Wydaje się, że nie tak dawno jeszcze ludzie spacerowali po skutej lodem Wiśle, gdańskiej Motławie czy Zatoce Gdańskiej, a już za nami dni, kiedy prażyliśmy się w miejscami osiągającymi 40 stopni Celsjusza upałach mijając właśnie półmetek 2026 roku. Przed nami epilog tegorocznego sezonu białych nocy - proces skracania się dni trwa już od ponad tygodnia, zwiastując przejście przez punkt maksimum w długości dnia, wysokości Słońca nad horyzontem, i - miejmy nadzieję - także temperatur, choć ten element dopóki trwa lato jest niepewny. Lipiec to jednak z pewnością ostatni miesiąc, w którym mamy szansę na rozległe wystąpienia obłoków srebrzystych, obserwację efektu nieznikającej złotej łuny po zachodzie w północnej części kraju nawet w środku nocy, oraz najliczniejszych, najjaśniejszych i najdłuższych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ciągu roku. Strefa białych nocy systematycznie opuszcza nasz kraj poczynając od regionów południowych, które powitają noce astronomiczne już w pierw...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje