NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2024: Pożegnanie z Wenus i Saturnem

Przed nami jedyny taki luty na cztery lata. Choć najkrótszy - dłuższy o dodatkowy dzień z racji roku przestępnego przyniesie nam tym razem pożegnanie z poranną Wenus, wieczornymi Saturnem i Neptunem, a jakby tego było mało - każe czekać dalej na Merkurego i Marsa. W przypadku pierwszej i ostatniej z wymienionych planet luty może jednak stworzyć okazję ujrzenia ich ciekawej acz wymagającej koniunkcji o porze dziennej - z jednej strony jako zwieńczenie sezonu obserwacyjnego Wenus, a z drugiej przedsmak nowego sezonu widoczności Czerwonej Planety. Przed nami także kontynuacja dobrej widoczności największej z planet, choć i w Jowisza przypadku zaznaczy się już zauważalne pogorszenie warunków na tle jesiennej opozycji i przedsmak ostatniej części jego widoczności na zachodnim niebie. Luty to także ostatni miesiąc meteorologicznej zimy - nie traćmy więc morale z powodu pozornie słabej palety atrakcji najkrótszego miesiąca, bo od niego już tylko ostatni krok do statystycznie najpogodniejszej pory roku i tego lepszego półrocza pod znakiem warunków meteorologicznych.

Długość dnia i nocy

Dni w lutym choć wciąż niezbyt długie - wydłużają się już w bardzo namacalny sposób. Pierwszy w tym miesiącu wschód Słońca przypadnie o godz. 07:33, a zachód o 16:24 CET (Pomorze Gdańskie). 29 lutego pora wschodu przyspiesza do 06:35 CET, a zachodu opóźnia się do 17:20 - w ciągu miesiąca mamy więc przyrost czasu z towarzyszącą nam Dzienną Gwiazdą o blisko dwie godziny i wydłużeniem jej obecności do blisko 11 godzin. Od tego już krok do równonocy wiosennej.

Elewacja Słońca w czasie górowania wzrasta z 19 do 28 stopni. To już ponad dwa razy wyższa pozycja naszej gwiazdy w środku dnia, niż podczas przesilenia zimowego. Kolejny dobry zwiastun coraz bliższej lepszej pogodowo pory roku.

Na najciemniejsze noce bezksiężycowe obserwatorzy powinni się przygotować w pierwszej połowie lutego, a to za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: III kwadra 3 lutego, nów 9 lutego, I kwadra 16 lutego i pełnia 24 lutego. W perygeum Księżyc znajdzie się 10 lutego (358087 km), z kolei apogeum (406314 km) osiągnie on 25 lutego.



Widoczność planet w lutym 2024

MERKURY - niewidoczny.

WENUS - finał sezonu widoczności. Do końca pierwszej dekady lutego można ją jeszcze próbować dostrzec na wysokości 5 stopni nad wschodnim horyzontem o świcie cywilnym, później jednak wschodzić będzie w coraz większej bliskości wschodu Słońca. W lutym jej jasność wynosić będzie -3,9 mag. na początku miesiąca i nieco słabsze -3,8 mag. u jego kresu, a oświetlenie tarczki wzrośnie z 85 do 91% - planeta zbliża się więc do pełni mając niemal najmniejsze rozmiary kątowe w bieżącym sezonie. Choć doświadczeni obserwatorzy będą w stanie śledzić ją jeszcze kilkanaście tygodni na niebie dziennym, luty stanowi definitywny finał sezonu porannej widoczności. Ponowne spotkanie z najjaśniejszą planetą - tym razem na niebie wieczornym - czeka nas dopiero zaawansowaną jesienią.

MARS - niewidoczny, ale patrz też: Inne zjawiska (niżej). 

JOWISZ - dobrze widoczny przez cały miesiąc w pierwszej części wieczoru. Na początku miesiąca dostrzec go można od momentu bliskiego górowaniu podczas zmierzchu cywilnego, z jasnością -2,37 mag. i średnicą kątową tarczki 39,6 sekund, jednak pod koniec lutego planeta uwidaczniać się będzie już pewien czas po górowaniu będąc widoczną tylko w zachodniej części firmamentu, z jasnością -2,19 mag. i średnicą 36,4 sekund. Oznacza to wchodzenie największej planety w ostatni etap sezonu obserwacyjnego i zauważalnie słabsze warunki obserwacyjne względem tych z jesiennej opozycji minionego roku, jednak pomimo pewnego pogorszenia okoliczności Jowisz i tak pozostaje najlepiej dostrzegalną planetą w miesiącu. Przy pogodnym niebie jasność poniżej -2,1 mag. mag. pozwala wprawnym obserwatorom nie tylko na obserwacje dzienne, ale także bardzo wczesne dostrzeganie po zmroku zanim niebo zdąży się choćby odrobinę ściemnić.

15 lutego - koniunkcja Księżyca z Jowiszem

Koniunkcja Księżyca z Jowiszem przypada 15 lutego. Faza Srebrnego Globu wzrośnie tego wieczoru do 40%, a dystans wobec największej planety w czasie zmierzchu cywilnego wyniesie około 5,5 stopnia. Koniunkcję będzie można śledzić przez pierwszą część wieczoru, ale im prędzej po zmierzchu dokonamy obserwacji tym mniejszy dystans dzielący obiekty zobaczymy. Po godz. 21:00 gdy Srebrny Glob i Jowisz obniżą swoje położenie do około 15-25 stopni nad horyzontem zachodnim odległość dzielący obiekty wzrośnie do ponad 8,5 stopnia, co uniemożliwi już zmieszczenie tej parki w jednym polu widzenia lornetki 10x50.

SATURN - widoczny w gwiazdozbiorze Wodnika przez pierwszą połowę miesiąca na początku zmierzchu z jasnością 0,9 mag. i średnicą tarczki 15,9 sekund. W późniejszych wieczorach zbliży się do Słońca na tyle, że zacznie kryć się pod horyzont zanim niebo zdoła pociemnieć - koniunkcja ze Słońcem na początku marca.

11 lutego - koniunkcja Księżyca z Saturnem

11 lutego przypada koniunkcja Księżyca z Saturnem. Będzie to ostatnie spotkanie tych obiektów w bieżącym sezonie obserwacyjnym, widoczne już w bardzo trudnych okolicznościach jasnego nieba i chylenia się Saturna ku horyzontowi zanim firmament prawdziwie się ściemni. Na obserwacje należy zatem wybrać się o zachodzie Słońca i podjąć je w pierwszych kilkudziesięciu minutach zmierzchu, zapewniając sobie dostęp do odkrytego horyzontu zachodniego, który jest obowiązkowy jeśli chcemy zdążyć przyjrzeć się Saturnowi przed jego skryciem pod horyzont. W czasie koniunkcji Księżyc oświetlony będzie w zaledwie 4% stanowiąc bardzo cienki sierp, zawieszony około 6 stopni nad Saturnem.

URAN - widoczny przez cały miesiąc w gwiazdozbiorze Byka w pierwszej połowie nocy. Planetę odnajdziemy mniej więcej w połowie drogi między Jowiszem a Plejadami, ale z uwagi na jasność rzędu 5,7 mag. lornetka będzie koniecznym sprzętem umożliwiającym jej dostrzeżenie. W drugiej połowie lutego do Urana szybciej zacznie się zbliżać Jowisz, z którym największą koniunkcję odbędzie on pod koniec kwietnia. Do końca lutego z kolei planety zdążą się zbliżyć na dystans 8,5 stopnia.

Położenie Urana od 1 do 29 lutego oraz stopień zbliżenia do Jowisza do końca miesiąca przed maksymalną koniunkcją przypadającą w kwietniu

NEPTUN - widoczny w pierwszej połowie miesiąca nisko w gwiazdozbiorze Ryb z jasnością 7,9 mag. To już zdecydowanie finał sezonu obserwacyjnego - w drugiej połowie lutego Neptun wyraźnie zacznie tracić na wysokości schodząc na niewielkie elewacje przy jeszcze rozjaśnionym niebie i przestanie być dostrzegalny. W połowie marca koniunkcja ze Słońcem.

12 lutego - koniunkcja Księżyca z Neptunem

12 lutego przypadnie koniunkcja Księżyca z Neptunem. W przypadku ostatniej planety koniecznie należy się zaopatrzyć w lornetkę by w ogóle można liczyć na jej dostrzeżenie. Tym razem będzie ono ułatwione dzięki niewielkiej fazie Srebrnego Globu, który w wieczór największego zbliżenia do Neptuna oświetlony będzie jedynie w 11%. Nawet na początku nocy astronomicznej około 18:40 CET spotkanie obiektów będzie widoczne powyżej 10 stopni nad horyzontem, co przy tak niewielkim oświetleniu tarczy Księżyca spowoduje doskonałe uwidocznienie światła popielatego. Dzięki odległości od Neptuna około 4,5 stopnia planeta będzie mogła się zmieścić w polu widzenia standardowej lornetki 10x50 razem z Księżycem.

Inne zjawiska astronomiczne przypadające w lutym 2024, widoczne z terenu Polski

- 05.02 - koniunkcja Księżyca z Antaresem - poranne spotkanie warte uwagi przez wszystkich, którzy mimo wejścia dopiero w drugi miesiąc roku chcieliby poczuć zwiastun lata i popatrzeć na jedną z najbardziej charakterystycznych gwiazd firmamentu kojarzącego się właśnie z najkrótszymi nocami. Antares - bo o nim mowa - stanowiący najjaśniejszą gwiazdę Skorpiona zostanie zakryty przez oświetlony w 28% Księżyc na długo, zanim obiekty wzejdą nad horyzont. Polsce przypadnie więc udział jedynie w koniunkcji, na obserwacje której trzeba wybrać miejsce z dobrze odsłoniętym południowo-wschodnim horyzontem. 5 lutego o godz. 05:00 CET oba obiekty zawieszone będą 5 stopni nad horyzontem, w odległości nieco powyżej 1 stopnia. Piękny widok w lornetce przed rozpoczęciem nowego tygodnia, ale wymagający dla tych, którzy wolą lub mogą tego dnia pospać nieco dłużej. 

- 16.02 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - tym razem do spotkania z najsłynniejszą gromadą otwartą jesienno-zimowego nieba dojdzie w czasie I kwadry. Oświetlony w 50% Księżyc widoczny będzie w jej pobliżu od samego zmierzchu osiągając wówczas wysokie położenie ponad 60 stopni nad horyzontem i około 1,5 stopniową odległość względem Plejad, ale najważniejszy moment koniunkcji wypadnie około 22:00 CET. Wówczas nasz satelita znajdzie się 0,5 stopnia od Plejad, mieszcząc się z nimi w polu widzenia nawet w niewielkim powiększeniu teleskopowym - zjawisko rozegra się około 25 stopni nad zachodnim horyzontem.

- 23.02 - dzienna koniunkcja Wenus z Marsem - pomimo, że w przypadku Marsa nie możemy na razie mówić o typowej widoczności porannej, próby dostrzeżenia Czerwonej Planety mogą jednak być wykonalne dla osób dysponujących teleskopem lub lornetką (ważne by była dobrze ustabilizowana, czyli najlepiej w połączeniu ze statywem) podczas bardzo bliskiej dziennej koniunkcji z Wenus tuż przed ostatnim weekendem lutego. W okresie od 12 lutego do 3 marca planety będą w mniej niż 5-stopniowej odległości, co umożliwi ich dostrzeganie w jednym polu widzenia lornetki 10x50, ale szczególnie blisko będą siebie 23 lutego, gdy będzie je dzielił dystans poniżej 50 minut kątowych - pod bardzo jasną Wenus będzie wówczas możliwość dostrzeżenia zdecydowanie słabszego Marsa o jasności 1,2 mag. Przy dobrej przejrzystości powietrza powinna to być jednak wystarczająca jasność by ustabilizowana lornetka lub teleskop wycelowane w Wenus ukazały w ciągu dnia także bardzo bliskiego względem niej Marsa. O ile wizualnie będzie to zjawisko bez fajerwerków, o tyle fotograficznie może stanowić jedno z ciekawszych wyzwań "przestępnego lutego".



  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebookuobserwuj blog na Twitterzesubskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Wizualizacje i mapy wygenerowane dzięki Stellarium.

Komentarze

  1. Ciekawy blog. Jestem tu pierwszy raz i będę wpadać 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam zatem serdecznie i życzę przyjemnej lektury kolejnych tekstów!🙂

      Usuń

Prześlij komentarz

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"