sobota, 1 sierpnia 2009

LIVE Solar Update (wrzesień 2015)

Czytelniku, poniższe aktualizacje są archiwalne (wrzesień 2015) i nie dotyczą aktualnej aktywności słonecznej. Aby odczytywać bieżący komentarz przejdź do podstrony Solar Update.

30.09.15
ROZBŁYSKOWY KONIEC MIESIĄCA - obszar 2422 przy zachodniej krawędzi emituje od czasu do czasu liczne umiarkowanie silne rozbłyski klasy M, jednak praktycznie wszystkie kończą się głównie na blackoutach radiowych fal HF zanikających po kilkunastu minutach. Ponieważ rozbłyskom nie towarzyszom wyrzuty koronalne, osoby spragnione wzrostu aktywności zórz polarnych nie mogą czuć się usatysfakcjonowani z takiego stanu rzeczy. Rozbłysków istotnych ze względu na energię jest obecnie najwięcej we wrześniu, ale z uwagi na ich charakter nie idzie z nimi w parze szansa na wzmożenie aktywności geomagnetycznej. Wyrzut CME zaistniał dziś za sprawą erupcji protuberancji nieopodal grupy 2422, ale z uwagi na miejsce tarczy, w którym do zjawiska doszło, uwolniona materia praktycznie w całości została skierowana na południe i zachód od linii Słońce-Ziemia. Niewykluczone, że jakaś słaba część CME podąża korzystnie, ale nie należałoby z tego powodu oczekiwać silniejszego wzrostu aktywności geomagnetycznej. Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać grup plam, które będąc w pobliżu centrum tarczy, wyemitują istotne rozbłyski powiązane z wyrzutami koronalnymi. Aktywność słoneczna pozostaje umiarkowana.

28.09.15
WZROST AKTYWNOŚCI - obszar 2422 w południowo-zachodniej części tarczy raz po raz wytwarzania istotne rozbłyski, w tym silny klasy M7.6 o godz. 16:58 CEST, który wywołał kilkunastominutowy blackout fal HF na osłonecznionej półkuli Ziemi. Ponadto doszło do rozbłysków klasy M1.0 (27.09 o 23:00 CEST) i dziś M1.1 (09:46 CEST i 15:18 CEST0 plus rozbłysk M3.6 o 05:55 CEST z grupy 2423 przy zachodniej krawędzi. Niestety dla spragnionych zórz polarnych - rozbłyski te były impulsywne i jak zwykle przy krótkim czasie trwania takich zjawisk, nie doszło do uwolnienia wyrzutów koronalnych.

Obszar 2422 posiada już najbardziej niestabilny typ pola magnetycznego beta-gamma-delta, co czyni go zdolnym do wytwarzania rozbłysków najwyższej klasy X. Jeśli do takiego zjawiska dojdzie w najbliższych dwóch dniach, a jego następstwem będzie rozległy wyrzut koronalny, chmura materii będzie miała szanse dotrzeć również do Ziemi. Najpierw jednak musiałoby dojść do takich zjawisk.

27.09.15
ROZWÓJ 2422, ROZBŁYSK M1.9 - przebywający w centrum obszar 2422 uległ w ostatnich dniach rozbudowie i osiągnął zdolność wytwarzania rozbłysków klasy M. Pierwsze takie zjawisko wytworzył dziś o godz. 12:40 CEST. Rozbłysk był krótkotrwały i nie wytworzył koronalnego wyrzutu masy. W kolejnych dniach możliwe kolejne podobne zjawiska z obszaru 2422, które w przypadku połączenia z wyrzutami koronalnymi będą mogły mieć znaczenie dla aktywności geomagnetycznej. Pozostałe grupy plam pozostają stabilne.

24.09.15
CICHA RÓWNONOC I POCZĄTEK JESIENI - od czasu rozbłysku klasy M2.1 z 20 września aktywność słoneczna utrzymuje się na niskim poziomie. Obszar aktywny 2420 posiada w dalszym ciągu zdolność wytwarzania rozbłysków klasy M i w dalszym też ciągu z tego przywileju nie korzysta. CME z rozbłysku klasy M2.1 ostatecznie nie osiągnęło Ziemi, zatem to pierwsze analizy zdjęć z koronografów okazały się słuszne. Mimo to w najbliższych trzech dniach mogą zaistnieć aktywne warunki geomagnetyczne w związku ze spodziewanym dotarciem strumienia wiatru o podwyższonej prędkości, uwalnianego przez dwie niewielkie dziury koronalne, które przemierzają centralne rejony tarczy słonecznej. Napływ pierwszej porcji powinien nastąpić w piątek, ale podwyższona prędkość wiatru i ewentualna aktywność geomagnetyczna może przedłużać się także na czas weekendu.

22.09.15
OSTATNI DZIEŃ LATA - aktywność słoneczna od 24 godzin utrzymuje się na niskim poziomie, choć nie musi to trwać długo - obszar aktywny 2420 w pobliżu wschodniej krawędzi rozbudował się w porównaniu do dnia wczorajszego i dziś gdy mamy na niego pełniejszy widok można stwierdzić, że charakteryzuje się on polem magnetycznym typu beta-gamma i zdolnością wytwarzania rozbłysków klasy M. Podobnie rzecz się ma z obszarem 2415 - ten jednak schodzi z tarczy przy południowo-zachodniej krawędzi i rozpoczyna wędrówkę po drugiej, niedostrzegalnej z perspektywy Ziemi stronie Dziennej Gwiazdy. Rozbłysk klasy M2.1, który obszar ten wytworzył 20 września uwolnił wyrzut koronalny, który w większości został skierowany na południowy zachód od linii Słońce-Ziemia. Niewykluczone jednak, że pewna część tego CME posiada skierowanie ku Ziemi - gdyby tak było, ewentualnego dotarcia fragmentu wyrzutu powinniśmy oczekiwać 22-23 września. Ponieważ mamy okres bliski równonocy, nie można wykluczyć, że nawet słaba porcja tego wyrzutu będzie zdolna wywołać większy wzrost aktywności geomagnetycznej, trudno jednak przewidywać, na ile aktywność ta zdoła wzrosnąć przy tak niekorzystnie uwolnionym CME. Warto śledzić warunki pogody kosmicznej w najbliższych 48 godzinach.

21.09.15
M2.1 CME UPDATE - pierwsze zdjęcia z koronografów po wspomnianym wczoraj umiarkowanie silnym rozbłysku klasy M2.1 ukazują wyraźny koronalny wyrzut masy uwolniony w efekcie tego rozbłysku, jednak z uwagi na położenie obszaru 2415 podczas wytwarzania zjawiska, CME wygląda na praktycznie w całości skierowane daleko na południowy zachód od linii Słońce-Ziemia.

DZIURY KORONALNE - w okolicach centrum tarczy formują się nowe dziury koronalne będące furtką dla wiatru słonecznego uwalnianego w przestrzeń. Z uwagi na pozycję tych rejonów strumień wiatru jest kierowany w stronę Ziemi - osiągnięcie okolic naszej planety powinno nastąpić 25-26 września. W zależności od właściwości wiatru, na czele z południowym skierowaniem IMF (i Bz) mogą pojawić się okoliczności do powstania burzy magnetycznej.

Aktywność słoneczna w najbliższych dniach może ulec zwiększeniu w porównaniu do ostatnich tygodni za sprawą wstąpienia na tarczę obszaru aktywnego 2420. Dzisiejsze zdjęcia w świetle białym wykonane przez sondę SDO wskazują, że jest to stosunkowo rozbudowana grupa plam, a wczorajszy rozbłysk klasy M1.5 sugeruje, że jest ona ponadto zdolna do wytwarzania umiarkowanie silnych rozbłysków, którym mogą towarzyszyć koronalne wyrzuty masy. Na razie pozycja grupy 2420 nie jest korzystna względem Ziemi, ale za około 4-5 dni gdy ruch obrotowy Słońca przyniesie ją bliżej centralnych rejonów tarczy, wytwarzane przez tę grupę zjawiska będą miały szanse na kierowanie w stronę naszej planety.

PO BURZY - po utracie aktywności do kategorii G1 burza magnetyczna w dalszym ciągu ulegała wygasaniu i jeszcze w wieczornych godzinach 20 września praktycznie przestała zachodzić wraz ze spadkiem indeksu Kp do 4, następnie do 3 i mniej oznaczającego powrót do spokojnej pogody kosmicznej. Mimo, że w maksimum burza osiągnęła kategorię G3, siła taka utrzymywała się przez mniej niż trzy godziny w bardzo niekomfortowym czasie z perspektywy Polski. Ogólnie burza trwała około 9 godzin i przez większą część czasu posiadała jedynie słabą intensywność, przynosząc zorze polarne nad wysokimi szerokościami geograficznymi, głównie w Ameryce Północnej z uwagi na panującą wówczas tam noc.

20.09.15
UDERZENIE CME, SILNA BURZA G3 - koronalny wyrzut masy wspomniany w sobotnim komentarzu dotarł do Ziemi. Uderzenie nastąpiło przed godz. 08:00 CEST i wywołało słabą burzę magnetyczną kategorii G1 (Kp=5), która jednak w wyniku korzystnej zmiany w skierowaniu IMF/Bz ku południu, zwiększyła aktywność do poziomu silnej kategorii G3 (Kp=7). Gdyby w tym momencie panowała noc nad Europą Środkową, byłaby to przesłanka do ogłoszenia głównego alarmu zorzowego dla Polski - w takiej sytuacji zorze muszą występować nad szerokościami umiarkowanymi. Niewykluczone, że swoje pięć groszy dokłada tutaj "efekt równonocy" niepoznany do końca naukowcom.

Uderzenie CME wywołało nagły wzrost prędkości wiatru do 550 km/sek., natężenie południowe Bz w maksimum dochodziło do -20nT i to był główny czynnik odpowiadający za taki wzrost siły burzy. Niestety od kilkudziesięciu minut skierowanie Bz staje się bliskie neutralnemu lub dodatniemu i może przyczyniać się do wytracania aktywności geomagnetycznej. O ile do wieczora zarysują się kolejne epizody z burzą kategorii G2/G3, być może pojawią się szanse na alarm zorzowy w godzinach wieczornych.

16:00 CEST: Burza osłabła do kategorii G1, która miała miejsce również przez pierwsze trzy godziny po dotarcia wyrzutu koronalnego. Obecnie południowe skierowanie Bz może podtrzymywać ciągłość burzy, ale do zwiększenia jej aktywności warunki na razie nie układają się zbyt obiecująco.

21:00 CEST: Obecnie burza kontynuuje swoją aktywność w kategorii G1. Warunki wiatru słonecznego teoretycznie wciąż nie stwarzają szans na zwiększenie zasięgu występowania zórz do szerokości umiarkowanych. W międzyczasie doszło do drugiego w dniu dzisiejszym rozbłysku klasy M - tym razem o sile M2.1 i w grupie plam 2415. Dłuższy czas trwania rozbłysku może być dobrym zwiastunem dla zaistnienia wyrzutu koronalnego, niestety przy obecnej pozycji obszaru 2415 trudno oczekiwać by ewentualne CME (jeśli zaistniało - choć charakterystyka rozbłysku na to wskazuje) było korzystnie skierowane ku Ziemi. Pozostaje czekać na komplet danych z koronografów by potwierdzić czy, a jeśli tak, to w jaki sposób CME zostało skierowane w przestrzeń.

ROZBŁYSK M1.5 Z NOWEJ GRUPY - wyłaniający się zza wschodniej krawędzi obszar aktywny 2420 wytworzył o godz. 07:03 CEST umiarkowanie silny rozbłysk klasy M1.5. Na razie nie można ocenić jak rozbudowana jest to grupa i jakie może być prawdopodobieństwo kolejnych podobnych zjawisk w jej obszarze. Za około dwa dni wraz z ruchem obrotowym Słońca uzyskamy lepszy widok na tę grupę, wówczas będziemy mogli się przekonać czy mamy do czynienia z obszarem potencjalnie zdolnym do kolejnych istotnych pod względem energii rozbłysków. Ten dzisiejszy oczywiście z uwagi na niekorzystne położenie obszaru 2420 względem Ziemi jak i brak wyrzutu koronalnego, nie będzie miał wpływu na aktywność geomagnetyczną.

19.09.15
CME W DRODZE? - po długotrwałym rozbłysku słabej energii (C2.6) z 18 września doszło do koronalnego wyrzutu masy (CME) skierowanego w większości na południe od linii Słońce-Ziemia. Dziś jednak sonda ACE zarejestrowała wzrost strumienia niskoenergetycznych protonów na drodze Słońce-Ziemia co może oznaczać, że pewna część tego CME posiada skierowanie ku Ziemi. Zdjęcia z koronografów nie napawają optymizmem i gdyby uznać, że fragment CME rzeczywiście zmierza ku Ziemi, to jest to część znacznie słabsza od tej, która skierowana została daleko na południe od Ziemi. Mimo to 20-21 września niewykluczone jest dotarcie tego fragmentu wyrzutu do okolic naszej planety z szansą na wzrost aktywności geomagnetycznej. Czy, a jeśli tak - jaki będzie to wzrost? Trudno w tej chwili prorokować jakie warunki pogody kosmicznej nas czekają, oficjalna prognoza sugeruje słabą burze magnetyczną kategorii G1 (Kp=5) po dotarciu CME do okolic Ziemi, jednak w związku z równonocą jesienną przypadającą już za 4 dni, niewykluczone że po ewentualnym uderzeniu CME swoje 5 groszy do tematu dorzuci właśnie niepoznany do końca naukowcom "efekt równonocy" pozwalający słabszym porcjom wiatru słonecznego na wywoływanie wzmożonej aktywności zórz polarnych w okolicach czasowych obu równonocy. W razie konieczności do tematu będę powracać w kolejnych aktualizacjach.

17.09.15
STAN Z 17.09 - w temacie aktywności słonecznej niewiele zmian, chociaż pewne są zauważalne i kolejne mogą nastąpić. Obszar aktywny 2315 w centrum tarczy emituje od czasu do czasu słabe rozbłyski klasy C, wyemitował też pierwszy od kilku tygodni rozbłysk klasy M z maksimum w klasie M1.1 o godz. 11.40 CEST., a z uwagi na pozycję na tarczy wyrzuty koronalne po takich rozbłyskach mają szanse na kierowanie w stronę Ziemi (o ile do takich zjawisk dojdzie w najbliższych 72 godzinach). Niewiadomo czy dzisiejszemu rozbłyskowi towarzyszył taki wyrzut, ponieważ dane z koronografów nie są jeszcze przesłane - gdy zostaną udostępnione będzie jasność, czy można spodziewać się uderzeia CME, choć z uwagi na krótki czas trwania rozbłysku wariant taki wydaje się bardzo mało prawdopodobny. Pozostałe dwie grupy widoczne na tarczy - 2318 i 2319 - nie posiadają na ten moment zdolności wytwarzania istotnych rozbłysków, jednak ich powolna rozbudowa może sprawić, że i te grupy w kolejnych dniach staną się potencjalnie zdolne do przerwania obserwowanej od ponad miesiąca ciszy na Słońcu. Aby jednak do tego doszło, konieczna będzie rozbudowa ich powierzchni i wykształcenie plam o odpowiedniej charakterystyce magnetycznej na podobieństwo grupy 2315, a czy do tego dojdzie przekonamy się w kolejnych dniach.

14.09.15
ROZWÓJ 2415 - wspomniany we wczorajszym komentarzu obszar aktywny 2415 w południowo-wschodniej części tarczy uległ dalszej rozbudowie do 170 milionowych powierzchni, wykształcił także zdolność emisji umiarkowanie silnych rozbłysków klasy M. Dawny obszar 2403 powróciwszy na tarczę uzyskał numerację 2418, jednak w porównaniu do jego rozmiarów z poprzedniego obrotu uległ on zauważalnemu zanikowi. Obszary 2412 i 2414 zbliżają się do południowo-zachodniej krawędzi i niebawem przestaną być dostrzegalne, ich aktywność w dalszym ciągu pozostaje zerowa. Za około 2 dni powinny powrócić do widoku dawne grupy 2407 i 2408 (lub ich resztki), które podczas zejścia z tarczy blisko dwa tygodnie temu nie posiadały już zbyt dużych rozmiarów.

BURZA G1 - długotrwała, choć lekka zmiana skierowania Bz na południowe umożliwiła rozwinięcie się słabej burzy magnetycznej kategorii G1 na szerokościach okołobiegunowych. Możliwe, że w przypadku kontynuacji obecnych warunków burza będzie w stanie utrzymać się jeszcze przez kilka godzin. Charakterystyka obecnych warunków wiatru słonecznego mierzona przez sondę ACE nie wykazuje oznak typowych dla dotarcia strumienia wiatru z dziury koronalnej (CHHSS); prędkość jak była w ciągu dnia niska tak pozostaje niska na poziomie 480-500 km/sek., gęstość niska i stabilna. Uderzenie CHHSS spodziewane we wtorek ma szansę na wywołanie słabej/umiarkowanej burzy, o ile skierowanie IMF/Bz będzie przeważająco południowe.

13.09.15
STAN Z 13.09 - aktywność słoneczna pozostaje niska. Po ostatnich burzach magnetycznych warunki pogody kosmicznej uległy wyciszeniu, jednak cisza ta nie musi być długa. Już jutro spodziewane jest dotarcie kolejnego strumienia wiatru z dziury koronalnej, który być może wywoła burzę magnetyczną w razie sprzyjających okoliczności i cech wiatru, na czele z południowym skierowaniem jego pola magnetycznego (IMF/Bz). Obszar 2414 widoczny w poludniowo-zachodniej krawędzi mimo zdolności do emisji umiarkowanie silnych rozbłysków pozostaje wyciszony. Być może w kolejnych dniach widoczna przy południowo-wschodniej krawędzi grupy 2515 wykształci zdolność emisji istotnych rozbłysków, na czas jej korzystniejszego skierowania na Ziemię, na razie jednak i ona pozostaje wyciszona.

12.09.15
PO BURZY - wraz ze wspomnianą we wczorajszej aktualizacji o 20:20 CEST zmianą skierowania składowej Bz na północną aktywność burzy szybko była wygaszana i po dziewięciu godzinach od jej zaistnienia burza już nie zachodziła. Przez resztę nocy mieliśmy do czynienia z jedynie "niestabilnymi" warunkami aktywności geomagnetycznej na poziomie Kp=4 z zasięgiem występowania zórz polarnych na szerokościach okołobiegunowych. Obecnie mamy do czynienia ze spokojną pogodą kosmiczną, jednak w najbliższych 24 godzinach niewykluczone są krótkotrwałe i pojedyncze okresy z burzą magnetyczną kategorii G1 podczas docierania do Ziemi dalszej "porcji" wiatru z dziury koronalnej, która emitowała w naszym kierunku wiatr przez około cztery dni. Aktywność słoneczna pozostaje bardzo niska, jednak rozwój grupy 2414 w południowo-zachodniej części tarczy uczynił ją kandydatką do emisji umiarkowanie silnych rozbłysków klasy M. Rozbłyski takie w przypadku wystąpienia w najbliższych 48 godzinach mogą mieć znaczenie dla aktywności geomagnetycznej, później grupa ta znajdzie się zbyt blisko zachodniej krawędzi by jej aktywność miała dla nas większe znaczenie.

11.09.15
ZORZOWY "HAT-TRICK" 11 WRZEŚNIA? - strumień wiatru podwyższonej prędkości (CHHSS) uwalniany z dziury koronalnej wspominanej od kilku dni osiągnął Ziemię w piątek w godzinach przedpołudniowych momentalnie wywołując silną burzę magnetyczną kategorii G3 (Kp=7). Gdyby w tym momencie trwał zmierzch nad Polską byłby to powód ogłoszenia głównego alarmu zorzowego - zorze polarne muszą występować obecnie nad szerokościami umiarkowanymi, w tym Polską, niestety o porze dziennej taka burza nas "nie urządza". Pozostaje trzymać kciuki za to, aby obecna sytuacja utrzymała się do godzin wieczornych - kontynuacja burzy będzie zależała od skierowania składowej Bz (pierwszy element na zbiorze danych z ACE) - na razie pozostaje ona stabilnie południowa co pozwala podtrzymywać aktywność burzy. Niestety do godzin wieczornych pozostało jeszcze sporo czasu i trudno przewidzieć, czy burza zdoła się utrzymać na tyle długo, by Polacy po raz trzeci w tym tygodniu ujrzeli lub sfotografowali zorze polarne.

Dane nt. wiatru słonecznego z sondy ACE wyraźnie wskazują oznaki dotarcia do Ziemi strumienia wiatru podwyższonej prędkości z dziury koronalnej (CHHSS), która kilka dni temu przebywała w centrum tarczy emitując wiatr bezpośrednio ku Ziemi. (ACE) Uderzenie CHHSS momentalnie wywołało silną burzę magneytczną kategorii G3 (Kp=7) - gdyby taka aktywność burzy zachodziła o porze wieczornej, Polacy niewątpliwie widzieli by zorze polarne. Niestety w obecnej sytuacji pozostaje nam czekać licząc, że burza utrzyma aktywność do wieczora. (SWPC)
Dotarcie CHHSS zarysowało się w niemal podręcznikowy sposób. O poranku następował przez kilka godzin stopniowy wzrost gęstości wiatru z 10 do 40, momentami ponad 50 protonów/cm3 bez towarzyszącego wzrostu prędkości. Prędkość zaczęła zaś stopniowo rosnąć później z 420-440 do ponad 650 km/sek. wywołując jednocześnie spadek gęstości, a ponieważ towarzyszyło temu dominujące południowe skierowanie składowej Bz - strumień wiatru od razu zdołał wywołać silną burzę kategorii G3. Przed nami 8 emocjonujących godzin, w których burza może równie dobrze zaniknąć co utrzymać swoją aktywność.

Update 14:20 CEST: Burza osłabła do kategorii G2 (Kp=6), co jednak nie przekreśla jeszcze naszych szans na nadchodzącą noc. Utrzymanie się takiej aktywności wciąż będzie stwarzało możliwość wystąpienia zórz polarnych tak jak podczas burz z 7 i 9 września, tyle tylko że głównie nad północną połową kraju, z co najwyżej 50% prawdopodobieństwem na sukces (o ile burza nie powróci do stanu początkowego). Powrót do kategorii G3 da gwarancję ujrzenia zjawiska z północnej połowy kraju, a bardzo często także i większości Polski, ale czy aktywność geomagnetyczna stanie się znów wzmożona na takim poziomie - przekonamy się dopiero za kilka godzin.

Update 17:20 CEST: Niestety po kolejnych trzech godzinach aktywność burzy zmniejszyła się do kategorii G1 (Kp=5) co optymizmem nie napawa. Skierowanie składowej Bz wiatru słonecznego pozostaje południowe, ale natężenie jest słabnące (-5 nT i waha się coraz częściej około zera). Ewentualne przejście na skierowanie północne bardzo szybko doprowadzi do wygaszenia aktywności geomagnetycznej. Szanse na powrót burzy do stanu początkowego są obecnie bardzo nikłe, choć być może uda się jeszcze osiągnąć siłę porównywalną z ostatnimi dwiema burzami gdyby natężenie południowego Bz uległo zwiększeniu.

Update 20:20 CEST: Burza magnetyczna ponownie osiągnęła kategorię G2 (Kp=6) dając szanse na subtelne zorze polarne w północnych województwach na podobieństwo wcześniejszych burz z tego tygodnia - możliwe, że Polakom w najbliższych godzinach uda się zjawisko sfotografować, ale szanse należy uznać na nie większe jak 50%. Obserwując właściwości wiatru słonecznego widać od kilkudziesięciu minut tę najbardziej niechcianą zmianę - składowa Bz przeszła na skierowanie północne (dodatnie), które w chwili obecnej nie wykazuje skłonności powrotu do wartości z początkowych momentów burzy. To czynnik poważnie hamujący aktywność geomagnetyczną i w przypadku braku zmian burza będzie miała bardzo łatwą drogę do całkowitego wygaszenia.

Update 23:20 CEST: Coraz częściej dominujące północne skierowanie Bz wygasiło aktywność geomagnetyczną za ostatnie trzy godziny do poziomu Kp=4, poniżej stanu słabej burzy magnetycznej. Zorze polarne w takiej sytuacji mogą ukazywać się wyłącznie nad szerokościami okołobiegunowymi, a i to nie zawsze jest przesądzone. Od pewnego czasu zauważyć można częstsze wahania Bz w okolicach zera i przechodzenie na wartości ujemne - dlatego nie można wykluczyć sytuacji, że druga połowa nocy przyniesie kontynuację burzy na wcześniej obserwowanych dziś poziomach. Prędkość wiatru pozostaje podwyższona, powyżej 600 km/sek. i w przypadku powrotu południowego skierowania pola magnetycznego wiatru indeks Kp będzie miał jeszcze szanse wzrosnąć do 5-6, tak więc mimo wygasającej za minione trzy godziny aktywności geomagnetycznej "gotowość zorzowa" obowiązuje do świtu.

OPRACOWANIE WYDARZEŃ - w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sytuacji obecnie zachodzącej w ziemskim polu magnetycznym podczas trwającej burzy G3/G2 zapraszam na opracowanie ostatnich burz z 7 i 9 września, wzbogacone zdjęciami i filmami nadesłanymi przez czytelników. Czy po dzisiejszej nocy będzie okazja do kolejnego podsumowania ważnej burzy magnetycznej? Trzymajmy kciuki. Czytaj opracowanie.

10.09.15
ZORZE POLARNE BIS! - to niesłychane, ale miniona noc ponownie - już drugi raz w tym tygodniu, a czwarty w 2015 roku - przyniosła zorze polarne nad Polskę. Zjawisko ukazało się głównie nad północnymi regionami kraju, w niektórych przypadkach dostrzegalne łatwiej niż przed trzema nocami, w niektórych widoczne tylko na zdjęciach. Po raz kolejny słaba jak na nasze wymagania geograficzne burza magnetyczna kategorii G2 przynosi zorze nad szerokości umiarkowane, przy warunkach wiatru słonecznego porównywalnych z tymi z 7 września, które mogły dawać jedynie 50% szans na wystąpienie zjawiska. Opracowanie tej burzy zostanie ujęte jednocześnie w opracowaniu wydarzenia z 7 września. Czytelników bloga, którzy minionej nocy sfotografowali zorzę polarną z Polski czy innych krajów i którzy chcieliby by ich materiały zostały w opracowaniu przedstawione zgodnie z blogową tradycją, zapraszam do kontaktu i wysłania podpisanych fotografii wraz z lokalizacją, z której obserwacje zostały przeprowadzone na kontakt@polskiastrobloger.pl lub umieszczania zdjęć zjawiska na fejsbukowym profilu bloga. Publikacja opracowania burz magnetycznych z 7 i 9 września ukaże się na blogu w piątkowe popołudnie.

09.09.15
UJEMNY BZ, BURZA G2 - od kilu godzin skierowanie IMF i składowej Bz wiatru słonecznego ponownie stało się południowe (ujemne) i dzięki utrzymującej się takiej tendencji warunki geomagnetyczne wzrosły do Kp=6 przynosząc kolejną umiarkowaną burzę magnetyczną. Prędkość wprawdzie nie jest wysoka, ledwo ponad 400 km/sek., jednak dzięki południowemu Bz aktywność zórz jest podtrzymywana na poziomie burzy kategorii G2. W przypadku braku zmian w tej sytuacji burza może być kontynuowana przez następne godziny.
Kolejne okresy wzmożonej aktywności geomagnetycznej mogą wystąpić 12-13 września, wraz ze spodziewanym dotarciem strumienia wiatru podwyższonej prędkości z dziury koronalnej, widocznej w długości fali 193 angstremów, jaka obecnie skierowana jest bezpośrednio na Ziemię.

Update 23:50 CEST: Ciągłe południowe skierowanie składowej Bz pozwala podtrzymywać aktywność geomagnetyczną na poziomie burzy kategorii G2 (Kp=6). Warunki nie kształtują się równie imponująco co przed dwiema nocami, jednak niewykluczone, że subtelne zorze będą w stanie uwidocznić się tej nocy nad linią brzegową Polski i w pasie północnych województw. Do świtu zalecana jest wzmożona czujność, zwłaszcza dla fotografujących niebo z uwagi na możliwość dostrzegalności zórz jedynie na kilkunastosekundowych ekspozycjach. Sytuacja jest podobnie niejasna jak przed dwiema nocami i nie musi obrodzić ponownie zorzami polarnymi - obecna siła burzy bywa niekiedy wystarczająca do pojawienia się zórz nad północnymi regionami kraju, jednak nie daje stuprocentowej gwarancji na ich wystąpienie. Mimo to stan "gotowości zorzowej" trwa do świtu.

08.09.15
ZORZE NAD POLSKĄ - aż do godziny 04:00 CEST za sprawą sprzyjających właściwości wiatru słonecznego docierającego do Ziemi (skierowanie Bz południowe) burza magnetyczna była w stanie trwać i przynosić krótkotrwale wystąpienia zórz polarnych nad szerokościami geograficznymi odpowiadającymi północnej połowie Polski. Zjawisko dotarło znacznie dalej na południe aniżeliby można tego teoretycznie oczekiwać przy słabej jak na nasze wymagania geograficzne burzy zaledwie kategorii G2. Zorze polarne zostały sfotografowane nawet z Wielkopolski, i choć ich widoczność nad tymi obszarami była krótkotrwała (a niekiedy niedostępna dla gołego oka, lecz wyłącznie na zdjęciach) osiągnięcie takiego zasięgu zjawiska przy zaburzeniach na poziomie Kp=6 jest bardzo znaczące. Kolejne zdjęcie zjawiska nadesłał Leszek Bartczak, który sfotografował subtelną zorzę z Poznania, podczas jej około 5-cio minutowej widoczności. Było to trzecie wystąpienie zórz nad naszym krajem w 2015 roku, ale pierwsze przy tak słabej burzy i w okresie najniższej aktywności słonecznej od początku roku, gdy tarcza jest niemal czysta, a aktywność rozbłyskowa całkowicie wyłączona. Pogoda kosmiczna po raz kolejny nas zaskoczyła. Pełne opracowanie wydarzenia w nowym wpisie ukaże się w najbliższych dniach, jednak już teraz wiadomo, że będzie to jedna z ciekawszych burz do podsumowań.

Możliwe, że za około 3-4 dni czeka nas jakaś powtórka, choć trudno sądzić czy aż na taką skalę. Na tarczy znajduje się pierwsza wrześniowa dziura koronalna o tak bezpośrednim skierowaniu, która kieruje ku Ziemi strumień wiatru słonecznego o podwyższonej prędkości. O ile okoliczności po jego dotarciu znów będą układać się sprzyjająco, niewykluczona powtórka z rozrywki. Sama aktywność słoneczna niezmiennie pozostaje bardzo niska, aktywność rozbłyskowa w ogóle nie występuje.


11 września na blogu tradycyjnie ukaże się specjalne opracowanie zjawiska dla potomnych. Czytelników bloga, którzy złowili ostatniej nocy zorzę polarną z Polski czy innych krajów i którzy chcieliby by ich zdjęcia zostały w opracowaniu przedstawione zgodnie z blogową tradycją, zapraszam do kontaktu i wysłania podpisanych fotografii wraz z lokalizacją, z której obserwacje zostały przeprowadzone na kontakt@polskiastrobloger.pl lub umieszczania zdjęć zjawiska na fejsbukowym profilu bloga.

07.09.15
BURZA MAGNETYCZNA - w godzin popołudniowych zaistniała burza magnetyczna kategorii G1, która od godz. 18:25 CEST osiąga kategorię G2 (Kp=6) z zasięgiem do około 55 stopnia szerokości geograficznych. Charakterystyka zmian właściwości wiatru słonecznego mierzonych przez sondę ACE sugeruje, że burza została wywołana zmianą w skierowaniu pola IMF na południowe, co poskutkowało także stopniowym wzrostem prędkości wiatru z 550 do nieco ponad 650 km/sek.. Za sprawą braku zmian w gęstości, która była i pozostaje niska można wykluczyć pojawienie się burzy na skutek wyrzutu koronalnego - wzrost aktywności geomagnetycznej jest wywołany głównie wejściem Ziemi w strumień wiatru o południowym skierowaniu pola magnetycznego ułatwiającym wywoływanie wzrostu warunków geomagnetycznych do poziomu burzy, nawet w okresach bardzo niskiej aktywności słonecznej. Od skierowania IMF (i Bz - pierwsze dane na zestawieniu z ACE) zależeć będzie dalszy rozwój lub zanik burzy magnetycznej. Z uwagi na obecne nieoczekiwane wzburzenie warunków pogody kosmicznej przy początkowych momentach zmroku nad Polską i pojawiających się rozpogodzeniach, będę przyglądać się sytuacji dokładniej na ewentualność wystosowania "gotowości zorzowej" lub co mniej prawdopodobne "alarmu" dla najbardziej północncyh lokalizacji w kraju w nadchodzących godzinach; w tym momencie nie można przewidzieć jak warunki układać się będą w najbliższym czasie z uwagi na nieprzewidywalność zmian w skierowaniu pola magnetycznego wiatru słonecznego i jego natężenia. Na razie warunki pogody kosmicznej nie przemawiają za tym, aby zastosować niższy poziom ostrzeżenia jakim jest gotowość zorzowa - przy obecnej aktywności burzy gęstość wiatru i aktywność zórz jest zbyt niska, by w tym momencie można myśleć o wizualnym ujrzeniu zjawiska.
Warunki nt. wiatru słonecznego z ACE z godz. 19:40 CEST.
(ACE)
Update 21:20 CEST: Ciągłe utrzymywanie się IMF i składowej Bz przy wartościach ujemnych pozwala na kontynuację burzy, która jednak osłabła do kategorii G1 (Kp=5). Wykres słupkowy jeszcze tego nie uwzględnia, natomiast komunikat wydany przez agencję SWPC wskazuje, że od godz. 21:10 CEST aktywność burzy uległa zmniejszeniu do słabszej kategorii. Możliwe, że przez najbliższe godziny podobne wahania pomiędzy Kp5-6 będą jeszcze występowały, nie wydaje się jednak aby miał nastąpić skok do Kp=7 przynoszący zorze polarne przynajmniej nad pas północnych województw Polski. Taki wariant byłby możliwy w razie silniejszego natężenia południowego skierowania pola magnetycznego wiatru słonecznego, na co w tym momencie się nie zanosi - wartości między 0 a -10nT są jeszcze niewystarczające do zaistnienia aktywności geomagnetycznej odpowiadającej burzy G3 (Kp=7). W przypadku rozpogodzeń w lokalizacjach nad Bałtykiem warto dzisiejszej nocy czuwać nawet przy burzy kategorii G2, która zachodziła do 21:00 CEST, ponieważ sporadycznie burze tej siły przynosiły już subtelne zorze nad północne granice naszego kraju.

Update 23:00 CEST: Od 20 minut burza ponownie uległa intensyfikacji do kategorii G2 (Kp=6). Gęstość i prędkość nie ulegają znacznym zmianom, jednak kontynuacja ciągłego skierowania składowej Bz ku południu przy słabym/umiarkowanym natężeniu około -5/-10nT pozwala na podtrzymywanie aktywności burzy. W obecnej sytuacji możemy mówić o kontynuacji "gotowości zorzowej" i sugerowanym wzmożeniu czujności wśród obserwatorów wzdłuż linii brzegowej Polski i skrajnie północnych województw w przypadku rozpogodzeń - niewykluczone, że tej nocy przy burzy G2 pojawią się krótkotrwałe okresy widoczności subtelnej zorzy nad północnym horyzontem. Warunki są jednak zmienne i niejednoznaczne, zatem kwestia widoczności zjawiska nie jest przesądzona i równie dobrze może ono pozostać poza naszym zasięgiem. To nie jest jednoznaczna sytuacja jak przy burzy z 17 marca czy 22 czerwca, gdzie mimo braku potwierdzeń od obserwatorów można już było mówić nawet o "alarmie", nie mniej w razie zanikania zachmurzenia i obecności z dala od miast warto od czasu do czasu wykonywać zdjęcia z kilkunasto-sekundową ekspozycją północnego horyzontu - zorze bywają niekiedy dostrzegalne jedynie fotograficznie.

Update 23:30 CEST: A więc jednak - potwierdzenie zórz polarnych nad północnymi krańcami Polski! Na fejsbukowym profilu bloga Mateusz Matusiak zamieścił fotografię subtelnej purpurowej poświaty zorzy z miejscowości Buniewice (zachodniopomorskie) korzystając z pierwszych od kilku dni rozpogodzeń. Co niezwykłe, zdjęcie wykonane zostało około godz. 21:26, w momencie gdy burza posiadała zaledwie kategorię G2. Zjawisko nie było dostrzegalne bezpośrednio, konieczne było zastosowanie kilkunastosekundowej ekspozycji. W świetle takiej sytuacji zasadne jest kontynuowanie prób obserwacji wizualnych i fotograficznych w najbliższych godzinach - o ile jeszcze wystąpią także rozpogodzenia.

Update 00:20 CEST: Składowa wiatru Bz wciąż utrzymuje południowe skierowanie przy natężeniu około -5 nT podtrzymującym aktywność burzy. Daje to szanse na krótkotrwałe wystąpienia subtelnych zorz w najbliższych godzinach nad północnymi województwami Polski, jednak jest to w dalszym ciągu loteryjna pogoda kosmiczna. To nie są warunki stuprocentowo potwierdzające występowanie zórz nad naszymi szerokościami - zjawisko może wystąpić lecz nie musi - gdy zaś wystąpi może pozostać niedostrzegalne gołym okiem tak jak potwierdzają to dzisiejsze relacje. Dlatego też to fotograficzne próby mają większe szanse na sukces od prób obserwacji wizualnych, i to tylko w sytuacji wykonywania ich spod ciemnego nieba wolnego od chmur od północnej strony. O ile przy marcowej czy czerwcowej burzy G4 była jasność, że każdy musi być w stanie dostrzec zorze polarne, tak dziś przy burzy zaledwie kategorii G2 mamy loterię, która w pierwszej części wieczoru przyniosła subtelne zorze widoczne tylko na zdjęciach - i kwestią losu będzie druga połowa nocy w najbliższych kilku godzinach. Gwarancji sukcesu w takiej sytuacji udzielić nie można, nie mniej czujność z aparatami i wykonywanie okresowo kilkunastosekundowych ekspozycji fotograficznych jest zalecane po sam świt.

GŁĘBOKA CISZA - z powodu kontynuacji stanu z prawie czystą tarczą słoneczną oraz zmniejszenia rozmiarów obszaru 2411 i całkowitego zaniku 2409, emisja rentgenowska spadła po raz pierwszy w roku do najniższej klasy A, co oznacza nic innego jak odcięcie, "wyłączenie" jakiejkolwiek aktywności rozbłyskowej Słońca - stan taki jest typowy dla okresów minimalnej aktywności pomiędzy cyklami. Oczywiście do najbliższego minimum słonecznego jeszcze daleka droga, podobne sytuacje zdarzały się krótkotrwale również w ostatnich latach, w chwilach z podobnie niską aktywnością słoneczną. Póki co większych zmian na horyzoncie nie widać. Poniżej obszaru 2411 powstała nowa skromna grupa plam 2412, która jednak jest na tyle drobnym obszarem, że nie powoduje jakiegokolwiek wzrostu strumienia rentgenowskiego mierzonego przez sondę GOES-15. Powrót obszaru 2403 (lub jego resztek) nastąpi za niespełna tydzień, obszaru 2407 za 11 dni. Krótką pisząc przed nami kontynuacja bardzo niskiej aktywności słonecznej.

Za około 3-5 dni możliwy wzrost aktywności geomagnetycznej z uwagi na prawdopodobny wpływ strumienia wiatru słonecznego podwyższonej prędkości uwalnianego ku naszej stronie z dziury koronalnej widocznej w centrum tarczy w długości fali 193 angstremów. W przypadku sprzyjających okoliczności możliwa słaba/umiarkowana burza magnetyczna na wysokich szerokościach geograficznych.

05.09.15
STAN Z 05.09 - kolejne dni mijają, a w temacie żadnych zmian wymagających szerszego komentarza. Tarcza słoneczna niezmiennie pozostaje prawie czysta, dostrzec możemy głównie pojedynczą plamę z obszaru atywnego 2411 przy wschodniej krawędzi, ponieważ plamy obszaru 2409 w centrum tarczy uległy niemal już całkowitemu zanikowi i do ich zauważenia potrzeba zdjęć w większej rozdzielczości. Produkcja plam pozostaje najniższa od początku roku, ponowny wschód jedynej po drugiej stronie Słońca grupy plam (2403) powinien nastąpić dopiero za około 8 dni. W piątek zarysował się krótkotrwały, rzędu trzech godzin, okres ze słabą burzą magnetyczną kategorii G1 wywołany napływem wiatru słonecznego z dziury koronalnej. Warunki geomagnetyczne okazały się jednak słabe i szybko uległy wyciszeniu. W świetle obecnego braku zmian na korzyść obserwatorów należy oczekiwać kontynuacji bardzo niskiej aktywności słonecznej.  

01.09.15
CICHY POCZĄTEK WRZEŚNIA - tradycją już w tym roku jest kończenie i rozpoczynanie miesięcy z bardzo niską aktywnością słoneczną. Okresy takie stały się zdecydowanie częstsze, a chwilowe przerywniki z umiarkowanie silnymi rozbłyskami stają się coraz większą rzadkością.  Spoglądając na dzisiejsze Słońce w świetle widzialnym można odnieść wrażenie, że tarcza stała się całkowicie wolna od obszarów aktywnych.

Potrzeba zdjęć w większej rozdzielczości by przekonać się, że jednak jeszcze drobne plamy podtrzymują ciągłość dni z liczbą Wolfa wyższą od zera - w pobliżu północno-zachodniej krawędzi mamy drobną grupę 2407 zbudowaną z kilku niewielkich plam - zajdzie jednak ona za około 36-48 godzin na drugą półkulę słoneczną uciekając z naszego pola widzenia. Obszar 2406 w centrum tarczy zaczyna wykazywać skłonność do zanikania, a ponieważ nawet w maksimum był on bardzo drobnej powierzchni, zanikanie to może nie potrwać długo jeśli tendencja taka się utrzyma. Przy północno-wschodniej krawędzi tarczy uformowały się dzisiaj dwie niewielkie plamy i to one są światełkiem w tunelu na podtrzymanie ciągłości dni z nieustannie widocznymi plamami - o ile ich rozwój będzie kontynuowany z dniem jutrzejszym grupa ta może doczekać się oficjalnej numeracji. Za wschodnią krawędzią zdjęcia w długości fali 171 angstremów nie ukazują jakichkolwiek pojaśnień i pętli magnetycznych świadczących o zbliżaniu się nowych obszarów aktywnych, w innych miejscach tarczy produkcja plam również jest bliska zeru. Na całym Słońcu w chwili obecnej uformowane są tylko cztery oficjalnie oznaczone grupy plam, plus wspomniana nowa przy północno-wschodniej krawędzi - w obecnej sytuacji aktywność słoneczna musi pozostawać bardzo niska i najbliższe dni nie rokują nadziei na większe zmiany w temacie.

W kwestii aktywności geomagnetycznej także mamy spokój. Możliwe jednak, że w ciągu najbliższych dwóch dni dojdzie do podwyższenia aktywności zórz polarnych za sprawą spodziewanego dotarcia do Ziemi strumienia wiatru słonecznego podwyższonej prędkości, uwalnianego z dziury koronalnej, która od około dwóch dni znajduje się w okolicach centrum tarczy (patrz zdjęcia z kanału AIA193) i emituje strumień wiatru niemal prosto w kierunku Ziemi. Po jego dotarciu możliwa słaba/umiarkowana burza magnetyczna na wysokich szerokościach geograficznych.


>>Archiwum LIVE Solar Update (sierpień 2015)


Wyjaśnienie: solar update - aktualizowane na bieżąco krótkie autorskie komentarze o ostatnich zjawiskach na Słońcu i wszelkich wydarzeniach związanych z pogodą kosmiczną. Na początku miesiąca* komentarze są zerowane i publikowane od nowa (najstarsze komunikaty z danego miesiąca ukazują się u dołu podstrony, nowe na górze). W przypadku okresów niskiej aktywności słonecznej, aktualizacje ukazują się co 2-4 dni, w przypadku podwyższonej aktywności raz lub kilka razy dziennie. Zadaniem tych komunikatów jest odpowiedzieć na pytania czytelników:

jaka jest aktualna aktywność Słońca, czy i kiedy wystąpią rozbłyski słoneczne, aktualny zasięg zorzy polarnej, czego spodziewać się po Słońcu w najbliższych godzinach i dniach.


* Aktualizacje archiwizowane są w cyklu comiesięcznym i możliwe do odczytu w dziale Archiwum Solar Update.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"