NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2024: Powrót białych nocy i kulminacja planetarnej posuchy

Po kwietniu, który ze Świętami Wielkanocnymi zaczął się z pogodowym przytupem i temperaturami podchodzącymi gdzieniegdzie pod umowną granicę upału, później przyniósł jedno z dotkliwszych ochłodzeń ostatnich tygodni i zakończył powrotem bardziej optymistycznej aury, przychodzi pora na drugą połowę wiosny i wejście w statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc w skali roku. Maj, w którym wiosna i natura odsłania swoje najwyższe piękno z niezliczonymi polami kwitnącego rzepaku i roślinnością pierwszy raz wybuchającą taką paletą barw po długiej przerwie jest także miesiącem, który z astronomicznej perspektywy przynosi nam umowny finał sezonu obserwacyjnego.

Noce astronomiczne po 9 miesiącach ustępują, a w ich miejsce rozpoczynamy nowy sezon białych nocy wkraczających od północnych obszarów Polski jeszcze w pierwszej dekadzie tego miesiąca. Miesiąc przed przesileniem letnim proporcje długości dnia i nocy są już w ogromnym stopniu przechylone na korzyść jaśniejszej i cieplejszej pory doby, a ciemności po skryciu się Dziennej Gwiazdy pod horyzont praktycznie przestają zapadać na skalę wyczerpującą astronomiczną definicję nocy. Zmierzch utrzymuje się coraz krócej, czas na obserwacje obiektów, którego dotąd było pod dostatkiem zostaje skrócony już niemal do minimum, które odczujemy w czerwcu, ale zamiennie nadchodzą doroczne atrakcje, jakie zawsze z sezonem białych nocy się kojarzą i często nam je uprzyjemniają. Na ich czele z pewnością można uplasować najczęstsze i najjaśniejsze w roku przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i nierzadko spektakularne obłoki srebrzyste, które niczym zorze polarne bywają niezapowiedzianym, acz częstszym widokiem zdobiącym północne niebo w miesiącach sąsiadujących z przesileniem letnim.


Długość dnia i nocy

Dni w maju są już znacznie dłuższe względem nocy, a proces ten będzie jeszcze się pogłębiać przez ponad półtora miesiąca. 1 maja ze Słońcem witamy się o godz. 05:07, a żegnamy o 20:17 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego). Pod koniec miesiąca pora wschodu Gwiazdy Dziennej przesuwa się do godz. 04:20, zachód z kolei opóźnia się aż do 21:06 CEST.

Wysokość Słońca podczas górowania wzrasta z 51 do 58 stopni, będących już niemal maksymalną wysokością jaką nasza gwiazda może osiągnąć w ciągu roku. Wzrośnie ona jeszcze nieznacznie do przesilenia letniego, ale będą to już niewielkie różnice i elewacja majowa zapewnia już tak wysoki kąt padania promieni słonecznych, że nawet w zimnym powietrzu lecz przy bezchmurnym niebie czujemy bardzo wyraźne, miłe i zwykle jeszcze nie przesadzone "przypiekanie" - choć niewykluczone, że przy napływie ciepłych mas powietrza pojawiają się już okresy przekraczające dla części osób próg komfortu termicznego.

Bezksiężycowe noce w maju przypadną w pierwszej połowie miesiąca niejako na finał sezonu nocy astronomicznych, dzięki czemu miesiąc ten pozwoli jeszcze po raz ostatni poczuć pełnię ciemnego nieba - tyle, że na znacznie krótszy czas, niż w pozostałych miesiącach. III kwadra przypada 1 maja, nów 8 maja, I kwadra 15 maja, pełnia 23 maja oraz ponownie III kwadra 30 maja. W perygeum Księżyc znajdzie się 5 maja (363165 km), apogeum zaś przypadnie (404639 km) 17 maja.

Inauguracja sezonu białych nocy w północnej Polsce przypadnie już 10 maja. Z biegiem miesiąca obszar szerokości geograficznych, na których noce astronomiczne przestaną zachodzić będzie postępował ku południu i już 15 maja pochłonie Kujawy, 19 maja Warszawę, a 31 maja Kraków. Skrajne południe Polski jak zwykle doświadczy zalet i wad sezonu białych nocy na znacznie krótszą skalę, bo powita je w czerwcu - tam praktycznie cały maj niebo będzie pozostawać tak ciemne jak przez resztę roku, choć w zauważalnie krótszym wymiarze czasu.  

 

Widoczność planet w maju 2024

MERKURY - niewidoczny.

WENUS - niewidoczna.

MARS - niewidoczny. Pierwsze próby dostrzeżenia teoretycznie możliwe będą od końca miesiąca w bardzo trudnych warunkach - 31 maja osiągnie wysokość zaledwie 5 stopni dopiero o świcie cywilnym.

JOWISZ - niewidoczny. 18 maja osiąga koniunkcję ze Słońcem.

SATURN - powoli pojawia się na porannym niebie w bardzo trudnych warunkach po kilku miesiącach bliskości względem Słońca. 10 maja po raz pierwszy o świcie cywilnym elewacja planety przekracza 5 stopni, ale przy jasności 1,2 mag. może być to już zbyt zaawansowany świt by dostrzeżenie Saturna na tak niewielkiej wysokości było możliwe okiem nieuzbrojonym. Do końca miesiąca wysokość w analogicznym momencie wzrośnie do 10 stopni. W ostatni poranek maja przypadnie też pierwsza w nowym okresie widoczności Saturna koniunkcja z Księżycem. W jej trakcie odległość względem oświetlonego w 46% Księżyca zmierzającego ku nowiu wyniesie 4 stopnie, będzie więc to spotkanie możliwe do objęcia polem widzenia typowych lornetek 7 lub 10x50.

31 maja - koniunkcja Księżyca z Saturnem

URAN - niewidoczny. 13 maja osiąga koniunkcję ze Słońcem.

NEPTUN - niewidoczny. Teoretycznie w zasięgu od końca maja w bardzo trudnych okolicznościach na około 7 stopniach elewacji tuż przed świtem cywilnym, jednak wobec jasności bliskiej 8 mag. najpewniej pozostanie niewidoczny.

Inne zjawiska astronomiczne przypadające w maju 2024, widoczne z terenu Polski

- 05.05 - maksimum roju eta Akwarydów - po kwietniowych Lirydach - mniej aktywnych i mających swe maksimum nieopodal księżycowej pełni, przychodzi pora na aktywniejszy szczyt aktywności eta Akwarydów tuż przed majowym nowiem. W tym roku czekają nas doskonałe warunki obserwacyjne, w jeszcze astronomicznej nocy u schyłku sezonu, ale aby możliwe było ujrzenie ilości meteorów zauważalnie wyższej od zwykłej nocy, musimy zaplanować bardzo wczesną pobudkę i to na sam koniec długiego majowego weekendu. Tegoroczne maksimum meteorów, których istnienie jest efektem poprzednich powrotów słynnej komety 1P/Halley, przypaść powinno według prognoz IMO 5 maja około godz. 21 UTC (23:00 CEST) ze wskaźnikiem ZHR około 50 (z możliwością wahań od 40 do 85). O tej porze radiant roju położony w gwiazdozbiorze Wodnika jest niewidoczny z Polski - wschodzi dopiero w drugiej połowie nocy i aby meteory tego roju były dostrzegalne, tę drugą połowę nocy musimy do obserwacji zaplanować. Na naszych szerokościach geograficznych radiant nie wznosi się zbyt wysoko i prognozowaną wartość ZHR musimy obniżyć o 2/3 aby uzyskać bardziej realną sumę zjawisk możliwych do dostrzeżenia w ciągu godzinnej obserwacji z dala od zaświetlonego nieba.

- 23/24.05 - koniunkcja Księżyca z Antaresem - wschód pełni Księżyca zawsze jest efektowny i fotogeniczny, ale jeśli towarzyszy mu jedna z najjaśniejszych gwiazd letniego nieba, to jeszcze lepiej. Mieniący się charakterystycznym czerwonawo-pomarańczowym blaskiem Antares, świecić będzie 3 stopnie od oświetlonego w 100% Księżyca o zmroku, gdy niebo dopiero będzie dopiero ciemnieć. Dystans ten zmniejszy się do 1 stopnia bliżej poranka, około godz. 03:00 CEST. Bez względu na porę obserwacji - piątkowy zmrok czy sobotni świt, jest to koniunkcja możliwa do objęcia polem widzenia lornetek 7 lub 10x50. Koniecznie jednak należy zadbać o dostęp do odsłoniętego południowego horyzontu, gdyż Antares nigdy nie wznosi się wysoko z naszych szerokości geograficznych.

- do 23.05 - widoczność ISS - większość maja to także pierwszy z dwóch okresów widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas sezonu białych nocy. Znacznie płytsze zanurzanie się Słońca pod horyzont sprawia, że ISS podczas przelotów nad Polską przebywa w świetle słonecznym znacznie częściej, niż w normalne noce astronomiczne przypadające przez pozostałych dziewięć miesięcy. Z tego powodu każda doba przynosi nie 2, ale nawet 5 okazji na ujrzenie Stacji, w okresie trwającym nie dwa tygodnie, ale blisko miesiąc, przynosząc w sumie zamiast 20-25 szans na obserwacje nawet 60 przelotów w ramach jednego okresu widoczności. W tym roku pierwszy z okresów widoczności w białe noce może dać nam szansę na obserwacje statku kosmicznego Starliner w pierwszym teście załogowym. Szczegóły w osobnym tekście poświęconym przelotom ISS.



  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebookuobserwuj blog na Twitterzesubskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Mapy wygenerowane dzięki Stellarium. Komentarz do aktywności eta Akwarydów za IMO.

Komentarze

  1. Rzeczywiście, planetarna posucha jest, ale obserwując przez lornetkę 7x35 z południa Polski udało mi się kilka dni temu wyłapać Saturna. Jutro rano spróbuję kolejny raz, starając się jednak położyć większy nacisk na dostrzeżenie Marsa. Ostatnio się nie udało. Wina mogła leżeć zarówno po stronie zbyt jasnego nieba, jak i bloku, który przysłania horyzont w miejscu, gdzie powinna świecić czerwona planeta. Choć wydawało mi się, że w chwili obserwacji Mars powinien już wznieść się ponad dach wspomnianego budynku.
    Tak czy inaczej, życzę wszystkim jak największej ilości pogodnych nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to gratuluję tego Saturna! U mnie na razie zero Saturna, zero Marsa, choć pogodnych "nocy" było już w maju sporo. Ta większa ilość sprzyjającej pogody powinna też dotyczyć obecnego tygodnia - może uda się komuś złapać Marsa jeszcze przed nadejściem czerwca? Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"