LIVE Solar Update (lipiec 2025)

Komentarze archiwalne (lipiec 2025). Komentarz bieżący.

31.07.25
DZIESIĄTKA GRUP - z końcem lipca na tarczy słonecznej mamy dziesięć obszarów aktywnych. Dziewięć z nich ma swoje oficjalne numeracje, natomiast bezpośrednio na wprost Ziemi, tuż przy centralnym południku zaczyna formować się nowa grupa plam jeszcze bez oznaczenia, która w razie dalszej rozbudowy 1 sierpnia powinna być już traktowana jako "pełnoprawny" region aktywny. Niestety, żadna z tych grup nie wykazuje aktywności rozbłyskowej i nie posiada pól magnetycznych zdolnych silniejsze zjawiska emitować - od wielu dni mamy w temacie ciszę i na razie nie zanosi się na zmiany.

Nieco zaburzone lub aktywne warunki geomagnetyczne mogą nas czekać za około 3-4 dni wraz z dotarciem do Ziemi strumienia wiatru słonecznego wysokiej prędkości (CHHSS) emitowanego z wąskiej dziury koronalnej ułożonej południkowo i zmierzającej ku centrum tarczy. Porcja CIR/CHSSS nie powinna być znacząca z uwagi na ograniczone gabaryty tej struktury, ale być może okaże się na tyle wyraźna, by w warunkach napływającego na Ziemię wiatru słonecznego udało się ją wykryć.

 
Obszary aktywne i dziura koronalna w pobliżu centrum tarczy - stan na 31.07.2025 r. Credit: SDO/AIA211

27.07.25
CME DOTARŁ, LECZ ZAWIÓDŁ - spodziewane dziś przybycie koronalnego wyrzutu masy z erupcji filamentu z 23 lipca nastąpiło już w drugiej połowie soboty, lecz zgodnie z negatywnymi przesłankami nie przyniosło wyraźnego impaktu i skoku poszczególnych cech wiatru słonecznego. Minione 24 godziny w danych z ACE to przykład typowego przepływu magnetycznego rdzenia CME, lecz o skrajnie niekorzystnej polaryzacji północnego kierunku Bz uniemożliwiającego jakikolwiek rozwój aktywności geomagnetycznej. Siła pola magnetycznego wzrosła w maksimum do 12nT w sposób płynny, stabilnie też od ponad 24 godzin składowa Bz przyjęła północny kierunek do 10nT, niweczący szanse na jakąkolwiek burzę magnetyczną. Bez obniżenia prędkości wiatru słonecznego do około 380-400 km/sek. po niedanym strumieniu z dziury koronalnej, nie udało się zauważyć przybycia CME w tym parametrze (wyrzut był wolniejszy od wiatru "tła" napływającego na nas nieustannie) a gęstość nieprzekraczająca 10p/cm3 przez czas przepływu magnetycznego rdzenia potwierdziła bardzo wysokie rozrzedzenie wyrzutu - co też mogło zaważyć na niewielkiej wartości Bt mimo bezpośredniego skierowania CME ku Ziemi. Niestety dla obserwatorów zorzy polarnej - temat tego filamentu można zakończyć słowami: nie tym razem.

23.07.25
SŁABA BURZA - po kolejnym od wspomnianego wczoraj nasileniu warunków napływającego CIR zaistniała słaba burza magnetyczna kategorii G1. Potencjału było co nie miara jak na prosty CIR - siła pola magnetycznego (Bt) wzrosła około 20:00 UTC aż do 24nT, będąc jedynie o 3nT słabszą, niż w ciężkiej burzy magnetycznej kategorii G4 z początku czerwca - jednak tylko ograniczone w czasie odchylenia składowej Bz ku południu sprawiły, że duża część tego potencjału nie mogła zostać wykorzystana. Maksymalne spadki Bz wyniosły -14nT, ale ponownie były krótkotrwałe, do kilkunastu minut; nieco dłuższy okres ujemnego Bz głównie między -6 a -10nT przypadł po północy UTC i trwał około półtorej godziny co umożliwiło na zaistnienie pełnej kategorii G1. Dziś już wychodzimy z CIR do zasadniczej części strumienia CHHSS z dziury koronalnej, z prędkością rosnącą obecnie do 550-580 km/sek., blisko 200 km/sek. wyższą od wczorajszej. Siła pola magnetycznego (Bt) wciąż pozostaje na razie umiarkowana około 15nT, ale z biegiem czasu powinna zacząć maleć. Kolejne epizody ze słabą do umiarkowanej burzą magnetyczną (G1-G2) pozostają możliwe w razie dłuższych przeskoków skierowania Bz na południowy.

ERUPCJA FILAMENTU - 23 lipca około godz. 02:00 UTC rozpoczęła się erupcja niemal centralnie położonego niewielkiego filamentu, której towarzyszyło silne pociemnienie koronalne zarejestrowane przez SDO oraz koronalny wyrzut masy. Z uwagi na położenie filamentu jest wysoka szansa na uwolnienie tego CME ku Ziemi, ale jak szybki i obszerny jest to wyrzut przekonamy się dopiero z biegiem dnia, ponieważ dotychczasowe zobrazowania koronograficzne z CCOR-1 i LASCO jeszcze nie obejmują szerszego zakresu czasowego po erupcji. Zaistnienie CME jest jednak pewne, dzięki obserwującej Słońce sondzie STEREO-A spoglądającej na gwiazdę bardziej z boku. Temat będzie kontynuowany w kolejnych aktualizacjach.

Aktualizacja 22:40 CEST: Opracowanie zjawiska w osobnym tekście na blogu.

 
Erupcja niemal centralnego filamentu w kanale AIA193 (pociemnienie koronalne) i AIA304 (rozerwanie filamentu) oraz pierwsze 7 dotychczas przesłanych kadrów z koronografu COR2A ukazujące uwolnienie CME po tej erupcji. Za wcześnie by przesądzać o potencjale CME do wzburzenia aktywności geomagnetycznej, nie mniej samo skierowanie wyrzutu może okazać się bezpośrednie ku Ziemi. Pytanie czy CME okaże się wystarczająco gęsty i szybki by jego przybycie było w ogóle możliwe do wykrycia. Credit: SDO/STEREO-A.

22.07.25
CIR NAPŁYWA - od kilku godzin wchodzimy we współrotujący region interakcji (CIR) stanowiący skompresowany obszar wiatru słonecznego poprzedzający główną część strumienia wysokiej prędkości (CHHSS) z dziur koronalnych wspomnianych przed pięcioma dniami. Wejście w CIR tradycyjnie charakteryzuje się rosnącą stopniowo siłą pola magnetycznego wiatru słonecznego (Bt) która wzrosła z porannych 6 do obecnie aż 17nT, co w najkorzystniejszym scenariuszu z równie silnym południowym Bz stanowiłoby potencjał dla umiarkowanej (G2), a nawet silnej (G3) burzy magnetycznej, jednak wobec dominacji północnego kierunku Bz nie przekłada się to na wzburzanie aktywności geomagnetycznej i nie będzie jej sprzyjać, o ile w tym parametrze nie nastąpią konieczne ku temu zmiany. Bz w ciągu dnia tylko 3-krotnie na około 30 minut przybierał nieznacznie południowy kierunek do -8nT, podczas gdy przez całą resztę z dotychczasowego napływu CIR utrzymuje się ku północy blokując wyraźnie rosnący, ale niewykorzystywany w tej sytuacji potencjał wiatru. Prędkość pozostaje niewielka około 380 km/sek., przy podwyższonej gęstości powyżej 10, momentami 15-20 protonów/cm3. W ciągu 24-36 godzin powinniśmy w równie płynny sposób przejść z CIR do CHHSS obserwując wzrastanie prędkości kosztem gęstości i siły Bt, co będzie minimalizowało szanse na istotny rozwój aktywności geomagnetycznej, dlatego jeśli ma ona ruszyć to najlepiej w najbliższych 12-24 godzinach przy wyraźnie podwyższonej sile pola magnetycznego.

Dane z ACE potwierdzają od kilku godzin napływ CIR z rosnącą gęstością wiatru i siłą pola magnetycznego: obszar kompresji wolnego wiatru poprzedzającego ten szybki z dziury koronalnej to zwykle właśnie takie stopniowe nasilanie Bt (krzywa biała), obecnie do całkiem wysokich wartości, niestety przy niemal bezustannie północnym kierunku Bz (krzywa czerwona) trwa blokada rozwoju aktywności geomagnetycznej (stan na 17:40 CEST). Dane: SWPC

21.07.25
POSTĘP 25. CYKLU: STAN PO II KWARTALE - dziś ukazało się na blogu kolejne kwartalne podsumowanie postępu 25. cyklu aktywności słonecznej uwzględniające kwiecień, maj i czerwiec 2025 roku. Ile rozbłysków Słońce nam wówczas zapewniło, ile burz magnetycznych wygenerowało, jak przebiegał ten kwartał i co może zwiastować? Opracowanie już na blogu.

17.07.25
PLAGA PLAM - od pewnego czasu obserwujemy kontynuację wzmożonej produkcji plam na północnej półkuli słonecznej, która dziś przyniosła nam najwyższą od kwietnia dzienną liczbę Wolfa wynoszącą aż 182 (operacyjna). W sumie mamy 11 obszarów aktywnych, z czego aż 4 ze zdolnością emisji umiarkowanie silnych rozbłysków klasy M: są to 4136, 4139, 4142 i 4143. Tylko dwie ostatnie z nich znajdują się w pobliżu tarczy by ewentualne CME po rozbłyskach miały szansę na uwolnienie ku Ziemi, jednak mnogość plam i ich rosnąca złożoność magnetyczna jak na razie nie przekładają się na wzrost aktywności rozbłyskowej.

Miejmy nadzieję jednak, że ogólny trend wzrastającej aktywności plamotwórczej, zwłaszcza na północ od słonecznego równika, będzie kontynuowany i uprawdopodobni hipotezy o drugim szczycie 25. cyklu słonecznego w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu miesięcy na podobieństwo kilku ostatnich cykli.

Do centrum zbliżają się też sąsiadujące ze sobą dwie niewielkie dziury koronalne. Strumień wiatru wysokiej prędkości (CHHSS) uwalniany z tych struktur powinien dotrzeć do Ziemi za około 5 dni. 

16.07.25
ĆWIERĆWIECZE BURZY DNIA BASTYLII W CIENIU 80 ROCZNICY TRINITY - do poniedziałkowego opracowania ukazał się dodatek: felieton spoglądający na temat burzy z połowy lipca 2000 roku z nieco innej perspektywy. Czytelników zainteresowanych tematem zapraszam do lektury na blogu.

15.07.25
FILAMENT EKSPLODOWAŁ - we wtorkowy poranek filament usytuowany nieopodal północno-wschodniej krawędzi uległ rozerwaniu i erupcji. Zdjęcia z koronografów ukazują wyrzut koronalny, ale dotychczasowe zdjęcia sugerują niestety wyrzucenie całości - lub niemal całości CME - na północ od linii Słońce-Ziemia. Filament eksplodował niestety dość wcześnie i z długim wyprzedzeniem przed osiągnięciem centrum tarczy, wydaje się jednak, że nawet w razie późniejszej erupcji niewiele byśmy na tym zyskali szans ku wzmożeniu aktywności zórz polarnych przez wyraźnie północne odchylenie wyrzutu. Do jego tematu wrócę w kolejnych komentarzach, o ile późniejsze zdjęcia koronograficzne dadzą inne spojrzenie na ten CME. Jednocześnie CCOR-1 i LASCO ukazują dziś CME przy południowo-zachodniej krawędzi. Ten wyrzut jest efektem erupcji innej protuberancji, jaka przebywała tuż przed zachodnią krawędzią tarczy, co sprawia, że tym bardziej trudno oczekiwać jakiegoś uderzenia.

W otoczeniu Ziemi - dalszy napływ strumienia wiatru słonecznego wysokiej prędkości z dziury koronalnej. Sporadycznie wywołuje on słabą burzę magnetyczną kategorii G1, jaka zaistniała zarówno 14 lipca (pojedynczy 3 godzinny epizod) i 15 lipca (6 godzin). Te dość losowe wzmożenia aktywności geomagnetycznej zależne od wahań w kierunku Bz i stabilności południowego kierunku w chwilach napływu szybkiego wiatru będą możliwe w dalszym ciągu na przestrzeni najbliższych 2-3 dni dopóki nie ustanie napływ tego strumienia. 

14.07.25
BURZA DNIA BASTYLII: 25. ROCZNICA - w tym roku w okresie 14-16 lipca obchodzimy jubileusz 25-lecia ekstremalnej burzy magnetycznej kategorii G5, jaka stanowiła pierwszy tego typu przypadek burzy po wprowadzeniu w przestrzeń kosmiczną sondy SOHO z używanymi do dziś koronografami LASCO oraz po wprowadzeniu oficjalnej skali, jaką do dziś się posługujemy. Była to zarazem pierwsza burza magnetyczna najwyższej kategorii w 23. cyklu słonecznym, której towarzyszyły także ciężka burza radiacyjna poziomu S4, zdarzenie GLE oraz wyłączenie z użyteczności na pewien czas niektórych instrumentów na poszczególnych satelitach. Z okazji ćwierćwiecza od tego wydarzenia zapraszam na specjalne opracowanie omawiające Burzę Dnia Bastylii.

FILAMENT NIEOPODAL WSCHODU - choć w aktywności rozbłyskowej od soboty niewiele się dzieje, być może wkrótce będziemy świadkami erupcji filamentu o coraz korzystniejszym położeniu wobec Ziemi. Na razie struktura ta wydaje się stabilna i położona blisko wschodniej krawędzi tarczy słonecznej, jeśli jednak doszłoby do zachwiania równowagi i jej rozerwania za około 3-5 dni, towarzyszący erupcji wyrzut koronalny będzie wart uwagi z naszej perspektywy mogąc posiadać jakąś składową uwolnioną w naszym kierunku. Czy filament ulegnie erupcji - przekonamy się w najbliższych dniach. Na dziś traktujmy tę strukturę jako kandydata do geoefektywnego CME, ale ze świadomością, że nie wszystkie filamenty ulegają erupcji, a jeśli nawet ulegają - nie zawsze towarzyszą im koronalne wyrzuty masy.

13.07.25
SŁABA BURZA - po godz. 03:00 UTC w niedzielny poranek rozwinęła się słaba trzygodzinna burza magnetyczna kategorii G1. Trudno przesądzić, czy jest to już efekt spodziewanego napływu strumienia wiatru wysokiej prędkości z dziury koronalnej czy przypadkowe zaburzenie warunków (poprzedni strumień z tej dziury koronalnej wiązał się ze znacznie bardziej nasilonymi warunkami pola magnetycznego), ale przy prędkości jaka dziś wzrosła do ponad 600-650 km/sek. wydaje się to możliwe. Najbliższe kilka dni może wiązać się z kontynuacją okresów wzrostów aktywności geomagnetycznej, choć na raczej porównywalną słabą skalę.

12.07.25
AR4140 - od kilkunastu godzin rośnie aktywność obszaru aktywnego 4110 przy południowo-wschodniej krawędzi tarczy. Tylko dziś wyemitował trzy umiarkowanie silne rozbłyski klasy M: kolejno M1.4, M2.3 i M1.6 z maksimami odpowiednio o 03:53, 08:29 i 12:10 UTC, jednak żadnemu z nich nie towarzyszyły CME. W ciągu 24-48 godzin powinien rozpocząć się napływ współrotującego regionu interakcji (CIR) poprzedzającego powracającą dziurę koronalną jaka osiągnęła centrum tarczy słonecznej. Przełom nowego tygodnia może więc wiązać się ze zwiększoną szansą na wzrost aktywności geomagnetycznej, choć czy na porównywalną skalę co w połowie czerwca - przekonamy się dopiero po rozpoczęciu napływu oczekiwanego strumienia.

09.07.25
POWRÓT AR4114/4115 - z kolejnym dniem ruch obrotowy Słońca przynosi nam już nieco lepszy wgląd w stan grupy plam będącej źródłem wtorkowego rozbłysku klasy M2.4 z CME. Trudno przesądzić czy jest to dawny 4114 czy 4115 z uwagi na ich bezpośrednie sąsiedztwo w poprzednim obrocie Słońca (centralny południk osiągały 17 czerwca) i spodziewany powrót tego samego dnia: właśnie około 9 lipca. Bez względu na to którym powracająca grupa jest dawnym obszarem aktywnym możemy zauważyć, że są to pozostałości po tym co obie z tych grup reprezentowały sobą zanim zeszły z tarczy. Wiele wskazuje, że pod względem powierzchni jest to region w stadium zaniku, choć dziś wytworzył on kolejny umiarkowany rozbłysk klasy M1.3 o godz. 04:25 UTC, tym razem już słabszy od wczorajszego i pozbawiony wyrzutu koronalnego. Szansa na kolejne zjawiska podobnej wielkości w najbliższych dniach wciąż pozostaje, ale czy obszar ten dotrwa w odpowiedniej kondycji do osiągnięcia bardziej centralnego położenia by ewentualne rozbłyski z CME kierowane były w stronę Ziemi, to już odrębna kwestia.

DZIURA KORONALNA - do centrum tarczy powoli zbliża się rozległa dziura koronalna, z którą już mieliśmy do czynienia w połowie czerwca. Emituje ona strumień wiatru słonecznego wysokiej prędkości (CHHSS) który wraz z poprzedzającym go współrotującym regionem interakcji (CIR) powinien zacząć napływać na Ziemię około 14-15 lipca. Podczas poprzedniego napływu w połowie czerwca struktura ta zafundowała nam trwającą półtorej doby umiarkowaną burzę magnetyczną kategorii G2, która krótkotrwale miała potencjał stania się nawet silną (G3) i wiążącą się z kilkoma obserwacjami fotograficznymi subtelnej zorzy polarnej nad Polską, tydzień przed przesileniem letnim. Niewykluczone, że i tym razem podobny wzrost aktywności geomagnetycznej zostanie zaobserwowany, choć czy cechy wiatru w tym strumieniu pozostaną równie korzystne jak przed miesiącem okaże się dopiero w trakcie napływu.

08.07.25
WRESZCIE "eMka" - po dłuższym czasie bez rozbłysków wtorkowy poranek przyniósł nam umiarkowanie silny rozbłysk klasy M2.4 z maksimum o godz. 04:17 UTC, którego źródło usytuowane było jeszcze nieco za północno-wschodnią krawędzią tarczy słonecznej. Rozbłyskowi jak sugerują wstępne zdjęcia pociemnienia koronalnego towarzyszył koronalny wyrzut masy, choć oczywiście z uwagi na położenie obszaru aktywnego nie ma w tym przypadku mowy o zjawisku geoefektywnym. Z powodu niewidoczności źródła rozbłysku trudno przesądzać czy mamy do czynienia ze zjawiskiem sporadycznym, gdyby zaistniało w dawnej grupie plam (4114 lub 4115) będącej w stadium zaniku, czy tylko wstępem do dłuższego okresu podwyższonej aktywności, gdyby obszar emitujący dzisiejsze zjawisko dopiero się rozwijał. Najbliższe dni i dalsze wyłanianie się miejsca, z którego zarejestrowano rozbłysk i CME przyniesie nam odpowiedź.

 
Rozbłysk klasy M2.4 ze źródła ukrytego za północno-wschodnią krawędzią uwolnił najpewniej CME, ale dopóki sprawca zjawiska nie dotrze bliżej centrum tarczy nie mamy szans na geoefektywne zjawiska. Credit: SDO

07.07.25
SŁABA BURZA - w nocy z niedzieli na poniedziałek rozwinęła się słaba burza magnetyczna kategorii G1 dzięki napływowi nieco korzystniejszego niż normalnie wiatru słonecznego o wzmożonym polu magnetycznym, z Bt około 12-14nT i dominacji południowej składowej Bz do -10, -11nT. Niewielki ruch w parametrach gęstości i prędkości utrudnia jednoznaczne przypisanie sprawstwa niewielkiej dziurze koronalnej wspomnianej przed trzema dniami, z której napływu można było oczekiwać około właśnie 7-8 lipca, ale systematyczny wzrost prędkości w ostatnich godzinach z 400-420 do około 500 km/sek. wskazuje, że zaburzenia mogły być rzeczywiście wywołane współrotującym regionem interakcji (CIR) poprzedzającym oczekiwany strumień z dziury koronalnej - choć bez wyraźnych na typową skalę oznak w poszczególnych parametrach wiatru. W najbliższych 12-24 godzinach możliwe sporadyczne okresy z podobną słabą burzą, choć to już zależne będzie głównie od skali nasilenia Bz i częstotliwości jego wahań w skierowaniu, które obecnie utraciło dotychczasową stabilność dzięki której burza mogła zaistnieć.

06.07.25
BURZE CZERWCA ZBIORCZO - z końcem pierwszego weekendu lipcowego zapraszam na zbiorcze opracowanie głównych wydarzeń aktywności geomagnetycznej za czerwiec. Za nami miesiąc z trzecią w tym roku burzą magnetyczną kategorii G4 po najszybszym uderzeniu CME od czasów 23. cyklu słonecznego oraz półtorej doby umiarkowanej burzy magnetycznej tuż przed przesileniem letnim, która pozwoliła niektórym z czytelników zarejestrować subtelne zorze polarne pomimo szczytu sezonu białych nocy. Tekst dostępny na blogu.

04.07.25
CISZA, CHOĆ PLAM SPORO - początek pierwszego lipcowego weekendu mija nam pod znakiem niskiej aktywności słonecznej mimo sporej ilości obszarów aktywnych. Dzienna operacyjna liczba Wolfa wynosi dziś 118 i jest efektem obecności na tarczy ośmiu grup, z których jednak wszystkie są stabilne magnetycznie i nie emitują rozbłysków. Podobna cisza w aktywności geomagnetycznej - po czwartkowych nieznacznych zaburzeniach wiatru słonecznego nie udało się rozwinąć nawet słabej burzy magnetycznej. Za około 4 dni możliwy jest napływ strumienia z dziury koronalnej na południowej półkuli - jest ona jednak bardzo daleko wysunięta ku południowej krawędzi i duża część uwalnianego strumienia może nas ominąć. W najbliższym czasie nie widać zatem większych szans na wzmożenie aktywności słonecznej i geomagnetycznej. 

03.07.25
"PODMUCH" CME - od około godz. 06:00 UTC sondy ACE i DSCOVR rejestrują pewne zaburzenie w warunkach wiatru słonecznego, które może być efektem spóźnionego przybycia wschodniej flanki słabego wyrzutu koronalnego z sobotniego rozbłysku klasy C4.0. Charakterystyka zmian nie przypomina typowego impaktu, jest bardziej typowa dla strumienia SIR jako wymieszania niewielkiej porcji CME ze zwykłym wiatrem o innej prędkości, co podobnie jak w przypadku struktur CIR poprzedzających strumienie z dziur koronalnych skutkuje wzrostem gęstości i siły pola magnetycznego, ale bez istotnych zmian w prędkości. Takie cechy dziś właśnie są rejestrowane: siła IMF (Bt) wiatru słonecznego wzrosła z 6 do 14nT, co jest nawet umiarkowanym już potencjałem do wzburzenia aktywności geomagnetycznej, z gęstością długotrwale powyżej 20, a obecnie nawet powyżej 40 protonów/cm3. Prędkość niezmiennie w pobliżu 380 km/sek. potwierdza, że nie było żadnego szoku towarzyszącego uderzeniom CME, ale znaczący wzrost gęstości powiązany z dość wyraźnym nasileniem Bt potwierdza, że w jakiejś formie resztki wyrzutu wymieszane z wiatrem tła do nas docierają. Być może uda się mu wywołać słabą burzę magnetyczną w najbliższych godzinach, ale nie dopóki dominuje jak dotychczas północny kierunek składowej Bz, blokujący szanse na rozwój aktywności.

02.07.25
CME SPÓŹNIONY LUB ZBYT SŁABY - zakończyło się okno prognozy modelu WSA-Enlil agencji SWPC podczas którego spodziewany był impakt wschodniej flanki CME ze słabego sobotniego rozbłysku klasy C4.0. Uderzenie prognozowane dzisiejszego poranka około godz. 04:00 UTC (+/-6 godzin) nie nadeszło w żadnym momencie 12-godzinnego okna, warunki wiatru słonecznego pozostają niezaburzone, w zakresie typowym dla codziennych spokojnych warunków z bardzo niewielką siłą pola magnetycznego (Bt) rzędu 5-6nT i neutralnym skierowaniem Bz w pobliżu zera, gęstością wiatru około 5 protonów/cm3 i prędkością poniżej 400 km/sek. Być może CME już na zobrazowaniach koronograficznych prezentujący się bardzo słabo nie był w stanie dotrzeć do Ziemi bez ulegnięcia rozpadowi po drodze lub okaże się znacznie spóźniony. SWPC nie odwołało swej prognozy słabej burzy (G1) na 02.07, ale im dłużej nie notujemy uderzenia, tym mniejsza szansa na jego dotarcie i wykrycie w ziemskim otoczeniu.

01.07.25
OBFITOŚĆ PLAM NA PÓŁMETKU ROKU - z początkiem drugiej połowy roku na tarczy słonecznej obserwować możemy 10 obszarów aktywnych, w tym 9 oficjalnie oznaczonych i jeden nowy formujący się nieco na wschód od centrum tarczy. Tylko AR4129 ma nieco bardziej skomplikowane pole magnetyczne typu beta-gamma i zdolność emisji rozbłysków klasy M. Zmierza on jednak dopiero do centralnego południka i najbliższe dni spędzi w położeniu dogodnym do powodowania zjawisk geoefektywnych, kierowanych w stronę Ziemi. Mimo obfitości plam wszystkie są bardzo wyciszone i tło emisji rentgenowskiej utrzymuje się zaledwie w wysokich stanach klasy B, co jest typowe przy pustej lub niemal pustej tarczy słonecznej.

Jutro oczekiwany jest impakt wschodniej flanki koronalnego wyrzutu masy ze słabego rozbłysku klasy C4.0 z 28 czerwca. CME o częściowym halo było ledwo dostrzegalne, ale rozległy front wyrzutu sugeruje możliwość przynajmniej ograniczonego w czasie zaburzenia warunków wiatru słonecznego w otoczeniu Ziemi, być może z szansą na słabą burzę magnetyczną kategorii G1, którą SWPC prognozuje w środę. Model WSA-Enlil tejże agencji uwzględnia w swej prognozie opisywany wyrzut i sugeruje możliwość uderzenia 02.07 około godz. 04:00 UTC (06:00 CEST) z opcją wzmożenia gęstości wiatru w otoczeniu Ziemi do około 15 protonów/cm3 i prędkości do 450-500 km/sek. Nawet jednak jeśli przybycie CME okaże się rejestrowalne, czas oddziaływania wyrzutu na aktywność geomagnetyczną powinien być w dużym stopniu ograniczony - o ile oczywiście nie dojdzie do jakichś nieprzewidywalnych niespodzianek.

Około 5 lipca +/-1 dzień możemy oczekiwać napływu CIR/CHHSS z rozległej południowej dziury koronalnej na bardzo wysokich szerokościach heliograficznych. Możliwe, że całość lub większa część emitowanego przez nią strumienia ominie Ziemię i nie zaburzy znacząco warunków wiatru słonecznego, gdyby jednak jakaś porcja zdołała być uwolnioną ku Ziemi, niewielka aktywność geomagnetyczna może w ten weekend wystąpić.


* Aktualizacje archiwizowane są w cyklu comiesięcznym i możliwe do odczytu w dziale Archiwum Solar Update.

Komentarze