Do centrum tarczy zbliża się rozległa dziura koronalna będąca źródłem ucieczki w przestrzeń strumienia wiatru słonecznego wysokiej prędkości (CHHSS). SWPC wystosowała prognozę umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2 na 17-18.04 w związku z oczekiwanym napływem CIR/CHHSS. Tym samym na blogu zaczyna obowiązywać stan gotowości zorzowej.
Posty
Za nami pierwszy kwartał 2026 roku. Tym razem kolejne z kwartalnych podsumowań nie będzie dotyczyć wyłącznie ostatnich dokonań naszej Dziennej Gwiazdy, ale także Waszych przewidywań co do przyszłości 25. cyklu aktywności słonecznej. Zabawa uruchomiona tuż po rozpoczęciu 2026 roku, w której do końca marca można było wziąć udział, zbierała w formie otwartej ankiety opinie czytelników co do zachowania Słońca, jakiego możemy być świadkami w najbliższym roku-dwóch latach, a poza podstawowymi odpowiedziami pozostawić można było inne, własne przemyślenia na ten temat. Spośród nich kilka było szczególnie interesujących, a całość Waszego głosowania zgodnie z obietnicą omówię na końcu dzisiejszego tekstu. Najpierw jednak spojrzyjmy pokrótce na szereg kluczowych elementów spod znaku aktywności słonecznej, które jak zawsze w kwartalnych podsumowaniach rozpoczniemy od produkcji plam.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wieczorem 1 kwietnia oraz w noc z 1 na 2 kwietnia doszło do erupcji dwóch filamentów po zachodniej stronie tarczy słonecznej. Pierwsza z nich miała miejsce na południe od równika około godz. 18:00 UTC. Była to rozległa struktura rozciągająca wysoko w koronie, ale wyemitowany w efekcie jej erupcji wyrzut okazał się słaby i skierowany na zachód od linii Słońce-Ziemia. Pewna część materii bliżej centrum tarczy opadła z powrotem na Słońce. Zjawisko to nie będzie miało zatem przełożenia na aktywność geomagnetyczną.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (4) Kwiecień 2026: Wieczorne koniunkcje, poranna kometa i finał sezonu nocy astronomicznych
NIEBO NAD NAMI (4) Kwiecień 2026: Wieczorne koniunkcje, poranna kometa i finał sezonu nocy astronomicznych
Trudno w to być może niektórym uwierzyć, ale przed nami już ostatni miesiąc z nocami astronomicznymi przed wejściem w nowy sezon białych nocy czyhających u progu w pierwszej dekadzie maja. Wydawałoby się, że jeszcze przed chwilą odczuwaliśmy na sobie najbardziej tęgie mrozy od wielu lat, wzbogacone nie mniej solidnymi opadami śniegu, tymczasem dziś jesteśmy już nie tylko po równonocy wiosennej, ale wręcz w ostatniej części sezonu z najciemniejszym niebem, które zawsze powraca do Polski z nadejściem sierpnia. Ani się obejrzymy jak wkroczymy w okres wakacyjny i będziemy próbowali chwytać kolejne wystąpienia obłoków srebrzystych i zmagać się z brzęcząco-kąsającymi, upierdliwie latającymi koło twarzy komarami w letnich wypadach w teren.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
GOTOWOŚĆ ZORZOWA 31.03-01.04.2026: Rozbłysk klasy X1.4 z CME o asymetrycznym halo częściowo skierowanym ku Ziemi (30.03.2026)
GOTOWOŚĆ ZORZOWA 31.03-01.04.2026: Rozbłysk klasy X1.4 z CME o asymetrycznym halo częściowo skierowanym ku Ziemi (30.03.2026)
W poniedziałkowy poranek o godz. 03:19 UTC obszar aktywny 4405 położony nieopodal południowo-wschodniej krawędzi tarczy słonecznej wyemitował silny rozbłysk klasy X1.4 połączony z uwolnieniem jasnego, gęstego i szybkiego koronalnego wyrzutu masy (CME). Z uwagi na położenie obszaru w momencie emisji rozbłysku, przeważająca część CME została skierowana wyraźnie na wschód i południe od linii Słońce-Ziemia. Koronogramy ukazują jednak nie zostawiającą wątpliwości strukturę pełnego halo lecz o bardzo silnie asymetrycznym kształcie potwierdzającym przeważająco wschodnie ukierunkowanie erupcji.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ten felieton jest rozwinięciem komentarza nt. obecnych posunięć agencji NASA, które zostało przedstawione w tekście " A teraz coś z zupełnie innej beczki ". Tamten tekst pisany był oczywiście w krzywym zwierciadle, będąc bardziej tradycyjnym zamiennikiem wideo-mema sprzed czterech lat. Dziś, gdy tylko t ydzień dzieli nas od Prima Aprilis, jak i kolejnej próby startu drugiej misji programu Artemis, z czteroosobową załogą mającą dokonać oblotu Księżyca na pokładzie statku Orion wyniesionego rakietą SLS temat wraca na blog po raz drugi w tym miesiącu, tym razem jednak bardziej na serio, po ogłoszonych na początku marca planach przebudowy architektury całego programu Artemis.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
GOTOWOŚĆ ZORZOWA 19-20.03.2026: Rozbłysk klasy M2.7 z CME (16.03.2026). Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2
GOTOWOŚĆ ZORZOWA 19-20.03.2026: Rozbłysk klasy M2.7 z CME (16.03.2026). Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2
Wreszcie odrobinę więcej akcji na naszej gwieździe po najsłabszych tygodniach od długiego czasu. W poniedziałkowe popołudnie o godz. 12:15 UTC obszar aktywny 4392 wygenerował umiarkowanie silny rozbłysk klasy M2.7 połączony z emisją radiową typu II i IV zwykle powiązaną z uwolnieniem koronalnego wyrzutu masy. Zaistnienie CME jest pewne: zobrazowania w skarajnym ultrafiolecie ukazują rozchodzącą się na wszystkie strony falę uderzeniową w koronie, a jako, że przemieszcza się ona także ku centralnemu południkowi, jest wysoce prawdopodobne istnienie części CME o korzystnym względem Ziemi skierowaniu. Niestety wyrzut nie jest ani zbyt szybki, ani rozległy, ani wyraźny na koronogramach.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po półtoramiesięcznej przerwie wchodzimy w drugi tegoroczny okres widoczności przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o porze wieczornej. To zarazem już ostatni taki okres przed pierwszą serią przelotów w ramach sezonu białych nocy, od których dzieli nas już mniej, niż dwa miesiące. Zanim one nadejdą, przygotujmy się na ostatnią serię przelotów w towarzystwie efektownych gwiazdozbiorów nieba zimowego, które zbliżają się ku horyzontowi już w pierwszej części nocy i zwiastują zmianę warty jaka się dokona na firmamencie wraz z nadejściem wiosny.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po zimie, którą chyba bez przesady można będzie tytułować zimą dekady, zimie, która pokazała nam swoje możliwości co do opadów śniegu, ujemnych temperatur i stabilności takich warunków, możemy rozpocząć ostatnie odliczanie do statystycznie najpiękniejszej pory roku, na którą miłośnicy astronomii zawsze wyczekują z wielkim utęsknieniem. Rozpoczynająca pogodowe lepsze półrocze astronomiczna wiosna stoi już u progu naszych drzwi, a wraz z nią coraz dłuższa obecność Słońca na niebie, coraz więcej dni i nocy bez dominującego w jesienno-zimowych sezonach zachmurzenia, wciąż przyzwoita, około 12-13 godzinna długość nocy i szansa na obserwacje wielu urokliwych zjawisk astronomicznych będących zawsze silnie kojarzonymi z wiosną.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
A teraz coś z zupełnie innej beczki: lecimy na Księżyc. To jest, jedziemy. Do hangaru. Nawet dojechaliśmy.
A teraz coś z zupełnie innej beczki: lecimy na Księżyc. To jest, jedziemy. Do hangaru. Nawet dojechaliśmy.
Credit: NASA/BBC Cztery lata temu, tuż po tym, jak statek kosmiczny Orion w końcu raczył ochlapać się w Pacyfiku po misji Artemis 1, pytałem quo vadis, NASA? Za opinię o tym programie parę osób się na mnie trochę obraziło sugerując przesadną krytykę, między innymi za komentarz do bajek o załogowym lądowaniu na Księżycu do 2024 roku, choć w tym przypadku byłem dość pewny, że i później niewiele będę musiał korygować swoją ocenę. Widząc ten program, wiedząc jak jest skonstruowany, nie tylko technologicznie, ale również systemowo, było jasne wtedy i jasne jest dziś dla każdego realistycznie patrzącego obserwatora, że granica absurdu nie tylko nie została przed Artemis 1 osiągnięta, lecz będzie wciąż uciekać z równie konsekwentną pogonią NASA za nią. Mniej krytyczni miłośnicy lotów kosmicznych wyrażali nadzieję, że program rakiet SLS (Space Launch System, czy jak wolą złośliwcy wśród amerykańskich podatników - Senate Launch System) po dekadzie bólów porodowych i udanej pierwszej misji...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Czyżby po styczniowym karnawale, Wielki Post objął swoim zasięgiem także Słońce? Ta chwila była nieuchronna i oczywistym było, że prędzej czy później nadejdzie. Wielu z nas miało jednak nadzieję, że uda się ten moment jeszcze odwlec w czasie, a jeśli perspektywa wyzerowania dziennej liczby Wolfa stanie się bardzo realna, to że Słońcu uda się w ostatniej chwili wziąć w garść i wyprodukować jeszcze raz nowe grupy plam utrzymujące ciągłość długiego okresu z nieustannie widocznymi obszarami aktywnymi.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (19-21.01.2026): powiało Carringtonem, czyli rekordowy współczesny koronalny wyrzut masy w L1 - opracowanie wydarzenia
Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (19-21.01.2026): powiało Carringtonem, czyli rekordowy współczesny koronalny wyrzut masy w L1 - opracowanie wydarzenia
Jeszcze dwa lata temu o tej porze roku zastanawialiśmy się czy w 25. cyklu aktywności słonecznej uda się przełamać trwającą ponad dwie dekady przerwę w burzach magnetycznych najwyższej kategorii. Potem przyszedł maj 2024 i już przestaliśmy się zastanawiać, a noc 10/11.05 jaka wtedy nadeszła chyba przez nikogo kto wówczas przebywał pod bezchmurnym niebem, nie zostanie zapomniana. Dziś po kolejnych dwóch latach od tamtych rozważań jesteśmy bogatsi o kolejne 3 burze, które wprawdzie nie przełamały kategorii G5, ale osiągnęły krótkotrwale ekstremalną aktywność (Kp9-) co na tle historycznych obserwacji jest poziomem obserwowanym tylko nieznacznie częściej od pełnoskalowych burz G5, a zdecydowanie rzadziej od większości typowych burz G4. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że przypadek takiej quasi-ekstremalnej burzy z października 2024 roku, który do dziś utrzymuje tytuł wice-lidera w tym cyklu, był dopiero pierwszą taką burzą od 2005 roku.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W niedzielę 1 lutego szybka rozbudowa obszaru aktywnego 4366 przy północno-wschodniej krawędzi tarczy słonecznej wraz z dynamiczną ewolucją poszczególnych plam sprawiła, że region w bardzo szybkim tempie z nieistniejącego stał się najbardziej skomplikowanym obszarem o polu magnetycznym typu beta-gamma-delta czyniącym go kandydatem do emisji silnych rozbłysków klasy X . Z tego potencjału już skorzystał, a przy okazji niemal bezustannie produkuje słabsze, choć i wśród nich - nieco silniejsze - rozbłyski klasy M.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (2) Luty 2026: Wieczorny Merkury z powracającą Wenus i koniunkcjami z Młodym Księżycem
NIEBO NAD NAMI (2) Luty 2026: Wieczorny Merkury z powracającą Wenus i koniunkcjami z Młodym Księżycem
Czas na ostatni pełny miesiąc zimy. W najkrótszym miesiącu roku czeka nas już nieco widoków, które będą zwiastować nadchodzącą najpiękniejszą w pogodowej statystyce porę roku, choć o klimatach wiosennych trudno na razie myśleć bardziej serio, gdy za oknem zima w tym sezonie postanowiła zachować się tak, jak powinna - i co, nie wiem jak Wam, ale mi - bardzo odpowiada. Znoszenie najkrótszych dni znacznie łatwiej przychodzi mi mając solidnie zabielone krajobrazy, długotrwale ujemne temperatury i znacznie częstsze w tej sytuacji słoneczne chwile, niż w cieplejszej, lecz zgniłej szarówce, jaką zimy fundowały nam w ostatnich sezonach. Już za sam styczeń 2026 ten jesienno-zimowy sezon zostanie przeze mnie zapamiętany jako jeden z najlepszych w ostatnich latach właśnie za sprawą porządniejszej zimy i nadejścia układów wysokiego ciśnienia z mroźnym i suchym powietrzem, co zapewniło nam nieporównywalnie więcej stabilnej, bezchmurnej pogody, niż w poprzednich latach, a przy okazji pokryło się z j...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Mija czterdziesta rocznica dnia, w którym niebo nad Florydą rozdarła eksplozja promu kosmicznego Challenger stanowiąca jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii XX wieku. Dziś dla wielu to tylko odległe wspomnienie, tragiczny obrazek w podręczniku historii. Dla mnie jednak, a także dla każdego, kto przez ostatni rok zadał sobie trud przeczytania polecanej Wam poprzednim razem blisko 600-stronicowej drobiazgowej pracy Adama Higginbothama " Katastrofa Challengera ", jest to wciąż boląca rana w sercu inżynierii kosmicznej. Pragnąc ponownie przy okazji okrągłej rocznicy tej tragedii, zachęcić Was do lektury recenzowanej w ubiegłym roku pozycji , jedynej chyba tak drobiazgowo napisanej książki dedykowanej misji STS-51L, zapraszam na felieton przypominający pokrótce dlaczego katastrofa musiała się wydarzyć. Dziś jednak pragnę przede wszystkim oddać hołd tym zwykle ukrytym bohaterom historii, o których mówi się znacznie mniej w porównaniu do samych astronautów.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po " Noworocznym koncercie życzeń " czas na drugą część "słonecznej trylogii", jaką przygotowałem dla Was na dobry początek 2026 roku - tym razem kolejne kwartalne podsumowanie dokonań naszej Dziennej Gwiazdy. Jak zwykle jednak, kiedy przychodzi czas na omówienie IV kwartału jest to idealna okazja na dokonanie zestawienia statystyk i informacji za cały zakończony rok, co skutkuje zawsze obszerniejszym tekstem, niż normalnie. Domknęliśmy cały szósty rok 25. cyklu aktywności słonecznej, którego oficjalny początek datowany jest na grudzień 2019. Średnio 11-letni cykl na tak dojrzałym etapie najczęściej przechodzi w swą wygasającą fazę, o ile nie szykuje obserwatorom nowego maksimum czasem potrafiącego nadarzyć się nawet 2 lata po pierwszym szczycie. Czy przed taką perspektywą stoimy? Jak kształtowała się aktywność słoneczna w ostatnich miesiącach? Spróbujmy zbliżyć się do odpowiedzi patrząc na to co działo się w ostatnim kwartale 2025, ale też dokonując podsumowania a...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje