niedziela, 10 marca 2019

5 teleskopów wartych uwagi przez początkujących. Część 2 - Budżet 1000 zł

Czas na drugą część nowej serii tekstów na Polskim AstroBlogerze będącej odpowiedzią na rozmaite pytania czytelników i forumowiczów, w których poddawane są pod rozwagę teleskopy dostępne w sprzedaży polskich sklepów astronomicznych lub fotograficznych z dedykowanymi działami astronomicznymi. Pierwsza odsłona cyklu spotkała się z Waszym dużym zainteresowaniem stając się jednym z najchętniej czytanych tekstów ostatnich miesięcy, mimo, że dotyczyła jak to mawiam - najbardziej kłopotliwego budżetu, często podawanego przez osoby początkujące zainteresowane pierwszymi inwestycjami w sprzęt obserwacyjny.


Tym razem podwajamy stawkę, zyskując dostęp do już całkiem sensownego sprzętu, ale by uniknąć sytuacji, że w budżecie do 1000 zł podaję wyłącznie zestawy w cenie zbliżonej do tej górnej granicy, pozwolę sobie wyszczególnić najrozsądniejsze w moim odczuciu propozycje z maksymalnie rozmaitych półek cenowych między 500 a 1000 zł. Pozwoli to tym samym skorzystać ze wskazówek osobom, które pragną przeznaczyć na taki zakup więcej niż 500 zł, ale niekoniecznie zaraz w okolicach tysiąca.

Jeszcze krótkie przypomnienie warunków obowiązujących w tej serii zarówno mnie jak i czytelników pragnących zasugerować inny sprzęt od wymienionego w tekście:

1. Teleskop musi być nowy, kupowany bezpośrednio z któregokolwiek sklepu z optyką dedykowaną obserwacjom astronomicznym.
2. Budżet wyznaczony w tytule nie jest przekraczany choćby o grosz według cen aktualnych na chwilę publikacji zestawienia czy komentarza przez czytelnika - trzymamy się ściśle założonego budżetu (po prostu szanujemy wolę i warunki pytającego).
3. Nowy sprzęt w założonym budżecie można kupić w polskich sklepach (najlepiej astronomicznych, ewentualnie fotograficznych, w miarę możliwości unikając marketów "ze wszystkim", a koniecznie z unikaniem portali aukcyjnych).

Więcej o powodach powstania tej serii tekstów oraz uzasadnieniu powyższych warunków możecie odnaleźć  we wpisie inaugurującym ten cykl. Tymczasem pora na propozycje do rozważenia w budżecie podwojonym względem pierwszej części cyklu.

5 teleskopów wartych przemyślenia przez początkujących: budżet do 1000 zł


1. Teleskop Sky-Watcher N-152/1200 DOBSON 6''
Reflektor (Newton) + montaż azymutalny Dobsona

Jeden z dwóch najczęściej polecanych Newtonów na początek, a bezsprzecznie najbogatszy w możliwości obserwacyjne teleskop w stanie nowym do 1000 zł. To klasyczny teleskop zwierciadlany w systemie Newtona o średnicy lustra głównego 152 mm (6 cali) i długości ogniskowej 1200 mm. Ta 15-cm średnicy i ponad metrowej długości tuba posadzona została na prostym drewnianym montażu Dobsona działającym jak montaż azymutalny - lecz z uwagi na swoją konstrukcję i brak statywu nieporównywalnie stabilniejszym od wszelkich innych montaży azymutalnych czy równikowych do 1000 zł.

Ponieważ przy montażach Dobsona statywy nie występują, obserwatorzy często korzystają z krzesełek, na których siadają przy obserwacji, jako że ciągłe pochylanie się do okularu przy takim montażu jest na dłuższą metę bardzo niewygodną pozycją. To prawie zawsze pomijany aspekt, ale proponuję to sobie dobrze uzmysłowić przed decyzją o zakupie, bowiem nawet gdyby tylko obserwować zenit (tuba pionowo skierowana ku samiuteńkiej górze) okular gdzie przykładamy oko znajduje się dopiero na nieco ponad 1 m od ziemi (podczas gdy w większości obserwacji tuba nie jest przecież skierowana ku zenitowi i ta wysokość okularu tym bardziej się obniża), więc łatwo wyobrazić sobie jak cenną sprawą może tu być doinwestowanie w jakieś rozkładane, regulowane krzesełko. "Balkonowcy" zamiennie stosują różne stoliki, o ile pozwala to podtrzymać stabilność wynikającą z samego montażu Dobsona.

Pominąwszy ten fakt mamy tu teleskop, który kupowany jako nowy do 1000 zł, zapewni nam największą zdolność rozdzielczą i możliwość zbierania światła, tak planet jak i obiektów mgławicowych, na których poza terenami miejskimi uwydatni już solidną przewagę w porównaniu do innych nowych sprzętów w tym budżecie. Często tego typu teleskopy wykorzystywane są też do dziennych obserwacji i fotografii samolotów na wysokościach przelotowych.

Credit: Sky Watcher

Warto tutaj dodać jeszcze fakt, iż te spore już możliwości obserwacyjne w pełnej krasie wyjdą na jaw dopiero pod prawdziwie ciemnym niebem - dotyczy to oczywiście wszystkich teleskopów, ale przy wspomnianej już 6-calowej średnicy zwierciadła wątpliwy jest sens wykorzystywania takiego teleskopu w obserwacjach głównie spod miejskiego nieba, jako, że wraz z solidnym jego potencjałem solidne stanie się też jego marnowanie.

Cena: (według stanu na 10.03.2019)
969 zł (Teleskopy.pl)
969 zł (DeltaOptical)
999 zł (Fotozakupy)



2. Teleskop Sky-Watcher Synta R-90/910 AZ-3
Refraktor 90/910 + montaż azymutalny
Refraktor 90/1000  + montaż azymutalny*

Najczęściej stosowany - głównie przez uniwersalność i niezłą już średnicę na start, z refraktorów do 1000 złotych. Klasyczne refraktory przewijały się już w  pierwszej części cyklu, tyle że w wersjach z obiektywami 70 i 80 mm. Tutaj dochodzi kolejne 10 mm czyniące z tych instrumentów świetne na początek narzędzia obserwacji Księżyca, planet i jaśniejszych obiektów głębokiego nieba, zwłaszcza gromad gwiazdowych (przy dostępie do dobrych warunków obserwacyjnych).

Najprostsza eksploatacja, ostre i kontrastowe obrazy zdaniem wielu przewyższające te z porównywalnych lub nawet nieco większych teleskopów zwierciadlanych, brak konieczności kolimacji i wygoda w pełnym tego słowa znaczeniu, to często podawane argumenty przemawiające za takimi modelami. Dzięki długiej ogniskowej mniej uciążliwe stają się tu efekty aberracji chromatycznej na jasnych obiektach w porównaniu do refraktorów krótkoogniskowych, a uzupełnienie zestawu o 2-krotną soczewkę Barlowa (brak w zestawie, osobno to koszt około 100 zł) zwiększa zakres stosowanych powiększeń do przedziału maksymalnie użytecznego (180-200 razy) z okularami dodawanymi przez producenta w tym teleskopie. Na start przy zakupie dostajemy okulary o ogniskowych 25 i 10 mm zapewniających powiększenia rzędu 36 i 91 razy. Ze względu na taką konstrukcję są to często wybierane modele przez amatorów chcących prowadzić obserwacje w większości z terenów miejskich, ukierunkowanych głównie na obserwacje planetarno-księżycowe, przy zachowaniu względnie sporej uniwersalności pod kątem jaśniejszych obiektów głębokiego nieba gdyby nadarzyły się okazje do obserwacji pozamiejskich.

Credit: Sky Watcher

Z jednej strony są to konstrukcje lekkie i mobilne, z drugiej przez swoją długość (tuba rzędu metra) nie zawsze mogą być komfortowe w użyciu na niewielkich balkonach. Sama tuba to już całkiem fajny "Pancerfaust" jak zwykłem nazywać swój teleskop (ta sama tuba 90/910, tylko z montażem EQ-3). Są to jednocześnie teleskopy dobre do obserwacji dziennych przez obraz odwrócony wyłącznie w poziomie, nie zaś we wszystkich kierunkach jak ma to miejsce w systemie Newtona. W zależności od bardziej szczegółowych indywidualnych zamiarów klient może tu wybrać zestawy z montażem azymutalnym klasy AZ-3 lub paralaktycznym klasy EQ-2 ( więcej o montażach).

Cena: (według stanu na 10.03.2019)
639 zł (Teleskopy.pl)
639 zł (Fotozakupy)
679 zł (Teleskopy.pl) - z montażem równikowym EQ-2
699 zł (DeltaOptical) - z montażem równikowym EQ-2

619 zł (Teleskopy.pl)* - Celestrona AstroMaster 90 AZ R-90/1000

* - model podobny, tyle że od Celestrona, na montażu azymutalnym i ogniskową dłuższą o 90 mm (całe 1000 mm). Skutkiem tego możliwy jest nieco większy zakres stosowanych powiększeń, które z zestawowymi okularami mogą być 50-cio lub 100-krotne. W zestawie od Celestrona mamy także statyw stalowy, zamiast aluminiowego.



3. Teleskop Sky-Watcher Synta N-130/900 EQ-2
Reflektor (Newton) + montaż równikowy

Drugi z największych teleskopów zwierciadlanych Newtona w stanie nowym w budżecie do 1000 zł. Średnica lustra głównego 130 mm (faktyczna zdolność rozdzielcza jest mniejsza z powodu obecnej w Newtonach obstrukcji centralnej przez zwierciadło wtórne na wylocie tuby, w dodatku z aż czteroramiennym i grubym pająkiem czyniącą z niego odpowiednik około 90 mm refraktora) z ogniskową długości 900 mm to bardzo szeroki zakres możliwości obserwacyjnych dla nowych adeptów astronomii zarówno pod kątem obserwacji Księżyca i planet jak też jaśniejszych obiektów mgławicowych pod ciemnym pozamiejskim niebem. Użytkownicy na forach skarżą się sporadycznie na niestabilność takiego zestawu, wskazując, że przy takiej już 13-cm średnicy i blisko metrowej długości tubie montaż klasy EQ-2 okazuje się niewystarczający dla szybkiego uzyskania stabilnych obrazów po ostrzeniu czy namierzeniu obiektu, ale nie brak i takich posiadaczy, którzy w tym względzie się nie uskarżają lub zwyczajnie akceptują pewne niesmaki trudne do uniknięcia przy sprzęcie tej klasy.

Credit: Sky Watcher

Ponieważ, że mamy tu do czynienia z otwartą konstrukcją tuby, konieczna jest jeszcze większa dbałość przy jej użytkowaniu, niż przy refraktorach, a że jest to teleskop Newtona, w zależności od intensywności eksploatacji i warunków w jakich sprzęt dociera na miejsce obserwacyjne i z powrotem, co pewien czas konieczna będzie kolimacja zwierciadła. Z kolei obecność montażu równikowego (tuba ta nie jest sprzedawana na montażu azymutalnym) wiązać się musi z odpowiednim ustawieniem zestawu na początku obserwacji względem nieba. W przypadku zamiaru obserwacji głównie balkonowych trzeba się zastanowić, jak zawsze w przypadku montaży paralaktycznych, czy posiadamy dostęp do północnego bieguna nieba dla choćby orientacyjnego ustawienia teleskopu - w innym wypadku sens dopłacania do zestawów z takimi montażami będzie wątpliwy. Pomyśleć też w takim wypadku trzeba, czy balkon jest odpowiednio duży, aby nie okazało się, że wyciąg okularowy znajdzie się poza barierką (przy Newtonach jest on przy wlocie, a więc po przeciwnej stronie tuby względem klasycznych refraktorów) i nasza głowa musiałaby przez to wychodzić poza obręb balkonu.

Cena: (według stanu na 10.03.2019)
669 zł (Teleskopy.pl)
679 zł (Delta Optical)



4. Teleskop Sky-Watcher Synta R-102/500 AZ-3 (BK1025AZ3)
Refraktor 102/500 + montaż azymutalny

Największy pod względem średnicy obiektywu spośród klasycznych refraktorów w stanie nowym do 1000 zł. Dostajemy tu już pełne 10 cm obiektywu (102 mm), ale jednocześnie mamy do czynienia z konstrukcją krótkoogniskową (500 mm), która sprawia, że zestaw staje się mocno specyficzny i niekoniecznie celujący w nowicjuszy, a raczej dla tych, którzy już trochę niebo teleskopami obserwowali i wiedzą, że potrzebują takiej właśnie krótkoogniskowej tuby. Rzekłbym, że jest tu podobna sytuacja co z refraktorem 80/400  w pierwszej części cyklu - sam sprzęt jest jak najbardziej godnym polecenia pod konkretne, wąskie cele stawiane sobie przez amatora. W przypadku takiego teleskopu tymi głównymi celami nie powinny być ani Księżyc, ani planety, ale raczej rozległe gromady gwiazdowe, jaśniejsze obiekty głębokiego nieba, spotting samolotów, obserwacje dzienne, czy też konieczność posiadania sprzętu wysoce mobilnego.

Credit: Sky Watcher

Powiększenia jakie uzyskamy bez dodatkowego inwestowania w soczewkę Barlowa, czyli te z zestawowymi okularami będą 20 i 50-krotne - pierwsze niewiele większe od lornetkowych, drugie daleko za małe względem najczęściej pożądanych przy obserwacji planet czy Księżyca. Uzyskamy tu bardzo szerokie pole widzenia pod rozległe gromady i obiekty mgławicowe (pod ciemnym niebem) pięknie pokazujące takie obiekty w całej krasie, świetną mobilność, ale i przez "jasny" obiektyw (stosunek ogniskowej do obiektywu, tj. światłosiła 1/5) należy się liczyć z bardziej dokuczliwą aberracją chromatyczną na jaśniejszych obiektach, która może zostać spotęgowana przez zestawowe okulary. Tuba ta jest wykorzystywana niekiedy także do guidingu, przez astrofotografów korzystających z niej jako dodatkowej, która wspomaga dokładne śledzenie fotografowanego na długich ekspozycjach obiektu innym, większym teleskopem. Większego nowego refraktora pod względem średnicy obiektywu w budżecie do 1000 zł nie kupimy, ale ten akurat egzemplarz z racji na krótką ogniskową najpewniej pozostanie sprzętem częściej wybieranym jako dodatkowy, przez tych, którzy już się rozeznali, że czegoś takiego brakuje im w posiadanym już sprzęcie.

Cena: (według stanu na 10.03.2019)
989 zł (Teleskopy.pl)
989 zł (Fotozakupy)



5. Teleskop Sky-Watcher N-130/650 DOBSON kompatkowy rozsuwany
Reflektor (Newton) + montaż azymutalny Dobsona

Jedna z ciekawszych propozycji na start w kategorii teleskopów Newtona. Przy cenie niższej względem modelu 130/900 na montażu równikowym EQ-2 dostajemy teleskop o takiej samej, 130 mm średnicy zwierciadła głównego, krótszej wprawdzie ogniskowej bo 650 mm zamiast 900 mm, ale znacząco stabilniejszym montażu Dobsona, prostszym w obsłudze i niewymagającym ustawiania względem nieba jak we wspomnianym trzecim powyższym zestawie.

Jest to stosunkowo młoda propozycja na polskim rynku sprzętu obserwacyjnego w porównaniu do pozostałych zestawów, ale ze względu na montaż, kompaktowe rozmiary i 13 cm lustro główne mogąca trafić w gusta pewnych odbiorców, którzy nie są zainteresowani refraktorami 90 mm na montażach azymutalnych/równikowych, a na Syntę 6" w okolicach tysiąca złotych nie mogą sobie pozwolić. Podobnie jak w przypadku pierwszego proponowanego dziś teleskopu, przy azymutalnym montażu Dobsona nie występuje statyw, zatem warto wcześniej pomyśleć o jakimś rozkładanym krześle, które zdecydowanie podniesie komfort podczas obserwacji w terenie (tuba skierowana w zenit sprawia, że okular znajduje się zaledwie około 75 cm nad gruntem). Jeśli macie więcej niż 70 cm wzrostu, brak krzesła będzie tu powodem ekstra-niewygodnej pozycji - co innego jeśli macie posturę mojego ulubionego kosmity Alfa. To zatem ciekawa propozycja także dla "balkonowców" w miejskich obszarach, którzy mogą taki teleskop ustawić na jakimś stoliku, przy którym zasiądą do obserwacji.

Credit: Sky Watcher / Bresser / Bresser

Przy 130 mm zwierciadła głównego (realnie mniejszej zdolności rozdzielczej przez obstrukcję centralną wprowadzoną przez obecność lustra wtórnego) i 650 mm ogniskowej nabywca otrzymuje tu teleskop bardziej ukierunkowany na obserwacje obiektów wymagających większego pola widzenia, szerszych gromad gwiazdowych i jaśniejszych obiektów mgławicowych (poza miastami), jednak do obserwacji planetarno-księżycowych warto byłoby tu dokupić dwukrotną soczewkę Barlowa lub dobry okular krótkoogniskowy, co umożliwiłoby uzyskanie większych powiększeń. Maksymalne użyteczne powiększenia dla teleskopu takiej średnicy to około 208 razy, podczas gdy z zestawowymi okularami 25 i 10 mm uzyskamy powiększenia tylko 25 i 65-krotne, które bez żadnych wątpliwości pozostawią niedosyt podczas obserwacji Księżyca czy planet. Po ewentualnym dokupieniu takiej soczewki Barlowa zakres ten zwiększyłby się o powiększenia 50 i 130-krotne, czyli typowe średnie powiększenia, na które najczęściej można sobie w naszych warunkach pozwolić.

Cena: (według stanu na 10.03.2019)
559 zł (DeltaOptical)
599 zł (Teleskopy.pl)

769 zł (Telesokpy.pl)* - Bresser 130/650 Dobson
769 zł (Fotozakupy)* - Bresser 130/650 Dobson

* - teleskop wyprodukowany przez Bressera to sprzęt o identycznych parametrach optycznych - zwierciadło główne 130 mm, ogniskowa 650 mm, natomiast występują tu trzy różnice, z których ta pierwsza dotyczy akcesoriów. Jest to kwestia okularów, które w przypadku Bressera posiadają ogniskowe 25 i 9 mm, zatem zapewniają delikatnie większe powiększenia 26 i 72-krotne względem propozycji Sky Watchera. Drugą różnicą, istotniejszą w mej ocenie jest budowa pająka, na którym jest zamocowane lustro wtórne. W teleskopie Sky Watchera jest to pająk jednoramienny, podczas gdy w Bresserze gorszy trzyramienny, zwiększający w pewnym stopniu utratę zdolności rozdzielczej (wszak dochodzą dwie przeszkody na torze optycznym nad zwierciadłem głównym, co widać na pierwszym i drugim zdjęciu). Trzecia różnica, najistotniejsza, dotyczy budowy samej tuby: Sky Watcher proponuje lżejszą, rozsuwaną i bardziej mobilną tubę kratownicową, podczas gdy w Bresserze jest to pełna tuba klasyczna (długość 61 cm) wygodniejsza przy operowaniu teleskopem i mniej podatna na utratę kontrastu przez niepożądane wpadanie wszelkiego dodatkowego światła z boku tak jak przy tubie kratownicowej bez dodatkowej osłony.


Podsumowanie

W budżecie 500-1000 zł dla sprzętu spełniającego postawione w tej serii tekstów warunki odnajdziemy klasyczne refraktory o średnicy obiektywów 90 mm w wersjach krótko jak i długoogniskowych (od 500 przez 700 po 1000 mm) i jeden 102 mm średnicy o krótkiej ogniskowej 500 mm (czwarta propozycja) oraz zwierciadlane teleskopy Newtona, z których największym zarówno gabarytowo jak i w możliwościach obserwacji planet, Księżyca i głębokiego nieba będzie Synta 6" o średnicy lustra głównego 152 mm na prostym i nie mającym sobie równych w stabilności montażu Dobsona.

Z niewymienionych w zestawieniu odnajdziemy też teleskopy w systemie optycznym Maksutowa-Cassegraina o średnicy zwierciadła 90 lub 102 mm w wersjach OTA (sama tuba optyczna) w cenie około 900-1000 zł co może stanowić propozycję dla tych, którzy już posiadają osprzęt (statyw, montaż i okulary), jednak w przypadku tak dobrego układu jakim jest Maksutow-Cassegrain, zwłaszcza w kontekście obserwacji planetarno-księżycowych, sens nabywania tego typu teleskopów o średnicy mniejszej od 102 mm wydaje się wątpliwy, choć pewnie i tu znalazłaby się jakaś wąska grupa docelowa nabywców.

Zwiększenie budżetu w porównaniu do poprzedniego tekstu przez zbliżenie się do granicy 1000 zł czyni zatem możliwość zaopatrzenia się w już spore gabarytowo teleskopy, które zwłaszcza pod ciemnym pozamiejskim niebem będą w stanie przyprawić obserwatorów o szybsze bicie serca, ale też i takich, które będą nie najgorszym wyborem dla tych, którzy obserwacje spod ciemnego nieba zmuszeni są traktować jako sytuacje sporadyczne, celując w przyzwoite na start zestawy pozwalające lepiej wykorzystać słabsze warunki miejskie czy przynieść zadowolenie zainteresowanym obserwacjami planetarno-księżycowymi.

Podobnie jak poprzednim razem zaznaczam, że nie są to jedyne słuszne propozycje oraz, że są to zestawy będące warte uwagi i przemyślenia jedynie w sytuacji spełnienia wszystkich wymaganych w tej serii tekstów czynników, to jest: po pierwsze gdy pytający całkowicie odrzuca lornetkę i jest zdeterminowany do kupna teleskopu w stanie nowym, po drugie gdy zakup ma się definitywnie zamknąć w 1000 zł bez przekraczania tego budżetu choćby o grosz i po trzecie gdy nie ma mowy o zakupach sprzętu używanego przez giełdy forumowe i portale aukcyjne. Zachęcam do dyskusji, dzielenia się własnymi relacjami i wnioskami z używanego sprzętu jak i składania innych propozycji sprzętowych, ale z zachowaniem trzech wspomnianych na początku wymaganych warunków determinujących zakup. Ciąg dalszy nastąpi.


Poprzedni tekst cyklu:
➨ NOWA SERIA: 5 teleskopów wartych uwagi przez początkujących. Część 1 - Budżet 500 zł

Czytaj też:
➨ Jak źle wydać oszczędności na zakup pierwszego teleskopu
➨ Dylemat nowicjusza (1/2): Dlaczego lornetka może okazać się lepszym wyborem na początek
➨ Dylemat nowicjusza (2/2): Dlaczego teleskop może okazać się lepszym wyborem na początek
Jak rozpocząć przygodę z astronomią amatorską


  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.

15 komentarzy:

  1. Robi wrażenie, zarówno twoja wiedza jak i twoje zaangażowanie. Bo zakładam iż nie posiadasz ich wszystkich, zatem musiałeś albo testować u znajomych albo dogłębnie analizować temat na podstawie publikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie posiadam wszystkich! :-) Ale przez naprawdę wiele z nich miałem okazję spoglądać czy to na lokalnych spotkaniach obserwacyjnych czy astro-zlotach, gdzie roi się od rozmaitych sprzętów. Wiosną tego roku minie dekada odkąd w temat sprzętowy się zagłębiłem, bo właśnie wtedy zacząłem się przymierzać do swoich pierwszych zakupów po powrocie do bardziej regularnego uprawiania hobby, stąd też m.in. wzięło mnie na tę serię, bo brakowało mi czegoś takiego gdy sam się za teleskopem rozglądałem. I co widać po pytaniach jakie napływają - nie wiele się to zmienia. Nadal większość pytających nie wiedząc co kupuje woli sprzęt nowy, na warunkach właśnie w tym cyklu tekstów obowiązujących.

      Usuń
  2. Jeśli ktoś ma możliwość odbioru osobistego, to z całego serca polecam kupić teleskop z giełdy. Ja jestem teraz posiadaczem synty 10 i moje wydatki przekroczyły trochę ponad 1000 zł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce kupować mężowi teleskop na urodziny.napisz proszę jaki polecasz na poczatek. I czy mam coś dokupić c dodatkowego. Ja się na tym nie znam, a widzę że Twoja wiedza jest tak wielka iż pomożesz mi w wyborze;) mogę przeznaczyć 1200 zł ;9

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Chętnie bym pomógł, ale przed zakupem dobrze jest określić trochę spraw, jakie pomogą w wyborze, bo sam budżet to za mało. Mianowicie jakie warunki będą w miejscu obserwacji (one zdecydują o obiektach jakie będą głównym celem), skąd najczęściej będą one prowadzone, czy miasto czy wieś, czy będą wyjazdy pod ciemne niebo poza miastem, czy liczy się mobilność, czy też może to być duży i ciężki sprzęt bo nie będzie przenoszony. Bez takich informacji kierując się samym budżetem można pytającego wprowadzić na niezłą minę.

      A propos wyboru teleskopu proszę zerknąć jeszcze na ten tekst. W budżecie 1200 można spotkać sprzęty kompletnie odmienne gabarytowo i w kwestii możliwości w obserwacjach, więc dobrze jest na początek określić powyższe punkty. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Posiadam teleskop Celestron Astromaster 130EQ Astro Reflector Astronomy Telescope, MPN 31045-CGL soczewki 6mm 10mm 20mm 32mm Plus Barlow x 2 I 5x jest super i widoki piękne polecam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Siemanko. Widzę że nie tylko ja mam takie problemy. Do tej pory nigdy nie zajmowałem się tym tematem. Teraz postanowiłem posiedzieć przy tym i chce kupić teleskop. I tu się zaczęło......... Co forum to różne propozycje i odmienne zdania. Na sprzęt mam do wydania też 1200pln.
    Wiekszosc osób odrazu pisze o synta 8, bo ponoć za te pieniądze można już gdzieś to poszukać.
    Ale... Mieszkam w mieście w bloku na 2 piętrze. Najwięcej będę obserwował ze swojego balkonu. Więc możliwości synty8 na dobsonie nie byłyby tu wykorzystane. Po drugie czasami jadę na wioskę do rodziców i chętnie bym sprzęt ze sobą zabierał. Podsumowując : potrzebuje czegoś do 1200pln., w miarę niewielki sprzęt do targania na balkon i do auta. Jeżeli chodzi o obserwacje to tak jak typowy amator, księżyc planety i co tam jeszcze wyczytam. Miałem okazję popatrzeć na Jowisza z balkonu kolegi przez celestron Astromaster 90/100eq. Nie był za wielki i nie widać było szczegółów (pasów) tylko jasna kulkę no i 3 księżyce obok. I teraz pytanie czy w/g was powinienem kupić reflaktor czy Newtona. Czy np. Taki celestron inspire 100mm/600 az byłby dla mnie lepszy niż sky-watcher 130/650.? Obydwa lekkie, ale maloogniskowe. I na koniec dodam że balkon na południe więc montaż eq nie do końca zda egzamin. Jest ktoś w stanie mi coś doradzić aby pokonać te moje utrudnienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej

      Synta na Dobsonie jaka by nie była, jest kiepskim wyborem do obserwacji balkonowych spod rozświetlonego nieba, o ile nie chce się zamrażać środków w sprzęt bogaty w możliwości, ale możliwe do wykorzystania tylko okazyjnie z dala od miast, więc ode mnie propozycji dużego Newtona na Dobsonie z pewnością nie będzie.

      Jeśli w 90/1000 Jowisz nie powalał - mimo, że ma największe rozmiary kątowe spośród planet (nie licząc Wenus w końcowej/początkowej fazie sierpa) to od razu uprzedzam, że generalnie w żadnym o porównywalnej ogniskowej sprzęcie nie będzie on jakoś wyraźnie większy, co najwyżej jaśniejszy i zależnie od warunków ostrzejszy, wyblakły, szczegółowy lub rozmyty. W ostatnich latach nie świeci on niestety wysoko i to też ma poważny wpływ na degradowanie obrazu. Jeśli większość obserwacji będzie z balkonu w mieście i miałby to być sprzęt, jaki można by łatwo zabrać na wioskę, to sugeruję zastanowienie się nad jakimś Maksutovem - w tym budżecie z nówek mógłby to być maksymalnie 102/130 EQ-2. Będzie nieco lepiej z wielkością tarcz planet niż we wspomnianym Astromasterze, ale jeśli ogniskowa 1000 mm nie wprawiła w zachwyt, to 1300 mm dużej różnicy nie zrobi. Jakąś na pewno, ale nie zaręczę, że wystarczającą. Proponuję pobawić się nieco symulatorem - http://teleskop.astromaniak.pl/ - nie jest on idealny, ale daje jakieś rozeznanie co do wielkości/szczegółowości obiektów zależnie od średnicy i ogniskowej teleskopu oraz ogniskowej okularu (zwykle w zestawach mamy na start okulary 25 i 10 mm) o około 50-60 st. pola widzenia.

      Refraktor 90/900 mm jest dobry do miejskich warunków i względnie mobilny, ale to prawie metrowej długości tuba i jeśli balkon nie jest jakiś przestronny, to warto mieć to na uwadze. Za to Mak 102/1300 mógłby robić (i często robi!) za nieco większy teleobiektyw do lustrzanki, co uzmysławia jak ultra-lekki i mobilny jest to sprzęt. Za Celestronem Inspire przemawia średnica - to już 10 cm soczewki, ale ogniskowa 660 mm to zła propozycja w obserwacjach księżycowo-planetarnych, które we opisanych warunkach będą siłą rzeczy dominować. Montaż EQ przy widoku na południu może i nie zda egzaminu w pełni, ale i tak będzie wyraźnie wygodniejszy przy obserwacjach planet choćby ustawiony "orientacyjnie" (łatwa metoda na dobre ustawienie bez większych komplikacji to wybrać jakiś łatwy obiekt typu Księżyc, sprawdzić uprzednio o której godzinie nad daną lokalizacją będzie on górował dokładnie nad południowym horyzontem i wówczas o tej godzinie ustawić statyw tak, by noga wskazująca północ (zawsze opisana literką N) celowała w kierunku przeciwnym od obiektu). Przy dobrym ustawieniu szerokości geograficznej montażu, oś biegunowa w takim wypadku będzie zazwyczaj wystarczająco dla obserwacji wizualnych celować w północny biegun.

      Generalnie dość trudna sytuacja. Warunki będą czynić z planet czy Księżyca główny cel. Trzeba się zastanowić czy inwestuję nieco na wyrost, w sporym stopniu "amrażając możliwości większego teleskopu na rzecz okazyjnych wypadów na wieś (wówczas Syntę 6-8 można rozważać, bo zmiotła by ona możliwości innych podanych propozycji) czy raczej spróbuję wycisnąć ile się da z miejsca, z jakiego obserwacje będą najczęstsze - wówczas celowałbym albo w Maka 102/1300 jeśli nowy, albo w Maka 127/1500 jeśli miało by to być próbowanie złożenia zestawu z forumowej giełdy. Niestety w opisanej sytuacji zachodzi konieczność godzenia sprzeczności, a w takim wypadku nie mogę zasugerować niczego z "radykalnym" wydźwiękiem, bo tu nie będzie złotego środka który by zagwarantował całkowitą satysfakcję z zakupu. Warto pooglądać zestawy przed zakupem w sklepie, może dołączyć do jakichś lokalnych wypadów forumowiczów na obserwacje, porównać. Daniel, jeden z czytelników bloga i user forum, na jakim też bywam opisywał kiedyś swoje wrażenia z Maka 90/1250 - możesz przeczytać ten wątek jeśli chciałbyś dać szansę Makom, ale jak wspominałem, najlepiej byłoby pierw zobaczyć/porównać coś więcej w realu. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Dzięki za szybko odpowiedź i poradę. I co najlepsze trafienie w sedno. Bo inna osoba też poradziła mi maka na te warunki. Już zaczynam szukać. W sklepach mak 102 to jest akurat mniej więcej ta cena jaka mogę teraz wydać na sprzęt. Ale na forach piszą wszyscy o wielkiej różnicy między mak 102 a mak127, więc chwilę pirozgladam się za jakoś używką. Jeżeli nie znajdę nic w tej cenie przez kilka dni to kupię jednak tego 102.
    Jeszcze raz dzięki za poradę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączyłem do giełdy sprzętu astronomicznego na fb, i tam dostałem propozycję kupna mak 127/1900 bresser. Jest to sama tuba za około 1000pln. Czy to dobra oferta?, czy mak bresser będzie gorsza opcja od sky watchera? Bresser ma sporo większą ogniskowa ale gorzej jest z parametrem światłosiły. Więc miał być mak 102 teraz szukam już tylko 127 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałem, ale z tego co słyszałem i czytałem jakość optyki i obrazów jest w porządku - niektórzy skarżą się na wykonanie tylnej powierzchni tuby (od strony lustra) która w przeciwieństwie do Maka od Sky Watchera jest wykonana z tworzywa sztucznego, podczas gdy Sky Watcher ma też ponoć lepszy mechanizm ostrzenia i mniej kiwające się lustro. Nie mogę jednak potwierdzić o własną praktykę, wiem tyle ile przeczytałem dawniej z opinii użytkowników. Wydaje mi się, że 127/1500 od Sky Watchera będzie pewniejszym krokiem i nieco bardziej uniwersalnym; ten Bresser to naprawdę "ciemny" o bardzo małym polu widzenia sprzęt.

      Usuń
  8. BRESSER Messier MC-127/1900 OTA Tubus optyczny

    Najlepszy projekt katadiopatyczny o nazwie Maksutov-Cassegrain zapewnia ostry, chrupiący i kontrastowy obraz. Idealny teleskop do wygodnego wejścia w astronomię.

    Dane techniczne
    • Powiększenie: 73x
    • Konstrukcja optyczna: Maksutov-Cassegrain
    • Powłoki optyczne: Multi-Coating
    • Średnica otworu: 127 mm
    • Ogniskowa: 1.900 mm

    Dołączone akcesoria
    • Okular SPL - 26 mm - 1,25 "
    • Red-Dot-Finder
    • Oprogramowanie astronomiczne „Stellarium”
    • Obrotowy starchart
    • Uchwyt okularu z przyłączem do akcesoriów 1,25 "i gwintem M35x1,0mm
    • Przekątna 1,25 "

    Dane techniczne

    ZAKRES STOSOWANIA Zakres zastosowania

    Obserwacja głębokiego nieba

    Obserwacja terenu

    Fotografia obiektów lądowych

    Obserwacja księżycowa

    Fotografia księżycowa

    Obserwacja planet

    Fotografia planetarna

    FOCUS GROUP Grupa fokusowa

    Początkujący

    Zaawansowani amatorzy

    PRODUKT FAMILYProduct FamilyCatadioptric telescopeOPTICAL SPECIFICATIONSOptical designMaksutov-CassegrainMagnification from73Maximum zaleca magnification250Secondary lustro diameter35 mmMirror / Lens diam.127 mmFocal length1900 mmAngular resolution1 łuk secondsMount TypeOptics bez ochrony MountGENERAL TECHNICZNE DATAMaterial OTAAluminiumColourwhiteDust capsDust czapki dla ochrony przedniej soczewki i okular holderProduct seriesMessierExtended warranty10 yearsDIMENSIONS & WEIGHTSNet waga OTA (m.in. akcesoria) 3,4 kg Średnica rury 148 mm Długość rury 360 mm

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć!

    Wielkie dzięki za artykuły z tej serii i całego bloga. Niesamowita kopalnia wiedzy. Wyrazy wdzięczności od nowicjuszy :-)

    Przymierzamy się do zakupu pierwszego teleskopu. Doświadczenie w obserwacjach mamy w zasadzie żadne. Mieszkamy w bloku w dużym mieście, więc przede wszystkim celujemy w sprzęt mobilny. Jednocześnie chcielibyśmy sprzęt możliwie uniwersalny do obserwacji wizualnych zarówno obiektów układu słonecznego jak i DSów (na wyjazdach poza miasto).

    Na obecny stan wiedzy wychodzi nam, że najlepiej sprawdziłby się nam albo MAK (102 lub 127) albo krótkoogniskowy refraktor (np. 102/500, 120/600). Chcielibyśmy prosić Cię o pomoc w zweryfikowaniu naszego toku myślowego:
    MAK będzie miał większą ogniskową, więc dobrze sprawdzi się przy obserwacjach układu Słonecznego, ale będzie miał wąskie pole widzenia, więc trudniej będzie obserwować gromady i mgławice.
    Krótkoogniskowy refraktor będzie miał szersze pole widzenia, ale mniejsze powiększenia. Czy da się to zrekompensować za pomocą okularów o małej ogniskowej albo Barlowem x2?
    A może w Naszych warunkach sprawdziłoby się coś jeszcze innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Dzięki za miłe słowo! :-)

      Wasz tok myślowy jest bardzo właściwy. Wiem, że najfajniej byłoby kupić coś możliwie uniwersalnego, ale tu bywa różnie. Z mojej perspektywy dopowiem, że zacząłem od długoogniskowego refraktora 90/910 którym spod miejskiego nieba latami podglądałem Księżyc, planety oraz jaśniejsze i bardziej skupione gromady gwiazdowe, a krótkoogniskowy refraktor dokupiłem dopiero po paru latach wiedząc już, że czegoś takiego potrzebuję. Oczywiście mój przypadek nie musi być żadnym wyznacznikiem, wszystko zależy od obserwatora. Myślenie, że krótkoogniskowy refraktor uzupełniony o soczewkę Barlowa i krótkoogniskowe okulary będzie bardziej uniwersalnym krokiem (nie chcąc rezygnować z większych powiększeń księżycowo-planetarnych) w pewnym sensie jest trafne, ale łatwo może okazać się zgubne. Niestety im więcej szkła dorzucimy do jasnego refraktora (czy Newtona zresztą też) tym bardziej będzie degradowany obraz o ile okulary czy soczewka Barlowa nie będą wysokiej jakości - ergo porównywalne cenowo lub droższe od samego zestawu teleskop+montaż. Krótkoogniskowe systemy, czy to refraktor achromatyczny czy Newton z miejsca uwydatniają wszelkie niedoskonałości optyki dodatkowych akcesoriów, dlatego częściej sugeruje się krótszą ogniskową okularu o lepszej korekcji optyki zamiast "dłuższego" okularu + Barlowa. Mak 102 czy 127 to niestety zupełnie inny sprzęt co refraktory 102/500 / 120/600, o innym zastosowaniu. Trudno mi opowiedzieć się po stronie któregokolwiek zestawu w Waszym przypadku, sugerowałbym odwiedzenie najbliższego sklepu astronomicznego, pooglądanie tych zestawów na żywo, w miarę możliwości (nie zawsze się to udaje, ale bywa że tak) przeprowadzenie jakichś prostych obserwacji. Mogę jedynie wskazać na podstawie własnej praktyki, że na start przydają się raczej dłuższe ogniskowe i możliwość efektowniejszego przyjrzenia się Księżycowi/planetom w większych powiększeniach (nadchodzi bardzo fajna opozycja Marsa) niż uzyskiwanie szerokich pól pod kątem głębokiego nieba. Mój refraktorek 80/400 dostarcza sporo frajdy, ale byłbym daleki od typowania go (czy większych braci 102/500, 120/600) jako sprzętów na start gdy zwykle oczekuje się dużej uniwersalności. Chyba jednak rozważałbym MAKa, w miarę możliwości 127. Kwestia skąd obserwacji będzie więcej - jeśli jednak z miasta - tym bardziej MAK. Zakończę stereotypowo pisząc, że najbardziej uniwersalna i bogata w możliwości byłaby oczywiście Synta 8 na Dobsonie, ale to jest krowa i jeśli obserwacje z miasta/balkonu będą dominować to wiele z jej możliwości będzie niewykorzystywanych (choć poza miastem znokautuje inne sprzęty w tum budżecie). Pozdrawiam!

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"