GOTOWOŚĆ ZORZOWA 09.10.2026: Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2

Być może w przeddzień 2. rocznicy drugiej z najsilniejszych burz magnetycznych 25. cyklu słonecznego uzyskamy szansę na małą powtórkę. We wtorek o godz. 06:10 UTC doszło do umiarkowanego rozbłysku klasy M1.4 (fot. 1) połączonego z emisją radiową typu II (947 km/sek.) i pociemnieniem koronalnym (fot. 3) ukazującym dobrze rozchodzącą się we wszystkich kierunkach falą uderzeniową świadczącą zwykle o uwolnieniu koronalnego wyrzutu masy (CME). Tak było i tym razem.

  
Fot. 1-3. Credit: GOES/SDO

Do zjawiska doszło w regionie aktywnym 4549, który jeszcze wczoraj nie istniał, by w kilkanaście godzin wykształcić wiele plam o różnej biegunowości, a samemu stać się obszarem typu beta-gamma-delta osiągającym zdolność emisji rozbłysków klasy X. Pojawienie się grupy nastąpiło nieco na południowy wschód od regionu 4545 - oba regiony ze sobą sąsiadują i znajdują się krótko przed osiągnięciem centralnego południka, będąc dobrze ukierunkowanymi względem Ziemi.

Mogłoby to w pierwszym odruchu sugerować przypuszczenie, że CME uwolniony z tak dogodnie położonego obszaru aktywnego posiada bezpośrednie skierowanie ku naszej planecie. Chociaż przybycie pewnej jego części wydaje się pewne, o tyle może się okazać, że nie będzie to uderzenie centralną, główną objętością, jak pozycja regionu 4549 mogłaby zapewnić. O ile z perspektywy ziemskiej koronografy położone w punkcie Lagrange'a L1 ukazują co najmniej częściowe halo napawające optymizmem (fot. 4 i 8), o tyle spojrzenie na erupcję z bocznej perspektywy (fot. 6-7) możliwej dzięki sondzie STEREO-A zdaje się sugerować, że znaczna większość uwolnionego materiału została wyrzucona na północ względem układu Słońce-Ziemia, a to na co możemy liczyć to głównie południowa flanka CME zarysowana na obrazach z perspektywy LASCO (ziemskiej) znacznie słabiej (fot. 3), niż północna. W tym samym czasie doszło do erupcji po odległej stronie Słońca, którą zarówno LASCO jak i STEREO-A dobrze zarejestrowały, ale nie będzie ona miała dla nas znaczenia.

  
  
Fot. 4-9. Credit: SOHO/STEREO/SWPC/oprac. własne

Zaktualizowany model WSA-Enlil agencji SWPC pod względem trajektorii CME zdaje się dobrze pokrywać z tym, co pozwala dostrzec perspektywa STEREO-A: o ile w rzucie na płaszczyznę (z góry) ekliptyki CME rozchodzi się równolegle na wschód i zachód względem osi Słońce-Ziemia, o tyle w rzucie bocznym (środkowa część modelu) widać, jak wymodelowano przybycie do Ziemi jedynie południowej części wyrzutu (fot. 5 i 9), podczas gdy większość mija nas od północy. Mimo to model sugeruje po przybyciu CME wzrost gęstości do ponad 20p/cm3 i prędkości około 550 km/sek. Uderzenie spodziewane jest 09.10 około godz. 03:00 UTC (05:00 CEST) +/- 7 godzin, co w przypadku idealnego trafienia prognozy dałoby czas podróży temu CME na poziomie 69 godzin, tj. blisko 3 dni, co pod względem prognoz prędkości przemieszczania się ku Ziemi plasuje go w gronie umiarkowanych wyrzutów - zdecydowanie dalekich od najbardziej energetycznych, ale też z dużym zapasem na tle najwolniejszych. Model agencji NASA sugeruje przybycie wyrzutu delikatnie później, około godz. 04:00 UTC (+/-7 godzin).

Wobec tego SWPC wystosowała prognozę umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2 na 9 października po spodziewanym wówczas przybyciu wtorkowego CME. Byłaby to druga tej aktywności burza w październiku, ale pierwsza po wydaniu takiej prognozy podczas tegorocznej jesieni. Na blogu oznacza to zatem dopiero pierwszy w nowym sezonie po białych nocach stan gotowości zorzowej dla polskich obserwatorów. Jesteśmy w okresie, gdy efekt równonocy osiąga swoje roczne maksimum, niewykluczone więc, że nawet w razie jedynie częściowego skierowania CME ku Ziemi odpowiedź magnetosfery okaże się silniejsza, niż zdjęcia koronografów mogłyby sugerować. Obszar aktywny 4549 w dalszym ciągu może emitować podobne, ale też silniejsze rozbłyski, a ponieważ w najbliższych 12 godzinach osiągnie centralny południk (fot. 2), każda ewentualna erupcja ma szanse na bezpośrednie kierowanie ku Ziemi. Nieoczekiwany wzrost aktywności dzięki szybkiej rozbudowie tego obszaru - w sam raz na zbliżające się noce bezksiężycowe i drugą rocznicę nieomal ekstremalnej burzy magnetycznej kategorii G4 z 10 października 2024 roku.

W razie rozwoju sytuacji wpis będzie aktualizowany.

AKTUALIZACJA 07.10.2026

Słaby rozbłysk klasy C7.9 z niewielkim CME + nowy model

   
Fot. 10-13. Credit: CCOR-1/STEREO/NASA/SWPC

O godz. 13:17 UTC obszar aktywny 4549 wytworzył dziś słaby rozbłysk klasy C7.9 połączony z emisją mało imponującego koronalnego wyrzutu masy. Erupcja okazała się na tyle powolna, że nawet na koronografach skupionych na najniższej koronie (najbliżej Słońca) pierwszy zarys frontalnej części wyrzutu pojawił się dopiero ponad 3 godziny po rozbłysku świadcząc o bardzo powolnej ekspansji. Pomimo idealnego położenia regionu 4549 na tarczy słonecznej, na koronogramach z perspektywy ziemskiej dzisiejszy CME przybiera strukturę jedynie częściowego halo (fot. 10) o dominująco północno-zachodnim ukierunkowaniu. Pewna część z erupcji może do nas dotrzeć, jednak perspektywa sondy STEREO-A (fot. 11) pozwala zauważyć, podobnie jak w przypadku CME z wtorkowego rozbłysku klasy M1.4, że możemy liczyć głównie na południową flankę, podczas gdy większość wyrzuconego materiału ominie Ziemię od północy. Zaktualizowany model WSA-Enlil agencji SWPC sugeruje przybycie tego wyrzutu dopiero 10.10 około godz. 22:00 UTC (11.10 00:00 CEST) +/-7 godz. (fot. 13), a więc blisko 81 godzin od rozbłysku. Spodziewany modelem wzrost gęstości do 15p/cm3 podobny do CME z wtorku oraz wzrost prędkości poniżej 500 km/sek., około 100 km/sek. niższej, niż w spodziewanym efekcie dotarcia pierwszego wyrzutu, którego przybycie model liczy niezmiennie na 09.10 około 03:00 UTC (05:00 CEST). Model NASA (fot. 12) wylicza możliwość przybycia dzisiejszego CME jeszcze później, tj. 11.10 około 06:00 UTC (08:00 CEST) +/-7 godz., co dałoby prawie 89 godzin czasu podróży. Obie prognozy umiejscawiają zatem wyrzut zdecydowanie po stronie słabszych i wolniejszych.


Autorski komentarz do bieżącej aktywności słonecznej - podstrona Solar Update
Warunki aktywności słonecznej i geomagnetycznej na żywo wraz z objaśnieniami nt. interpretacji danych - podstrona Pogoda kosmiczna


  f    X    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na X, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Komentarze