.

Pod koniec listopada gdy kometa wejdzie w obszar gwiazdozbioru Orła powinna osłabnąć do 8 mag., a kolejny miesiąc później o następne 2 mag. - wówczas kończąc rok 2024 z jasnością około 10 mag. jej widoczność zacznie się ograniczać do coraz krótszego okienka obserwacyjnego w pierwszej części wieczoru. W pierwszym tygodniu 2025 roku będzie nieznacznie mijać Altaira - najjaśniejszą gwiazdę Orła, jednak wówczas zbliżając się do zaledwie 11 mag. i mając około 20 stopni elewacji o zmierzchu cywilnym będzie to już definitywny finał okresu jej widoczności.

☄☄☄

Tak oto na 9 miesięcy przed okresem potencjalnie najkorzystniejszej widoczności tytułowej bohaterki zostawiam Was z powyższym tekstem mając nadzieję, że jeśli nie najlepszy - to chociaż umiarkowanie dobry scenariusz wyżej rozpisany się urzeczywistni. Kometa o blasku porównywalnym z Wenus byłaby chyba największym tego rodzaju rarytasem w XXI wieku dla północnej półkuli od czasu C/2006 P1 (McNaught) z zimy 2007 roku, ale niechby chociaż osiągnęła blask C/2020 F3 (NEOWISE) z 2020 roku to też mielibyśmy duże powody do radości - tym bardziej, że C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) będzie piąć się znacznie wyżej nad horyzont, niż wakacyjna kometa sprzed czterech lat. Mieliśmy już w tym stuleciu przechodzące na ujemne wartości lub oscylujące w pobliżu 0 mag. komety o porze zimowej, wiosennej i letniej - pora zatem na kometarną bohaterkę jesienną! Życzmy sobie by za tych 9 miesięcy urodziła nam się naprawdę piękna kometa, której długo nie zapomnimy i by po ciepłym pogodowo lecie nastąpiła gorąca astronomicznie złota polska jesień.

Bieżącą pozycję komety można śledzić m.in. poprzez Heavens Above.

  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebookuobserwuj blog na Twitterzesubskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Oprac. własne plus materiały: COBSMPC, JPL NASA (1), (2), (3), Aerith.netAstro.vanbuitenen, Electronic Telegram. Wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium; dane dot. jasności na podst. efemeryd MPC.

Komentarze

  1. 0,391 AU (ok. 136 mln km) - korekta niezbędna! 0.391AU = 58492767,44018 km

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"